Dodaj do ulubionych

przemyślenia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 14:00
Co sądzicie o płacach minimalnych? Jaka waszym zdaniem powinna być
pensja kasjerki, sprzątacza etc.?
1.Jesteście zdania że każdemu nalezy sie godziwe wynagrodzenie a
obecne płace to wyzysk?
2.A może uważacie inaczej; po co płacić więcej jak można mniej? Jak
im sie nie podoba mozna zmienić prace, ich wina że są niezaradni etc.
Obserwuj wątek
    • Gość: asdf Re: przemyślenia IP: 195.82.180.* 08.02.10, 14:54
      Jestem przeciwnikiem płacy minimalne.

      Po pierwsze dlatego, że ta sama płaca umożliwia różny poziom życia w
      różnych miejscach Polski. Weźmy tą obecną płacę minimalną - 1200 zł,
      na wsi taka płaca może wystarczyć na życie od pierwszego do
      pierwszego ale np. w Warszawie?

      Oczywiście można to obejść wyliczając płacę minimalną dla różnych
      województw, ale efekt będzie taki, że przedsiębiorcy którzy płacą
      mało przeniosą się do tych województw gdzie ta płaca będzie mniejsza.
      Albo nawet nie ! Przecież wystarczy zmienić w Urzędzie Skarbowym
      adres firmy (np. wynająć jakieś lipne biuro) na inne województwo.

      Druga sprawa to podwyższanie płacy minimalnej. Jak pracodawca
      podwyższa płacę to automatycznie podwyższają się koszty pracy, a więc
      trzeba też podnieść koszty produktów. Efekt jest taki, że zwiększa
      się inflacja.
      Można przecież dać od razu 3 tys zł płacy minimalnej? W czym problem?
      Tyle, że po krótkim czasie za te 3 tys będzie można kupić tyle ile
      kiedyś za 1200

      Inna sprawa, że płacę minimalną można bardzo łatwo obejść - wystarczy
      zatrudnić kogoś na umowę zlecenie albo umowę o dzieło.

      Jeżeli chodzi o aspekt społeczny. Każdy dorosły człowiek wie ile
      potrzebuje na przeżycie i powinien szukać takiej pracy która mu
      zapewni to minimum. Jeżeli natomiast godzi się na pracę za niższą
      płacę to znaczy, że naprawdę jest potrzebujący i każda praca postawi
      go w lepszej sytuacji niż się znajduje.
      • Gość: Michał Re: przemyślenia IP: *.proxnet.pl 08.02.10, 15:07
        Szukam pracy od stycznia.Zaproponowali mi pracę za minimalną płacę.I na pewno
        nie jest to te Twoje 1200 zł. Brutto jest 1300 ileś,ale netto wychodzi 1000.
        • Gość: asdf Re: przemyślenia IP: 195.82.180.* 08.02.10, 15:19
          No strzelałem trochę, bardziej żeby zobrazować istotę problemu. A że to jest w dodatku brutto po prostu zapomniałem
      • Gość: zdziwiony? Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 16:50
        Jeżeli natomiast godzi się na pracę za niższą
        > płacę to znaczy, że naprawdę jest potrzebujący i każda praca
        postawi
        > go w lepszej sytuacji niż się znajduje
        poczekaj aż skończysz studia:)
    • zeberdee24 Re: przemyślenia 08.02.10, 17:13
      Sądzę że byłoby miło gdyby każdy otrzymywał taką płacę żeby mu na w miarę
      godziwe życie starczyło, ale mam świadomość że jest to niezbyt realne, poziom
      życia zależy od poziomu rozwoju gospodarczego państwa, możemy ustawowo podnieść
      płace w fabrykach czy w sektorze usług, ale to tylko nakręci inflację bo
      wydajność pracy nadal będzie taka sama, nie przybędzie dóbr z tytułu
      podniesienia płac, przybędzie tylko papierków w portfelu.
    • Gość: marajka Re: przemyślenia IP: *.ghnet.pl 08.02.10, 21:03
      > 1.Jesteście zdania że każdemu nalezy sie godziwe wynagrodzenie a
      > obecne płace to wyzysk?

      Oczywiście. Dlaczego kasjer czy sprzątaczka mieliby nie być godziwie wynagradzani za uczciwą pracę? Wiadomo, że nie robią nic co wymagałoby wykształcenia, kwalifikacji, nie ponoszą takiej odpowiedzialności jak np. chirurg, ale nie mają prawa normalnie żyć? Nie mają prawa zapłacić rachunków, kupić jedzenia i nie wybierać między zeszytami dla dzieci a lekami?

      > 2.A może uważacie inaczej; po co płacić więcej jak można mniej? Jak
      > im sie nie podoba mozna zmienić prace, ich wina że są niezaradni etc.
      Niestety, nie każdy może być zaradny. Nie każdy może zmienić pracę na lepszą, nie kazdy może być adwokatem, lekarzem czy farmaceutą. Są ludzie mniej zdolni, mniej zaradni lub tacy, którym po prostu życie daje w doopę od urodzenia.

      Pensja minimalna to coś około 1300 zł. brutto... Nawet jeśli w rodzinie dwie osoby mają taką pensję, mają dwoje dzieci- nie wiem jak za to żyć. A są regiony, gdzie nawet o taką pracę trudno, wiec ludzie nie wybrzydzają. Co ludzie mają zrobić, jak nie mają kasy na wyjazd do większego miasta, nie mają kasy na przekwalifikowanie się? Nie lubię gadania: jak coś się nie podoba, to można się zwolnić. Zazwyczaj mawiają tak ludzie, którzy mają szerokie możliwości, lub kompletnie niedoświadczeni, dla których świat jest czarno- biały.
      • Gość: ; Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:20
        Jedyny normalny komentarz, większość studenciaków zgadza się z
        niskimi stawkami bo koszty produkcji bo większa inflacja bleble...
        Ludzie, przecież pracodawcy pół roku spędzaja na wakacjach i budują
        trzecią wille więc nie piszcie mi tu kosztach produkcji, często
        dzieci które dostały po rodzicach firme więc tekst o tym jak sie
        dorobił też nie będzie trafny.
        • Gość: Tawananna* Re: przemyślenia IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.10, 14:26
          > Ludzie, przecież pracodawcy pół roku spędzaja na wakacjach i budują
          > trzecią wille więc nie piszcie mi tu kosztach produkcji

          Taaa, w Polsce akurat różnice materialne i klasowe w społeczeństwie są
          niewielkie w porównaniu z sytuacją w wielu państwach, często znacznie
          bogatszych. Nie wspominając już o tym, że jest wielu pracodawców,
          którzy nie zbijają kokosów (a często rujnują się, płacąc ZUS, podatki
          itd.).
        • Gość: asdf Re: przemyślenia IP: 195.82.180.* 09.02.10, 16:23
          Gość portalu: ; napisał(a):

          > Jedyny normalny komentarz, większość studenciaków zgadza się z
          > niskimi stawkami bo koszty produkcji bo większa inflacja bleble...

          Ponawiam pytanie: czemu w takim razie nie ustalić minimalnej pensji na
          3 tys złotych ? Z resztą, bądźmy hojni! Dajmy i 10 tys. Czemu nie ?
          • Gość: marajka Re: przemyślenia IP: *.ghnet.pl 09.02.10, 17:28
            Bo nas na to nie stać. Ale wierz, jakby nie pensja minimalna, wieeelu pracodawców nie płaciłoby nawet tysiąca za pełnoetetową pracę.
            • Gość: : Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 17:40
              Po jakiego ch*** mu tłumaczysz? Skończy studia zrozumie. Może gdy
              sam <wyląduje na kasie> nauczy się empatii?
            • Gość: asdf Re: przemyślenia IP: 195.82.180.* 09.02.10, 17:50
              Gość portalu: marajka napisał(a):

              > Bo nas na to nie stać. Ale wierz, jakby nie pensja minimalna,
              wieeelu pracodawc
              > ów nie płaciłoby nawet tysiąca za pełnoetetową pracę.

              Na jakim ty świecie żyjesz? Przecież jest bardzo prosty sposób
              (pisałem o nim) żeby obejść płacę minimalną. Zwalnia się kogoś
              takiego na etacie i zatrudnia kogoś na umowę zlecenia.

              Kto na tym traci?

              Pracownik. Choćby przez to, że nie ma odprowadzanych składek
              emerytalnych, ciągle żyje z miesiąca na miesiąc i (o ile się nie
              mylę) nie liczy mu się to do stażu pracy.
              • Gość: marajka Re: przemyślenia IP: *.ghnet.pl 09.02.10, 19:46
                Wszystko można obejść, po co więc prawo pracy?

                > Na jakim ty świecie żyjesz? Przecież jest bardzo prosty sposób
                > (pisałem o nim) żeby obejść płacę minimalną.

                Patrz odpowiedź wyżej.
        • sundry Re: przemyślenia 09.02.10, 17:45
          Mój tata jest pracodawcą i uwierz mi, nie spędza pół roku na
          wakacjach,wstaje o 4.45 i wcale nie ma takiego raju na ziemi.
          • Gość: asdf Re: przemyślenia IP: 195.82.180.* 09.02.10, 18:06
            Ha ha! No ten argument z wakacjami to naprawdę jest niezły.

            Oczywiście firma sama się przypilnuje, pracownicy sami dopilnują,
            żeby wszystko było zrobione.

            Parę razy już sobie dorabiałem w wakacje na szeregowych stanowiskach
            i widziałem, że "doświadczeni" pracownicy przechodzili w stan niemocy
            roboczej jak tylko szef zniknął na parę godzin. Po pół roku takiej
            nieobecności to z firmy niewiele by zostało.

            No ale tak to jest jak ktoś myśli, że posiadanie firmy to siedzenie
            za biurkiem i -za przeproszeniem- pierdzenie w stołek.
      • Gość: Tawananna* Re: przemyślenia IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.10, 14:21
        Zgadzam się. I jeszcze co do:

        > Niestety, nie każdy może być zaradny. Nie każdy może zmienić pracę
        na lepszą, n
        > ie kazdy może być adwokatem, lekarzem czy farmaceutą. Są ludzie
        mniej zdolni, m
        > niej zaradni lub tacy, którym po prostu życie daje w doopę od
        urodzenia.

        Tu nawet nie chodzi o to, że nie każdy może być zaradny, zostać
        adwokatem czy lekarzem. Rzecz w tym, że kasjerzy, sprzątaczki,
        kelnerki itd. są potrzebni! I niezależnie od sytuacji gospodarczej
        kraju, ktoś tę pracę wykonywać musi (vide sytuacja w Europie
        Zachodniej, gdzie dużą część "czarnej roboty" wykonują imigranci). I
        rzecz w tym, by te osoby otrzymywały godziwe wynagrodzenie, przy
        którym nie wiąże się ledwo końca z końcem.

        Oczywiście, na co wskazano już wyżej, odgórne podwyższenie płac nie
        pomoże - wzbogacenie się społeczeństwa to nie jest coś, co ma miejsce
        z dnia na dzień.
        • Gość: : Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:23
          Nie wszyscy pracodawcy żyją tak jak wyżej opisałem ale znaczna część
          tak. Głownie właściciele wielkich zakładów, koncernów typu
          biedronka, tesco. Państwo może podwyzszyć płace minimalną
          na "niekorzyść" pracodawcy.
          • Gość: : Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 15:26
            Mogłoby ale nie chce
          • Gość: asdf płaca minimalna uderza w małych przedsiebiorcow IP: 195.82.180.* 09.02.10, 16:39
            Gość portalu: : napisał(a):

            > Nie wszyscy pracodawcy żyją tak jak wyżej opisałem ale znaczna
            część
            > tak. Głownie właściciele wielkich zakładów, koncernów typu
            > biedronka, tesco.

            Znaczna część koncernów i dużych zakładów to są spółki akcyjne więc
            trudno jest mówić o konkretnych właścicielach.

            Problem w tym, że płaca minimalna nie uderzy w duże koncerny, tylko
            właśnie w małe przedsiębiorstwa. A to z kolei wzmocni duże koncerny.

            Tego chcesz? Żeby jedynymi pracodawcami w tym kraju było Tesco, GM,
            Fiat i General Electric(GE) ?
            • Gość: : Re: płaca minimalna uderza w małych przedsiebiorc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 17:18
              A właściciele firemek jakie mają samochody? Fiat 126p? Jakie
              zarobki? Nie 3k tylko 30k. Mało wiesz. Spółka składa się z kilku
              właścicieli, państwo mogłoby "nakazać" większej stawki
              • Gość: asdf Re: płaca minimalna uderza w małych przedsiebiorc IP: 195.82.180.* 09.02.10, 17:44
                Gość portalu: : napisał(a):

                > A właściciele firemek jakie mają samochody? Fiat 126p? Jakie
                > zarobki? Nie 3k tylko 30k

                To są ci którym się udało, natomiast (jak już ktoś pisał) sporo
                interesów upada właśnie przez koszty pracownicze (ZUS-y, podatki)

                Spółka składa się z kilku
                > właścicieli, państwo mogłoby "nakazać" większej stawki

                Sam mało wiesz. Spółka akcyjna( czyli ta o której pisałem) składa się
                z akcjonariuszy, a akcjonariuszem nie musi być konkretny człowiek, a
                np fundusz inwestycyjny lub inna firma.

                Poza tym mówimy o całkiem innej skali. Jak pan Kowalski ma firmę, to
                odpowiada za nią całym swoim majątkiem, czyli US, ZUS itp. może mu
                zająć jego dom i prywatny samochód. W przypadku spółki akcyjnej
                akcjonariusze odpowiadają tylko swoim wkładem.

                Piszę to wszystko po to, żeby udowodnić Ci, że środkami o których
                mówisz, nic nie da się zrobić dużym koncernom, a można zupełnie
                zniszczyć małą działalność gospodarczą.

                Społeczeństwo powinno się bogacić nie przez sztuczne zabiegi
                polityków tylko przez wspieranie drobnej przedsiębiorczości.
    • Gość: : Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 17:21
      Kolejna sprawa że ludzie zwłaszcza studenciaki w ogóle nie szanują
      pracy fizycznej, robotnik-ktos gorszy, pani w biurze-karieowiczka.
      • Gość: asdf uogólnienia IP: 195.82.180.* 09.02.10, 17:54
        Gość portalu: : napisał(a):

        > Kolejna sprawa że ludzie zwłaszcza studenciaki w ogóle nie szanują
        > pracy fizycznej, robotnik-ktos gorszy, pani w biurze-karieowiczka.

        Głupie uogólnienie. Nie szanuje pracy fizycznej ten kto został tak
        wychowany, albo ten, kto nie przepracował ani jednego dnia i tyle....
        • Gość: Ania Re: uogólnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 06:44
          Pracowałam do niedawna w KFC. Obóz pracy jakich mało. Jesteś od
          wszystkiego... od obsługi, robienia przy żarciu, sprzątania... Są
          awarie i trzeba stawać na rzęsach żeby było wszystko w czasie...
          Klienci wchodzą drzwiami i oknami a my nie miałyśmy czasem czasu
          przez 4 godziny by pojść się napić... 2 najlepsza restauracja w
          polsce i najlepiej zarabiająca. Niektóre dziewczyny po 3 latach
          nadal dostają 7,60 brutto.
          Restauracja w ciągu tygodnia zarabiała 150-ponad 200 tysięcy... w
          ciągu tygodnia... My na swoją pensje zarobiliśmy w ciągu dnia, nawet
          nie. Pracownicy liczący ponad 60 osób. A gdzie reszta? Rozeszła się
          po zarządzie...
          Takie są realie w tych wszystkich fast foodach, hipermarketach...
          • Gość: Ania Re: uogólnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 06:46
            Zapomniałam dodać że koszty wyprodukowania tego żarcia są tak
            naprawde śmiesznie niskie w porównaniu do cen za jakie się je
            sprzedaje... rozbój w biały dzień i wyzysk na biednych ludziach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka