Dodaj do ulubionych

studia na dwóch kierunkach i uczelniach

27.08.11, 14:46
Witam,
W tym roku rozpoczynam studia na Politechnice Łódzkiej, kier. Energetyka. Od razu chciałbym zaznaczyć, że wybrałem ten kierunek, ze względu na perspektywy przyszłościowe (budowa elektrowni) a co za tym idzie niemałe pieniądze. Do podjęcia decyzji, odnośnie energetyki, skłoniły mnie namowy nauczycieli, znajomych, rodziny, jak również to, że jestem umysłem ścisłym po klasie mat-fiz. Tak na prawdę, nie mam zielonego pojęcia, jak wygląda praca w energetyce i jakie obowiązki będę musiał wykonywać. Dziedzina, która w jakiś sposób mnie interesuje i fascynuje, to prawo (ze specjalizacją adwokacką, bądź notarialną). Myślę, że to byłoby właśnie to, co chciałbym robić w życiu. Stąd moje pytanie, czy można jakoś połączyć studiowanie tych dwóch kierunków? ( wiem, że energetyka i prawo to dwie różne bajki). Wiadomo, że obecnie rynek pracy dla prawników jest przepełniony, dlatego chciałbym mieć koło ratunkowe, w postaci ukończonych studiów na kier. energetyka.
Myślałem nad tym, żeby rozpocząć prawo, po ukończeniu studiów pierwszego stopnia na kier. energetyka i jednocześnie robić magistra z energetyki oraz rozpocząć studia na kier. prawo (dziennie). Wchodziłoby również w rachubę, aby zakończyć studia techniczne na obronie inżyniera i dalej już studiować tylko prawo lecz teraz rodzi się pytanie, czy sam tytuł inżyniera coś mi daje? zabezpiecza mnie w jakiś sposób? Mógłbym również skończyć jedne studia i zacząć drugie, ale nie chciałbym edukacji kończyć w wieku 30 lat lub nawet powyżej 30. Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji i stał przed takim wyborem? Jakie byłoby najlepsze i najkorzystniejsze rozwiązanie w tej sytuacji? Prosiłbym o poradę, każda informacja jest na wagę złota. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • hawa.etc Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 28.08.11, 10:58
      Studiowanie jednego kierunku po drugim nie ma żadnego sensu, bo wejdziesz na rynek pracy bez żadnego doświadczenia zawodowego i będziesz spalony niezależnie od piątek w indeksie. Nie jest tak, że po studiach inżynierskich musisz zdobywać jakieś licencje zawodowe, uprawnienia, etc.? Przecież pracodawcy nie będą się o Ciebie bić, tylko dlatego, że masz inżyniera, zrobionego jeszcze na Politechnice Łódzkiej, która chyba nie jest najlepszą politechniką w kraju. Sam dyplom nie jest paszportem do krainy dobrze opłacanych specjalistów.
      Jeśli koniecznie chcesz skończyć prawo i masz na to pieniądze, to idź w przyszłym roku na studia zaoczne. Na prawie i tak większość trzeba wkuć samemu. Ale wcześniej rozejrzyj się, czy nie masz jakiegoś dalekiego wujka, który pozwoliłby Ci w ramach wolontariatu parzyć kawę w swojej kancelarii, bo rynek jest naprawdę trudny i ktoś bez żadnych kontaktów ma małe szanse na zostanie adwokatem.
      • Gość: crissen Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 11:55
        W rodzinie niestety nie mam żadnego prawnika, ale moi dziadkowie mają dobrą znajomą w sądzie i z tego, co się orientuje, to jest adwokatem. Z kasą jest przeciętnie więc raczej nie będzie mnie stać na zaoczne, poza tym, ktoś na UJ powiedział, że prawo zaoczne = nie prawo. Jeśli chodzi o politechnikę łódzką, to wybrałem tą uczelnie ze względu na to, że mieszkam blisko i w każdej chwili będę mógł przyjechać do domu. Z tego co czytałem, to PŁ jest 4 uczelnią techniczną w Polsce. Miałem możliwość studiowania właśnie na UJ, UŁ oraz na AGH z tym, że nie energetykę, bo na AGH niestety trochę pkt brakło. Chętnie poznam opinie innych. Czekam na dalsze posty. :)
        • Gość: z. Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 12:54
          dawno nie czytałam większej sprzeczności
          "Od razu chciałbym zaznaczyć, że wybrałem ten kierunek, ze względu na perspektywy przyszłościowe (budowa elektrowni) a co za tym idzie niemałe pieniądze. Do podjęcia decyzji, odnośnie energetyki, skłoniły mnie namowy nauczycieli, znajomych, rodziny, jak również to, że jestem umysłem ścisłym po klasie mat-fiz. Tak na prawdę, nie mam zielonego pojęcia, jak wygląda praca w energetyce i jakie obowiązki będę musiał wykonywać"
          chłopcze ,czy naprawdę sądzisz ,że w ciągu 5 lat w Polsce powstaną elektrownie i w dodatku dostaniesz zaraz pracę?
          nie masz zielonego pojęcia na czym polega paraca i wybierasz studia bo pani od matematyki stwierdziła ,że jesteś niezły..?
          LOL
          • crissen Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 28.08.11, 15:50
            Wiem, że jest w tym dużo sprzeczności, jednak obecnie większość młodych ludzi stawia na kierunki, po których w przyszłości można godnie żyć, a nie oszukujmy się, sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o pracę i zarobki jest nieciekawa. Z elektrowniami miałem na myśli to, że powstaną one w przyszłości, niekoniecznie za 5 lat, a do czasu powstania tychże nowych elektrowni będę miał szanse zdobyć spore doświadczenie. Nie zapominajmy także o Bełchatowie. Nawet jeśli nie udałoby mi się w Polsce znaleźć pracy po energetyce, zawsze stoi otworem zachód i chociażby rynek pracy dla inżynierów w Niemczech. Być może za 5 lat się sytuacja zmieni i Niemcy nie będą potrzebować fachowców z Polski ale za to może ruszyć do przodu polska gospodarka. A wracając do tego, że nie wiem jak wygląda praca energetyka, tak na prawdę żaden młody człowiek tego nie wie, nie wie nawet, co go czeka na studiach technicznych. Wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że powinienem darować sobie tą energetykę i wybrać prawo. Co inni myślą na ten temat?
            • Gość: Tawananna* Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.11, 18:40
              Prawo i energetyka to dwie różne historie. Ciężko będzie Ci połączyć, i efekt może być odwrotny do zamierzonego - możesz mieć mniejsze szanse na rynku pracy, bo studiowanie dwóch odległych kierunku zajmie Ci mnóstwo czasu, który mógłbyś przeznaczyć na zdobywanie doświadczenia w jednej z dziedzin. Jeśli dobrze rozumiem, zaczynasz energetykę od października, zaś prawo mógłbyś zacząć najwcześniej od następnego roku. W tej sytuacji sugerowałabym powstrzymać się ze wszelkimi decyzjami - przez pół roku - rok studiów na energetyce będziesz już lepiej wiedział "z czym to się je", czy odpowiadają Ci studia i przyszły zawód, czy radzisz sobie na uczelni itd.
              • hawa.etc Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 28.08.11, 19:18
                > W tej sytuacji sugerowałabym powstrzymać się ze wszelkimi
                > decyzjami - przez pół roku - rok studiów na energetyce będziesz już lepiej wie
                > dział "z czym to się je", czy odpowiadają Ci studia i przyszły zawód, czy radzi
                > sz sobie na uczelni itd.

                Pierwszy rok na politechnice to najczęściej matma, fizyka i przedmioty ogólnoinżynierskie i pierdoły organizacyjne. Wątpię, żeby po pół roku dowiedział się czegoś o swoim przyszłym zawodzie. Będzie wiedział, jak się całkuje, będzie wiedział, co ma robić w razie pożaru itd., ale nie przekona się, że energetyka jest, albo nie jest dla niego, bo na to jeszcze za wcześnie.
                • Gość: Tawananna* Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.11, 20:34
                  Ale zdąży się przekonać, czy radzi sobie w ogóle z tym podstawowymi przedmiotami. I może pozna kogoś, kto będzie mógł mu cokolwiek doradzić (koledzy z wyższych lat, wykładowcy). Każde źródło informacji będzie lepsze od pani od matematyki ;).
                  • hawa.etc Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 28.08.11, 22:10
                    A to racja, na pewno to da lepsze pojęcie, niż "bo wszyscy mówią, że po tym będzie praca".

                    W każdym razie uważam, że studiowanie dzienne energetyki i prawa to dobra metoda, żeby zostać kiepskim inżynierem i słabym prawnikiem, mało atrakcyjnym dla obu branż.
                    Ścieżka zawodowa adwokata jest długa i wyboista - zaczynanie jej z czteroletnim opóźnieniem to strzelanie sobie w stopę.

                    Autorze wątku, jeśli chcesz połączenia prawa i inżynierii, to może zainteresuj się pracą rzecznika patentowego.
    • Gość: heh Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.aster.pl 28.08.11, 21:55
      nie wiem, czemu nie dostałeś jeszcze żadnych naprawdę scveptycznych odpowiedzi - połączenie, które tu proponujesz, jest pozbawione najmniejszego sensu. W obojętnie jakiej branży byś nie wylądował, drugi kierunek będzie zmarnowanymi latami studiów, pieniędzmi, czasem, a w rezultacie czas, który mógłbyś poświęcić na bycie jeszcze lepszym w jednej dziedzinie zmarnujesz na zrobienie z siebie przeciętniaka w dwóch.

      Bo statystycznie rzecz ujmując, jako osoba, której zabrakło punktów na AGH na energetykę, szokującym talentem nie grzeszysz i sam zobacz ilu już jest przed tobą. Biorąc sobie na głowę dodatkowo prawo, wcale nie będzie ci łatwo ich dogonić.

      Sam sobie odpowiedz, ile osób studiuje tak dwa skrajne kierunki? Miażdżąca większość dwukierunkowców to tzw dwukierunkowcy 'humanistyczni' (czyli np stosunki międzynarodowe + politologia/europeistyka), ścisłowcy matematyczni czyli np matemtayka + informatyka/fizyka, ekonomiści (np finanse + ekonomia, ekonomia + prawo), ale nikt przy zdrowych zmysłach nie studiuje kierunku inżynierskiego i prawa!

      Skoro już jesteś tak niezdecydowany, a zaczynanie prawa w późniejszym terminie wchodzi w grę, to poświęć ten rok, by zobaczyć, jakie są perpektywy, pogadać ze starszymi rocznikami, pójść na kilka wykładów ze starszych lat energetyki/prawa i mieć jakiś ogląd.

      Bo naprawdę, tak skrajnie różnych rzeczy studiować nie warto. Już lepiej pomyśl nad jakimś dodatkowym kierunkiem na politechnice, jakimś w miarę komplementarnym (informatyka pasuje do wszystkiego teraz, elektronika czy tam mechanika), albo weź do tego jakieś zarządzanie, łączone z takim czymś nigdy nie jest złym pomysłem.

      Analogicznie dla prawa, gdzie z uwagi na dużą konkurencję trudniej się wykazać, ale też o pracę dużo łatwiej: zamiast marnować czas na uczenie się dwóch kompletnie różnych rzeczy, zorientuj się w ścieżkach specjalizacyjnych i później działaj w różnych kierunkach. Jakieś podatki, prawo gospodarcze, itp itd.

      Życie pokazuje, że takie miksy w miażdżącej większości przypadków nie dają rady poza pierwszą wspólną sesję ;)

      A podstawowy błąd widzę w tym, że wybrałeś kierunek 'dla kogoś'. Trudno, żebyś już teraz wiedział co chcesz naprawdę robić, ale tak rażące rozbieżności są rzadko spotykane.
      • crissen Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 28.08.11, 22:21
        Dzięki heh za konkretną odpowiedź. Tym postem muszę przyznać, że mi pomogłeś. Racją jest że energetyka i prawo to dwie różne bajki, dlatego nie wiedziałem, czy jest sens takiej mieszanki. Bo tak jak wspominałem prawo, to kierunek, który mnie interesuję, choć budzi we mnie obawy, że może być ciężko z pracą po studiach. Natomiast energetykę wybrałem z tego względu, że dużo osób mnie na to namawiało, a fakt faktem jest taki, że nie bardzo się orientuje o co w ogóle chodzi jeśli chodzi o tą dziedzinę. Z racji, że jestem po liceum, a nie technikum, bardziej widzę się na Uniwersytecie niż na Politechnice, ale tyle mitów krąży, że po uniwersytecie nie ma pracy itd. I potrafi to sporo namieszać człowiekowi w głowie, szczególnie wtedy, kiedy szuka się kierunku/ zawodu, który będzie dawał satysfakcje i nie będzie 8 ( lub więcej ) godzinną męczarnią. Na pewno wezmę Twoje rady pod uwagę i myślę, że uda mi się podjąć trafną decyzję. Jeszcze nie wyciągnąłem papierów z UJ więc mogę jeszcze się zastanawiać.
        • simply_z Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 29.08.11, 09:14
          lepiej zainwestowac w porzadna nauke jezykow ,zamiast pchac sie na dwa kierunki.
          W dodatku tak od siebie odlegle. Zdecyduj sie na prawo ,chociaz z tego co slyszalam pierwsze dwa lata sa dosc ogolne ,a sam kierunek w wydaniu polskim jest straaasznie archaicznie wykladany. Opcja moze byc kariera w strukturach EU ,,.
    • Gość: zxcv mit wysokich zarobków IP: 195.82.180.* 30.08.11, 11:21
      crissen napisał:

      > Witam,
      > W tym roku rozpoczynam studia na Politechnice Łódzkiej, kier. Energetyka. Od ra
      > zu chciałbym zaznaczyć, że wybrałem ten kierunek, ze względu na perspektywy prz
      > yszłościowe (budowa elektrowni) a co za tym idzie niemałe pieniądze.

      Początkujący inżynier zarabia 1600-1800 zł na rękę (mówię z perspektywy województwa, w którym zarobki są w polskiej czołówce), po 2-3 latach ta kwota zbliża się nieco do 3 tysięcy na rękę (ja oceniam że jednak jest to 2500-2700 zł/rękę) - sam oceń czy to 'niemałe' pieniądze.
    • Gość: gość Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.play-internet.pl 02.09.11, 20:43
      A nie lepiej byłoby teraz iść na zaoczne prawo? Tylko poczytaj sobie jak ciężko o miejsce na aplikacji, że ciężko o patrona, czasem trzeba dać prawnikowi łapówkę, żeby dostać się na aplikację, robi się za darmo, jest się na garnuszku rodziców, a jeszcze płaci się czesne za aplikację i składki członkowskie do np. Okręgowej Rady Adwokackiej jak ktoś jest na aplikacji adwokackiej itp. Na aplikacji też ma się zajęcia i zdaje się egzaminy,oblejesz-wylatujesz, za podejście do egzaminu na aplikację płaci sie ponad 800zł-nie dostaniesz się na aplikację, to Twój problem, bo płaci się za możliwość podejścia do egzaminu. Tysiące ludzi ma magistra prawa, a jednostki są adwokatami, radcami, notariuszami (o to najtrudniej), sędziami, prokuratorami. A jak ktoś już nawet zrobi aplikację, to pracuje u kogoś i można zarobić nawet 1000-1200zł miesięcznie robiąc od rana do nocy. Albo zostaniesz panem sekretarką (nie wiem jak to inaczej powiedzieć) czy w najlepszym razie będziesz siedzieć w banku w kasie, czyli najgorsza praca, a i tak mogą Ciebie prześcignąć absolwenci administracji czy ekonomii. Jak myślisz, że pójdziesz na te studia i na bank zostaniesz super adwokatem, to wybij to sobie z głowy, niejeden tak już myślał i się przejechał. A jak myślisz, że te studia to taki prestiż, to daj sobie siana, bo nie będziesz wywyższany, bo z magistrami prawa jest teraz tak jak z przysłowiowym absolwentem zarządzania-wielu to kończy, a pracy brak.
      • kaworu92 Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 03.09.11, 21:19
        Jeśli chcesz zrobić sobie prawo dlatego, że Cięto fascynuje, to możesz to zrobić dla samego siebie, nie ma problemu, nawet jeśli nie będziesz miał po tym niczego, to pozostanie Ci wiedza i poczucie samorealizacji.

        Jeśli chcesz wziąć sobie jakikolwiek kierunek dodatkowy, tak, by jakoś się łączył z energetyką, to możesz pomyśleć o fizyce technicznej, odnawialnych źródłach energii, informatyce, logistyce lub zarządzaniu produkcją.

        Jeśli chcesz zrobić dodatkowo kierunek humanistyczny w celu lepszego ogólnego zrozumienia ludzi, to możesz pomyśleć o socjologii, psychologii, kulturoznawstwie lub czymś podobnym, aby mieć po tym szeroką wiedzę z zakresu nauk humanistycznych. Znowu, raczej tego nie wykorzystasz w pracy, ale będziesz mógł się poczuć spełniony.

        A jeśli nie możesz się zdecydować, to studiuj jakiś język obcy, nigdy nie będzie to zły wybór ;-) Taki zbiór moich luźnych przemyśleń i rad odnośnie tej sytuacji ;-)
        • crissen Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 04.09.11, 17:51
          a inżynieria środowiska? czy pasuje łączyć ten kierunek z energetyką?
          • Gość: zxcv Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: 195.82.180.* 04.09.11, 20:11
            Można ale po co? Żeby mieć dwa papiery? Wiedza z grubsza jest ta sama (rozszerzona termodynamika). Poza tym zrozum, że obecnie na rynku pracy dwa papiery naprawdę nie są atutem w cx. Już naprawdę lepiej zdobywać nowe umiętności (np. różne programy cad,cam,cae) i załapać się na jakiś staż na ostatnich latach studiów.
            • crissen Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 04.09.11, 20:44
              Faktem jest to, że lepiej skończyć jeden kierunek i wyspecjalizować się w jednym kierunku, słyszałem, że po energetyce znajdę pracę wszędzie, ze względu na program studiów, natomiast, czytałem fora odnośnie inżynierii środowiska i ludzie piszą, że nie ma po tym pracy. Z tego co czytałem, to połączenie tych dwóch kierunków jest fajną sprawą, ludzie sobie to chwalą, tzn. z tego co czytałem na wielu forach. Z prawem dałem sobie spokój, bo rzeczywiście bez znajomości może być ciężko o aplikacje, a bez aplikacji to tak naprawdę nie mam nic. A studia trudne i dużo wkuwania. Jeśli chodzi o tą inżynierie środowiska to ciocia pracowała w melioracji, ma jakieś znajomości i mówi, że mogłaby mi załatwić praktyki bez żadnego problemu. Inżynieria środowiska jest kierunkiem zamawianym, co znaczyłoby, że jest zapotrzebowanie na fachowców z tej dziedziny, a znowu ludzie piszą, że z pracą jest kiepsko więc sam nie wiem co myśleć. Prawdziwe pranie mózgu.
              • hawa.etc Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach 04.09.11, 21:27
                Kierunki zamawiane to fotomontaż. Uczelnie piszą podania, w których wciskają urzędnikom gładkie zdania o rzekomej przydatności konkretnych kierunków. Czasami pisanie wniosków zleca się firmom zewnętrznym. Jeśli urzędnicy łykną, to uczelnia dostaje pieniądze, więc zależy jej, żeby mieć kierunków zamawianych jak najwięcej. Nikt nie orientuje się w potrzebach rynku pracy i nikogo nie obchodzi, czy absolwent znajdzie robotę, czy nie. Przez co najmniej trzy i pół roku będziesz osobą uczącą się, więc nie będziesz nabijał wskaźników bezrobocia. Ty sam będziesz zadowolony, bo przy dobrych wynikach dostaniesz mniej psie stypendium, niż ludzie z kierunków niezamawianych. A przy tym będziesz żył z nadzieją, że jako absolwent kierunku zamawianego "znajdziesz pracę wszędzie". I wszyscy będą szczęśliwi, przynajmniej do czasu.
                Biotechnologia też od lat jest zamawianym kierunkiem. Przyszłościowym. Tak bardzo przyszłościowym, że praca może będzie za 20 lat, kiedy wszyscy wkur*ieni absolwenci już się przekwalifikują.
                • Gość: eM Re: studia na dwóch kierunkach i uczelniach IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.09.11, 00:22
                  > Biotechnologia też od lat jest zamawianym kierunkiem. Przyszłościowym. Tak bar
                  > dzo przyszłościowym, że praca może będzie za 20 lat, kiedy wszyscy wkur*ieni ab
                  > solwenci już się przekwalifikują.

                  tudziez wyjada z malowniczej Polandii...
              • Gość: zxcv kierunki zamawiane bueheheh IP: 195.82.180.* 05.09.11, 01:36



                crissen napisał:

                > Faktem jest to, że lepiej skończyć jeden kierunek i wyspecjalizować się w jedny
                > m kierunku, słyszałem, że po energetyce znajdę pracę wszędzie, ze względu na pr
                > ogram studiów, natomiast, czytałem fora odnośnie inżynierii środowiska i ludzie
                > piszą, że nie ma po tym pracy.

                No to po cholerę pchasz się na drugi kierunek i jeszcze na IŚ? A wybieranie przyszłości na 'słyszałem że' to jest tak samo wiarygodne jak 'brat cioteczny szwagra kolegi powiedział...'

                Z tego co czytałem, to połączenie tych dwóch ki
                > erunków jest fajną sprawą, ludzie sobie to chwalą, tzn. z tego co czytałem na w
                > ielu forach

                Jacy ludzie i na jakich forach....

                > Z prawem dałem sobie spokój, bo rzeczywiście bez znajomości może b
                > yć ciężko o aplikacje, a bez aplikacji to tak naprawdę nie mam nic.

                Taaa znajomości. Ludzie zawsze zwalają na znajomości. 5 lat studiów+egzamin+3 lata aplikacji+ egzamin, naprawdę uważam, że znajomości przy tej kombinacji to najmniejszy problem.

                Jeśli chodzi o tą inżynierie środowiska to ciocia pracowa
                > ła w melioracji, ma jakieś znajomości i mówi, że mogłaby mi załatwić praktyki b
                > ez żadnego problemu.

                Skoro tak twierdzi.... Ciekawe tylko co jak praktyki nie wypalą. Ja widziałem już takie sprawy załatwiane 'po znajomości'.

                > Inżynieria środowiska jest kierunkiem zamawianym, co znacz
                > yłoby, że jest zapotrzebowanie na fachowców z tej dziedziny, a znowu ludzie pis
                > zą, że z pracą jest kiepsko więc sam

                Taaa zamawiane.....

                Popytaj kolegów biotechnologów jakie zapotrzebowanie jest w ich zawodzie. Tak samo z ochroną środowiska, chemią, fizyką techniczną itd.

                Poza tym, kto zamawia te kierunki? Ministerstwo Nauki? A czy to ono będzie zatrudniać później absolwentów ?

                > nie wiem co myśleć. Prawdziwe pranie mózgu

                Myśl samodzielnie i tyle. Wejdź sobie na portale z pracą to będziesz wiedział jakie jest zapotrzebowanie na inż energetyki, jakie na inż. środowiska itd. Druga sprawa to iść tam gdzie czegoś można się nauczyć, a nie tylko po to żeby było łatwo i przyjemnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka