Gość: kosiasz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.02.05, 17:03
Witam.
/z gory przepraszam za brak polskich znakow/
Jestem w II klasie Liceum. zastanawiam sie powaznie nad wyborem studiow, i
wlasciwie jedyny kierunek, do ktorygo naprawde podszedlbym z ochota i pasja,
bylaby wlasnie informatyka.. Najwieksze obawy wiaze z tym, ze wszedzie gdzie
sie nie uslyszy, zawsze strasza matematyka.. Doskonale wiem, ze informatyka =
matematyka, tylko chcialbym sie dowiedziec, czy to rzeczywiscie tak kosmicznie
trudne! Chodzi oto, ze nigdy orlem z matmy nie bylem, po prostu, powiedzmy
nigdy specjalnie mnie ten przedmiot nie fascynowal /chociaz napewno mnie nie
nudzil, wrecz byl nawet przyjemny gdy sie przykladalem/, nie jestem tepy i
kapuje jak mi ktos tlumaczy dosc szybko jak mysle... ale naprawde bardzo sie
boje tej matmy na studiach.. Zawsze wszyscy robili ze mnie na sile humaniste i
prawnika, bo pisalem ladne wypracowania..a ja nie chce tego robic! nie chce
papierkowej roboty!! Od zawsze interesowaly mnie komputery, a na informatyce
zawsze bylem zmora mojego nauczyciela, ktoremu zawsze probowalem udowodnic, ze
jego siec, a zwlaszcza jej zabezpieczenia, nie sa gornych lotow.. Nawet mnie
za to chwalil:) Dobra, wiem ze to pewnie nie ma nic do rzeczy...ale zawsze
cholernie mnie to przyciagalo, fascynowalo, marze, zeby zwiazac z tym moj
przyszly zawod. Zawsze chcialem byc w tym najlepszy, bo chociaz to mi
wychodzilo.. Zdaje sobie jednak sprawe, ze liceum/gimnazjum niewiele ma
wspolnego ze studiami, prawdziwa informatyka,...i zupelnie nie wiem co
powinienem zrobic.. to mnie pasjonuje, wiem, ze jak sie upre, to nawet ta
matme pokocham, tylko czy nie jest na to juz za pozno?? Chce byc programista,
to takie niesamowite! I interesujace! Albo zajmowac sie zabezpieczeniami, i z
tym zwiazac moj przyszly zawod, a nie studiowac uprawianie burakow
cukrowych... Do matury z matmy szczerze sie nie przymierzam, chcialem wybrac
wshid w poznaniu - szkola prywatna. Prosze o szczere wypowiedzi, chociaz
mielibyscie byc nie wiadomo jak okrutni.. Nie chce "probowac". Zawsze
wychodzilem z zalozenia, ze albo cos robie, albo nie robie tego wcale. Chce
poznac opinie ludzi, ktorzy w tym siedza, ktorzy maja z tym do czynienia na
codzien, ktorzy poradza mi obiektywnie i prawdziwie, a nie chce czytac glupich
informatorow z zaleceniami ministrow i innych @#$%^&*...Prosze wypowiedzcie
sie. Z gory bardzo dziekuje, to bardzo wazne dla mnie, naprawde chcialbym to
robic, ale jesli jest cosm co juz na wstepie mnie wyklucza, nie chce poledz na
starcie i stracic caly zapal....