Dodaj do ulubionych

Dwa kierunki na raz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:05
Zastanawiam sie, czy mozna od razu pojsc na dwa kierunku w dwoch innych
uczelniach w pierwszym roku studiow? Od razu mowie, ze juz troche
postudiowalem i wiem, ze sobie z nauka poradze. Tylko czy nie ma jakis
przeciwskazan prawnych?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:51
      Nie ma.

      Chyba, że uczelnia ma jakieś własne zasady, przewidziane w regulaminie -
      niektóre są nieprzychylne dwukierunkowcom.
      • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 25.03.05, 15:00
        Na UW nie mozna studiować dwóch kierunków dziennie od pierwszego roku.
        • quille Re: Dwa kierunki na raz 25.03.05, 16:03
          z tego co wiem, to np na UJ jest tak, że można studiować aż 7 naraz, bez w
          zględu na to, na którym roku

          a na dwóch różnych uczelniach to tym bardziej chyba powinno się dać, bo przecież
          jedna nie może wchodzić w sprawy drugiej - rozumiem jeszcze w obrębie jednej to
          jakoś może to kontrolować, ale sprawdzanie wszystkich uczelni w kraju pod kątem
          tego czy aby "nasz" student tam jeszcze nie studiuje drugiego kierunku jest
          raczej praktycznie niewykonalne
          • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 25.03.05, 16:41
            Ale to bardzo łatwo sprawdzić - przecież na studia trzeba złożyć oryginał
            świadectwa maturalnego. Jeśli składasz kopię czy odpis, musisz też złożyć
            zaświadczenie z "pierwszego kierunku", że oryginał jest u nich (takie są
            procedury na UW).
            • quille Re: Dwa kierunki na raz 25.03.05, 17:33
              no dobrze, ale przy starej maturze (bo jak jest przy nowej to w ogole nie wiem)
              dostawało się orginał i odpis z mocą orginału i nikt się nie pytał czemu dajesz
              odpis, a czemu nie orginał

              więc teoretycznie można zdawać na jeden i dać orginał a na drugi odpis z moca
              orginału i tam się nikt nie rzuca

              chyba, że na UW nie chcieli przyjmować odpisu (ale to by torchę dziwne było),
              wtedy faktycznie, pies pogrzebany

              ale z drugiej strony, jeżeli odpis (ten wydawany przez szkołę) jest z moca
              orginału to najakiej podstawie mogliby go nie przyjąć?
            • quille Re: Dwa kierunki na raz 25.03.05, 17:38
              > Ale to bardzo łatwo sprawdzić - przecież na studia trzeba złożyć oryginał
              > świadectwa maturalnego. Jeśli składasz kopię czy odpis, musisz też złożyć
              > zaświadczenie z "pierwszego kierunku", że oryginał jest u nich (takie są
              > procedury na UW).

              jeszcze jedno pytanie: czy pisząc odpis mialaś na mysli ten właśnie odpis
              wydawany przez szkołę, czy odpis notarialny?
              • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 25.03.05, 18:08
                Ten wydawany przez szkołę, niestety. W zeszłym roku przechodziłam przez to całe
                zamieszanie, więc wiem. W sumie wydawało mi się, że ten odpis powinien mieć
                dokładnie taką samą moc jak oryginał, ale okazało sie, że uczelnia wie lepiej.
                • quille Re: Dwa kierunki na raz 25.03.05, 18:33
                  no to w takim razie tylko współczuć

                  sorry, nie wiedziałam, że tak jest na UW, np na Uj przyjmują bez niczego odpis
                  wydawany przez szkołę

                  a tak w ogóle to napisałaś, że nie można studiować na pierwszym roku dwóch
                  kierunków - a co jak już jesteś na drugim i chcesz zacząć jakiś inny? wtedy
                  zaznaczasz, że jesteś na drugim i jest ok?
                  • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 25.03.05, 21:10
                    Jak jesteś na drugim, to możesz studiowac, ile chcesz.
                  • facecja Re: Dwa kierunki na raz 25.03.05, 22:18
                    > sorry, nie wiedziałam, że tak jest na UW, np na Uj przyjmują bez niczego odpis
                    > wydawany przez szkołę

                    na UWr na szczęście tez wzięli odpis ze szkoły, bez pytania, czy już studiuję,
                    czy też może chcę sobie pójść na 2 pierwsze lata

                    ale wiem o przypadku chłopaka, który wyleciał z Politechniki Wrocławskiej - bo
                    był na 2 kierunkach, na obu na 1. roku, a na coś takiego PWr sobie nie pozwala.
        • e.milia Re: Dwa kierunki na raz 29.05.05, 23:16
          jakoś można to zrobić, ale nie wiem jak... w każdym razie znam dziewczynę,
          która studiowała 2 kierunki na UW od pierwszego roku, ale rzeczywiście, pod
          względem prawnym chyba nie można. Jeśli natomiast chodzi o rozpoczęcie drugiego
          kierunku na 2 czy 3 roku studiów, to nie ma problemów - kwestia tego, czy sobie
          poradzisz. Ale dużo osób sobie radzi :) Zwłaszcza, że można przepisywać
          niektóre zajęcia z jednego kierunku na drugi.
    • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 22:31
      powinno byc zabronione studiowanie dwoch kierunkow dziennie.
      • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 22:33
        przez was ktos sie nie dostanie na darmowe i bedzie musial placic za zaoczne.
        • Gość: hiii Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 21:18
          Gość portalu: kermit napisał(a):

          > przez was ktos sie nie dostanie na darmowe i bedzie musial placic za zaoczne.


          w nauce nie ma demokracji. Lepsi, bardziej pracowici mają lepsze warunki |(w
          tym wypadku m. in. bezpłatne studia) i możliwości. I dobrze.
      • Gość: Richelieu* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.zyg.brewet.pl 25.03.05, 22:38
        ;)
        powinno być zabronione pracowanie na dwóch etatach. Przez was ktoś nie dostanie
        umowy i będzie musiał pracować na czarno
        ;)
        • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.05, 23:36
          Śliczne porównanie, muszę sobie zapamiętać :)

          A wracając do tematu wątku - jeśli choć jedna z uczelni honoruje odpisy
          świadectw, nie ma fizycznej możliwości, żeby ktoś dowiedział się, że studiujemy
          dwa kierunki (na dwóch różnych uczelniach, rzecz jasna). Rzecz jasna, jeżeli
          wiemy, że uczelnia ma nieprzychylny stosunek do dwukierunkowców, lepiej nie
          starać się np. o indywidualną organizację studiów ;).

          Słyszałam coś o negatywnym nastawieniu Politechniki Poznańskiej i Akademii
          Medycznej w Poznaniu; ktoś potwierdzi lub zaprzeczy?
          • quille Re: Dwa kierunki na raz 25.03.05, 23:52
            "jeśli choć jedna z uczelni honoruje odpisy
            > świadectw, nie ma fizycznej możliwości, żeby ktoś dowiedział się, że studiujemy"

            o to wlaśnie mi chodziło, tylko nie wzięłam poprawki na takie cfaniackie UW :)
          • adziunia Re: Dwa kierunki na raz 26.03.05, 13:07
            > Słyszałam coś o negatywnym nastawieniu Politechniki Poznańskiej i Akademii
            > Medycznej w Poznaniu; ktoś potwierdzi lub zaprzeczy?

            Co do Polibudy zgadza sie, ale moj szwagier wykorzystal dobry moment i pogodzil
            PP z AE :]
          • e.milia Re: Dwa kierunki na raz 29.05.05, 23:20
            U nas (na UW) raczej wszyscy mają przychylny stosunek do dwukierunkowych...
            mozesz np. sie przepisac do innej grupy, bo wtedy kiedy ma twoja, masz zajecia
            na drugim kierunku. Studiowaniem na drugim kierunku czesc osob usprawiedliwia
            sobie oddanie pracy w pozniejszym terminie, przelozenie kolokwium czy zaliczen
            itd... Mozesz rowniez sobie przepisac zajecia z jednego kierunku na drugi, o
            ile sie powtarzaja, a takze w ramach zaliczenia kursow miedzywydzialowych.
        • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 00:35
          pracujac dajesz cos spoleczenstwu-swoja prace i podatki, a studiujac dziennie na
          panstwowej uczelni na dwoch kierunkach - zabierasz. i nie zbawisz sie pracujac
          do tego(przy 2 dziennych)- i tak pojdziesz do piekla, nawet jak w nie nie wierzysz.
          • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 26.03.05, 12:22
            A co zabieram i komu?
            • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 12:57
              twoje darmowe studia oplaca osoba, ktora by studiowala zamiast ciebie (gdyby ci
              sie nie zachcialo isc na drugie darmowe), a teraz jest na zaocznych.
              • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 13:03
                wiec zabierasz jakiemus swiezemu absolwentowi szkoly sredniej (a wiec jest
                gorzej przygotowany od ciebie do konkurowania o to) mecenat panstwa w jego
                drodze edukacyjnej.
                • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 26.03.05, 14:06
                  Ja po paskudnej sesji miałam całe dwa dni, by odświeżyć sobie materiał do
                  egzaminów wstępnych. Maturzyście mieli troszkę więcej czasu, choćby przez to,
                  że całą czwartą klasę wałkowali ten materiał. Skoro ja się dostałam, a oni nie -
                  widać ja jestem zdolniejsza. Ot i co;)
                  • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:16
                    powinnas sie wstydzic i przynajmniej jakos starac sie wynagrodzic panstwu i
                    spoleczenstwu. na pewno nie ma tu nic do dumy czy chwalenia sie, ze studiujesz
                    drugi darmowy.
                    • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:19
                      jak czujesz, ze masz potencjal do wykorzystania to prowadz badania, pracuj
                      naukowo podczas studiow etc. a nie zabieraj komus biednemu szansy na wyzsze
                      wyksztalcenie.
                      • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 14:34
                        Myślenie jak z innej epoki...

                        Poza tym bardzo często na tej samej uczelni można iść n a drugi kierunek nie na
                        podstawie egzaminów wstępnych, ale średniej ocen z pierwszego kierunku. Miejsca
                        dla takich osób są z innej puli...

                        Edukacja wyższa nie jest czymś, co się nam "należy". Każdy musi na nią
                        zapracować sam. A poza tym spora część osób mniej zamożnych decyduje się na
                        zaoczne, bo nie ma pieniędzy na utrzymanie się w mieście, a ma nadzieję na
                        znalezienie pracy.
                        • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:42
                          zarzucasz mi myslenie z innej epoki, a ja jestem za platnoscia za studia dzienne
                          na panstwowej uczelni. teraz powstala luka prawna ktora wykorzystuja cwaniacy.
                          jesli istnieja specjalne miejsca na liscie dla osob ktore juz studiuja jeden
                          kierunek i maja tam wysoka srednia to taki przypadek jest usprawiedliwiony
                          moralnie (z punktu widzenia tego studenta dwukierunkowego).
                          • Gość: student poszukujac Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:57
                            Musze sprostowac. Jeden z kierunkow, na ktore chce isc, jest w uczelni
                            prywatnej, a nie panstwowej. Takze u mnie nie ma watpliwosci moralnych.
                            • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 15:00
                              > Musze sprostowac. Jeden z kierunkow, na ktore chce isc, jest w uczelni
                              > prywatnej, a nie panstwowej. Takze u mnie nie ma watpliwosci moralnych.

                              Spokojnie, nie musisz się bronić :))). U mnie też nie ma wątpliwości
                              moralnych :).

                              A przy okazji - to wyjaśnia Twój problem. Jeśli drugi kierunek jest na uczelni
                              prywatnej, na pewno nie będziesz miał kłopotu - wątpię, żeby prywatna uczelnia
                              robiła jakiekolwiek problemy, część z nich nawet ma specjalne zasady dla
                              studentów studiujących jednocześnie na uczelni państwowej - chcą w ten sposób
                              ściągnąć jak najlepszych.
                              • quille Re: Dwa kierunki na raz 26.03.05, 15:12
                                otóż to, jakie wątpliwości moralne?

                                ja jestem teraz co prawda na jednych dziennych a drugich zaocznych, ale rozważam
                                mozliwości zdawania egzaminu wstepnego, żeby z dziennych przesieść się na zaoczne

                                jeżeli mi się uda a komuś nie - trudno - to jest rywalizacja i wygrywają
                                najlepsi i jeżeli ja mogłam płacić za rok na zaocznych to dlaczego ktoś inny nie
                                może? a jeżeli nie chce, to niech się dobrze przygotuje, albo zdaje tam gdzie
                                jest mniej chętnych i ma większa pewność, że się dostanie

                                jak już nie ma na kogo winy zwalić, że się na studia nie dostało (bo przeciez to
                                nie wina nas samycj, w żadnym wypadku) to najlepiej nią obarczyć dwukierunkowców
                                - dobre :D
                                • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 15:20
                                  > - dobre :D

                                  Prawda?:)

                                  Bo wszystko się rozbija przy stwierdzeniu, że każdy ma prawo do jednego
                                  kierunku na studiach dziennych. A ja twierdzę, że każdy ma prawo do takich (i
                                  tylu) studiów, na które się dostanie/zapłaci.

                                  Poza tym nie mam pojęcia, co miałby zrobić chcący być moralnym dwukierunkowiec -
                                  zakładając, że chce oba kierunki studiować na uczelni państwowej i dziennie.
                                  Ma błagać władze, żeby przyjęły jego pieniądze? ;)
                                  • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 15:28
                                    > Poza tym nie mam pojęcia, co miałby zrobić chcący być moralnym dwukierunkowiec
                                    > -
                                    > zakładając, że chce oba kierunki studiować na uczelni państwowej i dziennie.
                                    > Ma błagać władze, żeby przyjęły jego pieniądze? ;)

                                    to oczywiscie zalezy od wrazliwosci czlowieka, ale mysle ze w ten sposob
                                    dwukierunkowiec zaciaga dlug wobec spoleczenstwa i w dalszym zyciu powinien miec
                                    to na uwadze, starac sie splacic ten dlug, czy to pracujac na rzecz nauki
                                    polskiej, czy gospodardki, czy kultury czy inaczej ale dzialajac z mysla o tym,
                                    ze ma dlug do splacenia(moralny).
                                    • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 15:51
                                      A ja nie chcę robić czegoś dlatego, że chcę spłacić jakiś dług. Nie. Będę robić
                                      coś dlatego, że uważam to za słuszne i pożyteczne.

                                      A wracając do "nieuczciwości" zdających - jeśli już szukamy dziury w całym, to -
                                      zgodnie z Twoim rozumieniem - niemoralni nie są przede wszystkim
                                      dwukierunkowcy, tylko osoby, które zdają na studia (=zabierają komuś miejsce),
                                      a potem po paru miesiącach czy roku rezygnują z nich.
                                      • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 15:57
                                        > A ja nie chcę robić czegoś dlatego, że chcę spłacić jakiś dług. Nie. Będę robić
                                        >
                                        > coś dlatego, że uważam to za słuszne i pożyteczne.

                                        ok dlatego prawodawca powinien zabronic i juz.

                                        • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 16:05
                                          > ok dlatego prawodawca powinien zabronic i juz.

                                          Nie rozumiem związku.

                                          Moja wypowiedź - o robieniu słusznego i pożytecznego - dotyczyła tego, co
                                          napisałeś, na temat pracy na rzecz "nauki polskiej, gospodarki i kultury".

                                          Nie będę robić tego dlatego, że spłacam jakiś dług - nie czuję się dłużnikiem
                                          nikogo i niczego.

                                          Cały czas czekam na Twoją odpowiedź na mój post poniżej (ten ostatni w wątku).
                                          • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 16:21

                                            > Cały czas czekam na Twoją odpowiedź na mój post poniżej (ten ostatni w wątku).

                                            widze ze siedzisz na dialupie, wiec nie czekaj na odpowiedz - nie jestem w
                                            stanie przedstawic ci teraz kompleksowego rozwiazania platnych studiow, a o
                                            mish nie mam zdania.
                                            • quille Re: Dwa kierunki na raz 26.03.05, 16:37
                                              sorry Winetou, ale jaki dług? każdy z nas bedzie kiedys płacił podatki (albo już
                                              płaci), które między innymi idą na szkolnictwo wyższe. Tak samo można by
                                              powiedzieć, że ja sobie nie życzę płacić podatków, bo ich część idzie na budowę
                                              autostrad a ja nie mam samochodu, nie mam prawa jazdy i nie ruszam się z mojej
                                              Koziej Wólki więc nie potrzebuję autostrady

                                              a pomyslałeś, że każdy student daje pracę ludzią na uczelni - poczynając na
                                              paniach sprzątających praz panie z dziekanatu, na samym rektorze kończąc?

                                              a pomyślałeś, że studiowanie dwóch kierunków to nie ejst ot takie pstrykanie
                                              palcami, tylko to jest dwa razy więcej roboty, dwa razy więcej zajęć i
                                              egzaminów? to jest podwójny trud włożony w budowanie własnej przyszłości

                                              proszę bardzo, niech każdy studiuje dwa kierunki, nikt mu nie zabrania. tylko
                                              wiesz dlaczego tego nie zrobi? bo nie bedzie mu się chciało, albo będzie się
                                              bał, że nie da sobie rady

                                              i naprawdę etyki to ucz tych, którzy się dostają za łapówki, mając z odowłań
                                              tyle samo albo mniej niż ci, któtrzy się z tych odwołań nie dostają - bo to jest
                                              dopiero niemoralne
                                              • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 17:02
                                                > a pomyslałeś, że każdy student daje pracę ludzią na uczelni - poczynając na
                                                > paniach sprzątających praz panie z dziekanatu, na samym rektorze kończąc?

                                                na wiekszosc kierunkow na dziennych jest jednak wiecej chetnych niz miejsc.

                                                zwaz tez stosunek liczby studentow ktorzy placa za studia i tych co nie placa.
                                                obawiam sie ze jest z milion studentow ktorzy nie placa i z 2 miliony ktorzy
                                                placa za studia, przy czym wsrod tych co nie placa z 20-30% jest na 2
                                                kierunkach, czyli 200-300 tysiecy . tyle osob byc moze nie ma szans na wyzsze
                                                wyksztalcenie przez 2-kierunkowcow dziennych panszczyznianych.

                                                > a pomyślałeś, że studiowanie dwóch kierunków to nie ejst ot takie pstrykanie
                                                > palcami, tylko to jest dwa razy więcej roboty, dwa razy więcej zajęć i
                                                > egzaminów? to jest podwójny trud włożony w budowanie własnej przyszłości

                                                to podajesz jako usprawiedliwienie? to chyba przed soba mozesz tak sie tlumaczyc
                                                ale ja nie potrafie tego potraktowac jako argument z ktorymi mialbym sie zmierzyc.

                                                > proszę bardzo, niech każdy studiuje dwa kierunki, nikt mu nie zabrania.

                                                ja bym zabronil.

                                                > tylko
                                                > wiesz dlaczego tego nie zrobi? bo nie bedzie mu się chciało, albo będzie się
                                                > bał, że nie da sobie rady

                                                pewnie w wiekszosci z tych powodow, ale moze tez uznac ze to nieuczciwe.
                                                • Gość: Aga Re: Dwa kierunki na raz IP: 81.15.254.* 26.03.05, 17:24
                                                  A ja nadal nie rozumiem, dlaczego to, że dostałam się dzięki własnej wiedzy,
                                                  inteligencji itd. ;) na dwa kierunki, jest nieuczciwe. Ten, kto się nie dostał,
                                                  umiał mniej ode mnie, więc przyjęto mnie. Proste? Proste.
                                                  • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 17:36

                                                    > Ten, kto się nie dostał,
                                                    > umiał mniej ode mnie, więc przyjęto mnie. Proste? Proste.

                                                    bo uczelnie zazwyczaj nie obchodzi kogo uczy, w sensie jaki to pozytek
                                                    przyniesie spoleczenstwu, przyjmuja kto lepiej zda. dlatego powinno to byc
                                                    regulowane na poziomie ustawy o szkolnictwie wyzszym, a wiec przez sejm wybrany
                                                    przez caly narod.
                                                  • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 19:26
                                                    > widze ze siedzisz na dialupie

                                                    O moje połączenie nie musisz się martwić...

                                                    > nie jestem w stanie przedstawic ci teraz kompleksowego
                                                    > rozwiazania platnych studiow

                                                    Tak właśnie myślałam. Najlepiej demagogia - niech studia będą płatne. Kropka. A
                                                    jakie są plusy tego rozwiązania i co z osobami, których na płatne studia nie
                                                    stać - tego już się nie dowiemy. No cóż.

                                                    > a o
                                                    > mish nie mam zdania.

                                                    Szkoda. Byłam ciekawa - bo to przecież, jakby nie patrzeć, chodząca promocja
                                                    studiowania wielokierunkowego. Niby się nie zabiera miejsca na innych studiach
                                                    dziennych, ale kto wie, czy MISH-owców gdzieś tam w limicie przyjęć nie
                                                    wkalkulowano. No, a poza tym zabierają cenne miejsce w salach i książki w
                                                    bibliotekach. Plus powietrze oczywiście.

                                                    > obawiam sie ze jest z milion studentow ktorzy nie placa i z 2
                                                    > miliony ktorzy placa za studia, przy czym wsrod tych co nie placa
                                                    > z 20-30% jest na 2kierunkach, czyli 200-300 tysiecy . tyle osob
                                                    > byc moze nie ma szans na wyzsze wyksztalcenie przez
                                                    > 2-kierunkowcow dziennych panszczyznianych.

                                                    "Obawiasz się"? "Być może"? Jeśli decydujesz się na przytaczanie liczb, proszę
                                                    o liczby sprawdzone. Procent dwukierunkowców jest IMHO zawyżony.

                                                    > ja bym zabronil.

                                                    A jak wyobrażasz sobie sprawdzanie, czy ktoś studiuje dwa kierunki - przy
                                                    założeniu, że nie ma żadnego krajowego, ogólnego rejestru studentów? Moim
                                                    zdaniem obecna sytuacja jest fair - KAŻDY może studiować dwa kierunki. I to
                                                    jest sprawiedliwe. Moglibyśmy spróbować odwrócić sytuację - zamiast mówienia
                                                    o "zabieraniu miejsc" przyjmujemy (dla celów "eksperymentu" myślowego), że
                                                    standard kształcenia to dwa kierunki. Jedni z tego korzystają w pełni, inni
                                                    częściowo (ich strata), inni wcale (tym bardziej ich strata). Działa to na tej
                                                    samej zasadzie, na jakiej jedni obecnie studiują (czyli korzystają w pełni), a
                                                    inni - nie (czyli strata).

                                                    Zabronienie studiowania dwóch kierunków jest nierealne - spójrz np. na uczelnie
                                                    niemieckie, gdzie studiowanie głównego kierunku i pobocznych (albo dwóch
                                                    głównych i pobocznego) jest na uniwersytecie standardem. Można ew. próbować
                                                    wprowadzić opłatę za drugi kierunek. Tylko pozostaje pytanie - odwróćmy
                                                    sytuację - czy jest moralnym zabranianie studiowania dwukierunkowcom, którzy
                                                    zasługują na studia bardziej od ich jednokierunkowych kolegów - bo to oni
                                                    dostali się przez egzaminy wstępne. Skoro byli lepsi to moglibyśmy przyjąć, że
                                                    po skończeniu studiów będą mogli bardziej przyczynić się do rozwoju "nauki
                                                    polskiej, gospodarki i kultury".

                                                    I ponawiam pytanie: co z osobami, które rezygnują ze studiów? Czy nie są
                                                    bardziej szkodliwe niż dwukierunkowcy? Przecież nie tylko zabrali komuś
                                                    miejsce, ale jeszcze z niego nie skorzystali, stracili je.

                                                    A co z osobami, które kończą studia w Polsce i wyjeżdżają za granicę, tam
                                                    pracować i płacić podatki?

                                                    > bo uczelnie zazwyczaj nie obchodzi kogo uczy, w sensie jaki to
                                                    > pozytek przyniesie spoleczenstwu, przyjmuja kto lepiej zda

                                                    Z całym szacunkiem - czy to nie jest demagogia? Jak Ty konkretnie wyobrażasz
                                                    sobie przyjmowanie tych, którzy przyniosą pożytek społeczeństwu? To może
                                                    wyłącznie udział w wolontariatach będzie się liczył w rekrutacji?
                                                  • quille Re: Dwa kierunki na raz 26.03.05, 20:10
                                                    Tawananna mądrze prawi :)

                                                    ja jeszcze dodam, że jeżeli ktoś chce się rozwijac i uczyć, pogłebiać swoją
                                                    wiedze, bo go nie satysfakcjonyje wiedza jaką może zdobyć tylko na jednym
                                                    kierunku studiów, bo ma szerokie zainteresowania z róznych, czasem odległych
                                                    dziedzin, to dalczego ma mu to być zabronione?

                                                    dlaczego ma być równanie w dół?
                                                  • facecja Re: Dwa kierunki na raz 26.03.05, 21:50
                                                    >Skoro byli lepsi to moglibyśmy przyjąć, że
                                                    > po skończeniu studiów będą mogli bardziej przyczynić się do rozwoju "nauki
                                                    > polskiej, gospodarki i kultury".

                                                    można pójść dalej - byli lepsi na egzaminach, ale też udowodnili podczas
                                                    studiów, że to, co robią jest bardziej interesujące, bardziej satysfakcjonujące
                                                    dla nich, niż dla jednokierunkowców - bo jak wytłumaczyć 2x większy nakład
                                                    nauki? o połowę czasu wolnego na imprezki mniej? czy to nie jest dla "państwa"
                                                    jakiś znak, że ta osoba nie studiowała dla papierka, ale dla jakiejś głębszej
                                                    idei? czy osoby, które odbębniły, często z wielkim bólem, jeden kierunek są
                                                    bardziej pożyteczne od dwukierunkowców, którzy są zafascynowani tym, co sie
                                                    nauczyli i tym, co będą robić po studiach???
                                                  • Gość: kermit Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 12:17

                                                    > > nie jestem w stanie przedstawic ci teraz kompleksowego
                                                    > > rozwiazania platnych studiow
                                                    >
                                                    > Tak właśnie myślałam. Najlepiej demagogia - niech studia będą płatne. Kropka.
                                                    A
                                                    >
                                                    > jakie są plusy tego rozwiązania i co z osobami, których na płatne studia nie
                                                    > stać - tego już się nie dowiemy. No cóż.

                                                    przykladowy plus to taki, ze studenci bardziej beda szanowac studia i swoj czas.
                                                    jesli ktos bedzie dobrze sie uczyl to dostanie styp.naukowe ktore w calosci
                                                    starczy na oplate studiow, beda tez socjalne w wiekszym wymiarze niz teraz.
                                                    jesli ktos sie nie zalapie ani na naukowe ani na socjalne to bedzie musial
                                                    zapracowac na studia.

                                                    > > a o
                                                    > > mish nie mam zdania.
                                                    >
                                                    > Szkoda. Byłam ciekawa - bo to przecież, jakby nie patrzeć, chodząca promocja
                                                    > studiowania wielokierunkowego. Niby się nie zabiera miejsca na innych
                                                    studiach
                                                    > dziennych, ale kto wie, czy MISH-owców gdzieś tam w limicie przyjęć nie
                                                    > wkalkulowano. No, a poza tym zabierają cenne miejsce w salach i książki w
                                                    > bibliotekach. Plus powietrze oczywiście.

                                                    ok - mish jest ok i wlasnie dla takich co chca polaczyc pare kierunkow.


                                                    > > obawiam sie ze jest z milion studentow ktorzy nie placa i z 2
                                                    > > miliony ktorzy placa za studia, przy czym wsrod tych co nie placa
                                                    > > z 20-30% jest na 2kierunkach, czyli 200-300 tysiecy . tyle osob
                                                    > > byc moze nie ma szans na wyzsze wyksztalcenie przez
                                                    > > 2-kierunkowcow dziennych panszczyznianych.
                                                    >
                                                    > "Obawiasz się"? "Być może"? Jeśli decydujesz się na przytaczanie liczb,
                                                    proszę
                                                    > o liczby sprawdzone. Procent dwukierunkowców jest IMHO zawyżony.

                                                    nie chce mi sie szukac, bo watpie czy znajde wiarygodne i aktualne informacje
                                                    na ten temat w necie, ale dla wlasnego uzytku przyjmuje ze moje szacunkowe
                                                    liczby sa poprawne. jesli ktos zna wiarygodne dane ktore stoja w sprzecznosci z
                                                    moimi prosze o przytoczenie:)

                                                    > > ja bym zabronil.
                                                    >
                                                    > A jak wyobrażasz sobie sprawdzanie, czy ktoś studiuje dwa kierunki - przy
                                                    > założeniu, że nie ma żadnego krajowego, ogólnego rejestru studentów?

                                                    to powinien powstac taki rejestr, to zaden problem organizacyjno-techniczny.

                                                    > Moim
                                                    > zdaniem obecna sytuacja jest fair - KAŻDY może studiować dwa kierunki. I to
                                                    > jest sprawiedliwe. Moglibyśmy spróbować odwrócić sytuację - zamiast mówienia
                                                    > o "zabieraniu miejsc" przyjmujemy (dla celów "eksperymentu" myślowego), że
                                                    > standard kształcenia to dwa kierunki. Jedni z tego korzystają w pełni, inni
                                                    > częściowo (ich strata), inni wcale (tym bardziej ich strata). Działa to na
                                                    tej
                                                    > samej zasadzie, na jakiej jedni obecnie studiują (czyli korzystają w pełni),
                                                    a
                                                    > inni - nie (czyli strata).
                                                    >
                                                    > Zabronienie studiowania dwóch kierunków jest nierealne - spójrz np. na
                                                    uczelnie
                                                    >
                                                    > niemieckie, gdzie studiowanie głównego kierunku i pobocznych (albo dwóch
                                                    > głównych i pobocznego) jest na uniwersytecie standardem. Można ew. próbować
                                                    > wprowadzić opłatę za drugi kierunek.

                                                    i z oplata by bylo ok.

                                                    > Tylko pozostaje pytanie - odwróćmy
                                                    > sytuację - czy jest moralnym zabranianie studiowania dwukierunkowcom, którzy
                                                    > zasługują na studia bardziej od ich jednokierunkowych kolegów - bo to oni
                                                    > dostali się przez egzaminy wstępne. Skoro byli lepsi to moglibyśmy przyjąć,
                                                    że
                                                    > po skończeniu studiów będą mogli bardziej przyczynić się do rozwoju "nauki
                                                    > polskiej, gospodarki i kultury".
                                                    >
                                                    > I ponawiam pytanie: co z osobami, które rezygnują ze studiów? Czy nie są
                                                    > bardziej szkodliwe niż dwukierunkowcy? Przecież nie tylko zabrali komuś
                                                    > miejsce, ale jeszcze z niego nie skorzystali, stracili je.

                                                    sa szkodliwi, dlatego jestem za platnymi. wtedy zostana troche unieszkodliwieni.


                                                    >
                                                    > A co z osobami, które kończą studia w Polsce i wyjeżdżają za granicę, tam
                                                    > pracować i płacić podatki?

                                                    osobny temat

                                                    > > bo uczelnie zazwyczaj nie obchodzi kogo uczy, w sensie jaki to
                                                    > > pozytek przyniesie spoleczenstwu, przyjmuja kto lepiej zda
                                                    >
                                                    > Z całym szacunkiem - czy to nie jest demagogia? Jak Ty konkretnie wyobrażasz
                                                    > sobie przyjmowanie tych, którzy przyniosą pożytek społeczeństwu? To może
                                                    > wyłącznie udział w wolontariatach będzie się liczył w rekrutacji?

                                                    mi chodzi tylko o to, zeby zapisac w ustawie ze za drugie dzienne sie placi, a
                                                    najlepiej za wszystkie dzienne. that's all.

                                                    wesolych swiat
                                    • facecja Re: Dwa kierunki na raz 26.03.05, 21:38
                                      i w dalszym zyciu powinien mie
                                      > c
                                      > to na uwadze, starac sie splacic ten dlug, czy to pracujac na rzecz nauki
                                      > polskiej, czy gospodardki, czy kultury czy inaczej ale dzialajac z mysla o
                                      tym,
                                      > ze ma dlug do splacenia(moralny).


                                      uuuuufffffffff
                                      no to kamień z serca!
                                      bo z moimi kierunkami zagranicę nie mam się co pchać, będę spłacać swój dług
                                      moralny wobec ojczyzny, która wspaniałomyślnie mnie wykształciła - albo
                                      pracując na rzecz interesu publicznego albo dla polskiej nauki

                                      no normalnie dzięki kermit, że to napisałeś, bo już miałam iść po papiery do
                                      jednego albo drugiego dziekanatu, a najlepiej do obu i od razu iść do pracy, a
                                      jak już odłożę parę tysięcy, zdecydować sie na któreś studia...

                                      a tak na marginesie - na mój wydział, na mój kierunek, tylko rok niżej dostało
                                      się 150 osób na 200 miejsc, pozostałych 50 osób nie było z czego dobierać, bo
                                      po przyjmowano tylko tych, którzy ZDALI egzamin. nie sądzę, aby to był jedyny
                                      przypadek w Polsce. niech więc nawet 120 osób z tych 150 było już na innym
                                      kierunku studiów - miejsca nikomu by nie zabrali, bo po prostu większość była
                                      słabsza - na tyle słabsza, że nawet egzaminu nie zdali, więc do kogo pretensje?
                          • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.05, 14:58
                            > zarzucasz mi myslenie z innej epoki,

                            To może inaczej - zarzucam Ci demagogię.

                            > ja jestem za platnoscia za studia dzienne
                            > na panstwowej uczelni.

                            Świetnie. A jak to sobie wyobrażasz? Nie uważasz, że wtedy studia dzienne
                            byłyby tylko dla osób najbogatszych?

                            Może napiszesz coś o stypendiach - tyle, że prawdopodobnie najpierw
                            wprowadzono by system opłat, a potem - być może - jakiś system stypendialny...

                            Mnie np. nie byłoby stać na studiowanie dziennie (ile Twoim zdaniem powinno to
                            kosztować?) i utrzymanie się w mieście...

                            > teraz powstala luka prawna ktora wykorzystuja cwaniacy.

                            Tak do tego podchodzisz?

                            A może prościej założyć: każdy ma prawo studiować dwa kierunki. Kto chce, z
                            tego prawa korzysta - jego korzyść. Kto nie chce, nie korzysta - jego strata.

                            A co sądzisz np. o międzywydziałowych indywidualnych studiach humanistycznych?

                            > jesli istnieja specjalne miejsca na liscie dla osob ktore juz studiuja jeden
                            > kierunek i maja tam wysoka srednia to taki przypadek jest usprawiedliwiony
                            > moralnie (z punktu widzenia tego studenta dwukierunkowego).

                            To teraz kolejna kwestia moralna pod rozważenie: właśnie z takiej puli chciałam
                            dostać się na drugi kierunek. Nie udało się - akurat w tym samym roku na tym
                            wydziale zlikwidowano taką możliwość. Startowałam więc normalnie przez egzaminy
                            wstępne. Dostałam się. (Na studia przyjęto więcej osób, niż zapowiadano - ale
                            to inna sprawa.) Były osoby, które studiuję już jeden kierunek i nie dostały
                            się. Przegrały w uczciwej rywalizacji. Coś w tym złego?

                            I jeszcze jedna kwestia co do puli - a skąd wiemy, że ta pula jest "specjalna"
                            tzn. powyżej limitu normalnie przyjmowanych studentów. A może uczelnia
                            specjalnie wylicza sobie limit łącznie? Co ma zrobić taki student, który chce
                            iść na drugi kierunek i być "moralnym" w Twoim rozumieniu?

                            Pozdrowienia

                            Tawi
                            • Gość: buehehehe Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:03
                              > Świetnie. A jak to sobie wyobrażasz? Nie uważasz, że wtedy studia dzienne
                              > byłyby tylko dla osób najbogatszych?

                              Wtedy z powodu kaprysu panstwo nie musialo by oplacac komus kto jest na studiach
                              humanistycznych 2 kierunkow. Z calym szacunkiem, ale ile bedziesz zarabiac i cz
                              bedzie Cie stac zeby z podatkow oplacic studia 2 osobom pracujac ?

                              Zyjesz w jakims mitycznym swiecie. Masz chyba w glowie wizje czerwonego swiata,
                              gdzie kazdemu sie cos nalezy. Dlaczego ja mam zasuwac i placic podatki, abys
                              mogla w wieku 20 ilus lat sobie poszerzac hobbystycznie horyzonty, bo mialas
                              taki kaprys. Nie oplaca mi sie calych zarobkow rozliczac z panstwem wlasnie
                              dlatego, zeby nie lozyc na takich pasozytow jak TY.

                              > A może prościej założyć: każdy ma prawo studiować dwa kierunki. Kto chce, z
                              > tego prawa korzysta - jego korzyść. Kto nie chce, nie korzysta - jego strata.

                              Powinno byc rowniez prawo, ze jak ktos chce korzystac niech za to zaplaci. Jak
                              chociazby w stanach.

                              > Mnie np. nie byłoby stać na studiowanie dziennie (ile Twoim zdaniem powinno to
                              > kosztować?) i utrzymanie się w mieście...

                              A myslisz, ze mnie to cos interesuje. Mnie interesuje jedynie moj portfel, ktory
                              co miesiac jest zmniejszany o sumke, za ktora moglbym sobie kupic chociazby nowy
                              sprzet. Ale musze placic chore podatki (chore bo place je na chore rzeczy, jak
                              czyjas darmowa edukacja i sluzba zdrowia, ktore powinny byc prywatne), po to,
                              abys mogla sobie postudiowac dwa pseudo kierunki. I ciekawe czy splacisz pozniej
                              swoimi podatkami to co zapasozytowalas z pieniedzy tych, ktorzy placa za Twoje 2
                              kierunki.

                              Zygac sie chce tym polskim podejsciem. Wszystko za darmo, wszystko dla mnie.
                              Jesli nie stac Cie, to znaczy, ze Twoi rodzice lub Ty nie jestescie na tyle
                              obrotni aby poradzic sobie w naszym pseudo kapitalistycznym swiecie. W
                              prawdziwym kapitalizmie sobie z tym poradzono. Nie potrafisz zarobic, to nie
                              pchaj sie nigdzie na afisz. Tylko u nas pozostalosci czerwonej zarazy widac co krok.

                              Jakos za oceanem nikt nie placze, ze edukacja nie jest darmowa dla wszystkich.
                              Ale z takim podejsciem nigdy se nic nie zmieni w tym kraju, i z takimi ludzmi.

                              "Nie musze splacac dlugu" - dobre sobie. Obys go splacala jako nauczycielka w
                              wypi..wku za 800 brutto. Tego Ci z calego serca zycze !

                              Z pozdrowieniami dla trzezwo myslacych.
                              • Gość: robertmar1 Re: Dwa kierunki na raz IP: *.zamosc.mm.pl 03.04.05, 19:52
                                > Zyjesz w jakims mitycznym swiecie. Masz chyba w glowie wizje czerwonego
                                swiata,
                                > gdzie kazdemu sie cos nalezy. Dlaczego ja mam zasuwac i placic podatki, abys
                                > mogla w wieku 20 ilus lat sobie poszerzac hobbystycznie horyzonty, bo mialas
                                > taki kaprys. Nie oplaca mi sie calych zarobkow rozliczac z panstwem wlasnie
                                > dlatego, zeby nie lozyc na takich pasozytow jak TY.

                                Dlaczego "każdemu"? Tylko tym, którzy są na tyle zdolni by te 2 kierunki
                                studiować. Dlaczego zabraniasz tym ludziom rozwoju? Kto Tobie bronił iść na 2
                                kierunki i się rozwijać? Tylko nie truj, że patriotyzm!

                                > Powinno byc rowniez prawo, ze jak ktos chce korzystac niech za to zaplaci. Jak
                                > chociazby w stanach.

                                Jest drobna różnica między kształceniem przyszłych kadr, a wyrwaniem kolejnego
                                zęba...

                                > Zygac sie chce tym polskim podejsciem. Wszystko za darmo, wszystko dla mnie.
                                > Jesli nie stac Cie, to znaczy, ze Twoi rodzice lub Ty nie jestescie na tyle
                                > obrotni aby poradzic sobie w naszym pseudo kapitalistycznym swiecie. W
                                > prawdziwym kapitalizmie sobie z tym poradzono. Nie potrafisz zarobic, to nie
                                > pchaj sie nigdzie na afisz. Tylko u nas pozostalosci czerwonej zarazy widac
                                co
                                > krok.

                                I tu się właśnie różnicie najwyraźniej: ona myśli mózgiem, a Ty kieszenią.

                                > Jakos za oceanem nikt nie placze, ze edukacja nie jest darmowa dla wszystkich.
                                > Ale z takim podejsciem nigdy se nic nie zmieni w tym kraju, i z takimi ludzmi.

                                Prosta sprawa: dobre szkoły (gdzie się dostają najlepsi) są bezpłatne, a cała
                                reszta płatna. To nie jest kapitalizm?
                              • Gość: Tawananna* Re: Dwa kierunki na raz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.05, 20:10
                                Wiesz, ja przynajmniej staram się w dyskusji zachować pewne minimum kultury
                                osobistej...

                                Zaczęłam pisać polemikę, ale stwierdziłam, że to nie ma sensu.

                                Najlepiej, żebyśmy wszyscy zamieszkali w dżungli. Każdy zje tyle, ile sam
                                upoluje. Jak nie upoluje - to sorry, czerwonej zarazy nie tolerujemy. A jak
                                umie upolować więcej, to i za leczenie u murzyńskiego szamana będzie mógł
                                zdobycznym jedzeniem zapłacić. W przeciwnym razie - bye bye!

                                I to dopiero byłby idealny świat!
                      • Gość: hiii Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 21:19
                        Gość portalu: kermit napisał(a):

                        > jak czujesz, ze masz potencjal do wykorzystania to prowadz badania, pracuj
                        > naukowo podczas studiow etc. a nie zabieraj komus biednemu szansy na wyzsze
                        > wyksztalcenie.


                        a co z tymi, którzy studiują dwa kierunki i jednocześnie biorą udział w
                        naukowych projektach, publikują, jeżdżą na konferencje? jedno drugiego nie
                        wyklucza.
              • Gość: hiii Re: Dwa kierunki na raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 21:14
                Gość portalu: kermit napisał(a):

                > twoje darmowe studia oplaca osoba, ktora by studiowala zamiast ciebie (gdyby
                ci
                > sie nie zachcialo isc na drugie darmowe), a teraz jest na zaocznych.


                trudno, trzeba się było więcej pouczyć i dostać na dzienne ;P
                • mark014 Ile studentów podejmuje drugi kierunek? 01.04.05, 18:27
                  Według mnie wcale nie ma tak dużo studentów na drugim kierunku by od razu
                  stanowili zaagrożenie dla tych jeszcze niestudiujących. Poza tym student też
                  chyba nie ma łatwo ucząc sie na egzamin wstępny mając jednocześnie sesję.
                  W moim przypadku było tak (mówię tu o pierwszym kierunku bo zreszta jeszcze
                  drugiego nie studiuję), że skoro parę osób uzyskało tą samą liczbę punktów na
                  egzaminie to powiększyli liczbę miejsc na mój kierunek - miało ich być 40 a
                  jest 52.
                  • e.milia Re: Ile studentów podejmuje drugi kierunek? 29.05.05, 23:26
                    studiowanie na dwoch kierunkach jednoczesnie staje sie coraz bardziej
                    popularne - przynajmniej w warszawie na UW. coraz wiecej moich znajomych
                    zaczyna drugi kierunek... Czy wkrotce stanie sie to norma, a jeden kierunek to
                    bedzie za malo (tak jak kiedys wystarczala znajomosc jednego jezyka, a teraz
                    przestaje wystarczac ) ?
    • Gość: someone Re: Studia po obronie... IP: 83.168.104.* 13.05.05, 11:09
      Czy po otrzymaniu tyt. inżyniera można podjąć darmowe studia dzienne na
      zupełnie innej uczelni niż ta, na której się broniono? Doszły mnie słuchy, że
      jest to niemożliwe i dalsze studia trzeba by opłacać. Czy ktoś może rozwiać
      moje wątpliwości??
      • Gość: Tawananna* Re: Studia po obronie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 12:20
        Nigdy nie słyszałam o czymś takim. Oni nawet nie mieliby jak sprawdzić, że
        kończyłęś już jakieś studia... Znam osoby na I roku, które mają już tytuł
        magistra - nie sądzę, żeby z inżynierem miało być inaczej. Nie przejmuj się,
        studiuj :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka