Dodaj do ulubionych

Płatne studia dzienne...:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:55
Podobno mają zamiar wprowadzić odpłatne studia dzienne:(
cikawe tylko kiedy dokładnie...:(
Obserwuj wątek
    • Gość: lukasz Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:10
      Już od kilku lat tak gadają. Przecież większość ludzi nie ma kasy. Mam
      nadzieję, że mnie jeszcze te płatne nie dosięgną, ale wydaje mi się, że nie
      wprowadzą tego w najbliższych latach.
      • Gość: V. Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 15:20
        Ja mam nadzieję,że oni tego w ogole nie wprowadzą...:(
        we wtorek przeszła ustawa z ich taktyką edukacyjną ( czy czymś takim ) na lata
        2007-2013 a w niej min. "studia powinny być płatne"...
        :(...załamać się można;(
        • Gość: ktoś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 15:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • czesiekkk Re: Płatne studia dzienne...:( 03.08.05, 15:28
          Hm a czy to nie była strategia przyjęta przez rząd?
          Po drugie, nie martwcie się na zapas, strategie, plany, programy mają charakter
          planistyczny. Nałożyć obowiązek odpłatności za studia dzienne na uczelniach
          państwowych może jedynie przpis ustawy.
        • franek31 Re: Płatne studia dzienne...:( 03.08.05, 17:19
          Gość portalu: V. napisał(a):

          > Ja mam nadzieję,że oni tego w ogole nie wprowadzą...:(
          > we wtorek przeszła ustawa z ich taktyką edukacyjną ( czy czymś takim ) na lata
          > 2007-2013 a w niej min. "studia powinny być płatne"...

          To co "przeszło we wtorek" to nie ustawa tylko takie-sobie przemyślenia
          ustępującego rządu, pt. "Strategia rozwoju edukacji na lata 2007-2013".
          Ustępujący rząd nie był uprzejmy udostępnić treści tego dokumentu
          na swoich stronach internetowych. Ale tak naprawdę nie ma to żadnej
          mocy prawnej. Jeżeli następny rząd podejmie temat, wtedy będziemy
          się martwić.

          Natomiast ustawę o szkolnictwie wyższym ustępujący sejm produkował
          strasznie długo, aż wreszcie skończył na ostatnim posiedzeniu.
          Jezeli prezydent ją podpisze, to ona będzie obowiązywać - a ta ustawa
          zachowuje bezpłatne studia dzienne.
    • Gość: V. Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 15:52
      dla mnie tragedią byłoby wprowadzenie płatnych studiów:(((
      wyobraźcie sobie: zdolni ludzie z pasją nie mogliby się uczyć, a uczelnie
      oblegane byłby przez banany:(((
      • Gość: blabla Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:02
        a ja uwazam ze to nie jest zly pomysl,
        jesli chodzi o" banany" to sorry ci co powinni to i tak oblegaja:| bo przeciez
        jak mamusiaa i tatus maja firme to dziecko nie moze byc na wieczorowych czy
        zaocznych.

        jezeli by wprowadzili platne dla wszystkich to na pewno byly by tansze niz np
        teraz wieczorowe itd.

        ja studiuje na wieczorowych, zabraklo mi paru punktow zeby studiowac dziennie,
        dlatego nei uwazam sie za gorsza od dziennych, w dodatku ze mamy ten sam
        program i wspolne egzaminy.
        Nie przeszkadza mi juz tak bardzo to ze place tylko to ze musze chodzic
        popoludniu na uczelnie i wten sposob nie mam czasu sie zapisac na zajecia
        dodatkowe:|
        Dlatego gdyby wszystkei studia byly platne to mysle ze bym wreszcei mogla
        chodzic w dzien:| .

        No oczywiscie najlepiej by bylo gdyyby nauka byla za darmo, ale tak sie nie da:|
        Bo przeciez rzad, prezesi itp musza miec dla siebie kase bo ich stac na
        najlpesze uczelnie , na prywatne szpitale... a reszta to co tam.

        jezeli uczelnia chce sie rozwijac to nie ma szans z rzadowych pieniedzy,
        dlatego jest teraz takei poplatanie ze coraz mnie jest studiow dziennych ...a
        wieczorowych i zaocznychh co chwila stoo kierunkow wiecej;/
        • Gość: ktoś Re: spisek wyższych szkółek wyciągania kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:36
          To jest jawny spisek kryminalistów z MEN w porozumieniu z WSWk- ami.Zrównywanie
          w opłatach państwowych uniwersytetów z prywaciarzmi ma na celu rozkład polskiej
          oświaty a pieniązde mają wylądować w rękach gangsterów.I to za pozwoleniem pani
          która tytułuje się wiceministrem edukacji. Na bagnetach tą chołotę tylko
          roznieś!
        • Gość: V. Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 18:26
          Masz po części rację, ale jeśli podwyższą opłatę za studia ?????
          Teraz to wszystkiego można się spodziewać:(
          • Gość: ... Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 20:53
            Studia powinny byc platne i to jest oczywiste ... za darmo powinni studiowac
            tylko ci najbiedniejsi i ci najzdolniejsi. Zauwazcie ze przy platnych studiach
            przeznaczane bylyby ogromne kwoty na wszelkiego rodzaju stypendia i zarowno ci
            biedni jak i zdolni nie maja sie o co martwic a cala reszta powinna placic.
            Dlaczego studentow dziennych maja utrzymywac ci z zaocznych i wieczorowych ?
            Zreszta wprowadzenie odplatnosci spowoduje odrazu wzrost jakosci ksztalcenia,
            rozwoj uczelni itp.. "Bezplatne" studia to wymysl PRL, a jesli chodzi
            o "Banany" to chyba was zazdrosc zżera ze nie mozecie sobie pozwolic na takie
            zycie. Bo teraz zalatwic studia nie jest rzecza prosta, poza tym istnieje wiele
            prywatnych uczelni ktore daja duze wieksze mozliwosci znalezienia pracy i
            praktyk oraz wymian zagranicznych niz te panstwowe molochy w ktorych student
            jest traktowany jak smiec ( przykladem moze byc Kozminski czy PJ w Warszawia ).
            Wiec zastanowcie sie nad tym co mowicie ... chcecie zyc jak na zachodzie to
            musicie przyjac zachodni sposob rozumowania i mentalnosc... pozdro
            • gdabski Re: Płatne studia dzienne...:( 03.08.05, 21:13
              > chcecie zyc jak na zachodzie to musicie przyjac zachodni sposob rozumowania
              > mentalnosc.

              A Pan to chce nas wynaradowić? Przed Trybunał Stanu! :D
              Serio mówiąc czy nie mamy własnego rozumu, że musimy się ciągle patrzyć na innych?

              /Gdabski
              • Gość: V. Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:00
                święta racja
            • franek31 Re: Płatne studia dzienne...:( 03.08.05, 21:16
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > Studia powinny byc platne i to jest oczywiste ... za darmo powinni studiowac
              > tylko ci najbiedniejsi i ci najzdolniejsi.

              Jakie byś postawił kryterium, czy dany student jest NAJbiedniejszy lub
              NAJzdolniejszy?
              • Gość: sfiolkowany Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:32
                a ponadto co z tymi którzy są biedni ale mniej zdolni ale pracowici -> nie
                należą do najbiedniejszych więc stypendium nei dostana a mimo swojej pracy
                żadko udaje im sie stupendium naukowe uzyskać :/ bez sensu oni sa skreśleni na
                starcie bo nei mają pieniędzy :/
            • Gość: V. Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:58
              ooo taaaa....wierzysz w te stypendia i pomoc????nie rozśmieszaj mnie:]]]
              a co do "bananów" to szczerze ich nie znoszę, ale nie dlatego,że mają łatwiej,
              ale za to jak się zazwyczaj zachowują..zazdrościć im nie będę , raczej nimi
              pogardzam:]
        • gdabski Re: Płatne studia dzienne...:( 03.08.05, 21:10
          Rozumiem twój punkt widzenia, ale pozwolę sobie zauważyć, że jedyny twój
          argument jest taki:

          studia płatne -> osoby nie będące w stanie płacić zwalniają miejsca na dziennych
          -> ja mogę iść na dzienne

          Jak widać, jest to wręcz odwrotnością tego, co rząd chciałby tym posunięciem
          osiągnąć. Znamienne zresztą, że głosy krytyczne padają zarówno ze strony tych
          teoretyczne 'lepiej sytuowanych' studentów dziennych jak i osób, które wg Rady
          Ministrów miałyby skorzystać na powszechnej odpłatności za studia.
          Tak czy owak obecny rząd nie będzie miał raczej okazji przedsięwziąć w tym
          kierunku żadnych działań, co niestety nie oznacza, że inne opcje nie
          zastanawiają się nad podobnymi ruchami.

          /Gdabski
        • facecja Re: Płatne studia dzienne...:( 04.08.05, 11:02
          > Dlatego gdyby wszystkei studia byly platne to mysle ze bym wreszcei mogla
          > chodzic w dzien:| .


          no wybacz, ale sądzisz, że gdyby studia był płatne, to nie byłoby egzaminów???
          opłata nie oznaczałaby, że wszystkich chętnych z kasą by przyjęli. wiec nie
          jest powiedziane, że byś się dostałą (wybacz, że tak brutalnie, chodzi mi o to,
          że nie wszyscy mogą się dostać i to wcale nie kwestia inteligencji tylko
          szczęścia)
    • Gość: Triskel Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.netcontrol.pl 03.08.05, 21:26
      A ONI CHCA ŻEBY GOSPODARKA SIE ROZWINEŁA, PARANOJA!!!!!
      • Gość: ... Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:06
        franek31 03.08.2005 21:16 + odpowiedz

        Jakie byś postawił kryterium, czy dany student jest NAJbiedniejszy lub
        NAJzdolniejszy?

        To nie jest problem ... wystarczy wprowadzic odpowiedni system pomocy
        stypendialnej ( stypendia socjalne, do zakwaterowania, za wyniki w nauce, za
        dojazd) jest naprawde mnostwo mozliwosci ... a biedny to ten ktorego nie stac
        na studia.. proste.

        Rozumiem twój punkt widzenia, ale pozwolę sobie zauważyć, że jedyny twój
        argument jest taki:

        studia płatne -> osoby nie będące w stanie płacić zwalniają miejsca na dziennych
        -> ja mogę iść na dzienne


        Nie to wogole nie chodzi o to... bo kazdy musi miec szanse studiowania a
        kryterium przyjec powinno byc matura badz egzamin ... Moim zdaniem wprowadzenie
        odplatnosci za studia poprawi poprostu warunki ksztalcenia i konkurencyjnosc
        miedzy uczelniami... kazdy wie jak jest traktowany student na panstwowych to
        tez sie wkoncu zmieni ... pozdrawiam

        • Gość: V. Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:11
          nigdy nie będzie tak jak piszesz, nie w tym kraju.
          Tu nie kraj płynący mlekiem i miodem , tu Polska!!
        • gdabski Re: Płatne studia dzienne...:( 03.08.05, 22:29
          Nie chcę już podnosić tu tematu całkowitej niestosowności wyrównywania szans
          kilkanaście lat po rozpoczęciu nauki przez dane osoby, natomiast by się odnieść
          do tego, co napisałaś teraz:

          > a biedny to ten ktorego nie stać na studia.. proste.
          Faktycznie. UWAGA! Nie stać mnie na studia! To co, dostaję stypendium?

          > Nie to wogole nie chodzi o to... bo kazdy musi miec szanse studiowania a
          > kryterium przyjec powinno byc matura badz egzamin
          Nie bardzo rozumiem, co to ma do mojego postu, ale opisana powyżej sytuacja ma
          obecnie miejsce w nie mniejszym stopniu, niż by miała po wprowadzeniu odpłatności.

          > odplatnosci za studia poprawi poprostu warunki ksztalcenia i konkurencyjnosc
          > miedzy uczelniami..
          Być może, zależy od konkretnych rozwiązań finansowych, których nie znamy, rząd
          pewnie zresztą też, bo to w końcu jedynie jakiś plan.

          > kazdy wie jak jest traktowany student na panstwowych to tez sie wkoncu zmieni
          Strzelanie z armat do wróbli? Kaliber (pun not intended) działań nie współmierny
          do problemu.

          /Gdabski
          • Gość: hj Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:59
            za płatnymi studiami są wyłącznie nieudacznicy z zaocznych oraz z wyższych
            szkólek macania drobiu. Co oznacza to dla prawdziwych studentów? Milion osób
            stoi w kolejkach po stypendium, sypią się łapówki, mamusie i tatusie zanizają
            swoje dochody. W skrócie sodoma i gomora. No i ten kto wpadł na ten pomysł
            zasługuje na miano człowieka? Według mnie na śmiecia którego należy ostro
            napiętnować. Precz z takim bandytyzmem!
            • Gość: ... Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:11
              eee..
              to ze zabraklo mi 1 punkta na egzaminie to juz jestem nieudacznikiem, bez
              przesady;//

              albo ci wszyscy, ktorzy teraz nie podostawali sie na studia w wyniku glupoty
              men , to tez sa nieudacznicy? bo uczelnia zadecydowala taki przelicznik, przy
              ktorym nie bylo praktycznie szans sie dostac.. i co niby ci wszyscy to tez
              nieudacznicy?
              licz sie troche ze slowami:\
              • Gość: hehehe Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:30
                HJ typowa postawa studenta dziennego z panstwowej uczelni ... rozczeniowa " ja
                musze miec prace bo skonczylem panstwowy uniwersytet jestem najlepszy! ".
                Ciesze sie ze juz niebawem zycie cie zweryfikuje i pokaze ci ile jest warty
                twoj dyplom i ty sam. POZDRAWIAM CIEBIE :)
                • Gość: hj Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:59
                  A dlaczego mam płacić za coś co jest zapewnione konstytucyjnie? to jawny spisek
                  mający na celu zniszczenie bąć co bądź polskiej inteligencji i zastąpienie jej
                  przez pseudoabsolwentów. Rozumu nie można kupić, w przeciwieństwie do dyplomu.
                  Na tym polega selekcja na państwowych uniwersytetach. MOże lepiej by bylo
                  założyć że każdy po maturze ma dostać automatycznie wyższe wykształcenie? Tylko
                  jak odróżnić potem tych magistrów, ktory ziarno a ktory plewa? Ja równierz mam
                  nadzieję że przyroda nie bedzie okrutna i mój gatunek przetrwa. Studenci
                  dzienni tu już tylko 40 %.
                  • fiesta86 Re: Płatne studia dzienne...:( 04.08.05, 02:09
                    A ja tez bym była za wprowadzeniem opłat za studia. Tak wszyscy bynajmniej
                    mieliby taki sam dostep do edukacji. Ale zeby cos takiego wprowadzic po
                    pierwsze trzeba zlikwidowac duzy procent ubostwa w naszym kraju.
                    Wiecie dlaczego na zachodzie maja tak wysoko wykwalifikowana kadre? Bo kazdy
                    studiuje to co chce, do czego jest powolany. A u nas? Człowiek chce studiowac
                    psychologie, bo czuje, ze jest to kierunek dla niego i chcialby wykonywac ten
                    zawod. Niestety, szanse dostania sie na w/w kierunek sa.. powiedzmy sobie
                    szczerze - małe. Bo okazali sie lepsi. I taki człowiek laduje na jakiejs
                    administracji czy politologii czy innym kierunku, na ktory sie dostal, a w
                    ogole go nie interesuje. Meczy sie, konczy te studia i..? Kim zostaje? Tego
                    szukal w swoim zyciu? Bedzie w tym dobry?
                    Dziwicie sie dlaczego tak smiesznie wypada nasza scena polityczna? Skad taki
                    stan naszej gospodarki? Bo nie mamy dobrych SPECJALISTOW. Człowiek, ktory czuje
                    do czegos czuje powolanie, nie moze wykonywac tego zawodu, bo na maturze czy
                    egzaminach wstepnych miał te kilka punktow za mało. I bedzie studiowac BYLE CO,
                    byle na uczelni panstwowej. I oczywiscie rzadko kto z tego sam dobrowolnie
                    rezygnuje, bo przeciez jak sie dostał to ot tak łatwo tego nie porzuci.

                    I po waszych postach wychodzi tez wasza mentalnosc. Mentalnosc poprzednich
                    pokolen, ktore nic nie wniosly, dlatego Polska zawsze bedzie krajem zacofanym.
                    Bo wy nawet nic nie chcecie zmienić.
                    • Gość: kasia 19 Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 08:11
                      no nie wiem czy to by było takie sprawiedliwe. bo ludzi z biedniejszych rodzin
                      nie byłoby na nie stać a oni też są przecież inteligentni i chcieliby
                      studiować. owszem rząd chce udzielać im stypendiów, kredytów... tylko ze
                      kredyty trzeba spłacać później wraz z odsetkami co im sie opłaca! i to właśnie
                      jest sposób łatania dziury budżetowej. Pogratulować i pozazdrościć im tylko
                      takich pomysłów
                    • Gość: monopolowy Do Fiesty86 IP: *.chello.pl 04.08.05, 09:27
                      Ale popatrz na to z drugiej strony - ostra selekcja już na starcie powoduje, że
                      ci, którzy kończą te studia są naprawdę najlepsi. Ja się dostałem na dzienne,
                      państwowe studia na to,na co zawsze marzyłem;) Wg mnie sprawiedliwiej jest, gdy
                      o decyzji odnośnie dostania się na studia decyduje poziom umysłowy kandydata, a
                      nie poziom jego portfela. Bo stypendia dla najbiedniejszych to będzie zapewne
                      śmiech na sali-albo poziom od którego będą przyznawane będzie żenująco niski
                      (nieosiągalny dla wielu ludzi), albo będzie wysoki (więcej osób będzie
                      otrzymywać stypendia) i cała kasa zarobiona na płatnych dziennych pójdzie w te
                      stypendia:/
                      • Gość: ... Re: Do Fiesty86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 09:55
                        Wprowadzenie oplat za studia nie spowoduje ze beda przyjmowani na nie ci co
                        maja pieniadze nie mozecie zrozumiec tego ?? W dalszym ciagu bedzie normalnie
                        przeprowadzana rekrutacja tylko znikna studia wieczorowe, bedzie wiecej miejsc
                        na dziennych na najbardziej obleganych kierunkach tak zeby kazdy mial szanse
                        studiowac ! Dobrze ze to nie wy decydujecie jak bedzie wygladal ten kraj ... a
                        co do pani wiceminister Radziwiłł kolego jakbys byl/ byla chociaz w 10% madry
                        jak ona to juz bys prezentowal jakis poziom ... to wybitna historyczka wiec
                        licz sie ze slowami... pozdrawiam
                        • Gość: hj Re: Do Fiesty86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 10:35
                          Prawdziwi studenci tego pomysłu nie popierają, tylko zawistni ludzie z
                          prywatnych albo z zaocznych.Co byście powiedzieli na pomysł podwojenia waszego
                          czesnego? A w kraju psychologowie stanowiliby 10 procent populacji, a co z
                          innymi zawodami takimi jak fizyk, matematyk? nIE SĄDZE ŻE LUDZIE BY ZA TO
                          PŁACILI.
                          • Gość: ... Re: Do Fiesty86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 10:56
                            www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=17944
                            • Gość: kasia 19 Re: Do Fiesty86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 11:01
                              to widze ze tym którym podoba sie ten projkt już zrobiono wode z mózgu. tak
                              samo jak ze stypendiami unijnymi które niby obiecywali ze bedą wysokie a tak
                              naprawde te stawki są śmiechu warte. myślisz ze dopłacali by lekko 3000 zł na
                              rok biedniejszym studentom?!?!?!nie chce mi sie wierzyć
                              • Gość: monopolowy Re: Do Fiesty86 IP: *.chello.pl 04.08.05, 11:21
                                Wg tego artykułu na dzienne państwowe szli bogacze :D :D Ciekawe, gdzie oni ich
                                znaleźli :D W Warszawie jak ktoś ma kasę, to idzie na prywatne studia i nie
                                zawraca sobie głowy nauką. Na dziennych to raczej są szaraczki, biedni
                                studenci;)
                          • Gość: monopolowy Re: Do Fiesty86 IP: *.chello.pl 04.08.05, 10:57
                            hj - popieram. Takie tezy o płatnych dziennych wysuwają ci, co się na nie nie
                            załapali;) Wg mnie bezpłatne dzienne studia są swego rodzaju nagrodą za wyniki
                            w nauce, za to, że człowiekowi chce się uczyć a nie siedzi na plecach rodziców.
                            Niedługo to się zmieni, bo tylko naszą "polską, złotą młodzież" będzie stać na
                            studia.
                            • Gość: banditierka Re: Do Fiesty86 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 11:15
                              a teraz pieniądze na studia to skąd niby, z powietrza? po to ja i moi rodzice
                              płacimy podatki, po to podejmowałam ryzyko, po to tyle wyrzeczeń, żeby się
                              dostać na studia dzienne bezpłatne by teraz zwyczajnie z nich wylecieć, bo nie
                              będzie mnie stać na czesne? zarobione przeze mnie pieniądze ledwie pokrywaja
                              koszty utrzymania i na niczyją pomoc nie mogę liczyć
                              opowieści o stypendiach możecie sobie między bajki włożyć
                              widzę, że głosy poparcia w głównej mierze pochodzą od ludzi z zaocznych i
                              wieczorowych, "bo oni też by chcieli dziennie się pouczyć"
                              trzeba było zastanowić się nad tym wcześniej
                              • Gość: monopolowy Re: Do Fiesty86 IP: *.chello.pl 04.08.05, 11:24
                                Właśnie. Na dziennych są ci, którym się chciało przygotować do egzaminów, a nie
                                ci, którzy by po prostu chcieli studiować. Wg mnie płacenie za dzienne
                                państwowe studia to kompletna głupota i jak to ktoś pisał, rzeczywiście wygląda
                                na spisek;) Gdy wprowadzą opłaty, biedniejsi, których nie stać na studia pójdą
                                jako niewykwalifikowana siła robocza do pracy powiększając grono bezrobotnych,
                                a bogaci będą studiować. Powrót szlachty! :D
                                • Gość: :/ płatne studia.. IP: *.b.jawnet.pl 04.08.05, 11:48
                                  jak wprowadza oplate za dzienne to to po na nie wogole isc, chyba lepiej isc
                                  wtedy na zaoczne, zamiast siedziec po 5 dni w tygodniu na zajeciach a tak samo
                                  za to placic.....
                                • Gość: Voyante Re: Do Fiesty86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:48
                                  dokładnie, oni do tego zmierzają - jak widać...:///
                        • Gość: Voyante Re: Do Fiesty86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:46
                          tak??a kto będzie przyjmowany???oświeć mnie, mądralo:]
                        • Gość: Biolożka Re: Do fana pani Radziwiłł IP: *.icpnet.pl 01.09.05, 21:58
                          znikna studia wieczorowe, bedzie wiecej miejsc
                          > na dziennych na najbardziej obleganych kierunkach tak zeby kazdy mial szanse
                          > studiowac !

                          1. Więcej miejsc na dziennych oznacza obniżenie poziomu tych studiów - dostaną
                          się ci, którzy dotąd byli za słabi. Studiowac nie powinni wszyscy, ale najlepsi.
                          2. A co z pracującymi, którzy dotąd mogli studiować wieczorowo?
                          3. Nie wpadłeś na to, że oblegane kierunki już teraz liczą sobie po kilkaset
                          osób. Ile ma być studentów na takim kierunku? Skąd wziąć takie wielki sale, tyle
                          sprzętu, tylu wykładowców? Uczelnie nie są z gumy!

                          Co do pani Radziwiłł, wypowiada ona jakieś niesprawdzone teorie na temat
                          portfela dzisiejszych studntów i jeszcze obraża wiele osób twierdząc, że na
                          dzienne dostają się tylko ci, których było stać na korepetycje. Hahaha
                          Ale mi wysoki poziom :(
        • Gość: sfilkowany Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:35
          marzyciel jestes najbiedniejszy to taki którego dochód na osobe będzie wynosil
          pewnie 200/os a jak ktoś bedzie mial 300 to już moze si enie zalapać -> czyt.
          znając polską mentalnośc polityków taki będzie obrót prawy :/
    • czesiekkk Re: Płatne studia dzienne...:( 04.08.05, 12:04
      Oprócz zmiany przepisów ustawy, aby wprowadzić odpłatność za studia dzienne na
      państwowych uczelniach wyższych, należałoby także zmienić przepis Konstytucji
      tj. art. 70 ust. 2 zd. 2, który mówi że ustawa może dopuszczać odpłatność
      niektórych usług edukacyjnych na publicznych uczelniach wyższych.
      A przeprowadzić projekt ustawy o zmianie Konstytucji wcale nie jest tak prosto.
      • Gość: Voyante Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:50
        miejmy nadzieję, że nie jest tak prosto...oj miejmy:)
    • Gość: kabut Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 12:07
      zeby zmienic system studiow z na platne potrzeba referendum konstytucyjnego i
      dopiero wtedy ewentualnie mozna myslec o wprowadzeniu zmian dotyczacych
      bezplatnosci studiow, ktora w tej chwili jest gwarantowana wlasnie konstytucyjnie
    • Gość: JJZ Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.softpro2.pl 04.08.05, 12:45
      Sprawa płatności za studia powraca, i będzie powracać, jeśli nie rozwiążemy
      tego problemu raz na zawsze.
      Jest to kolejna ze spraw w której i przeciwnicy i zwolennicy mają racje.
      To prawda, wprowadzenie opłat za studia od zaraz rzeczywiście doprowadzi do
      tego, że młodzież mniej zamożna, nie będzie w stanie opłacić nauki.
      To prawda, że spowoduje że osoby z mniejszych miejscowości i wsi będą miały
      jeszcze trudniejszy dostęp do edukacji.
      Ale prawdą jest też że nie sprawiedliwe jest aby część studentów uczyła się za
      darmo a reszta musiała za to płacić.

      Dlatego według mnie rozwiązaniem jest wprowadzenie opłat na trochę innych
      zasadach:
      - przyjmujemy że wszyscy studenci płacą za naukę.
      - jeśli ktoś nie jest w stanie opłacać nauki na bieżąco, (i jest to w
      stanie udowodnić), zaciąga kredyt tzn. budżet państwa pokrywa koszty jego
      nauki, ale po jej zakończeniu student MUSI ten kredyt spłacić np. w ciągu 5 lat
      (pracy zawodowej).

      Aby ten system działał potrzebne są także pewne warunki od których nie ma
      odstępu:
      - nie ma żadnej możliwości odstąpienia od spłaty tego kredytu, nawet ze
      względu na bardzo dobre wyniki w nauce. (aby nie było nadużyci przy umarzaniu
      kredytu).
      - Kredyt musi być oprocentowany aby bardziej opłaciło się płacić na
      bieżąco ( aby nie doszło to tego że wszyscy studenci jadą na kredycie).

      Musimy zdawać sobie sprawę nie zależnie od obecnej sytuacji na rynku pracy,
      studia są przepustką do „lepszego życia”, i muszą być traktowane jak inwestycja
      w samego siebie. To też nie powinnyśmy wymagać od innych aby pokrywali jej
      koszty.
      Jak też musimy mieć świadomość że nauka jest przyszłością i gwarancją rozwoju
      dla nas wszystkich.
      Myślę że ten pomysł jest jakimś sensownym rozwiązaniem tego problemu. Gdyż w
      perspektywie czasu spełnia w 100% żądania obu stron (studnia są w pełni płatne,
      ale dostępne dla wszystkich nie zależnie od obecnej sytuacji ekonomicznej).
      • Gość: Daggins Do JJZ IP: *.chello.pl 04.08.05, 14:08
        Najwyraźniej nie rozumiesz sedna problemu. Płatne studia dla wszystkich wcale
        nie wyrównają szans młodzieży. Jeśli chodzi o studia dzienne na państwowych
        uczelniach to poprzez egzaminy i weryfikowanie w ten sposób wiedzy młodzieży
        wyodrębniane są jednostki najzdolniejsze, dla których te studia są za ich dużą
        wiedzę bezpłatne. Państwo promuje w ten sposób tych, którzy chcą się uczyć i
        mają do tego predyspozycje i zdolności. Kredyt mogę wziąć, ale po pierwsze,mieć
        na starcie dług w wysokości kilunastu tysięcy złotych dobrze nie rokuje na
        przyszłość i ogranicza rozwój (np. własnej działalności ze względu na brak
        kapitału), a po drugie, KTO mi zagwarantuje, że po tych pięciu latach studiów w
        ogóle będę miała z czego go spłacić? Nikt nikomu nie broni dziennych,
        bezpłatnych studiów państwowych. Trzeba się tylko uczyć!
        • Gość: JJZ Re: Do Dagginsa IP: *.softpro2.pl 04.08.05, 16:26
          Głównym powodem powracającego problemu z odpłatnością za studia nie jest
          wyrównywanie szans, ale brak pieniędzy. A właśnie brak pieniędzy, powoduje że
          te szanse są tak nieproporcjonalne. Gdyż brak funduszy to nie wydolny system
          szkolnictwa, i szukanie kapitału poprzez rozbudowywanie przez uczelnie
          kierunków zaocznych gdzie poziom nauczania jest bardzo słaby. W bardzo dużym
          uproszczeniu, to właśnie ci studenci pokrywają koszty nauki "dziennych".
          Zwracasz uwagę na naturalną selekcję na studia dzienne. Te zjawisko będzie
          nadal miało miejsce gdyż jest w pełni uzasadnione, ale wynagradzanie tych osób
          bezpłatnymi studiami nie powinno mieć miejsca. Dla tych osób nagrodą powinno
          być skończenie nauki, i zajęcie odpowiedniego miejsca w społeczeństwie ( a poza
          tym, wydaje mi się że to właśnie najzdolniejsi będą mieli najmniejszy problem
          ze spłatą kredytu).
          To prawda student będzie kończył naukę z garbem dużego kredytu do spłaty.
          Dlatego też miałby on dokonać spłaty np. po 5 latach pracy, a nie po pięciu
          latach kalendarzowych.
          To prawda trzeba się uczyć, ale brać także na siebie ciężar tej inwestycji.
          Promujmy najlepszych ale dajmy szansę także innym mniej zdolnym. A więcej
          pieniędzy w systemie da szanse na podniesienie poziomu np. na kierunkach
          zaocznych, jak też ogólnego stanu edukacji w Polsce.

          Według mnie sedno problemu tkwi właśnie tu ( w słabym, niedofinansowanym
          systemie edukacji). Pieniądze trzeba jakoś zdobyć, wydaje mi się że to jest
          rozwiązaniem.

          • Gość: ... Re: Do Dagginsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:01
            człowieku gdzie ty żyjesz?! na pewno nie w Polsce pieprzysz takie głupoty jakbyś
            wpadał do kraju tylko na wakacje..
            • Gość: Daggins Re: Do Dagginsa IP: *.chello.pl 04.08.05, 17:50
              Do kogo to było trzykropku?;)
              • Gość: ktosia Re: Do Dagginsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 20:15
                Ehh... Tej władzy to się już chyba nudzi pod koniec kadencji. Dostałam się w
                tym roku na dzienne bezpłatne studia. Nie po to się tyle lat uczyłam, żeby na
                nie sie dostać i jeszcze płacić. Wiem, że każda ze stron (za i przeciw płatnym
                dziennym) ma częściowo racje. Zależy ile będą chcieli co miesiąc, żeby płaciś
                za to (50 albo 100 złotych jeszcze by się uzbierało) ale gdyby trzeba było
                płacić np. w przypadku lekarsko- dentystycznego tak jak za wieczorowe (18 000
                za rok) to dużo ludzi je rzuci. Pani R. mowi, że będą stypendia. Znając nasz
                kraj nic nie będzie działało prawidlowo (będą to na pewno niskie kwoty), albo
                będą wypłacane z półrocznym opóźnieniem. Poza tym będą przyznawane, tak jak to
                już ktoś napisał, studentom gdzie dochód na jedną sobę wynosi 200 zł/mies, albo
                najzdolniejszym ze średnią 5.0 (che, che). Niestety znaczna liczba
                biedniejszych studentów nie zalicza sie ani do jednej ani do drugiej grupy (np.
                ja i wielu moich znajomych). Czyli wprowadzenie takich opłat uderzy raczej w
                tych biedniejszych. Dlatego jestem przeciw.
      • Gość: Biolożka Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.icpnet.pl 01.09.05, 22:04
        > Ale prawdą jest też że nie sprawiedliwe jest aby część studentów uczyła się za
        > darmo a reszta musiała za to płacić.

        A dlaczego niby? Dzienni zasłuzyli na bezpłatne studia, zdając dobrze egzaminy.
        Bardzo sprawiedliwie.

        zaciąga kredyt tzn. budżet państwa pokrywa koszty jego
        > nauki, ale po jej zakończeniu student MUSI ten kredyt spłacić np. w ciągu 5 lat

        Spoko. Tylko jeszcze musiałabym mieć szanse na to, że w ciągu pięciu lat znajdę
        pracę i to taką, która pozwoli mi cokolwiek odłożyć na spłatę kredytu. Studiuję
        biologię, V rok i bardzo kiepsko to widzę. I nie mówcie, że trzeba było iść np.
        na rachunkowość, bo ja zawsze chciałam studiować właśnie biologię. Cóż, wybrałam
        ideały, a nie twardy materializm. Biolodzy też są potrzebni, ale praca, jeśli w
        ogóle jest, to słabo płatna. Z czego niby miałabym spłacać kredyt?
    • Gość: Aga Re: Płatne studia dzienne...:( IP: 194.146.128.* 01.09.05, 11:35
      Zamiast płakać nad tą odpłatnością, poczytajcie:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2895225.html
      • Gość: .... Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 12:26
        pieprzenie głupot te płatne studia to kolejny sposób jak wyciagnąć kase od ludzi
        taka jest prawda
        • Gość: paranoja Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.5com.pl 01.09.05, 16:10
          pomysł,nie przecze,iście europejski,szkoda tylko,ze rzad nie bierze pod uwage
          zarobków przecietnych Polakow i nie porowna ich z europejskimi wzorcami,bo co
          -jak ma byc europejsko to niech bedzie wszystko na europejskim poziomie,a nie
          tylko w dziedzinach,gdzie mamy wykladac na to kase;ale wracajac do tematu-prosze
          sobie wyobrazic sytuacje,gdy 4 osobowa rodzina ma dochod na osobe ok.600zl,ale
          nikt nie bierze pod uwage faktu,ze do pieniedzy widzialnych w formie netto
          dochodza rozne rachunki,ktore nawet przy ogromnym oszczedzaniu rosna z roku na
          rok,czy taka rodzina jest w stanie posłac dziecko na studia na "nowych
          warunkach",zblizonych do studiow wieczorowych?watpie,bo oplata za studia to
          jedno,a utrzymanie studenta to drugie-przykladowy post,gdzie jednej osobce 600zl
          wydaje sie za mala suma na utrzymanie sie (wyzywienie,lokum,etc etc)na
          studiach;na przykladzie tej rodziny widac,ze musialaby miec dochody 2razy
          wieksze,aby moc oplacic studia,bo niestety na pomoc socjalna sie nie zalapuje;i
          jak to ma sie do wyrownywania szans??a kredyt studencki?owszem,jesli
          uwzglednialby obie oplaty:studia i utrzymianie,bo obecny wynosi 600zl
          miesiecznie;no chyba, ze rzad ustalilby bardzo niska stawke oplat za studia,ale
          raczej na to sie nie zanosi;z tej perspektywy haslo wyrownywania szans mnie po
          prostu smieszy
          • Gość: ....... Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 16:32
            masz rację niestety,przed chwilą w TV juz widziałam protesty studentów i list do
            belki mam nadzieję ze ten pomysł bedzie niewypałem jak cały ten rząd
            • Gość: Dorothy Re: Płatne studia dzienne...:( IP: *.ids.pl 01.09.05, 19:19
              Co za kretynizm. Kredyt studencki też kideyś trzeba spłacić... Ja neistety na
              stypendium socjalne się nie "łapię", bo moja mama ma wyższe zarobki. Niestety
              nie liczą rachunków, które trzeba płacić, biletów, które trzeba mieć by dojechać
              na zajęcia, kredytów, by mieć co jeść. Biorę kredyt studencki by moja mama
              spłaciła kredyty. Teraz będę go brała 2 i ostatni rok. Potem mama zobowązała się
              go spłacić, bo oprocentowanie jest bardzo niskie w porównaniu z innymi ofertami
              kredytów. Niestety, przy zarobkach mojej mamy, gdy wyjdziemy "na czysto" nie
              stać nas będzie nawet na płacenie 100zł miesięcznie na studia. Szkoda, że nikt
              nie pomyślał, że student, ktory zaczyna zajęcia o 11:30 a kończy o 21 (w środku
              okienko, ale nie zdążyłabym dojechać do domu i wrócić) musi coś jeść i pić. Poza
              tym studia nie są bezpłatne. Ksiązki, ksera... wszystko kosztuje. I to
              niemało... Czuje się jak gorsza kategoria człowieka. Będę bez wykształcenia
              szukała pracy? BIednemu zawsze wiatr w oczy. Kto nie ma pleców w postaci
              majętnych rodziców, nie ważne czy głąb czy geniusz, ten nie ma szansy na godne
              życie w tym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka