Gość: serbista
IP: *.przeglad.com.pl / 62.29.141.*
05.08.05, 16:05
wiecie jak się dziś wyciąga z dołka uczelnie Państwowe? Pewien pomysłowy
dziekan wprowadził opłaty karne za studenckie "przewinienia" dwója na koniec
roku kosztowała ok 800 zł. Kika lat temu dziekan Urbanik z AWF wlepił mi 800
zł karę za to, że pewien profesor wpisał do mojego indeksu dwie oceny zamiast
jednej (i to wcale nie niedostateczne). Indeks leżał w dziekanacie nie
podpisany przez dziekana i czekał na termin "karny". Kiedy poszedlem go
odebrać okazało się, że mam nie podpisany semestr ze względu na zdublowaną
ocenę z filozofii. Nie pomogły tłumaczenia przed prorektorem. Chociaż zdałem
w terminie egzaminy i złożyłem w terminie indeks musiałem zapłacić 800 zł.
Tak dziekan Urbanik zarabiał pieniądze dla uczelni. Prawda, że zaradny?