ray-of-light 24.08.05, 18:42 Słyszałem że oprócz tego który widnieje na anatom.slam.katowice.pl, wymagany jest jeszcze inny "klasyczny" na laborkę z chemii czy z biologii? Piszcie co wiecie na ten temat! Pozdrawiam wszystkim studentów ŚLAMu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bad_habit Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.08.05, 18:59 ray-of-light napisał: > Słyszałem że oprócz tego który widnieje na anatom.slam.katowice.pl, wymagany je > st jeszcze inny "klasyczny" na laborkę z chemii czy z biologii? Piszcie co wiec > ie na ten temat! Pozdrawiam wszystkim studentów ŚLAMu. zarówno na biologię,chemię ,anatomię jak i biofizykę obowiązuje biały fartuch,taki jak np. noszą farmaceuci w aptekach.Może być wiązany lub zapinany z tyłu:) Odpowiedz Link Zgłoś
parasitus85 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.08.05, 22:24 Z tego co się orientuję, to bad_habit jest z Białegostoku i tam chyba faktycznie nie wymagają na prosektorium wiązanego z tyłu. Natomiast na ŚAMie potrzeba takiego, z resztą dobrze, że je odgraniczono (2 fartuchy), bo czasami z jakiejś struktury może wypaść ciemnego koloru niespodzianka (kumpel z grupy taką miał :P ) i potem straszy się nię (albo nawet po prostu formaliną) na zajęciach nieprosektoryjnych ! Ale był tutaj genialny pomysł !! Wow - to by był wypas- zaprojektować sobie kütl specjalnie na np. biologię :), jakaś przróbka kaftanu bezpieczeństwa w stylu Arkadiusa (+ jakiś kawałek firanki czy coś....). Polecam. Wspaniały sposób na wyrobienie sobie opinii i okazanie oryginalności już na pierwszych zajęciach!! Odpowiedz Link Zgłoś
bad_habit Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.08.05, 23:06 parasitus85 napisał: > Z tego co się orientuję, to bad_habit jest z Białegostoku i tam chyba faktyczni > e > nie wymagają na prosektorium wiązanego z tyłu. ja miałam conajmniej 4 fartuchy,każdy na inne zajęcia+specjalny przeznaczony tylko na kolokwia,zgadza się jestem z Białęgostoku:) Pozdrawiam!!! Natomiast na ŚAMie potrzeba > takiego, z resztą dobrze, że je odgraniczono (2 fartuchy), bo czasami z jakiejś > struktury może wypaść ciemnego koloru niespodzianka (kumpel z grupy taką miał : > P > ) i potem straszy się nię (albo nawet po prostu formaliną) na zajęciach > nieprosektoryjnych ! > Ale był tutaj genialny pomysł !! > Wow - to by był wypas- zaprojektować sobie kütl specjalnie na np. biologię :), > jakaś przróbka kaftanu bezpieczeństwa w stylu Arkadiusa (+ jakiś kawałek firank > i > czy coś....). Polecam. > Wspaniały sposób na wyrobienie sobie opinii i okazanie oryginalności już na > pierwszych zajęciach!! Odpowiedz Link Zgłoś
silvia.r Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.08.05, 20:15 Prawda jest taka, ze na anatomie MUSI BYC wiazany z tylu /taki rzezniczy:P/ Na pozostale zajecia mozesz wejsc nawet w fartuchu zaprojektowanym przez siebie - nie ma zadnych konkretnych wymagan.. Byli tez tacy, ktorzy tak pokochali wlasnie ten rzezniczy, ze biegali w nim na biologie itp. Mozna i tak:P P.S.Od razu na pierwszych cwiczeniach z anatomii trzeba miec identyfikator!My troszke to "olalismy" i trzeba bylo biegac do sekretarki zeby drukowala na szybko..nie mowie juz o agrafkach, ktore byly wtedy na wage zlota:) Pozdro dla Piotrusia, ktory przykleil identyfikator guma do zucia... Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.08.05, 21:39 Juz nie mowiac o tym ze za brak identyfikatora mozna wyleciec z zajec. U nas na pierwsze cwiczenia wparowal Gielu i mielismy w efekcie zajecia w mocno uszczuplonym skladzie (tak gdzies o polowe). Odpowiedz Link Zgłoś
feanor18 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.08.05, 23:58 tu musze sie pochwalić ze oczywiście należałem do grona szczęśliwców którzy wylecieli własnie z pierwszych ( a moze to były drugie) zajęć, tylko z powodu braku piepszonego identyfikatora :/ dżizas! ile przy tym stresu było :) jezeli chodzi o anatomie to TRZEBA miec JUZ NA PIERWSZE zajęcia: a) rzeźnicki fartuch zapinany w tyłu ( zobaczycie jakie jaja bedą jak podzie do Was współplemieniec anatomiczny i poprosi : 'zapnij mi od tyłu' :> ) hrum hrum! :) b) piekarską czapke :) c) identyfikator (koniecznie z logo katedry anatomii :/ ) d) mocne nerwy, jezeli trafi wam sie jakiś odchylony asystent :) pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
febcia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 01.09.05, 16:32 Czy ktos zna jakis sklep z artykulami rzezniczymi w Katowicach? ;) Jak nie to skad wytrzasnac taki faruch? Nie sadze, ze mozna cos takiego znalesc w ciucholandzie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
rzur5 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 01.09.05, 16:59 no najlepiej jak sie zajdzie do jakiegos takiego szopu w temacie-->na pewno gdzies na Ligocie sa,w Zabrzu samym jest chyba z 2-3 w poblizu centrum,a jesli masz blisko do Gliwic to tam chyba w samej okolicy ul.Zwyciestwa i wogole w Srodmiesciu jest ich w 3 dóópy:) wow,jestem qrde szoked...to u was takie jazdy są z tą anatomią?u nas ma sie wrażenie ze jak jest przegląd to wpaść może każdy bo chyba nikt tego nie sprawdza(a moze sprawdza-po buziach poznają-kto ma bladą i wymęczoną z objawami nikotynizmu i awitaminozy ten jest swój:D:D ) a tam prosze-pełna identyfikacja,2 rodzaje fartuchow(to akurat nie jest glupia sprawa--->czasem te fartuch dają potem po zajeciach jak nieboskie stworzenie) a Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 02.09.05, 07:49 Na ligocie artykuly rzeznicko-piekarskie mozna kupic albo w centralnej klinice (jest tam skladnica medyczna) albo w ksiegarni w akademiku. W centrum za bardzo sie nie orientuje ale mam wrazenie ze jest sklep medyczny gdzies w okolicy dworca PKP (jakos tak na przeciwko tej smiesznej kladki ktora sie wychodzi z dworca). Aha, no i jako plec piekna :) musisz wprowadzic pewna modyfikacje do stroju: zamiast rzeznickiej czapki musisz miec biala chustke. Wiem ze to wszystko brzmi jak straszne pierdoly ale Gielu strasznie sie o to wszystko czepia. Odpowiedz Link Zgłoś
woytek_k Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 03.09.05, 22:22 hej potwierdzam że fartuch najlepiej kupić w księgarni w akademiku (jeżeli sprowadzą w tym roku) bo są najtańsze:)jest jeszcze jakiś medyczny w centrum chyba na francuskiej ale ceny mają nie z tej ziemi a w końcu nie jest to inwestycja na lata(raczej:D). można też odkupić od ludzi w akademiku ale trzeba porównać ceny bo np mój kolega kupił w tamtym roku fartuch za 300% jego wartości:D pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 04.09.05, 10:56 thx a jeśli chodzi o inne pierdoły typu: skalpele i pęsety to gdzie można je kupić w miarę tanio? skalpel ma być z wymiennym ostrzem? jak tak to ile mam sobie tych końcówek kupić mniej więcej? nie wspomnę już o rękawiczkach... (nie znoszę zapachu lateksu:)...pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
woytek_k Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 04.09.05, 12:14 skalpel warto mieć ale mało prawdopodobne że go poużywasz:D końcówki opczywiście wymienne. Pęseta to konieczność, a rękawiczki (koniecznie sprawdź rozmiar) do razu kup całą paczką to zaoszczędzisz sobie biegania. skalpel i pęsetę kupisz w CSK ale nie wiem czy mają konkurencyjne ceny..raczej poszukaj jakiegoś medycznego w swojej okolicy:D na pierwsze zajęcia zresztą i tak nic z tych rzeczy jeszcze nie potrzeba więc bez pośpiechu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
feanor18 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 04.09.05, 12:26 skalpel i pęseta nie bedą potrzebne ani razu.. wiec szkoda na to kasy wywalać... w naszej grupie RAZ tylko użyto skalpela ( jednego skalpela) ale to i tak dlatego ze mielismy fajnego asystenta, który pozwolił nam pogrzebać sobie troszke w mięsku :P tak wiec mozna sobie oszczędzic ten sprzet.. rękawiczki tez nie są potrzebne na piersze ćwiczenia.. bedziecie ich uzywac na kazdych zajęciach dopiero gdzies po miesiącu... a sklep przy akademiku jest cholernie drogi! cały anatomiczny stuff kupcie sobie najlepiej w jakim sklepie medycznym w swoich miastach... Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 04.09.05, 12:22 Skalpel jest do niczego niepotrzebny bo studenci i tak nie preparuja, wlasciwie bez rekawiczek tez sie mozna obejsc - ja przez caly drugi semestr nawet raz nie tknalem trupa i jakos nie przeszkodzilo mi to w zdaniiu tej anatomii. No chyba ze ktos lubi sie w tym babrac albo trafi na asystenta ktory zmusza do "aktywnego uczestnictwa" w zajeciach. Tak naprawde to przydaje sie tylko peseta ale nie oprocz rekawiczek tylko zamiast nich. Odpowiedz Link Zgłoś
feanor18 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 04.09.05, 12:35 teraz Ty mi sie wpiepszyłeś, tak jak ja kiedyś Tobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
woytek_k Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 04.09.05, 13:26 fakt ze można się obejść bez tego sprzętu ale jeżeli ktoś lubi się "babrać " i nie boi się zapytać to z preparowaniem nie ma problemua i nowe preparaty się znajdą:D razem z kolegami po 5 zajęciach preparowalismy dół podkolanowy i kanał kostki przyśrodkowej i naprawdę było fajnie:D osobiśćie nie wyobrażam sobie nauki bez dokładnego oglądnięcia każdego preparatu więc rękawiczki szły u mnie jak woda ale to zalerzy jak komu lepiej zapamiętywaćD: pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
donkey911 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 21.09.05, 14:03 Mam takie głupie pytanie: Czy ten fartuch rzeźnicki na anatomię to musi mieć długie rękawy?? Bo załatwiłem sobie jeden, ale z krótkimi i nie wiem czy nie będzie mi to później przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 21.09.05, 14:13 tzn z jak krotkimi? mysle ze powinny byc dluge zeby sie nie upaprac roznymi rzeczami Odpowiedz Link Zgłoś
donkey911 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 21.09.05, 18:10 Krótkie tzn. takie do łokci :) Też myślę, że się nie nadaje specjalnie, ale co ja tam wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 21.09.05, 18:17 to chyba troche za krotkie :)...ja w kazdym razie szyje z dlugimi Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 00:39 wy tu gadu gadu o fatruchach a tu natknęłam się na coś co mnie lekko rozbroiło: regualnim z biologii-obowiazki studenta punkt IIIpodpunkt4: Przez cały czas przebywania na sali ćwiczeń studenci muszą być ubrani w płaszcz laboratoryjny. kupiłam sobie juz fartuch rzeźniczy (z długim rękawem) i normalny na cwiczenia, ale tego hasła- "płaszcz laboratoryjny" nie przewidziałam. Cóż to takiego jest?? bo chyba nie inna nazwa na fartuch?? pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 11:02 raczej chyba fartuch, no bo co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 11:04 za to mnie intryguje ta miekka sciereczka - po co to?(bo kredki jeszcze rozumiem) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 11:09 ścierka też jest super.ale czy oni nie mogli po polsku napisać fartuch?? tylko jakiś tam płaszcz?? cóż zajęcia z bio to parwie będzie jak plastyka coś mi się tak zdaje bo hasło kredki to dla mnie hadrcore:) Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 15:00 no kredki rzadza:D (chyba ze kredki to tez nie takie sobie zwykle kredki tylko jakies tajemnicze cos) z galerii na stronie wydzialu wnioskuje, ze jednak chodzi o fartuch ale po co ta sciereczka?!(na zdjeciach sie nie moglam teog dopatrzec) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 15:07 niedługo wszystko stanie sie jasne :) nawet sprawa magicznych husteczek o odpowiednich wymiarach :) mam pytanie czy macie juz ostry sprzęt: skalpel i pensete? bo ja nie moge tego nigdzie dostać :( Odpowiedz Link Zgłoś
vadero Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 19:30 Odpowiem wam o nieswiadomi! Miękka ściereczka jest do ocierania łez po uwaleniu,a tak naprawde to po prostu do przecierania mikroskopu, którego lampki i lustereczka lubią się zakurzyć, fartuch "zwykły", a kredeczkami bedizecie malowac zaobserwowane zjawiska pod mikroskopem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 16:53 Nie zawracajcie sobie za bardzo glowy biologia, te wszystkie pierdoly - sciereczki, kredki etc to jedno wielkie sranie w banie. Trzeba miec zwykly fartuch rozpinany z przodu (moze byc tez rzeznicki z anatomii ubrany przodem do tylu), olowek i czysty zeszyt. Wiedzy tez za duzo nie trzeba, przeczytajcie te glupie prelekcje ze dwa razy i bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
woytek_k Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 22.09.05, 17:18 Zaphod coś Cię zbyt na szczerość bierze pamiętaj o stresowaniu pierwszorocznych;) Kredki mogąbyć ze 3 kolory się przydadzą do czytelniejszego rysunku bo faktycznie jest to bardziej plastyka...Ściereczka ma w teorii służyć przecieraniu szkiełek lub okularu mikroskopu...można też fartuchem jak nikt nie patrzy:)prelekcje jak prelekcje - się naumiesz to zdasz nie to nie i będziesz chodzić poprawiać ale ja tak poprawiałem pierwszą i na więcej sobie nie pozwoliłem bo miałem inne "rozrywki" niż czekanie 3 godziny aż pani doktor znajdzie dla nas czas:)ogólnie biologia to luzik:) Odpowiedz Link Zgłoś
saeta tak a pro pos fartuchów ;) 22.09.05, 19:37 tak a pro pos fartuchów ;) anatom.slam.katowice.pl/default.asp zerknijcie na ostatnią notkę Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
vadero Re: tak a pro pos fartuchów ;) 27.09.05, 22:54 zawyłem do księzyca czytając tę notę! Chocby dla zasady dopłacilbym drugie tyle żeby nie dac gielowi zarobić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Plan zajęć:) 22.09.05, 21:48 zobaczyłem przed chwilą plan zajęć - nie jest źle, dla mnie wręcz lajtowo (8 grupa), a najbardziej to podoba mi sie piatek - tylko (!) rano wykłady z anatomii i do domciu:) mam tylko jeszcze jedno pytanie: kiedy się wybiera zajęcia z w-f bo słyszałem że mają tam ograniczoną ilość miejsc? pozdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Plan zajęć:) 22.09.05, 22:17 To zalezy co chcesz na tym wf robic. Jesli siatka, basen czy cos w tym guscie to faktycznie trzeba sie spieszyc zeby sie zalapac, ale wiekszosc i tak chodzi na silownie gdzie biora wszystkich. Tylko jesli silownia cie urzadza to tez nie idz tam pod koniec pazdziernika bo skonczy sie tak ze bedziesz miec wf w piatki o 14 :) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Plan zajęć:) 22.09.05, 22:19 nie not ylko mi nie mów, zę pragniesz uczestniczyć w zajęciach z wychowania fizycznego ?? :> cóż plan jest gites tylko ciekawe kiedy będą języki obce?? wtedy może przestać być lajtowo :) bo łacina to dla mnie język szczególnie obcy :) pozdwókii Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Plan zajęć:) 22.09.05, 23:17 nie no co ty Monisia, przecież łacinę to my obaj mamy w jednym palcu szczególnie po lekcjach fizyki w liceum:):) a na w-f to sie przejde od czasu do czasu chyba ze znowu okulista powie inaczej, zresztą jak się nie ćwiczyło 3 lata to ciężko będzie obudzić mięśnie po miłym letargu... Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Plan zajęć:) 22.09.05, 23:35 nio i to w tym małym u lewej nogi :D a ja to chciałabym siatke sobie podszlifować. wiesz w-f ze Smerfetą to też spowodował, że moje mięśnie zbytnio nie wiedzą, co to znaczy ćwiczyć. ale wszystko można nadrobić :) szkoda,że nasze grupy nie mają razem zajęć :( cóż Deutsch rządzi i dzieli :) tyle,że prawie zawsze samotnie:( coć na zajęciach z anatomii wspomagać nas będzie 10 grupa :) a tak tojesteśmy skazani na samotność my wielbiciele naszych zachodnich sąsiadów ;) pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Plan zajęć:) 23.09.05, 09:05 Mysle ze przyjdziesz tam czesciej niz od czasu do czssu bo do zaliczenia trzeba wyrobic okreslona liczbe godzin. Jeswli olejesz sprawe na poczatku semestru to efekt jest taki ze w sesji chodzisz na silownie po cztery razy w tygodniu. Mozna tez zalatwic zwolnienie lekarskie ale wtedy musisz pisac jakies durne wypracowania o ktorych pozniej dyskutujesz z wuefistami. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Plan zajęć:) 23.09.05, 12:10 zaphod, jak to jest z tym zwolnieniem(mi teoretycznie przysluguje), czy moze wystawic mi je ortopeda, u ktorego normalnie sie lecze, czy tylko jakis z poradni studenckiej? przy zwolnieniu - o co chodzi z tymi wypracowaniami?(bo szczerze mowiac wole napisac i podyskutowac niz chodzic na wf do ktorego mam wyjatkowy wstret, zwlaszcza, ze jak wspomnialam moge miec z niego normalne, nie-lewe zwolnienie) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Plan zajęć:) 23.09.05, 12:51 ja tez mam zwolnienie od okulisty (nie-lewe) i tez prawde mówiąc nie uśmiecha mi się chodzenie na w-f Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Plan zajęć:) 23.09.05, 13:20 Ale ta dzisiejsza mlodziez nieruchawa :) A tak powaznie to trzeba sobie pojsc do szefa studium wf i pogadac chociaz wlasnie ktos mi powiedzial ze lista ksiazek dla zwolnionych do przeczytania jest dluga jak sam skurwysyn :) Jesli zdarzylo sie komus studiowac cos wczesniej to moze sobie wf przepisac. Ja tak zrobilem w drugim semestrze bo sie zorientowalem ze nie dam rady wyrobic odpowiedniej ilosci godzin Odpowiedz Link Zgłoś
czak206 Re: Plan zajęć:) 23.09.05, 17:09 chlpaki chlopaki .... WF na slamie w katowickiej silowni to ja bym nazwal jedna wielka OPIERDALAKA ... ja tam nawet jak bym mial zwolnienie to bym wolal chodzic na silownie. zajecia trwaja 45 minut - przebierasz sie srednio z 15 minut (hehe trzeba przedluzyc to co dobre - rozmowy z chlopakami w szatni) potem cwiczysz ze 30 minut ale nikt Cie nie pilnuje tak naprawde i nie patrzy co robisz... mozesz sobie lezec na jakims tam atlasie i raz na 5 minut podniesc 3 kg sztange i gadac z ludzmi ogladac laski jezdzace na rowerach i smiac sie z gieleckiego. naprawde po co pierdolic sie z tymi wypracowaniami jak mozna na lajcie isc na silke i sie odstresowac praktycznie nic nie robiac .... Odpowiedz Link Zgłoś
agata_85 Re: Plan zajęć:) 23.09.05, 19:23 Hej :-) Zaphod a co zrobic zeby przepisać w-f ? Tez trzeba pisac jakies wypracowania? I do kogo isc - do tego szefa studium w-f czy do dziekanatu ? I jaka jest liczba godzin w-f ? Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 17:27 i takiej odpowiedzi oczekiwałem! brawo:) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 17:38 co to Ray.. wf się szykuje w tym roku ?? :) jak ty sobie biedaku dasz radę?? oka wiem, że podołasz temu zadaniu! cóż ćwicz łacine :) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 18:10 no cóż, to Ty nie wiedziałaś że zawsze marzyłem o sylwetce Pudziana? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czak206 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 18:09 a tak na marginesie ... jak chcecie pogadac na zywo jak naprawde wyglada studiowanie na 1 roku w 1 semestrze to chetnie Wam wszystko opowiem na zywo. bede juz w akademiku pewnie w czwartek przed naszym :P rozpoczeciem. Jak cos to mozna udac sie na dol do Medyka na male piwko i pogadac :) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 18:12 ja już się przeprowadzam do tych śmierdzących Katowic we wtorek więc może zawitam, a tak na marginesie to w waszym akademiku jest strasznie ponuro na wejściu, jak tam pierwszy raz wszedłem żeby przejsc do ksiegarni to powiało grozą jak w dobrym dreszczowcu:) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 18:17 żeby tylko zgrozą powiało. chyba obskurantyzmem niesamowitym. ale chyba studenci nie mają co narzekać bo w końcu mają gdzie mieszkać i uczyć się :) to nie od nich zależy wygląd tego akademika-grobowca :) Odpowiedz Link Zgłoś
czak206 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 18:27 to nie sciagny tworza wyglad i atmosfere tylko my studenci :) akademiki co prawda nie sa w najlepszym stanie, ale nie jest tak zle. mieszka sie spoko, ludzie sa tez okej :) Ale przejscie z ds2 do ksiegarni faktycznie jest smutne i szare :) a gdzie bedziecie mieszkac? wynajmujecie cos? Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 18:30 ja osobiście nic nie wynajmuję bo jestem z DG:) ale powiem szczerze, że chciałabym poczuc prawdziwą moc studiowania mieszkając w akademiku. ale w mojej sytuacji to sie nie opłaca :( Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 19:20 no Monisia tobie się faktycznie nie opłaca bo trasa Katowice-Kraków to dla Ciebie jak przerwa na reklamy:) wczoraj jak powiedziałem rodzicom że jeżdzisz autem lepiej od nich to się wydarli na mnie...:) ja mam mieszkanko na Brynowie, jutro kończymy remont a nogi mi chcą do dupy wejść...:/ tez była opcja żeby mieszkać w akademiku ale za późno podjąłem decyzję i przeleciało mi to koło nosa, się okaże:) jeszcze miesiąc temu w ogóle nie myślałem o tych studiach, za to od paru dni cierpię na ZNP (Zespół Napięcia Przedstudenckiego:) i to wcale nie jest śmieszne, nawet nie pomaga mp3 z fałszowaniem Mandaryny... a najlepsze jest to że wcale nie uśmiecha mi się spanie po 2-3 godziny na dobę przy moim żelaznym śnie, obok łózka to chyba postawię sobie kroplówkę z adrenaliną albo kawą bo inaczej cienko to widzę:/ dobrze że będziemy studiować bo przynajmniej mam wymówkę aby uspokoić swoje sumienie przed niedokonaniem obowiązku obywatelskiego czyli nie iść na wybory prezydenckie któregoś tam października br. wiecie co? nawet nie wiem na kogo miałbym głosować...a na gadu-gadu cały czas dostaję niusy aby zbojkotować wybory:) mam nadzieję że nie dostaniemy szoku za tydzień i okaże się że nie taki diabeł straszny jak go malują PS. Monika, jak będziesz wracać do domu po wykładach to jedź Brynowską:)zgadzasz się? to wspaniale:) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 21:33 oj Michałku najpierw jade na Bielsko, w Mysłowicach zjeżdżam na autostradę (boże jak to dumnie brzmi w Polsce AUTOSTRADA!) no i znów po jakis 5min zjeżdżam na Bielsko (za kopalnią KWK Wieczorek-magiczny zjazd który przyprawia mnie o palpitacje serca, czy zdołam wymusić pierwszeństwo:)) no a potem droga na Giszowiec zaraz prosto na Ligotę i luzik.trasa łatwa prosta i przyjemna zajmuje mi to jakieś 30 min ze staniem na światłach. Michałku co ty mój drogi wykombinowałeś z tą Brynowską?? :>czyżbym miała robić za studentbusa :) ?!? pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 21:40 aha zapomniałam dodac ,że zawsze mijam na trasie atrakcje turystyczne ;) mają swoje stanowiska co jakieś 10 metrów i cholera normalnie idą z postępem : skóra, komóra czasem i discman.. patrzcie jak to sie te qr... znaczy panie lekkich obyczajów dorobiły! :) ja mknę szosą na studia a dla nich kasa na szosie leży:) ciekawe czy zimą też stoją czy im... regio pudendalis nie zamarza :D bo jak to tak bez majtek :D cóż taka mała refleksja.... buziaczki dla starszych studentów... żeby byli dla nas mili :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 21:49 slodkamonisia napisała: patrzcie jak to sie te qr... znaczy panie lekkich ob > yczajów dorobiły! :) "Sie gra - sie ma" jak mawia starosta pewnej grupy > buziaczki dla starszych studentów... żeby byli dla nas mili :) Jak wy bedziecie mili to my jak najbardziej tez :) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 21:54 cóż wątek poniżej o "szczątkach ludzikich" pokazał już jakie jednostki dostały się do tej "elitarnej" grupy studentów medycyny ... cóż więc ja jestem miła :) i wiem co to ironia :) POZDRÓWKI :* Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 23.09.05, 23:13 a już myślałem że przynajmniej zaoszczędze na biletach dzięki Tobie:) co do "regio pudendalis" tirówek to się nie martw, alfons mało płaci ale o swoje dziwki dba:) zaphod napisz jak wyglądały w zeszłym roku wasze otrzęsiny? Na egzaminie z anatomii: Profesor: - Który mięsień odpowiedzialny jest za wzwód członka? Blondynka: - Mięsień okrężny ust... :) pozdro ziomy! Odpowiedz Link Zgłoś
czak206 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 00:41 otrzesiny ? o czlowieku byly takie niezle, ze tego zaden 1roczniak w tym ja i zaphod nie zapomni !! :D a tak na powaznie - nic takiego nie bylo. jak bylem starosta roku to oczywiscie byl taki plan aby zrobic owy balet i ble ble ble ... ale chetnych do organizacji nie bylo i wyszly nici... :( szkoda wielka. musicie sobie wybrac jak najszybciej starostów grup i staroste roku to bedziecie mieli latwiej i wybierzcie kogos kto zalatwi takie rzeczy, albo kogos kto sie tego podejmie i zna sie na rzeczy... zreszta ja bede znowu na 1 roku wiec pomoge i moze sie cos zoorganizuje... Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 19:26 hihi.. otrzęsiny to my będziemy mieć w poniedziałek 3 października :) pierwsze zajęcia z anatomii na których mamy być super przygotowani. nowa strona katedry... i już musieli zamieścić szczegółowy rozkład zajęć :) cóż będzie szok na 1 zajęciach jak wszyscy wyskoczą w tych twarzowych czepkach, fartuchach :) chyba się posikam ze śmiechu :) pozdrówki :* Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 21:39 Szok bedzie jak wam na pierwszych zajeciach Gielecki zrobi wejscie smoka :) Ja to przezylem dopiero na drugich cwiczeniach, efekt byl taki ze polowa grupy od strzala wyleciala z zajec :/ Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 21:45 czyżby chodziło Ci o kartkówkę ze słóweczek?? bo doszły mnie słuchy,że trzeba jak pacierz wykuć.. a ja nawet tego jeszcze nie tknęłam Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 21:51 Nie, chodzi mi o to ze na jednych z pierwszych zajec zwykle wpada Gielecki, przypieprza sie do ubioru (identyfikatory!) i zaczyna pytac:) To pierwsza trauma na tych studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 21:55 o tych identyfikatorach to troche poczytałam na tym forum i zaopatrzyłam się w coś takiego. Najbardziej podoba mi się wzór identyfikatora (jakby człowiek nie mógł sobie normalnie wypisać danych, tylko trzeba było zamieścić odpowiedni ) pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 21:59 Oczywiscie ze musi byc odpowiedni wzor:) To wazniejsze od "naumiania" na zajecia bo za brak wiedzy nie wywalaja z sali Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 22:01 skomentuje to tak: o fuck! trzeba być nieziemskim pedantem,żeby do czegoś takiego się doczepić. a mam pytanie czy na 1 zajęcia muszę mieć ten cały magiczny przybornik(skalpel i itp.)?? bo mam problemy ze zdobyciem tego sprzętu :( Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 22:06 Mozna bez tego zyc (szczegolnie bez skalpela bo do niczego nie jest potrzebny) ale jesli trafisz na jakiegos wrednego asystenta to moze sprawdzic czy to wszystko masz. Na szczescie, wbrew temu co niektorzy twierdza, wiekszosc asystentow jest calkiem w porzadku i raczej tych bzdetow typu skalpel czy identyfikator nie kontroluja ale lepiej to miec bo jak wpadnie Gielu to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 22:11 hmm a miało być tak pięknie :( a tu normalnie piórnik będzie bardziej wypchany niż do LO bo kredki trzeba bedzie nosić, teraz identyfikator mieć zawsze przy sobie- nie lepiej nas ponumerować jak ksiązki w bibliotece. kod kreskowy i do czytnika :) dzięki za wszystkie rady :) Odpowiedz Link Zgłoś
vadero Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 19:48 No wiesz, zawsze można sobie walnąc kodzik kreskowy na karku jak w pewnej grze ;) ale myslę, że ŚLAM jest biedny i ne ma na czytnik :) Skalpele i inne pierdoły polecam kupic w Cezalu. W katowicach są 2 sklepy cezal. wejdź po prostu na ich stronke to znajdziesz mape dojazdową (wgoogluj ją sobie). Nie polecam kupna tam fartuchów bo są ciut drogie (ja za moje dałem 70zł/szt.). nie słuchaj zaphoda co do identyfikatora bo chłopak pocheftał w górach i głupoty gada ;) identyfikator, hełm i fartuch MUSISZ mieć. a Reszta to już tak jak kolega powiedział :) Preparowania na pierwszych kilku zajęciach się nie spodziewaj, ale później jezeli będziesz chciała to zawsze możesz zostać po zajęciach i pogrzebać się tak jak np ja i woytek :) Świetna zabawa i dużo się uczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 24.09.05, 21:50 Zamiast uczyc sie histo wlazlem na te nowa strone anatomii i mam wrazenie ze spuscili troche z tonu :) Rozpiske zajec macie jakas przyjazniejsza :), no i w zeszlym roku jezyk polski w planie zajec byl nie do pomyslenia, nawet zaliczenia byly wypisane po lacinie (colloqium primum itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 25.09.05, 08:12 zaphod, co to znaczy "Gielecki wchodzi i od razu zaczyna pytać" ????!!!! tzn. że jeszcze nie wejdziemy na salę a on już podchodzi do kogos na korytarzu i pyta się o jakieś pierdoły?! Ty nawet tak nie żartuj sobie:) PS. Monika, nas już żaden Gielecki nie potrafi wystraszyć po starciach z Jędryczką:) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 25.09.05, 08:20 jeszcze jedno zaphod: czy ten Gielu jest naprawdę taki straszny czy ma jakieś ludzkie odruchy (w co wątpie po lekturze tego forum:)? Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 25.09.05, 09:45 Po prostu przyjdzie na pierwszych albo drugich zajeciach i przepyta pare osob zamiast asystenta, raczej rzadko sie zdaza zeby ktos wtedy zdal. Chodzi o to zeby do wszystki dotarlo ze to nie przelewki, taki kop w dupe zebyscie sie zabrali do roboty. A Gielu to moim zdaniem najsympatyczniejszy czlowiek na swiecie i mowie to calkiem serio. Musi byc tylko w dobrym humorze a niestety czasem nie jest :/ Jesli chcecie dobra rade to najlatwiej go wkurzyc niszczac preparaty na przegladach i notorycznie przekladajac kolokwia. Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 25.09.05, 10:28 hehe co do przekładania to wydaje mi się Michałku (Ray),że nasza kochana klasa to była w tym wręcz wybitnie uzdolniona :) żadko, która klasówka była w terminie. a pytańsko z biologii...też żadko, kto przezył.ja nie zapomnę do końca życia mojej 45minutowej odp :/ i pytania :dlaczego dzieci do 7 roku życia mają owsiki a po 7 roku już nie? cóż przeżyło się troche..co nie Ray? najlepsze były testy jak ktoś olał 1 termin albo oblał:) istna rzeźnia :) kurcze chyba zacznę się uczyć tej anatomii, bo znając zycie polece na 1 ogień.. ma się tak szczęście.. pozdrówki :) Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 25.09.05, 14:32 Monisiu, pamietam wszystko doskonale:) a czy ty pamiętasz jak mnie zapytała Najjaśniejsza Jędrycznka: "Michał, czemu ryby nie mają szyi?" a ja: "Bo nie muszą kręcić głową..." <lol> :) a co do anatomii to ja jeszcze jestem w lesie na drzewie z małpami:) dla mnie wszystkie kręgi wyglądają jednakowo:/ Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 25.09.05, 14:41 heh to i tak dalej niż ja :) dopiero 10 stron przeczytałam sobie ogólnych o kościach :) ale od jutra szybko nadrobie zaległości .. posiedze nad atlasem i bochenkiem i git ale wogóle pytania na bio zawsze były super:) jest co w sumie wspominać? a ryby tez były super.. i ich szyja... :) LoL pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 26.09.05, 10:56 hmm mam jeszcze jedno pytanie odnośnie ubioru.skoro potrzebne są fartuchy,czepki,rękawiczki to co z obuwiem? trzeba mieć coś specjalnego na zajęcia? chodzi mi nietylko o anatomie ale też inne ćwiczenia. pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
ray-of-light Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 26.09.05, 11:03 a co Monika, liczysz że będziemy chodzić w białych chodakach??:D lepiej pomyśl co włożyć na w-f - wersja "Smerfeta" czy niezapomniany strój Rudej (długie czarne kozaki i koszulka:) buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
slodkamonisia Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 26.09.05, 11:17 właśnie się boje tych chodaków :) ale mam taki sprzęt więc jakby co to... ;) a na W-F to już mam fajne ciuszki, takie idealne :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 26.09.05, 13:59 Akurat w tym jednym przypadku nie ma zadnych wymagan:) Wchodzisz na zajecia w tym w czym przyszlas na uczelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vadero Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 19:51 Zaphod puśćmy fame o potrzebie posiadania woytkowych gumiaków na zajęcia z anatomii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
woytek_k Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 20:49 ?????????????????????????????????? jestem jakośnie w temacie raczej:| co Ty kombinujesz Vadero? jakie gumiaki?? jeżeli masz na mysli moje Boskie glany to w Zaphodzie wsparcia dywersyjnego raczej nie znajdziesz brutusie jeden:) Odpowiedz Link Zgłoś
agata_85 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 21:28 Hej :-) Pojawil sie tu troche wyzej watek w-f. Mam pytanko do was - jak przepisać w-f ? Co zrobic (czy jakies wypracowanie czy indeks z innej uczelni wystarczy?) i do kogo isc - do tego szefa studium w-f czy do dziekanatu ? Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 22:00 Do szefa studium z indeksem z wpisamym zaliczeniem z wf. Wypracowan pisac nie trzeba, tworczosc literacka jest tylko dla tych, ktorzy zwalniaja sie z przyczyn zdrowotnych. Jesli odbebnilas wf na innych studiach to masz spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolkodiabelko Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 22:40 to ja juz nie wiem co z tym wf bo mi powiedzieli ze trzeba podanie do dziekana napisac o przepisanie zaliczenia z wf ... ?! :) Odpowiedz Link Zgłoś
agata_85 Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 28.09.05, 18:15 Właśnie...mnie takze. Babka w dziekanacie powiedziała ze musze przynieść przebieg moich studiów i podanie napisac a do tego dopiero indeks... A tu wy mówicie ze jednak można ominąć dziekanat...W takim razie mam jeszcze jedno pytanko-kiedy powinnam sie zglosic do tego szefa studium - na poczatku semestru czy moge np. sobie pochodzic troche na w-f a potem dopiero przepisac? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 28.09.05, 18:33 Ja caly pierwszy semestr chodzilem, w drugim odrobilem cos kolo 15 godzin (z obowiazkowych 26) i kiedy stwierdzilem ze nie zdaze wyrobic normy i wogle mi sie nie chce poszedlem do szefa wf ponegocjowac :) Zwolnil bez wiekszych problemow chociaz wlasciwie nie powinien bo bylem wczesniej na studiach licencjackich a w takim przypadku niczego nie powinni przepisywac. Odpowiedz Link Zgłoś
vadero Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 21:56 glany sa ok :) ale gumiaczki terenowe wszedobylskie do grzybobrania sa bajer :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaphod_beeblebrox Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 22:05 o, przypadkowo poruszyles wazna kwestie. Rada dla pierwszego roku: jesli macie jakies delikatne buty z ktorymi jestescie uczuciowo zwiazani to lepiej nie wlazcie w nich do trupiarni, czasem cala podloga jest zalana formalina i moglibyscie pozniej zalowac. To samo tyczy sie ciuchow ktore po paru wizytach na prosektorium jebia jakbyscie dopiero co wyszli z grobu. Odpowiedz Link Zgłoś
vadero Re: Do studentów ŚLAMu - jaki fartuch na zajęcia? 27.09.05, 22:52 zakładając że ich sie nie pierze :) ale zaphod ma rację, lepiej sie ubrać tak, ze wracając noca z zajęć (w zimie sie robi wczesnie ciemno) ludzie tłumnie czekający na parkingu na swoich bliskich nie zmawiali zdrowasiek, nie lali was wodą swięconą itp. ale jest jeden plus formalinki - przez cały rok nie mialem kataru!!! Parę głębszych wdechów i wszystkie bakterie w ukł. oddechowym się pięknie zakonserwowały :) Odpowiedz Link Zgłoś