ratyzbona
26.10.05, 21:54
Hej . Widzę że coś tutaj ludzie nie są zyczliwie nastawieni. A to się
czepiaja poziomu a to prywanyuch uczelni a to matur. Naprawdę jesteście w
moim wieku? Bo jeśli tak to straszną kżywdę wam zrobili. Tak nprawdę nikt nie
wie co bedzi za pieć lat kiedy pokończymy studija może się okazać że będzie
się liczył dyplom uczelin państwowej , moze się okazac że bardziej ceniony
bedzie dyplom renomowanej uczelni prywatnej ( bo i takie mamy)- rozsądzać to
dziś nie ma snsu. Jesli myślicie że poziom na studjach jest niski to msuicie
zrozumiec ze nie ważne jaką macie grupe albo czy na waszym kierunku sa setki
głupich blondynek - wążne jest co sami chcecie osiągnać i jak bedzieci
studjowac. Ja studjuję na uczelni prywatnej i państwowej na obu są mili
ludzie i głupi ludzie są świetni wykłądowcy i sredni - różnica jest taka że
na państwoej uczleni jest straszny burdel a na prywatnej trochę porządku. I
tyle bez kompleksów bez nienawisći