Dodaj do ulubionych

Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie !

IP: *.chello.pl 13.11.05, 09:14
Jacy kretyni studiują na uczelniach państwowych to się w głowie nie mieści!!
Na państwowych dziennych studiują w większości dzieci, których rodzice to
osoby po studiach, zamożne i z dużych miast. Osoby biedne, które są z małych
miasteczek i miały gorszych nauczycieli, ich rodzice są bez studiów i są
biedni mają o wiele mniejsze szanse dostania się na studia bezpłatne. Ktoś
powie, że jeśli chce się uczyć to nawet po najgorszym liceum dostanie się na
studia bezpłatne - czyżby? Ile takich osób pokona w drodze na bezpłatne
studia osoby, których rodzice są bogaci, mają znajomości, wykształcenie i są
z dużych miast? Naprawdę nieliczni biedni wygrają. Większość osób biednych
studiuje na studiach płatnych - zaocznych państwowych lub prywatnych i
pracuje. Taka jest prawda! Jeśli uważacie, że jak się chce uczyć to nauczy
się wszędzie i wychodzicie z przekonania, że prywatne uczelnie są "be" to
czego je krytykujecie? Przecież jeśli chce się nauczyć to nauczy się
wszędzie - przeczycie sami sobie. Czyta się artykuł "jesienna moda
studentów" - i gdzie ta moda? pewnie ktoś pomyśli na uczelniach prywatnych bo
tam się uczą bogacze? a nie bo na UW - o dziwo - a podobno uczą się tam
głównie biedni! Studentów uczelni bezpłatnych państwowych zapraszam na dobre
uczelnie prywatne - zobaczycie ile biednych osób tam studiuje, które muszą
dopiero oszczędzać na WSZYSTKIM, zobaczycie jaka walka jest o średnią żeby
dostać stypendia za wyniki w nauce i pokryć czesne – konkurencja jest
ogromna – nie to co na UW gdzie studenci mają czas i forsę na modę. Powiem
wam, że cieszę się, że jestem w prywatnej uczelni – ledwo wiążę koniec z
końcem, pracuję i prawie nie mam wolnego czasu (może poza niedzielą) bo muszę
non stop się uczyć by pokonać innych i otrzymać stypendium pokrywające moje
czesne. Mam teraz też świadomość, że i wy z państwowych uczelni powinniście
mieć płatne studia – studia nie są dla wszystkich tak jak podstawówka czy
liceum – dlaczego ja i moi rodzice mamy finansować wam studiowanie skoro nie
jest ono obowiązkowe? Nawet ci nieliczni mądrzejsi biedni studiujący na
uczelniach państwowych dziennych muszą zrozumieć, że studia muszą być płatne
tak jak płatna musi być służba zdrowia. W ogóle powinniście się wy z
bezpłatnych studiów wstydzić – czemu? Bo uczelnie prywatne mają mniej
pieniędzy niż państwowe a mimo to, co roku podnoszą swoje pozycje w
rankingach wyprzedzając coraz więcej państwowych uczelni. Czemu prywatne mają
mniej pieniędzy? Bo niedawno powstały – muszą z czesnego pokryć remonty
budynków czy też wykupienie budynków na swoje siedziby, muszą kupować książki
do swoich ubogich na razie bibliotek (ubogich bo powstały niedawno), muszą
finansować wynagrodzenia wykładowców i stypendia dla studentów…itd. a nie
otrzymują od państwa takich ogromnych pieniędzy jak uczelnie państwowe, które
już istnieją bardzo długo i mają własne budynki, biblioteki itp. A mimo to z
roku na rok uczelnie prywatne pokonują coraz więcej państwowych uniwerków w
poziomie kształcenia, pokonują bo uczą rzeczy praktycznych i nowoczesnych a
nie przeterminowanej teorii, uczą języków obcych i mają nowoczesny sprzęt
lepszy od uczelni państwowych, które też pewno by miały taki sprzęt gdyby
pieniądze nie szły tam niewiadomo gdzie jak wszędzie tam gdzie coś jest
państwowe a nie prywatne; ponadto mamy zapewnione prawdziwe praktyki a nie
podawanie kawy. Cieszę się, że studiuje na prywatnych studiach, będę mógł
spokojnie wyjechać do pracy z tego kraju (wy z państwowych powinniście mieć
zakaz opuszczania w poszukiwaniu pracy kraju bo to państwo łoży na wasze
studia), kraju gdzie większość studentów z państwowych uczelni ma błędne
pojęcie o studiach prywatnych, z kraju w którym z roku na rok dzieje się
coraz gorzej i tylko to co prywatne ma się coraz lepiej, a obserwując
studentów uczelni państwowych to w kraju na pewno nie będzie moim zdaniem
lepiej. W moim poście użyłem obraźliwych sformułowań, dałem wyraz swojej
wściekłości, bo mam już dość słuchania głupot studentów bezpłatnych dziennych
państwowych studiów…….. jak zaczniecie płacić za edukację to dopiero poznacie
wartość wiedzy i wartość pieniądza.
Obserwuj wątek
    • Gość: pw Re: Na prywatnych studiują zakompleksieni ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 09:41
      Mówisz że ci z prywatnych teraz nic nie robią tylko dążą do jak najlepszej
      średniej. Wydaje mi się że jest zupełnie odwrotnie, bo skoro nie uczyli się w
      szkole średniej dlaczego mieliby uczyć się właśnie teraz? Oczywiście nie
      generalizuję że wszystkie uczelnie państwowe są sobie równe. Są dobre uczelnie
      i słabiutkie takie jak Urz, UKSW czy polibuda radomska. Ale włąśnie najlepsze z
      prywatnych są na ich poziomie.Na studia nie jest się wcale trudno dostać
      studentom ze wsi, maturę oceniają im zapewne bardziej korzystnie niż w
      renomowanych liceach miejskich. No i wiele uczelni wprowadziło elektroniczną
      rejestrację, więc można zdać na studia nawet nie ruszająć się z domu. Najlepszi
      zawsze sobie poradzą, a biologia mówi bez skrupułów że człowiek człowiekowi nie
      równy. dzieci np. lekarza czy adwokata ( ludzie zaliczający się do owych
      bogatych i wyksztłconych) dziedziczą zapewne większe możliwości intelektualne
      niż potomstwo murarzy czy sprzątaczek, choć zdarzają się wyjątki. Tak więc na
      edukację trzeba sobie zapracować a nie biadolić że mi się należy bo jestem taki
      wspanialy. Byli lepsi odemnie i z tym trzeba się pogodzić. Uczelnia przecierz
      nie przyjmnie np.3000 osób na prawo bo tylu akurat chce.
    • Gość: gienio Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.astral.lodz.pl 13.11.05, 09:44
      Dobrze wiedziec ze jestem bogaty :D chociaz mieszkam z mama w kawalerce ://
      Mówisz ze nieliczni biedni dostaja sie na studia ? Dobrze wiedziec ze mam
      bogata grupe chociaz nie wygladaja :D
      A ja ciebie zapraszam na parking pod WSHE w łodzi zebys zobaczyl jakimi furami
      studenci tego BADZIEWIA wożą swoje dupy pozdrawiam.
      Ps.Sorry za skladnie ze wqrzyles mnie.
      • Gość: ZŁY Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.chello.pl 13.11.05, 10:17
        do "pw" - jak to się nie uczyli w szkole średniej?? komu łatwiej dostać się na
        studia bezpłatne: osobie biednej, ze wsi w której była bylejaka szkoła a poza
        nauką musiała jeszcze pomagać rodzicom (bez wykształcenia) w gospodarstwie czy
        osobie z dużego miasta po renomowanym liceum, z bogatymi, wykształconymi
        rodzicami ze znajomościami, która nie musiała pracować i się jednocześnie
        uczyć - zdecydowanie łatwiej jest się dostać na studia tej bogatej osobie,
        nawet gdyby ta biedna osoba miała olbrzymie ambicje to większe
        prawdopodobieństwo w dostaniu się na studia ma ta druga osoba - to jest właśnie
        ta "równość szans". Ty z PW nie porównuj proszę najlepszych prywatnych uczelni
        do URz - najlepsze prywatne uczelnie śmiało przewyższają już najlepsze
        państwowe uniwerki - niestety w polskich rankingach pozycja uczelni zależy nie
        tylko od poziomu kształcenia ALE OD TEGO CZY UCZELNIA MA AKADEMIK, BIBLIOTEKĘ,
        HALĘ SPORTOWĄ..... ITP. A UCZELNIE PRYWATNE dopiero powstają, dopiero tworzą
        biblioteki czy hale sportowe ....... także jakby przyjąć tylko za kryterium
        jakość kształcenia śmiało najlepsze prywatne wyprzedzają te najlepsze
        państwowe - a najbardziej wiarygodne rankingi to te które oddzielają w
        rankingach uczelnie prywatne od państwowych, bo prywatne nie mają jeszcze
        takich ogromnych bibliotek, sal do w-f'u itp... no chyba że ranking uznaje
        tylko poziom kształcenia ale takiego rankingu w Polsce nie ma! Maturę ze wsi
        osobom twierdzisz oceniają bardziej korzystnie - bzdura - nie znasz zasad nowej
        matury !!! Do gienio zapraszasz mnie na parking WSHE w Łodzi - ta uczelnia nie
        należy do 5 najlepszych prywatnych uczelni - a ja mówiłem o wysokim poziomie
        kształcenia, wymaganiach i nauce na najlepszych prywatnych. Co do tego, że niby
        jestem zakompleksiony - nie żałuję, że studiuje na jednej z najlepszych
        prywatnych uczelni, jest mi natomiast przykro, że ja muszę płacić za edukację,
        a wy z państwowych nie i urządzacie potem sobie rewie mody na Krakowskim
        Przedmieściu...... wszystkie studia powinny być płatne bo nie każdy studiuje i
        dlatego podatki 40 mln Polaków nie powinny iść na bezpłatne studia- wtedy
        dopiero byście zobaczyli wyścig szczurów po stypendia....
        • Gość: gienio Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.astral.lodz.pl 13.11.05, 10:23
          Wkurzasz mnie.Moja mama pochodzi z malej miejscowosci tez musiala pomagac u
          siebie w domu i jakos w raz z rodzenstwem dostala sie na panstwowe (wtedy to
          jeszcze studia byly dla najlepszych a nie dla byle frajerow).
          • Gość: gienio Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.astral.lodz.pl 13.11.05, 10:30
            >jakos w raz
            sorry za byczka :D
    • spin_spin_sugar Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! 13.11.05, 10:00
      nie powiem, żeby moi rodzice byli bogaci, czy nawet "srednio zamożni", jakoś
      się nam żyje w ciasnym mieszkaniu spółdzielczym babci, nie miałabym szans na
      jakieś płatne studia: zaoczne, wieczorowe czy prywatne, dlatego bardzo ale to
      bardzo jestem wdzięczna swojemu losowi, że dane mi było dostać sie na studia
      dzienne (uczę się "w miarę", żeby nie było, każdy ma coś w sobie z lenia, ale
      żeby tak nic nie robić , a potem wymagać by mnie gdzieś przyjęto - to to nie ja)

      masz trochę racji, ale nie w zupełności

      moim skromnym zdaniem to raczej dzieci bagaczy uczą się w prywatnych szkółkach,
      bo rodzice zapłacą, a oni i tak nic nie robią - bo przecież sypnie się kasą...,
      a na dzienne dostają się raczej te osoby, które wiedzą, że muszą się jak
      najbardziej starać , by nie musieć opłacać sobie studiów - bo ich nie za bardzo
      stać

      choć, podsumowując, wogóle żadne studia nie są za darmo - jakiś podręcznik też
      trzeba czasem kupić, jeśli w bibliotekach i po znajomości nie ma..., a ksera
      itp, różne składki, ubezpieczenia - płaci się wszędzie...choć wydaje się , że
      dzienne to "za darmo";)

      pozdro
      • Gość: E. Popieram przedmówców, nie autora wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 10:25
        Popieram moich przedmówców!
        Sama pochodzę ze średniozamożnej rodziny. Żyjemy z miesiąca na miesiąc,
        spłacamy kredyt, z rozrywek nie korzystamy. Moi rodzice nie mają wyższego
        wykształcenia. Zawsze mi powtarzali, że chcą dla mnie jak najlepiej, żeby mi
        było łatwiej niż nim, aby zdobyła wykształcenie. No i studiuje 2 kierunki, z
        czego jestem bardzo zadowolona. Za stypednium opłacam sobie bilet miesięczny
        (dojeżdzam jakieś 65 min), posiłki na uczelni (jak mam dużo zajęć), czasami
        jakiś ciuch,no i część książek. Chociaż w ten sposób staram się odciążyć
        rodziców.

        Na mojej uczelni studiuje wiele zdolnych ludzi pochodzących z miejscowości,
        które bym nigdy na mapie Polski nie znalazła:)

        Osoby pochodzące z rodzin z wyższym wykształceniem może nie tyle mają łatwiej,
        co są im stworzone większe możliwości, które mogą (acz nie muszą) wykorzystać.
        Ich rodzice to inteligenci, więc starają się ich naśladować np czytając ksiażki
        itp. Rodzice dopomagają im opłacając prywatne lekcje, ale to od nich zależy czy
        należycie ten czas wykorzystają.

        W mojej byłej klasie były różne osoby. Część zamożnieszych dostała się na
        państwowe dzienne, a część poszła na prywatne. Biorąc pod lupe 2 kolegów (1 na
        państwowej, 1 na prywatnej), którym rodzice kupili samochody zauważyłam cos
        interesującego (zaznaczam, że nie generalizuje). Oboje dojeżdzają tam gdzie ja,
        to duże miasto, w którym oprócz uniwerku jest polibuda i prywatne. Ten z
        uniwerku nie obnosi się swą zamożnością, nie jeździ na uniwerek autem, wie że
        mu to się nie opłaca ze względu na cene paliwa. Ten drugi z kolei (prywatna)
        nie tylko dojeżdza autkiem do "szkoły", ale nawet do sklepu, który jest ulicę
        dalej od jego domu. Ot, taka mała dygresja była:)

        Suma sumarum chcę powiedzieć, że na każdej uczelni, prywatnej czy nie, są różni
        ludzie. Nie chodzi jednakże o grubość portfela ich rodziców, ale o wiedzę którą
        posiadali w momencie pisania matury. Na państwowe dostali się najlepsi z
        najlepszych (mowa o bardziej obleganych kierunkach i uczelniach) i to oni
        stanowią o ich poziomie i renomie. W tym momencie nie jest ważne z jakich
        pobudek tam są (marzenia, konkretny kierunek, wysoki poziom, bliskość do domu,
        przeświadczenie, iż państwowe są lepiej postrzegane niż prywatne przez
        pracodawce...), ważne jest tylko to, że są!
      • Gość: pw Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 10:28
        poco mamy ze sobą rywalizować skoro już z nami przegraliście w walce o
        bezpłatną i komfortową edukację w najlepszych i renomowanych uczelniach ;) Ale
        gdyby się miała odbyć rywalizacja np. studenci informatyki PW przeciw tym z
        wyższej szkoły biznesu i informatyki wynik by przypominał ten z meczu Barcelona
        vs Groclin ;)
    • Gość: asdf Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.05, 10:26
      Ze niby skoro jestem na uczelni prywatnej, tzn ze sie nie uczylam w liceum??
      Uczylam sie. Nie zdawalam na dzienne, bo wiedzialam ze z powody sytuacji w domu
      MUSIALAM isc do pracy. Nie bylo innego wyjscia.Dlatego studiuje na platnych
      zaocznych. Tak mi sie ulozylo, ale nie gadaj, ze jestem glupia i tepa.
    • Gość: Paulina Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 11:11
      "A mimo to z roku na rok uczelnie prywatne pokonują coraz więcej państwowych uniwerków w poziomie kształcenia, pokonują bo uczą rzeczy praktycznych i nowoczesnych a nie przeterminowanej teorii, uczą języków obcych i mają nowoczesny sprzęt lepszy od uczelni państwowych, które też pewno by miały taki sprzęt gdyby pieniądze nie szły tam niewiadomo gdzie jak wszędzie tam gdzie coś jest państwowe a nie prywatne; ponadto mamy zapewnione prawdziwe praktyki a nie podawanie kawy."

      A świstak zawija je w te sreberka... tak tak
      • Gość: Lol_niezly Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 13.11.05, 11:15
        Marna prowokacja :]
    • paola200 Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! 13.11.05, 12:10
      Co wy tu chrzanicie??Jakie mniejsze możliwości ludzi ze wsi?? Nie zgadzam się z
      tym bo ja też mieszkam na wsi i jakoś dostałam się na państwowe dzienne -
      zresztą ja jestem w takiej grupie ludzi, gdzie tylko jedna osoba jest z miasta!
      I to jest totalna bzdura, że ludziom ze wsi maturę lepiej oceniają!!Jakoś w tej
      nowej maturze są kody a nie dane osobowe!! Zreszta to, że się tu dostałam
      zawdzięczam temu, że w porównaniu do innych dobrze wiedziałam co chcę robić w
      przyszłości i konsekwentnie do tego dążyłam i dążę. A to, że się dostałam
      zawdzięcaczam moim dobrym ocenom ze szkoły średniej bo z rodziny zamożnej nie
      pochodzę.
      Zresztą nie czarujmy się tym, że na uczelnich prywatnych jest tak samo jak na
      państwowych. Mam kilku znajomych na prywatnych i widze pewne różnice ( nie
      chodzi mi o czywiscie o wyposażenie bo w końcu na co mają iść te pieniądze jak
      nie na to), ale np. o zdawanie egzaminów: zanim dojdzie do poprawki to
      tych "pierwszych" podejśc jest kilka. Jak to mówi mój kumpel z dziennych
      prywatnych: "płacisz-wymagasz". I wcale się nie kryje on z tym jak jest. Po co
      się wypierać tego, że kasa dużo tu robi.
      A co do tego by wszystkie uczelnie były płatne to chyba uważa tak osoba, która
      ma jej dosyć dużo. Bogacz nigdy nie zrozumie biedniejszego. A stypendia to
      tylko kropla w morzu potrzeb tych podstawowych.
      P.S Nie uważam się za głupią dlatego, że studiuję tu gdzie studiuję.
      • Gość: Camel Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 12:59
        wcale mnie nie zdziwiło jak się okazało, że autor tego wątku studiuje na "uczelni" prywatnej, studiuję na UAM i jakby mi ktoś powiedział, że w Koźmińskim otrzymam większą wiedzę to bym chyba padł ze śmiechu <lol2> - ktoś tu dobrze napisał, że szkoły prywatne są lepsze od państwowych ale tych pokroju politechniki radomskiej czy UKW w Bydgoszczy ale tych najlepszych to jeszcze przez całe lata świetlne nie dogonią. A jeżeli chodzi o zamożność studentów szkół państwowych to do ludzi bogatych się nie zaliczam a powodzenie na egzaminie wstępnym kosztowało mnie mnóstwo czasu i sił. pozdr
    • Gość: k Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 13:13
      Zacznijmy od tego,m ze nie istnieje takie pojęcie jak \"głupi ludzie". Każdy
      jest na swój sposób mądry, a osoba wykształcona lepiej od tej wykształconej
      słabiej wcale nie jest mądrzejsza a ma po prostu większą wiedzę...
      • Gość: zły Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.chello.pl 13.11.05, 15:44
        studia nie są dla wszystkich - może to w końcu zrozumiecie - 40 MLN POLAKÓW NIE
        MOŻE FINANSOWAĆ NAUKI KILKU (SET?) TYSIĄCOM studentów bezpłatnych studiów
        dziennych państwowych (studentów którzy płacą - uczelni prywatnych i
        panstwowych zaocznych jest zdecydowanie więcej)- chcecie tego czy nie - studia
        nie są obowiązkowe i muszą być płatne, a jak kogoś na nie nie stać - proponuję
        ciężką pracę - ja np. pracuję by pokryć czesne na prywatnej uczelni a do tego
        muszę jeszcze znaleźć czas na duuuużo nauki, bo studiuje na jednej z
        najlepszych uczelni prywatnych i mam naprawdę bardzo mało czasu (tylko w
        niedziele moge sobie trochę odpocząć)a nie tak jak niektórzy twierdzą, że my
        studenci prywatni nic się nie uczymy, jeździmy drogimi samochodami i ciort wie
        co jeszcze
        • Gość: jasna_79 Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:54
          Każda generalizacja zakłada marines błędu, a Twoja ma ten margines ogromny.
          Jako absolwent dziennych bezpłatnych studiów (i jeszcze przez 4 lata miałam stypendium naukowe ok. 500 zł miesięcznie) powiem Ci wprost: GŁUPOTYGADASZ.

          Na jakiejkolwiek prywatnej uczelni byś nie studiował - i tak jest ona gorsza od najlepszych państwowych. Ciao!!
          • Gość: jasna_79 Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:55
            ps A Ty jesteś BUCEM, który się nie nauczył na egzamin wstępny.
            • Gość: k Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:57
              cóz... na takich nie ma lepszej rady jak zignorowac.
              najpierw pewnie sam starał sie na panstwówke, nie chcieli go tam, wiec teraz tu
              wylewa zale
        • Gość: kisiello Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:56
          Zdawałeś na uczelnię państwową? Dlaczego jesteś na prywatnej? Nie dostałeś się
          na państwową, czułeś się niepewnie nie próbowałeś, czy wydatek 300-400 zł był Ci
          obojętny i wybierałeś uczelnię z innego powodu?
          • Gość: Kisiello Dlaczego nie odpowiadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:23
            na postawione powyżej pytanie... odpowiedź by Cię pogrążyła??
    • Gość: Kisiello A na prywatnych jacy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:53
      Piszesz, że studia powinny byc płatne? Nasza konstytucja zapewnia nam bezpłatne
      szkolnictwo, a rekrutacja powoduje, że na uczelniach państwowych studiuja
      ludzie, którzy zdobyli już wykształcenie na odpowiednim poziomie i mają czas i
      możliwości to wykształcenie pogłębiać. U mnie na elektrycznym na PŁ na
      pierwszych latach jak ktoś pracował to nie dał rady, nie wytrzymał tempa.
      Piszesz, że uczelnie prywatne nadganiają za państwowymi... ale to nie dotyczy
      technicznych uczelni. Znam doktorantów którzy dorabiają na prywatnych a oni
      twierdzą, że poziom na uczelni prywatnej lezy i kwiczy. Państwo finansuje naszą
      naukę, bo od tego zależy rozwój gospodarczy... od przyszłych wykształconych kadr
      zakładów i wyższych uczelni. U mnie na telekomunikacji wszyscy w liceum byli
      dobrzy lub bardzo dobrzy i dlatego należymy do grona tych którym państwo
      finansuje naukę, ci słabsi poszli na prywatne i płacą... a na PŁ zdawali ale się
      nie dostali... mogli się uczyć więcej. Przypadków losowych i konieczności pracy
      nie poruszam bo to odrębny temat
      • Gość: k Re: A na prywatnych jacy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 15:59
        nie tylko na kierunkach technicznych a na wszystkich scisłych i medycznych.
        zapewne jak nawet na taki kierunek dostanie sie jakis BUC, to po semestrze
        (albo i predzej) go tam nie bedzie
      • Gość: zły do kisiello IP: *.chello.pl 13.11.05, 17:26
        u was na PŁ jak ktoś pracował na 1. roku to nie dawał rady z nauką mówisz - to
        współczuje - i tak tam w większości uczą pewno was nieprzydatnych i
        przestarzałych rzeczy, które wam się nigdy nie przydadzą - ja studiuje informe
        na prywatnej uczelni w warszawie i u mnie 2 osoby pracują w bardzo dużych
        firmach komputerowych już na 1. roku mimo że mają dopiero około 19/20 lat (te
        osoby są po technikum). I wyobraź sobie, że przyjęto je chętniej niż osoby po
        SKOŃCZONYM uniwerku warszawskim - ale dziwne co :P - ja sam dorabiam na czesne
        pracując w zwykłym małym sklepie komputerowym (jak na 1. rok studiów praca w
        sklepie komputerowym (a nigdy wcześniej nigdzie nie pracowałem)bardzo mnie
        zadowala, nabywam tez umiejętności praktycznych - jak np, składać komputer z
        części, naprawiać zawieszający się system itp. bo niestety na mojej uczelni
        tego nie uczą - narazie mamy głównie matmę - na państwowych też napewno tego
        niestety nie uczą a to przydatne i się ciesze :P - jestem na 1. roku uczelni
        prywatnej, na którą składałem papiery odrazu po konsultacjach ze studentami tej
        uczelni, nie składałem papierów na żadną inna uczelnię)- wiem, że od przyszłego
        semestru będziemy mieć dużo mniej matmy niż teraz (za to wy pewnie będziecie
        mieć matmy od groma i wątpie żeby wam w informatyce się ona przydała) za to
        zacznie się wstęp do programowania, układy cyfrowe i inne przydatne rzeczy,
        wiem, że dobrze uczyniłem wybierając swoją prywatną uczelnie i zobaczysz, że z
        nami wy po politechnice łódzkiej nie będziecie mieć żadnych szans (nawet nie
        macie czasu na praktykę na 1. roku heheheh). A co do wykładowców to zapewniam
        cię, ze cenią nas tak samo jeśli nie wyżej niż studentów uczelni państwowych
        (bo mamy dużo wykładowców z uw czy pw), nawet matmę kształcą jak najbardziej
        praktycznie co do naszego przyszłego zawodu - mnie denerwuje tylko to, że ja
        muszę płacić czesne a wy nie - to niesprawiedliwe - za to was będzie wkrótce
        denerwować to, że będziecie z nami studentami prywatnych uczelni przegrywać na
        rynku pracy, bo nie mieliście nawet czasu na praktykę w czasie studiów, a
        uczyliście się jakiś nieprzydatnych rzeczy
        • Gość: Kisiello Re: do kisiello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:08
          "i tak tam w większości uczą pewno was nieprzydatnych i przestarzałych rzeczy,
          które wam się nigdy nie przydadzą" no niebardzo... projektowanie układów
          scalonych w najnowszych technologiach (0,09 µm) nie tylko cyfrowych, ale też
          analogowych, symulacja i synteza w programach Cadence i Mentor Graphics (i nie
          chodzi mi o FPGA Advantage), analiza mikromaszyn na poziomie elektrycznym,
          termicznym i mechanicznym. Wpływ promieniowania na układy elektroniczne,
          rozpoznawanie mówców i mowy, także z wykorzystaniem sztucznych sieci
          neuronowych... faktycznie starocie... pod względem nowoczesności technologii o
          których się uczymy jesteśmy w pierwszej piątce w kraju... WIĘC SZCZENIAKU NIE
          PODSKAKUJ
        • Gość: Tarzan Re: do kisiello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:13
          "Zły" napisał gdzieś, że wykładowcy ich szanują:)

          Mój rzekł co następuje: "Czy nie za szybko mówię?! Bo wiecie, zaoczni płacą,
          więc też wymagają...bym mówił wolniej" :)

          Rzecz ma się do zaocznych, ale biorąc pod uwagę, że także prywatni płacą, mozna
          to w powyzszym cytacie pojęcia te stosować zamiennie.
          • Gość: Kisiello Tak już jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:26
            My nie płacimy i musimy szanować wykładowców... a jak się płaci... Psorze...
            Psor trochę zwolni bo koleżanka musi nosek przypudrować
    • Gość: zły ... IP: *.chello.pl 13.11.05, 17:32
      i zastanów się kogo chętniej przyjmie pracodawca - osobę po renomowanym
      uniwerku państwowym bez doświadczenia czy osobę po renomowanej uczelni
      prawatnej z doświadczeniem? :P
      A i jeszcze kiedyś jakaś osoba wspomniała, że żaden szanujący informatyk nie
      przyjąłby propozycji pracy w sklepie komputerowym - życzę więc mu pomyślności w
      znalezieniu pracy bez jakiegokolwiek doświadczenia - przekona się, że
      pracodawca zawsze chętniej zatrudni osobę bez wykształcenia ale z
      doświadczeniem niż osobę z samym renomowanym wykształceniem
      • Gość: g Re: ... IP: *.astral.lodz.pl 13.11.05, 17:42
        Looooooooooooool ciekawe jak ty chcesz pisac programy ? Ja mialem problemy z
        Pascalem bo nie mialem np. macierzy ktore sa potrzebne do robienia tablic.A co
        dopiero C++ ?Czlowieku ty bedziesz informatykiem ? co najwyzej specjalista od
        pierdoznawstwa bo informatyk ktory nie umie podstaw matmy nie napisze
        optymalnie dzialajacego programu (wiesz chociaz co to optymalizacja ?).
      • Gość: Kasia Re: ... IP: *.lublin.mm.pl 13.11.05, 17:45
        wiesz co zly, jestes chyba po prostu rozgoryczony ze nie studiujesz na uczelni
        panstwowej i probujesz wszystkich przekonac (a przede wszystkim siebie) jaka to
        super przyszlosc Cie czeka. Ja osobiscie slyszalam ze pracodawcy zaczynaja
        patrzec wlasnie na to czy ktos jest po panstwowej uczelni czy po prywatnej -
        ale z korzyscia dla osoby po panstwowce. U mnie na wydziale 90% ludzi jest
        spoza miasta, tyle samo stara sie o stypendium socjanle, osob bogatych jest
        naprawde niewiele, to ja mialam problemy z dostaniem sie na studia bo w
        pierwszej kolejnosci brali osoby ze wsi. Wybacz, ale wiekszosc osob uwaza ze na
        prywatnych uczelniach poziom jest b. niski, i ja sie z tym zgadzam - zreszta
        pierwszy rok studiowalam zaocznie i jest duza roznica w traktowaniu studentow -
        jak placisz to wszystko ci zalicza, a na dziennych trzeba sie naprawde
        postarac. Zreszta ponad prawie polowa mojego wydzialu otrzymuje stypendium
        naukowe, wiec nie moga to byc glupi ludzie, prawda? Rozumiem ze jestes zly ze
        nie studiujesz na panstwowce - no coz nie udalo sie, ale to nie znaczy ze masz
        obrazac wszystkich ktorzy tam studiuja, szczegolnie ze totalnie nie masz racji.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Ally Re: ... IP: *.chello.pl 13.11.05, 17:58
          Głębia wypowiedzi autora wątku jest porażająca. Zapewne podobnie jest z tzw.
          światopoglądem...
          A ja tak jeszcze 2 slowa, w temacie tych wspanialych uniwersyteckich sal, hal,
          bibliotek etc. Owszem, Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie imponująca jest,
          stary BUW zresztą też nieźle odpicowali... tylko że jeszcze parę lat temu ta
          sama biblioteka po prostu straszyła zaniedbaniem, księgozbiór kisił się w
          starych, krzyczących o remont - choć fakt - zabytkowych wnętrzach. Ale wystarczy
          już popatrzeć na typowe uniwersyteckie budynki wydziałowe... proszę, porównajcie
          sobie w jakich warunkach uczą się studenci anglistyki UW i tejże na
          "renonowanej" prywatnej SWPS... to samo z psychologią. Wnioski nasuwają się same...

      • Gość: Kisiello Umiesz złożyć komputer?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:14
        A ja umiem zaprojektować scalony przetwornik cyfrowo analogowy, zaprojektować
        płytkę drukowaną i zrobić sobie kartę muzyczną całkem dobrej jakości... Twoje
        umiejętności mnie porażają. Chylę czoła
    • Gość: Big LOL Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:07
      Napisałeś: "nabywam tez umiejętności praktycznych - jak np, składać komputer z
      części, naprawiać zawieszający się system itp. bo niestety na mojej uczelni
      tego nie uczą - narazie mamy głównie matmę - na państwowych też napewno tego
      niestety nie uczą"

      wielkie lol!!!
      Wiesz dlaczego takich rzeczy nie uczą na państwowych (sorry: dlaczego nie muszą
      uczyć)?! Chocby dlatego, że moja młodsza siostra z gimnazjum (przyznaje całkiem
      kumata jak na dziewczynę jeśli chodzi o komputery;) ) to potrafi <hahaha>
    • Gość: studentka panstwow Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.chello.pl 13.11.05, 18:40
      Mea culpa, ze urodzilam sie w duzym miescie i moi rodzice sa po studiach, a jedno z nich nawet wyklada na uniwerku, co oczywiscie nie przeklada sie na dobra sytuacje finansowa (wrecz przeciwnie). Skonczylam przyzwoite liceum, korepetycji zadnych nie mialam, na wymarzone studia na uniwersytecie dostalam sie za 2. podejsciem. A jednak mozna. Na prywatna nie poszlam, bom za ambitna. A moze jednak za glupia?
    • Gość: Richelieu* Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 13.11.05, 19:00
      śmieszne, komp potrafi złożyć średnio rozgarnięty uczeń technikum, na studiach
      takich głupot nie uczą. Że nie ma praktyk na pierwszym roku? Chłopie, z choinki
      się urwałeś? Student informy ma praktykę od co najmniej 10 lat, bo każdy z nich
      ma komp w domu, a jeśli nie ma, bo za biedny, to ma kolega.

      Oczywiście masz takie samo prawo gadać, że państwówki są do bani, jak ci,
      którzy mówią to samo o prywaciarzach. Ad większość studiująca na państwówkach
      to bogaci z rodzicami po studiach, toś się nie postarał i nawet do statystyk
      nie zajrzał, bo jest właśnie na odwrót. Lenistwo i buta panie zły. Korków wcale
      nie trzeba brać żeby się dostać na studia, a modne ciuchy nie wleją oleju do
      głowy.

      No a moi rodzice są po zawodówkach i jestem z nich bardzo dumna, bo przy takich
      warunkach, których dzisiejsi uczniowie sobie nie wyobrażają nawet, zdobyli
      zawód. Bieda to nie jest brak możliwości meiszkania w akademiku a jedna para
      butów na dwoje dzieci.

    • Gość: mourihno Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: 80.50.169.* 19.11.05, 12:48
      głos frustrata i tyle, koledze chyba coś kiedyś nie wyszło i wyładowuje swoją
      złość. Bardzo fajnie, że zamierzasz opuścić kraj - jednego palanta mniej.
      • Gość: magda Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: 80.51.226.* 19.11.05, 17:44
        Zły nie dostałeś się na państwowe i tyle!!na studia ludzie sie dostają głownie
        na podstawie matury no ale skoro glupi ludzie napisali lepiej od Ciebie to
        pewnie dlatego cie nie przyjęli-współczuje Ci pewnie na Twoim miejscu też bym
        sie załamamła ale napewno nie wypisywałabym takich głupot jak TY!ale może
        spróbujesz za rok -mimo wszystko życzę powodzenia
        • Gość: chmurka Re: Na PAŃSTWÓWKACH studiują głupi ludzie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 18:41
          Matura maturą, ale weźcie też pod uwagę tych którzy zostali poszkodowani przez
          nową maturę: brałam udział w olimpiadzie i doszłam do ostatniego stopnia, 4p i
          zwolniliby mnie z pisania maturki, więc myślę, że cos tam potrafię.
          Niwstety dzięki wspaniałemu egzaminatorowi dostałam 32% z rozszerzonej
          historii,co zakfalifikowało mnie do bycia głąbem, który studiuje na prywatnej
          <tak na marginesie to jestem bardzo zadowolona ze swojej uczelni>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka