Dodaj do ulubionych

Kim można być po stosunkach międzynarodowych?

IP: 212.244.54.* 08.12.05, 15:15
jakie po ukończeniu tych studiów ma się kwalifikacje i gdzie można potym
pracować?
Obserwuj wątek
    • tocqueville odwrotnie 08.12.05, 15:36
      zadaj sobie pytanie kim chcesz być - a ja Ci odpowiem czy po SM można nim zostać
      czy nie
      • Gość: st Re: odwrotnie IP: 212.244.54.* 08.12.05, 16:19
        Interesuje mnie praca celnika
        • Gość: gienio Re: odwrotnie IP: *.astral.lodz.pl 08.12.05, 17:50
          Z tego co wiem mozna isc na Akdemie dyplomatyczna MSZu ale to mozna zrobic tez
          po innych kierunkach.Moja rada inwestuj w jezyki.
    • Gość: marla Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 18:10
      Na Akademi Ekonomicznej znalazlam nastepujaca notatke jezeli chodzi o prace
      celnika: (oczywiscie kierunek to stosunki miedzynarodowe)

      W ramach specjalności handel zagraniczny kształci się kadrę menedżerską przede
      wszystkim dla przedsiębiorstw prowadzących działalność importowo-eksportową,
      dla urzędów celnych, firm konsultingowych, biur maklerskich, agencji reklamowo-
      promocyjnych, spółek joint-ventures, departamentów rozliczeń zagranicznych
      banków oraz zagranicznej sieci polskiego handlu zagranicznego (biura radców
      handlowych przy ambasadach, wydziały ekonomiczne konsulatów).

      • Gość: ONA:) Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 09.12.05, 17:50
        to wszystko bardzo pieknie brzmi: ambasady, firmy miedzynarodowe, ale prawda
        jest taka, ze gora 20% studentow uda sie znalezc prace tego typu, reszta
        niestety bedzie musiala zmierzyc sie z szara rzeczywistoscia (czyt.
        bezrobociem) Jedynym wyjsciem jest studiowanie 2 kierunku-wtedy mozna mowic o
        fajnych posadkach
        • Gość: ptyś Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 09.12.05, 18:29
          to z czym na przykład połaczyć stosunki międzynarodowe?
          • Gość: Ona:) Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 11.12.05, 14:46
            Ja bym polecala: ekonomie, prawo lub jakas orientalna/niespotykana filologie
            (np. slawistyka -spec. czeska, slowacka,fil. wloska itp) - tak zeby sie czyms
            wyrozniac i umiec "cos ponad". Warto pamietac o naszych sasiadach, bo jakby nie
            bylo, najwieksze kontakty handlowe wiąża nas z nimi Pozdrawaim:)
            • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 15:35
              ja bym polecała f. chińską, ale dzieci wolą się w arabistyki bawić. Gdybym
              miała 19 lat to wybrałabym ją właśnie. Chiński nie jest trudny, uczę się już
              rok i.. "nic" nie umiem ;)
    • noc_walpurgii Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? 09.12.05, 23:38
      stosunkiem międzynarodowym
    • peterowskiz Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? 11.12.05, 10:48
      NO wlasnie nei wiem do konca kim chcialbym byc....jestem jeszcze
      niezeecydowany...w kazdym razie chcialbym studiowac taki wlasnie
      kierunke...przedmioty wydaja sie ciekawe, zawsze lubialem historie,
      interesowaly mnie zagadnienia kulturowe, geografia fizyczna, mam nadzieje ze
      jezyk podszlifowalbym, ale rozne narody i nacje wydaja sie byc ciekawe, sporo
      polityki tam jest i to tez moze bcy ciekawe...tylko co dokladnie mozna po tym
      robic... jakie sa chocby hipotetycznie rzecz ujmujac mozliwosci...bo konczac
      takie studia masz wiedze interdyscyplinarna plus 2 jezyki na wysokim poziomie...
      • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 12:41
        geografię fizyczną na SM? gdzie?
        • Gość: kkkk Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 14:25
          Jeżeli juz to geografie polityczną i gospodarczą
          • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 15:23
            peterowskiz mówił o fizycznej. Powie, że się przejęzyczył ;)
      • Gość: Smieszne Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.16, 17:20
        Ryśkiem swetru
    • paul_ina recepcjonistką 11.12.05, 14:28

      • Gość: Richelieu* Re: recepcjonistką IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 15:33
        o, i to jest bardzo dobra odpowiedź na tezę, którą autor sam postawił. To o
        szerokiej wiedzy interdyscyplinalnej i 2 językach. Znam i filologów, którzy
        język znają zaledwie dobrze (popularny język, nie żaden tam chiński), więc mgr
        SM z aż dwoma to hoho. Tyle, że SM to żadna wiedza interdyscyplinarna, a wiedza
        nt co się dzieje na świecie. Interdyscyplinarność to otrzaskanie z n.
        ekonomicznymi, humanistycznymi, technicznymi, przyrodniczymi, a nie trochę
        głębsze poznanie tego, co można wyczytać w gazetach lub obejrzeć w programach
        publicystycznych.

        Jeśli by do SM dodać ekonomię i faktycznie 2 języki przynajmniej dobrze (od FCE
        w górę) to taka dziewczyna jest idealną kandydatką na asystentkę w zakładzie
        nie zajmującycm się żadnymi hi-tech, ekologią czy innymi specjalistycznymi
        technologiami.
        • paul_ina Re: recepcjonistką 11.12.05, 15:41
          A w dodatku nie powiedziałam tego złośliwie, tylko szczerze. W mojej firmie jest specjalny oddział ds obsługi recepcji i wszystkie przemiłe koleżanki mają mgr - większość ze stosunków międzynarodowych, jedna z pedagogiki.
          • Gość: Richelieu* Re: recepcjonistką IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 16:03
            asystentka a recepcjonistka to jednak "trochę" różnicy. Jeśli mowa o typowej
            recepcjonistce a Twoja firma zatrudnia na tym stanowsku wyłącznie mgr. to
            świadczy o jej chęci dowartościowania się. Zawsze może powiedzieć, że u
            niej "drzwi otwierają" sami magistrzy
            • paul_ina Re: recepcjonistką 11.12.05, 22:33
              No nie, to chyba nie tak. To dobra firma, panuje w niej wzajemny szacunek. Z tego co wiem, to dziewczyny były zatrudniane tak jak ja - w czasie studiów. Studentce siedzenie na recepcji nie przeszkadza. Tylko że po studiach - a socjal jest naprawdę wypaśny, nieźle też płacą, szanują uprawnienia pracownicze - zostały. Podobno każda z nich szukała pracy w zawodzie... nie znalazły.
              • Gość: Richelieu* Re: recepcjonistką IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 12.12.05, 01:06
                w zawodzie czyli gdzie? Przecież nawet ludzie po akademii dyplomatycznej robią
                za gryzipiórki w ambasadach, a nie mgr. SM
                • paul_ina Re: recepcjonistką 12.12.05, 01:27
                  Właśnie, staże w MSZ i ambasady. W zawodzie - czyli gdzie?? To jest dobre pytanie. Szkoda tylko, że jak człowiek młody, zielony po maturze, to tak nie myśli. Myśli - "będę organizowała przyjęcia w mojej ambasadzie i podawała gościom ferrero rocher". Stąd tylu specjalistów od analizy doniesień ze świata.
    • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:59
      znam ludzi ktoz rok po tych studiach zarabiaja 800zl i takich co 20000zl netto.
      richelieu blizej do tej pierwszej kwoty dlatego jej nie sluchaj.
      • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 11.12.05, 21:41
        ja nie jestem po SM, a o 20000 też słyszałam, kiedy musiałam sprawdzić co to
        takiego naganiacze z Herbalife
        • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 22:44
          to nie doradzaj na forum w sprawie pracy, jak taka kwota kojarzy ci sie tylko z
          oszustami.
          • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 12.12.05, 01:04
            w wieku 20-paru lat zarobki w okolicach 20k są mocno podejrzane. Teraz jest
            2005 a nie 1995
            • Gość: st Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: 212.244.54.* 12.12.05, 20:37
              mnie interesuje praca celnika i właśnie stosunki międzynarodowe nogą być a co
              powiecie o administracji czy po tych studiach bliżej do pracy za celnika czy
              raczej stosunki międzynarodowe?
            • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 06:29
              znam dwie osoby (a znam malo osob) rok po studiach ktore zarabiaja 15-20k zl
              netto, i wcale nie mialy nigdzie plecow. po panstwowych uczelniach. jedna z tych
              osob, nawet nigdzie nie pracowala przez cale studia.
              • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 06:30
                i to poza warszawa.
                • Gość: guest do pierwsza reka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 10:42
                  A jakie maja wyksztalcenie i jako kto pracuja?
                  • Gość: pierwsza reka Re: do pierwsza reka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:11
                    1.stosunki miedzynarodowe 2.bankowosc, oba na panstwowej uczelni
                    a jako kto to nie moge powiedziec na forum
                    • Gość: pierwsza reka Re: do pierwsza reka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:13
                      od bankowosci - w duzym biznesie.
                      stos.miedz. - w instytucji wyjatkowo dobrze oplacanej.
                      • Gość: Richelieu* Re: do pierwsza reka IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 13.12.05, 16:58
                        stos.miedz. - w instytucji wyjatkowo dobrze oplacanej.


                        wiem, jest posłem, ale to raczej nie jest powód do chluby
                        • paul_ina Re: do pierwsza reka 14.12.05, 00:26
                          > wiem, jest posłem, ale to raczej nie jest powód do chluby

                          <roftl>
                          :D
                        • Gość: pierwsza reka Re: do pierwsza reka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 19:25
                          1. ztcw posel na sejm rp dostaje mniejsza diete
                          2. napisalem ze nie w wawie
    • Gość: karolina*) Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.chello.pl 13.12.05, 16:12
      Jestem studentka SM w minione wakacje odbytylam praktyke w NATO -w KFOR w
      Kosowie- po ukonczeniu studiow mozesz ( warunek-jezyk) zatrudnic sie w
      organizacjach miedzynarodowych - jest w tej chwili wiele misji obserwacyjnych -
      polecam strony ONZ, OSCE, NATO - mozna zrobic staz i zorientowac sie , czy jest
      to cos, co nam pasuje.
      Pozdrawiam
      • Gość: szczera_odpowiedz Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 19:50
        Kim mozna byc po stosunkach miedzynarodowych ????
        BEZROBOTNYM !!! :D
        • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 19:53
          -mozesz byc bezrobotnym
          -mozesz byc na stazu za 600zl
          -mozesz zarabiac 1000-20000zl netto
          a nawet mozesz w ciagu roku przejsc wszystkie 3 szczeble do 2o tys.!
          • r.richelieu Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? 14.12.05, 20:17
            szczeble? Powiem slangowo. No sorry stary, 20 patyków i instytucja, której nie
            możesz na forum zdradzić, śmierdzi.

            Wracając. Co takiego ma do zaoferowania absolwent SM czego nie ma absolwent
            innych kierunków. Adwokatem może zostać tylko prawnik, ortopedą tylko lekarz, a
            mgr SM? Bo jest mnóstwo zawodów gdzie małostkowi i pazerni ciułacze wykonują
            dla zbijania kasy. Nie trzeba iść w Herbalife, podobny system oferują wielkie i
            poważne zdawałoby się banki i samodzielne małe insytucje finansowe, które
            podstawie piramidy oferują akwizycję nikomu niepotrzebnych, strasznie drogich
            ubezpieczeń na życie, kart kreydowych z dużą opłatą miesięczną czy dbanie o
            właściwy przepływ składek między pracodawcą-lubiącycm na czarno, a zusem.
            Obrzydliwa robota, trzeba dokładać do interesu bo za przejazdy nikt nie zwraca,
            a pensją jest prowizja od tego, co się sprzeda, czyli prawie niczego. I jeśli
            taki jest wystarczającym cwaniakiem, że uda mu się wcisnąć finansowe badziewie
            osobom zagubionym w rzeczywistości, ludziom starszym lub chorym, to potem
            awansują. Na ich kościach. Fuj normalnie, aż się niedobrze robi. Kolejny poziom
            polega na werbowaniu młodych gneiwnych i opiece nad nimi, aby młodzi gneiwni
            byli wystarczająco silnie gestapowscy i bez skrupułów obdzierali z kasy. Na
            obraz i podobieństwo radia maryja, które też tych skrupułów nie ma. Więc jeśli
            zwerbuje, wyszkoli odpowiednio dużą grupę bezwzględnych ściągaczy haraczy to
            dostaje kolejny awans. czyżby to już wspomniany trzeci poziom i 20 tauzenów?

            ps. szkoda, że nie posłem, nie trzeba się silić i pisać elaboraty, nazwa mówi
            sama za siebie. To może radnym? To jeszce gorzej, bo nie są aż tak na
            świeczniku, ale tym samym nie są na celowniku opinii społecznej mogąc uprawiać
            wolną amerykankę w rozsądnych granicach nepotyzmu i korupcji.
            • Gość: st Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: 212.244.54.* 14.12.05, 20:26
              A gdzie najlepiej studiować stosunki międzynarodowe?
            • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:54
              powiem tylko ze ucziwa praca, zadne naciaganie, biurko, komp, internet (do
              wlasnych celow), kontakt z ludzmi tylko na wysokim (prawie najwyzszym) szczelbu
              finansowo-spolecznym w europie.
              • Gość: pierwsza liga Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:55
                zadne piramidki, cenione "marki"...
                • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 14.12.05, 22:04
                  nie odpowedziałeś na podstawowe pytanie. Co takiego ma absolwent SM czego nie
                  ma absolwent innego kierunku
                  • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 22:09
                    zdaje sie ze studiowalas m.in. socjologie, a teraz tego nauczasz, to powinnas
                    wiedziec ze: ___jak sie studia wykorzysta to indywidualna sprawa___. nie mozna
                    powiedziec ze samo to ze ktos taki czy inny kierunek skonczyl otwiera przed nim
                    droge np. do wysoko platnej pracy.
                    • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 22:11
                      nigdzie nie twierdzilem ze po SM bedize sie dobrze zarabiac. przyznam szczerze
                      ze znam bardzo dobrze chyba tylko jedna osobe po tym kier i ona zarabia
                      b.dobrze. i tyle.
                      • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 14.12.05, 22:20
                        ale tak to napisałeś jakby SM gwaantowały 20 t. Więc idąc dalej tzreba by
                        studować to, co skończyli Kulczyk, Chodorkowski i Bill Gates
                        • Gość: pierwsza liga Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 22:40
                          aha ale tak sie jakos sklada ze latwiej byc milionerem po prawie czy informatyce
                          niz socjologii czy geografii.
                          • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 15.12.05, 11:11
                            Gates nie miał żadnych studiów i został najbogatszym, lepper też nie ma żadnych
                            studiów i został wicemarszałkiem. Najbogatszy poseł PO jest filozofem i nie
                            wiem skąd te rewelacje o prawie czy informie. Tu chodzi o osobowość, bo fortun
                            do zdobycia jest dużo mniej niż dyplomów.
                            • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:38
                              gwoli scislosci Bill G. studiowal na Harvard University, a nieskonczyl dlatego
                              bo juz w trakcie jezdzil nowiutkim ferrari za uczciwie zarobiona kase, a
                              przewidzial wlasnie sie zbliza boom technologiczny i rozpowszechnienie
                              mikroprocesorow dla ludu.
                              tak wiec kierunek i uczelnia troche jednak swiadcza o czlowieku.
                              • Gość: druga reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:39
                                a byl wymiataczem na H.University, z tym ze zawalal noce na pisanie programow.
                            • Gość: reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:43
                              osobowosc tez. ale osobowosc+prawo, lub osobowosc+stosunki miedzynarodowe
                              statystycznie daja wieksze mozliwosci niz osobowosc+studiaNauczycielskie. no,
                              moze fizycy maja dobra prase, patrz casus premiera.
                              • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 15.12.05, 22:31
                                W tym właśnie tkwi problem klapek na oczch i ciemnoty, niestey wśród
                                pracodawców też. Rozumiem, że pijesz do faktu, że po fizyce, gegrze, bioli,
                                matmie, polonistyce można uczyć w szkole. Można i abssolwenci bardzo chwalą
                                sobie stanilność zatrudnienia. Jednak czym większy kretyn tym mniej może pojąć,
                                że polonista niezwykle lekko operuje słowem i z ich klawiatur nie wyrastają
                                kwiatki stylistyczno-logiczne, jak często daje się zauważyć. Że geograf zna się
                                na statystyce dużo lepiej niż mgr ekonometrii po szkole w Pierdziszewie. Że
                                biolog może być równie dobrym hodowcą roślin na przykład jak absolwenci SGGW, a
                                tymczasem zostają wypchnięci z rynku przez techników.
                                Broniąc kierunków, jak to nazywasz, nauczycielskich, mogę tylko ubolewać, że
                                statystyczny pracodawca to kretyn myślący stereotypami, a po mnie niestey za
                                bardzo na rozmowach kwal. widać, co o nim sądzę. Od x lat jestem tłumaczem
                                technicznym i nie widzę możliwości zatrudnienia w pracy, do której przygotowała
                                mnie gegra, socj, czy za parę lat przygowuje architektura. Bo powoli tracę
                                chęci na tłumaczenie, że wyższą statystykę mam w małym palcu. Nic, kretyn
                                stwierdzi, że jeśli geograf, to może wycieczki sprzedawać, psia mać, panienka z
                                okienka z pazurami za pół kilometra. Byłam sprzedawcą w biurze podróży, ba,
                                nawet z-cą kierownika, nie dlatego że miałam ku temu kompetencje, ale że
                                geografia się kojarzy z podróżami. Jedne z największych polskich biur p.
                                prowadzi rekrutację na podstawie skojarzeń. Śmieszne.

                                Nie porównuj SM z prawem, bo prawo daje konkretne kompetencje (jak gegra w
                                zakresie zależnym od specjalizacji), a SM co? Wnioski o dodacje z unii będą
                                absolwenci wypełniać iprowadzić wielgie projekty o fundusze na własny stolik z
                                lemoniadą? Takie rzeczy to i ja potrafię, 3 dni szkolenia a nie 5 lat studiów.
                                Jeśli liczyć przydatność na rynku pod względem konkretnych umiejętości, to
                                geograf i socjolog stoją dużo wyżej niż mgr SM, bo co on umie takiego, czego
                                rynek potrzebuje? Ale do tego nie wystarczą umiejętności. Jeśli nauka nie ma
                                siły przebicia, najczęciej z powodu braku środków na badania, brakiem reklamy i
                                zainteresowania sobą przedsiębiorców, i vice versa, to potem absolwent tego i
                                owego słyszy zdziwienia znajomych, polonistyka? w szkole chcesz uczyć? no bo co
                                można jeszcze po tym robić?

                                I. Zdaje się, że Ty znowu odpowiesz półsłówkami i nie na temat, a pytanie jest
                                konkretne. Jakie umiejętności przydatne na rynku posiadają absolwenci SM?
                                • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 23:25
                                  po sm - moze staze w ambasadach, msz, instytucjach miedzynarodowych, jezyki na
                                  poziomie biznesowym, protokoly dyplomoatyczne i myslenie globalne.
                                  • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 15.12.05, 23:58
                                    no masz, ambasady szczelnie są zapełnione absolwentami Ak. Dyplomatycznej, dla
                                    zwykłego mgra SM nie ma tam miejsca. A do A Dyplomat. można skończyć cokolwiek
                                    byle mieć odpowiednią wiedzę. Chodziło mi raczej o szerszy rynek, bo tak mogę z
                                    geografami też pojechać, od instytucji meteo, karto (karto jest od metra),
                                    hydro i sanitarno, glebo przez gis, do inst. finansowych, działów rozwojów
                                    Umiast, dz. ochrony środowiska. Geograf to dopiero ma globalne myślenie, tylko,
                                    że niewielu takie myślenie jest potrzebne.
                                    Instytucje międzynarodowe. Jakie? Co miałby tam robić? Uczyć kolejności
                                    sadzania przy stole? Podejrzewam, że chodzi raczej o non-profit, bo absolwent
                                    SM liczyć przestał się uczyć w liceum. Może sekretarka?
                                    • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:09
                                      pytalas co ma takiego absolwent sm, napisalem ze staze w czasie studiow w
                                      ambasadach to normalna sprawa, a ty juz w pierwszym zdaniu negujesz. nie
                                      dogadamy sie.
                                      • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 16.12.05, 00:17
                                        no ale co z tych staży rynkowego wynika? Bo stażyści to zywkle
                                        podajprzynieśpozamiatajcy, a etat dają ludziom po ak. dyplom. Poza tym są
                                        kulturoznawcy, filologowie, którzy mają dokładnie takie same predyspozycje do
                                        pracy w ambasadach jak absolwenci SM. Pytam się gdzie na rynku? A dlatego drążę
                                        ten rynek, bo to nie ja zaczęłam o możliwościach zostania milionerem.

                                        Ambasady mnie nie przekonują. Jest ich dużo mniej niż miejsc pracy o których
                                        geograf powiedziałby, że są ściśle związane z kierunkiem studiów, a ja
                                        twierdzę, i Ty też, że gegra produkuje bezrobotnych. A jeśli gegra produkuje
                                        bezrobotnych to SM tym bardziej. Nie mówiąc o tym, że jest kilkanaście ośrodków
                                        gegry w Pl, za to SM są na co 3-4 uczelni prywatnej, jako specjalizacje na
                                        politologiach, kulturoznawstwach. Absolwentów mnóstwo, gdzie Ty ich wszystkich
                                        jako referentów za minimum krajowe przyjmiesz?
                                        • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:20
                                          dobry nauczyciel geografii to swietna sprawa, sam moglbym miec taka zone, pelen
                                          szacunek, godna praca, z misja.
                                          dobry geograf jest lepszy od SM po prywatnej zgoda.
                                          • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 16.12.05, 00:24
                                            odwracający kota ogonem student SM to straszna sprawa, aż ciarki przechodzą na
                                            myśl o takim mężu, naiwne patrzenie w przyszłość, sodówka na myśl o milionach

                                            Brak ustosunkowania się do ostatniego postu, siadaj, pała
                                            • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:35
                                              a tobe tylko paly w glowie.
                                              • Gość: Richelieu* Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 16.12.05, 00:46
                                                postawiłam tylko kilka w życiu przeżywając straszliwie tę pierwszą. W grudniu
                                                liczba niebezpiecznie zbliżyła się do dziesięciu, a i samo stawianie pał
                                                spowszedniało
                                    • Gość: pierwsza reka Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:13
                                      choc oczywiscie w 2-3 miastach poza wawa jest szansa rozwinac skrzydla, no i
                                      zagranica.
                                      • carolinascotties Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? 16.12.05, 01:47
                                        Mysle, ze szczególnie za granicą :)
                          • Gość: Lol_niezly Re: Kim można być po stosunkach międzynarodowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:03
                            Moim zdaniem napewno latwiej o prace po informatyce niz geografii, ale aby byc
                            milionerem trzeba miec cos wiecej - zylke do interesow :)
                            W moich oczach stosunki miedzynarodowe sa kolejnym przedmiotem, ktory, choc jest
                            ciekawy nie daje szans na zatrudnienie.Moze dlatego ze lubie nachylanie
                            politechniczne tzn: lubie, gdy po studiach czlowiek umie cos zrobic.
                            Np: inzynier buduje mosty, informatyk pisze programy, informatyk-elektronik
                            tworzy i oprogramowuje sprzet,itd itp - konczac studia umiesz cos robic i mozesz
                            sie przydac spoleczenstwu - czyli masz prace.A kolejne osoby po pedagogice,
                            zarzadzaniu itd. niewiele wynosza.Tym bardziej ze rozmnozenie sie prywatnych
                            szkol w ktorych goruja kierunki humanistyczne ( slyszal ktos o prywatnej
                            matematyce, fizyce,budownictwie ??? ) jeszcze bardziej psuje rynek pracy dla
                            tych prawdziwych np: ekonomistow po AE.Chociaz z informatyka jest tak samo.
                            Kazda szkola prywatna musi miec informatyke w ofercie, poniewaz jest na to popyt.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka