IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 20:41
jestem teraz na 3 roku psychologii i tak pomyślałam, że warto by było
pochodzić na jakieś szkolenia, jak myślicie, jakie macie doświadczenia, czy
skończone szkolenia, pomagają w przyszłości w zdobyciu pracy? Z góry dzięks
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: szkolenia IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 14.12.05, 20:46
      Jakieś szkolenia? Niuniuś, w najbardziej lajtowej wersji to Ty będziesz ludzi
      molesować szkoleniami, 3 rok to już połowa a Ty w lesie. Nie chcę myśleć o
      wersji hard, bo nie wyobrażam sobie niuńki leczącej ludzi chorych psychicznie
      • Gość: niunia Re: szkolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:00
        Moja droga pracuje jako wolontriusz z osobami z autyzmem i dziećmi z ADHD, nie
        pracowałam jeszcze nigdy na państwowej posadce, dlatego interesuje mnie na co
        pracodawcy zwracają uwagę, zastanawiam się nad szkoleniami, ale są one bardzo
        drogie-dlatego zapytałam, czy warto dlatego Richelieu, nie zachowuj się jak
        niesamowicie wykształcona i wiedząca wszystko osoba. Jeśli nie chcesz mi
        doradzić, to najlepiej się nie wypowiadaj...a te jakieś to szkolenia z
        kryminalistyki, moja droga
        • Gość: Richelieu* Re: szkolenia IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 14.12.05, 22:02
          Jestem dla ciebie droga? Omajgad. Jedna mówi do mnie per skarbie, druga per
          droga. "lecą na mnie te baby" abo co..

          Boję się wyników takiej działalności, bo 3. rok to jednak stanowczo za mało aby
          zajmować się kimś, komu można wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Nie od
          parady są podyplomówki, specjalizacje, no, ale to nie moim dzieckiem się
          zajmujesz na szczęście.

          Nie możesz pytać się na co uwagę zwracają pracodawcy bo to czysta statystyka,
          jeden zwraca uwagę, drugi nie, a psycholog tym bardziej powienien wiedzieć o
          różnicach w postrzeganiu kandydata do pracy. Mam cały czas na myśli te
          kiludniowe szkoleni, a nie roczne czy 2-letnie szkoły
          • Gość: niunia Re: szkolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 22:57
            wiesz jeśli dążysz z jakąś złośliwością do wolantariatu którym się zajmuje, to
            nie znasz mnie więc mnie nie oceniaj, poza tym gdyby nie wolontariusze, to
            większość ludzi chorych i ich rodzin zosttałoby z tym problemem całkowicie
            samych, ponieważ większość z tych ludzi nie ma pieniędzy, aby korzystać z
            pomocy profesjonalistów z dyplomem, poza tym wydaje mi się, że ludziom którzy
            zajmują się wolontariatem, należałoby dziękować, a nie mówić, że szkodzą.
            Więc nie traktuj mnie z góry...
            • Gość: Richelieu* Re: szkolenia IP: *.localdomain / *.zyg2.brewet.pl 15.12.05, 11:07
              Mówię o przykrej średniej, dla której wolontariat to nie jest realizcja
              potrzeby serca, a punkt w CV. W niektórych zawodach jest wręcz niepisanymą
              powinnością.
              Ale tym wszystkim karierowiczom, którzy traktują beneficjentów jako króliki
              doświadczalne, a także ich przełożonym, którzy wysyłająś nieświadome dzieci do
              tragedii, należałoby odsunąć od stanowisk, bo ta wielka łaska którą robią dla
              podopiecznych czasem jest widoczna na kilometr. Nie oczekują pomocy kogoś, kto
              przychodzi do nich bez przygotowania, a tym bardziej, z chęcią zarobienia na
              lepszą przyszłość lub po prostu z nudów.
              "Pomagałem w hospicjum, starzy mnie mało obchodzą, ale może dzięki temu przyjmą
              mnie do szpitala na staż" - częste i mnie akurat razi

              Może Ty akurat czujesz tu wyższą potrzebę i to Ci się bardzo chwali, bo
              spełniasz połowę warunków.
              • Gość: niunia Re: szkolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:14
                Wiesz, czasami jestem zdania, że jak nie wie się coś na jakiś temat to lepiej
                przemilczeć. Chyba nie wiesz jak wygląda wolontariat. Przed rozpoczęcim
                wolontariatu, przechodzisz kurs, po kursie, to nie jest tak, że chodzisz do
                dziecka lub osoby dorosłej i ćwiczysz, bo ja nie jestem osobom na tyle do tego
                kompetetną aby pomagać tym osobom profesjonalnie, robi to osoba do tego
                profesjonalnie przygotowana i posiadająca długoletni staż. Ja mam tylko być,
                pomagać w ćwiczeniach, a czasami dla tych osób wystarczy tyle aby być, aby
                poczuły, że ktoś jest z nimi, że komuś na nich zależy, że ktoś poświęca im
                czas. Większość osób które idą tylko do wolantariatu, aby mieć punkt w CV,
                odpada po kilku tygodniach, bo nie wytrzymują napiecia, a wiesz mi, że bywa.
    • Gość: Iwka Inwestycja w siebie zawsze się zwraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 00:08
      Nie jestem psychologiem, jestem pedagogiem i z własnego doświadczenia wiem, ze
      warto biegac na rozmaite kursy już na studiach i to im wcześniej tym lepiej.
      Zdobywasz dodatkowe uprawnienia a jeśli nie uprawnienia to umiejętnosci,
      kończysz studia i już jesteś przed szeregiem, ktory nic dodatkowo nie robił.
      Na specjalistyczne kursy z dziedziny, ktora stała sie moją pasją, biegałam od
      drugiego roku studiów, cale stypendium za dobre wyniki w nauce przeznaczałam na
      dokształcanie. Na 5 roku studiów zaproponowano mi udział w szkoleniu, ktore
      nadawało mi kwalifikacje państwowe. Kurs ukończyłam a to co było pasją i
      dodatkiem do studiów stało sie sposobem na zarabianie pieniędzy. W ciągu kilku
      miesięcy zwróciły sie wszystkie koszty przeznaczone na dokształcanie, a nie
      były one małe.
      Inwestycja w siebie zwraca się, wierzę, że w Twoim przypadku też tak będzie.

      Jeśli masz środki i poczucie, że kurs jaki chcesz ukończyć da Ci wiedzę i
      umiejętnosci, ktore będziesz wykorzystywac w swojej pracy obecnej i przyszłej
      to nie zastanawia się tylko kończ go, ale jeśli chcesz kończyć kurs dla
      papieru, a dziedzina której dotyczy Cię ani nie interesuje ani nie pociąga, to
      szkoda Twoich pieniędzy i czasu.
      • Gość: niunia Re: Inwestycja w siebie zawsze się zwraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 00:26
        dzięki wielkie, że potraktowałaś moje pytanie poważnie, owszem takie szkolenia
        są bardzo drogie, zwłaszcza z psychologii, ale sądze, że to inwestycja w
        przyszłość
    • kkkxxxxx Re: szkolenia 03.10.16, 22:03
      Serdecznie zaprawsamy!
      ACT (Acceptance and Commitment Therapy) czyli Terapia Akceptacji i Zaangażowania to jedno z glównych podejść należących do tzw. „trzeciej fali" terapii poznawczo- behawioralnych zwanych tez terapiami kontekstualnymi.
      Terapie kontekstualne mają coraz większe potwierdzenie w badaniach naukowych i stanowią już dziś jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się nurtów terapeutycznych skuteczny w leczeniu: depresji, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, zaburzeń lekowych, PTSD, zaburzeń odzywiania, chronicznego bólu, chorób przewlekłych, uzależnień, psychoz, wsparcia dla chorych na HIV, cukrzyce, raka i wielu innych zaburzeń.
      ACT opiera sie o tradycje behawioralne czerpiąc jednocześnie z tradycji humanistycznej i egzystencjalnej. Celem ACT w przeciwieństwie do tradycyjnych terapii poznawczo- behawioralnych nie jest pozbycie się symptomów, lecz umożliwienie działania w kierunku tego co ważne i znaczące dla każdego czlowieka. Ustąpiene symptomów jest traktowane jako skutek uboczny dokonanych zmian życiowych i obrania właściwego kierunku działania.
      ACT pozwala odpowiedzieć na tak często zadawane pytania jak: dlaczego cierpimy, czemu nie możemy osiągnąć szcześcia, czym może byc szczęście w oparciu o wartości każdego człowieka.

      (Więcej informacji na stronie: contextualscience.org/act_w_j_zyku_polskim_act_in_the_polish_language).

      Cele szkolenia:
      - zapoznanie się z jednym z najnowocześniejszych kierunków tzw. „trzeciej fali" terapii poznawczo-behawioralnej
      - nauka podstawowych technik terapeutycznych ACT
      - praca w oparciu o przykłady kliniczne uczestników i ich własne doświadczenie
      - interaktywny sposób przekazywania wiedzy
      - uczestnicy otrzymają dyplomy uczestnictwa w szkoleniu

      Program szkolenia:
      - Wprowadzenie do terapii kontektualnych
      - Model psychopatologii według ACT
      - Podstawowy model terapii ACT
      - Praktyczne cwiczenia
      - Prezentacja mechanizmów dzialania i procesów zmiany

      Uczestnicy: psychologowie, terapeuci, lekarze, studenci ww. kierunków

      Prowadzący: Lidia Budziszewska, M.S, psycholog i terapeuta, studiowała na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, Universidad Complutense de Madrid, Universidad de Almeria i w Instituto ACT gdzie ukonczyła podyplomowe studia terapeutyczne z Terapii Kontekstualnych. Obecnie, w ramach studiów doktoranckich, prowadzi badania naukowe na Universidad de Almeria z podstaw teroretycznych (RFT) terapii ACT. Jednocześnie pracuje jako terapeuta w Sinews Multilingual Therapy Institute w Madrycie i wykłada psychologię na Universidad Europea de Madrid. Członek Association for Contextual Behavioral Science i prezes Hiszpańskiej Organizacji Psychologii Kontekstualnej: ACPCC.
      Więcej informacji na profilu linkedin : es.linkedin.com/in/lidia-budziszewska-66317726

      Koszt: 300 zł
      [Gwarantowane miejsce na warsztacie tylko po dokonaniu przedpłaty.]

      Zgłoszenia: k.piasecka@inspeerio.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka