Drugi kierunek coraz modniejszy

IP: *.bratniak.krakow.pl 29.10.02, 10:32
Jestem po historii (UJ), a teraz kończę prawo (UJ), oba kierunki
w systemie dziennym. Jeśli się komuś wydaje, że to zwiększa
szanse na "odnalezienie się" w dzisiejszej rzeczywistości, to
informuję, że nie do końca. Nic tak nie gwarantuje
bezpieczeństwa "pracowego", jak wpływowi rodzice, rodzina etc.
Jak się "to" ma, to nie jest istotne ile kierunków się
ukończyło, jakie są to kierunki, albo czy w ogóle ma się trzy
literki przed nazwiskiem. Takim dwukierunkowcom jak ja (bez
układów)pozostaje mieć satysfakcję, że studiuje się coś, co
sprawia frajdę, że ma się wysoką średnią ocen, że jest się
świadomą cząstką tego społeczeństwa. To całkiem fajne uczucie!
Jeżeli ktoś ma ochotę się dołować, to polecam uważną lekturę
dodatków do "Gazety Wyborczej" pt. "Praca". Tu wyczytacie, że
dziś najlepiej w wieku 20 lat zacząć pracę, podjąć studia
zaoczne, a drugi kierunek jeżeli już, to również zaocznie itp.
Dlaczego? Bo doświadczenie to jest to!!! Jakoś mało kogo
obchodzi to, że wiedza, jaką zdobywa się na studiach zaocznych
jest nieco mniejsza, siłą rzeczy, od tej zdobytej w systemie
dziennym (zwłaszcza w tym kraju, gdzie studia zaoczne uczelnie
traktują, tylko jak dojną krowę). W Polsce liczy się papierek.
Studiując dwa kierunki musicie liczyć się z tym, że czasu na
aktywność poza uczelnią (stowarzyszenia itp.) raczej nie
będziecie mieli, a tym samym nie będziecie mieli możliwości
wykazania się operatywnością, aktywnością i innymi cechami
pożądanymi przy szukaniu pracy. To dość powszechna opinia na
takim kierunku, jak prawo "ujotowskie".
Wszystkie za i przeciw - pod rozwagę! Pozdrawiam. Oderwana od
rzeczywistości.
    • Gość: zosia Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.sqad.ick.pl / 192.168.10.* 29.10.02, 16:20
      A co sądzisz o studiowaniu na dwóch róznych uczelniach dwóch nie
      związanych ze sobą kierunków, w tym: jeden zaocznie, drugi
      wieczorowo lub dziennie?
      • Gość: jot Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.bratniak.krakow.pl 30.10.02, 00:08
        Tego to już zupełnie sobie nie wyobrażam (organizacyjnie). Choć
        znam gościa, który jeden kierunek studiował w Lublinie, a drugi
        w Krakowie. Zosiu! Planujesz, czy jesteś w trakcie tego
        przedsięwzięcia?
        • Gość: magda Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: 212.244.67.* 30.10.02, 11:12
          a mnie się to udało, tzn. dwa kierunki, jeden dziennie, drugi zaocznie w dwóch
          różnych misatach. odległość była spora. Studiowałam dziennie handel zagraniczny
          w katowicach i zaocznie stosunki międzynarodowe w warszawie na uniwerku. Było
          ciężko (np. pociąg do warszawy o 4.15 rano, po 9 egzaminów w krótkiej sesji
          zimowej itp.), ale opłacało się. stosunki międzynarodowe dały mi ogromną wiedzę
          ogólną, a dzięki handlowi zagranicznemu wyspecjalizowałam się. teraz pracuję w
          urzędzie miasta w moim mieście, zajmuję się inwestorami zagranicznymi i
          współpracą z UE.
          Myślę jednak, że dziś najważniejsze jest doświadczenie (dorabiałam w każde
          wakacje i wolne weekendy, na ostatnim roku pracowałam jako przedstawiciel
          handlowy) i języki obce. osobiście uczę się trzech (angielski, francuski i
          hiszpański). mam nadzieję, że przyszłość stoi przede mną otworem...
          • Gość: jot Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.bratniak.krakow.pl 30.10.02, 13:12
            Tylko pogratulować! Ja studiując dwa kierunki również
            dorabiałam, ale była to albo praca fizyczna, albo korepetycje.
            Ale chyba potencjalnemu pracodawcy nie o takie doświadczenie
            chodzi. A co do języków - to oczywiście niezbędna umiejętność.
            • forward Re: Drugi kierunek coraz modniejszy 30.10.02, 13:56
              Tak nasuwa mi się pytanie czy oczekujesz złotego medalu za ukończenie dwóch
              kierunków i za podwójnego magistra? Na twoim miejscu wystarczyło po historii
              ukończyć studia podyplomowe z europeistyki, zarządzania, finansów albo prawa
              pracy i ubezpieczeń społecznych.
              Po prawie nie ma pracy, taka sytuacja jest już od trzech czterech lat i z roku
              na rok ubywa wolnych etatów nawet w urzędach. Przypadek Magdy jest wyjątkowy,
              bo z reguły studenci pracują dorywczo przy najpodlejszych pracach gdyż nawet
              załatwienie sensownego stażu w trakcie studiów wymaga znajomości albo dużego
              szczęścia.


              Forward
              • vaniteux Re: Drugi kierunek coraz modniejszy 01.11.02, 15:56
                To jest straszne przed jakim wyborem stoją teraz studenci.
                Kiedyś wydawało się to normalnym porządkiem rzeczy: nauka,
                studia, dobrze płatna praca. A teraz? Co się stało, że trzeba
                się bać przeyszłości?
                • forward Re: Drugi kierunek coraz modniejszy 02.11.02, 10:57
                  To już nie wróci, polska gospodarka nie stworzy już nigdy na tyle nowych miejsc
                  pracy aby można było wyjść z bezrobocia.Taka sytuacja będzie trwać już na
                  zawsze. Dlaczego tak jest, to pytanie należy skierować do ekonomistów i
                  polityków.
                  Studiować warto, ale dla siebie i to co się chce i lubi. Nie wolno kierować się
                  toprankingami kierunków i uczelni, i liczyć na pracę. Mit "komercyjnych"
                  kierunków właśnie zdycha, zresztą był to mit sztuczny, wykreowany w znacznej
                  mierze przez dwie ogólnopolskie gazety gazety i ich rankingi.


                  Forward



    • Gość: joł Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.2.* 01.11.02, 17:45
      Przy studiowaniu dwóch kierunków najważniejsze jest ich umiejętne
      połączenie.Sam studiuje równolegle prawo i ekonomie-oba na dziennych.Nie powiem
      żebym miał przez to dwa razy wiecej roboty.Widać,że dla ciebie łączyło się to z
      wielkimi cierpieniami i dlatego oczekujesz teraz jakiegoś zadośćuczynienia na
      rynku pracy.Powodzenia
      • Gość: jot Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.bratniak.krakow.pl 03.11.02, 20:49
        Ani złoty medal, ani szczególne zadośćuczynienie nie jest mi
        potrzebne! Jakoś nie czuję się pokrzywdzona przez los. To
        oczywiste, że przed nikim drzwi do pracy nie otworzą się
        automatycznie, tylko z uwagi na fakt, że ukończyło się jakieś
        studia. Ale dobrze byłoby gdyby otwierały się raczej ze względu
        na posiadaną wiedzę, umiejętności i pewne predyspozycje
        wewnętrzne, a nie tylko (podkreślam - tylko!!!) ze względu na
        to, że np. mamusia Iksińskiego gdzieś tam pracowała x lat, a
        teraz przyszła pora, by wkręcić synka. Pal sześć, że nie ma
        bladego pojęcia o tym co będzie robił, przecież wszystkiego
        można się nauczyć. Z kimś takim "przegrała" moja znajoma, po
        dwóch kierunkach, z rocznym doświadczeniem zawodowym i biegłą
        znajomością j. niemieckiego. To niestety dość częsta sytuacja,
        zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Ale odeszliśmy od
        meritum! Powtórzę jeszcze raz, bo chyba źle zostałam zrozumiana.
        Ktoś, kto decyduje się na drugi kierunek powinien przede
        wszystkim zastanowić się , czy w obecnej sytuacji lepiej
        zdobywać nową książkową wiedzę, czy raczej tę zdobytą podczas
        pierwszego kierunku podeprzeć doświadczeniem. Jeżeli ktoś zechce
        studiować jako drugi kierunek prawo na UJ, to powinien liczyć
        się z tym, że czasu na zdobycie osławionego "doświadczenia" może
        (ale nie musi!) mu nie wystarczyć. Pozdr.
    • Gość: ela Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.bratniak.krakow.pl 04.11.02, 16:52
      Hej jot, jak to się stało, że do tej pory się nie zgadałyśmy? Ja
      też jestem po historii na UJ-ocie, a teraz odliczam miesiące do
      obrony na prawie, też na tej uczelni (znam jeszcze dwie osoby
      dokładnie w takiej samej sytuacji). To co piszesz o braku czasu,
      to prawda. Ciężko było pogodzić naukę na obu studiowanych przeze
      mnie kierunkach z pracą, czy to fizyczną, czy inną, ale można.
      Ja zachęcałabym raczej do tego, by postępować zgodnie ze swymi
      zainteresowaniami, a nie tym, co ktoś tam napisze, czy powie. Ja
      tak postąpiłam i nie żałuję! Moim zdaniem dziś nie można mówić,
      że to się opłaci studiować, a tego nie. Wyznaję zasadę, że
      wiedzy nigdy dość, że zdobyta wiedza kiedyś zaowocuje. A co do
      znajomości - nie demonizujmy tego czynnika, zawsze były, są i
      będą wykorzystywane. Trzymajcie się ciepło w te chłodne dni!
      • forward Re: Drugi kierunek coraz modniejszy 06.11.02, 10:25
        Ten czynik ( znajomości ) jest decydujący, bo z roku na rok liczba miejsc pracy
        maleje zwłaszcza dla tych po studiach humanistycznych a szczególności po
        prawie. Tak jest w całym kraju. Ta tendencja będzie tylko narastać.







        Forward
    • Gość: Richelieu* Re: Drugi kierunek coraz modniejszy IP: *.localdomain / 195.117.90.* 08.01.03, 21:37
      Jot. A ja Ci powiem, że dla mnie studiowanie na dwóch różnych uczelniach dwóch
      różnych kierunków, na uniwersytecie zaocznie i na politechnice dziennie
      jest "frajdą". Napisałam kiedyś na forum, że tylko studiując dwa kierunki ma
      się czas na pracę. Bo kiedy w jednej uczelni mówię, że mam zajęcia na drugiej,
      a w drugiej, że mam zajęcia na pierwszej, ja tymczasem mogę spokojnie zająć się
      pracą i mieć z tego pieniądze i doświadczenie. A stypendium na dziennych i tak
      mam za średnią 4,52.
Pełna wersja