Dodaj do ulubionych

Sama na wesele?

25.08.06, 22:54
Za tydzień moja przyjaciółka wychodzi za mąż. Oczywiście jestem zaproszona,
tak się jednak składa że nie mam partnera. Koledzy któych miałabym ochotę
poprosić o towarzyszenie mi z jakichś tam względów nie mogą. Ja w zasadzie
twierdzę że lepiej iśc samemu niż z byle kim. Ale tak mi trochę łyso, boję się
żeby nie było sytuacji że siedze sama i nie mam do kogo gęby otworzyć. Dodam
jeszcze że to nieduże wesele i najprawdopodobniej wszyscy bedą w parach.
Był ktoś z was w podobnej sytuacji? Jak się impreza udała?
Obserwuj wątek
    • ksingu Re: Sama na wesele? 26.08.06, 02:40
      Ja bylam sama na weselu 2mce temu..jakies 100osob. W sumie kazdy byl w parze.
      Calkiem dobrze sie bawilam z rodzinka, i reszta gosci weselnych, ale niestety
      bylo sporo momentow gdzie czulam sie beznadziejnie glupio tak sama siedzac..
      Obiecalam sobie ze nie pojde bez pary na wesele nigdy wiecej!

      2tyg temu mialam kolejne wesele.. ten sam problem. z kim isc??
      koledzy mieli ustawione dyzury i nie dalo sie przelozyc..
      w piatek wyszlam z kumpelami z pracy na piwko.. poznalam calkiem milego faceta
      przypadkiem, porozmawialam-dosc konkretny.. zaproponowalam wyjazd na wesele
      nastepnego dnia.
      Zgodzil sie, poznal moja rodzinke i znajomych-bawil sie swietnie, stwierdzajac
      ze nie zaluje swojej decyzji.
      A ja bawilam sie rownie dobrze!! Od pierwszej do ostatniej
      piosenki..doslownie! :-)
      szkoda tylko,ze on wciaz gada o bylej kobiecie :-(
      • robaczekkk Re: Sama na wesele? 27.08.06, 22:17
        No właśnie ja nie chciałabym tak ryzykować. Ty akurat miałaś szczęście że ten
        przypadkowo poznany facet okazał się sympatyczny. Znam historie dziewczyn które
        zaprosiły na jakąs ważną imprezę kogoś kogo słabo znały i później efekt był
        opłakany, koleś np. uchlał się jak świnia i tylko problem z nim był, albo zaczął
        robić zadymkę bo ktoś tam mu się nie spodobał. Raz nawet było tak że partner
        jednej dziewczyny w ogóle się z nią nie bawił tylko zajmował się jej koleżanką.
        Takich sytuacji chciałabym uniknąć. Ło boże aż mi się odechciewa iśc na to wesele:(
        • szczesna2 Re: Sama na wesele? 28.08.06, 12:29
          Z opcji: iść czy siedzieć w domu, wybierz wesele! Nie oczekuj niczego, zrób
          promienny wyraz twarzy - tylko niczym nieuzasadniona radośc i szczęście
          przyciągają ludzi, kosztuj wszystkie potrawy, niedopuszczać przykrych uczuć czy
          odczuć, bądź ponad to! Masz wybór: albo bawić się świetnie albo czuć się źle-
          wybór nalezy do Ciebie! Małe wesele nie sprzyja anonimowości, zato sprzyja
          integracji. Nie ma reguły, może nawet byc świetnie. Tak założ i koniec! Ze
          martwienia nic Ci nie przyjdzie, to się nie martw! Pozdrawiam!
    • asika82 Re: Sama na wesele? 29.08.06, 10:58
      ja mam za dwa tygodnie wesele. nie mam faceta a z byle kim isc nie zamierzam
      wiec co robie? mam sprawdzony sposob biore kolezanke! bylam tak juz nie raz i
      nie dwa i musze powiedziec,że bylo calkiem fajnie. oczywiscie jest nutka
      zazrosci ,ze inne sa z chłopakami, meżami ale kolezanka tez ma swoje plusy!
      polecam ci ten sposob. zobaczysz bedzie fajnie! udanej zabawy!
    • asskela Re: Sama na wesele? 29.08.06, 11:02
      o jejku a jak tak bardzo chciałabym pójść na wesele, niech mnie ktoś
      zaprosi ,,plssssssssssssssssssssss
      • menk.a Re: Sama na wesele? 29.08.06, 11:04
        i też bedziesz pisać na forum czy idziesz z kimś, czy niestety sama??:DDD
        • asskela Re: Sama na wesele? 29.08.06, 11:22
          nie, słowo nie pisnę ani słówka
          • menk.a Re: Sama na wesele? 30.08.06, 11:05
            hehehehe i dobrze;) bo tutaj niektórzy wychodzą z założenia, że wszyscy muszą
            wiedzieć, co gdzie komu piszczy;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka