01.02.06, 21:03
Witajcie!

W tym roku zamierzam zdawać na medycynę. Mam tylko taki mały... hmmm...problem? Otóż jestem posiadaczem prawie półmetrowych dredów. Zastanawiam się czy wykładowcy, a szczególnie moi przyszli pacjenci nie będą mieli do moich batów jakichś obiekcji... krótko mówiąc, czy ludzie (szczególnie chodzi o tych starszych) nie będą się mnie bali?? :) Macie jakichś rasta-maniaków na Waszych uczelniach? Dodam, że nie mam żadnych tatuaży, nie noszę kolczyków itp. Proszę o opinie.

Pozdro

Samson :D
Obserwuj wątek
    • zaphod_beeblebrox Re: Dredy 02.02.06, 12:51
      Wszystko zalezy od uczelni. Ja jestem na ŚAMie i jeszcze dwa tyg temu mialem
      dlugie piora, teraz juz nie mam bo nadszedl czas egzaminu praktycznego z histo :(
      Byl na roku koles ze sporymi dredami i przed histo tez scial.
      • nivol Re: Dredy 02.02.06, 16:33
        Dredy-wielkie ryzyko, jednak z czasem ludzie z tego wyrastają :)bedzie ok
        • malaa3 Re: Dredy 02.02.06, 19:25
          Hej Dredy

          Nie przejmuj sie nimi, naprawde. Poza tym nie wazne co masz na glowie, tylko co
          w glowie. Jesli to jest Twoj styl to trzymaj tak dalej i nie zmieniaj sie. U
          mnie na roku jest duzo takich ''swirow'' i daje to koloru naszej grupie. Moja
          najlepsza przyjaciolka ma dredy koloru blond , kolczyki na nosie, i mnostwo
          tatuazy i nikomu to nie przeszkadza...Inny chlopak ma wlosy koloru wscieklej
          pomaranczy i chodzi ubrany jakby co wyszedl od razu z koncertu Metallic'y i na
          nikogo nie robi to wiekszego wrazenia....Profesorowie nie zwracaja na to uwagi,
          a jak zepniesz swoje dredy na egzamin i ubierzesz sie w gajerek to na pewno
          Prof nic nie bedzie mial do zarzucenia :-) Takie moje zdanie.....:-)
          Mamy problem jest taki, ze ....ja nie studiuje med w Pl (chociaz bardzo bym
          chciala) tylko za granica (suisse) i tutaj byc moze jest inaczej...

          3maj sie i powodzenia na sesji !!
          • profetka Re: Dredy 12.02.06, 13:25
            ja moje kochane dredy ścięłam rok przed pójściem na studia i do dzisiaj żałuję
            że już ich nie ma, więc na 2 roku znowu planuję je mieć (raz że jeszcze włosy
            mam za krótkie, dwa że moja asystentka od anato nieszczególnie przepada za tego
            typu wariacjami:). z tego co widzę to u mnie (wawa) jest tylko jedna dziewczyna
            z dredami na 1 roku, ale jeszcze je ma więc chyba nie jest tak źle:)
        • student_pierwszego_roku Re: Dredy 13.02.06, 22:14
          nivol napisał:

          > Dredy-wielkie ryzyko, jednak z czasem ludzie z tego wyrastają :)bedzie ok

          Witam
          zgadzam się z tym w 100%
          nic dodać, nic ująć - ale może trochę rozwinę, jakie ryzyko się z tym wiąże

          Wiesz - jednego mnie już nauczyli
          - po pierwsze nie rzucać się w oczy
          ani strojem, ani fryzurą, ani nadmiarem wiedzy, ani jej brakiem
          być przeciętnym, nie wyróżniać się z tłumu - i wtedy masz jak w raju - nawet na
          zajęciach z anatomii


          a prawda taka, że po kilku miesiacach nauki - sam z własnej woli zrezygnujesz z
          tej fryzury. te studia naprawdę zmieniają ludzi. Tylko zastanów się, czy jest
          sens wyrabiać sobie opinię na pierwszych zajęciach, a potem te dredy ścinać.
          opinia pozostanie.

          pozdrawiam
          • rozowy_pysiek Re: Dredy 14.03.06, 10:38
            Ja osobiście nie mam nic przeciwko... Nie przeszkadza mi to wcale.. czy moi
            znajomi mają dredy czy nie...
            Ale ja to jest?
            Mam kolegę ktory jest na weterynarii we wrocławiu Miał całe LO długie włosy I
            nikt nie był w stanie przekonać go żeby je skrocił
            A tu nagle przyszła sesja i mała sugestja profesora... Kolega juz nie ma
            długich włosów i pierwszą sesje za soba :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka