Dodaj do ulubionych

śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwiczenio

IP: 87.207.198.* 07.02.06, 23:00
analiza matematyczna:
co rusz pada kwestia do nas-studentów:
"panowie jako przyszli inżynierowie musicie rozwiązywać takie zadania w
czasie zerowym"
lub:
"panowie jako przyszli inżynierowie musicie rozwiązywać takie zadania w
czasie zerowych nawet jak nie macie kompletnego pojęcia jak je rozwiązać"
- jeśli są tu studenci WIT lub PW to po tym powiedzonku muszą wiedzieć o jaką
bardzo wymagającą i momentami nieprzyjemną osobę chodzi, o której krąży
mnóstwo dziwnych plotek :P

a teraz wy podajcie inne śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/
ćwiczeniowców?
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:03
      nie obraz się za to co powiem, bo to jest bardziej w żartach, ale patrząc na to
      co robią choćby na analizie na polibudzie to jak to powiedział moj profesor od
      analizy (studiuje matme)

      "Panstwo nie są na politechnice, nie musicie liczyć tych pochodnych. Wystarczy
      zakombinować."

      Ale moj profesor od analizy to skarbnica takich tekstów. Odnajde je wszystkie
      to rzuce całym zbiorem
      • Gość: zły Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: 87.207.198.* 07.02.06, 23:08
        dobra nie filozofujcie dawajcie teksty śmieszne
        • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:14
          Na wykłądzie było akurat o punktach krytycznych funkcji, ktoś coś powiedział,
          że zajdzie jakaś sytuacja... na to prof:
          "gdyby coś zaszło to i tak by było dopiero w trzecim semestrze"

          "bo tablice trzeba używać równomiernie, bo one maja takie opony pod spodem."

          "w czasie świat zmieniamy tablice na zimowe"

          "Ja to zostawiam państwu jako ćwiczenie, jak nie to mozna wybrać papiery z
          dziekanatu"

          "jakby ktoś powiedział z trzeciej strony ktorej nie ma"

          "rózniczkowanie niejawne - gasimy światlo i różniczkujemy"

          "Może ktoś będzie chciał wyrolować Rolla"

          "Jak ktoś zrobi błąd w tym nazwisku to będzie musiał iśc do szpitala" (odnosnie
          reguły de l' Hospitala)

          "Ponieważ epsilon będzie mały to dowód będzie krótki"

          • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:21
            "dziwna prędkość, może on reaguje na to, że ogrodzenie się zbliża? jak ma duże
            przyspieszenie to na pewno przywali w płot"

            "panstwo oglądali kiedyś baseball?"

            (profesor kiedy sie pomylił w obliczeniach przy zadanku o baseballu) "to tak na
            wypadek wojny, zeby zmylic przeciwnika, zeby nie wiedział co trenujemy"

            Prof: To pan na górze narysował stożek a na dole basen?
            Student: "Nie ważne gdzie jest basen, moze być u góry"
            Prof: "przychodzi pan na basen a tak woda na suficie.... dziwna ta grawitacja"

            "reszta w postaci Cauchy'ego wygląda jak Cauchy. Ale on musial być brzydki"

            "proszę o cieszę bo reszta jest milceniem" (temat o reszcie peano)
            • Gość: zły Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: 87.207.198.* 07.02.06, 23:23
              kasia i lolek najlepsze dowcipy ;P dawajcie jeszcze
              • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:27
                "Ja to panstu zapiszę tak bez słow w trybie informacji"

                "Ale nie będziemy o tym mówić na tym wykładzie. REKLAMA! ZAPRASZAM NA WYKŁAD W
                DRUGIM SEMESTRZE! PO REKLAMIE!"
    • martini.wnm Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:09
      pan dr jak nie mógł przypomniec sobie daty jakiegoś wydarzenia to mowił: "jak
      mawiają przestępcy - rok to nie wyrok"
      • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:12
        To ja dam anegdote o matematykach ;)

        Dano siatke inzynierowi, fizykowi i matematykowi i powiedziano, zeby ogrodzili nia
        jak najwiekszy obszar.No to inzynier wzial linijke, cos tam poodmierzal i wyszlo
        mu ze najwieksze pole bedzie mial kwadrat.Fizyk wzial pocalkowal co nieco i
        wyszlo mu ze najwieksze pole bedzie mialo kolo.
        A matematyk porozstawial te siatke byle jak , wszedl do srodka i powiedzial ze
        jest na zewntarz ;d
        • ford.prefect Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:36
          > To ja dam anegdote o matematykach ;)

          Ło matko, ależ to ma brodę! :P Ja osobiście chciałem przedstawić mój najukochańszy zwrot używany przez matematyków - "łatwo widać, że". Na pierwszy rzut oka nic nadzwyczajnego, ale jeśli zastanowić się na poprawnością takiego zwrotu w kontekście języka polskiego i wziąźć pod uwagę, że czasem słyszę go parę razy w tygodniu... 8-)

          • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:41
            to jest jeden z rodzai dowodów, tzw. "dowód przez ogląd"
          • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:43
            To u nas wprowadzono kiedys dowody:

            dowod przez "oblookanie" -> "widac, ze..."
            dowod przez "domyslnosc" -> "to oczywiste, ze..."
            dowod przez "tak" -> "tak, to tak jest..."
            ;)

            a najbardziej mnie denerwuje jak ktos mowi ze cos jest TRYWIALNE :D
            dowod w te strone jest trywialny :O ;)
            • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:45
              dowód przez ogląd
              ("to przecież widać...")
              dowód przez połechtanie ambicji słuchaczy
              ("przecież to dla Państwa jest bardzo proste, nieprawdaż?")
              dowód iluzjonistyczny
              ("zrobimy teraz taką małą sztuczkę...")
              dowód psychologiczny
              ("a to już Państwo sprawdzą sami...")
              dowód przez kalendarz
              ("to gdzieś tak w zeszłym roku było...")
              dowód przez zastraszenie
              ("albo Państwo uwierzą na słowo, albo będę przez trzy godziny dowodził!")
              dowód przez sztućce
              ("a nuż wyjdzie")
              dowód teologiczny
              ("diabli wiedzą jak to udowodnić...")
              • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:46
                Kasia rzadzisz :))
                • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:56
                  w koncu czegos nas tam ucza na tej matematyce ;p
                • ford.prefect Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:56
                  lol_niezly napisał:

                  > Kasia rzadzisz :))

                  E tam, i tak znam najwięcej. :P

                  Zrozumieć naukowca - słownik:

                  1. "Od dawna wiadomo, ze..." - nie chcialo mi sie szukac pracy zrodlowej.
                  2. "...mozna dostrzec wyrazna tendencje..." - trudno wyciagnac sensowne
                  wnioski.
                  3. "...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym" - mnie to
                  interesuje.
                  4. "Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie bylo na razie
                  mozliwe" - eksperyment sie nie udal, ale moze uda sie kiedys
                  opublikowac wyniki.
                  5. "Trzy sposrod zestawow danych wybrano do szczegolowej analizy" -
                  pozostale sie nie nadawaly.
                  6. "Przedstawione sa typowe wyniki" - sa to najlepsze wyniki.
                  7. "Najdokladniejsze wyniki otrzymal mgr Kikut" - mgr Kikut to moj asystent.
                  8. "Uznaje sie, ze..." - ja uwazam, ze...
                  9. "Powszechnie uznaje sie, ze..." - oprocz mnie jeszcze kilku facetow tak
                  uwaza.
                  10. "Jest jasne, ze wiele dalszej pracy nalezy wlozyc, zanim pelna
                  odpowiedz stanie sie mozliwa" - nic z tego nie rozumiem.
                  11. "...dane sa poprawne z dokladnoscia do rzedu wielkosci..." - dane sa
                  bardzo niedokladne.
                  12. "Oczekuje sie, ze niniejszy artykul pobudzi zainteresowanie ta
                  dziedzina" - ten artykul jest marny, ale inne w omawianej dziedzinie
                  sa podobnie slabe.
                  13. "Staranna analiza posiadanych wynikow..." - Trzy strony notatek
                  zamazaly sie, gdy potracilem szklanke z piwem.
                  14. "...bardzo wazne pole odkrywczych badan" - bezuzyteczny i glupi temat
                  zasugerowany przez zwierzchnikow.
                  15. "Skladam podziekowania mgr. Labadkowi za pomoc w pracy doswiadczalnej,
                  a dr. Pikucie za cenne dyskusje" - Labadek odwalil czarna robote, a Pikuta
                  wyjasnil mi, co oznaczaja wyniki.
          • Gość: m. A czy nie chodzi przypadkiem o zwrot : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 17:14
            " łatwo zauważyć , że : " - ten jest poprawny ...
            • Gość: ford.prefect Re: A czy nie chodzi przypadkiem o zwrot : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 22:12
              Gość portalu: m. napisał(a):

              > " łatwo zauważyć , że : " - ten jest poprawny ...

              Nie, nie, nie. "Łatwo widać". Naprawdę często się z tym spotykam i wcale nie dotyczy to tego samego prowadzącego.
    • alex_koz Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:14
      moj profesor powtarza "truizmem bylo stwierdzenie",

      owszem nie brzmi smiesznie, ale tak powtorzone w co 2gim zdaniu juz jest;)
      • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:18
        Jeszcze na cwiczeniach: koles szuka gabki do scierania tablicy, a wykladowca:
        "clear screen jest tam " :D

        Mamy takie przewijane tablice ;) No i wykladowca pisze pisze ... i co moment
        przewija te tablice i w pewnym momencie tablica sie zaciela "scroll nie dziala" ;d

        Zaslyszane od brata:
        na porgramowaniu wspolbierznym mimuw
        "mam nadzieje ze panstwo polubia ten przedmiot, i przyjda tez na niego za rok"
        ;))
        • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:25
          u nas na analizie ktoś kiedys "a gdyby tak skasować te iksy"...
        • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:43
          coś o informatykach ;-)

          Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
          - Dokąd jedziemy?
          - 192.168.4.1
    • ford.prefect Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:25
      www.joemonster.org/rodzynki.php
      I wszystko jasne. :)

      > - jeśli są tu studenci WIT lub PW to po tym powiedzonku muszą wiedzieć o jaką
      > bardzo wymagającą i momentami nieprzyjemną osobę chodzi, o której krąży
      > mnóstwo dziwnych plotek :P

      A my po raz setny musimy się dowiedzieć, że na WIT pracują bardzo wymagający wykładowcy z PW, prawda? Dajcie se już spokój. :P
      • Gość: zły eh i znów to samo - riszerie skasuj ten wątek IP: 87.207.198.* 07.02.06, 23:44
        oooooooo matko nie o to mi chodziło, sorry, że znów wymieniłem nazwę swojej
        uczelni - postaram się tego więcej nie robić - miały być tu zamieszczane żarty,
        ale jak zwykle ktoś musiał się do czegoś przyczepić

        dobra Riszerie jak to czytasz to usuń ten wątek, bo znów będa mi zarzucać, że
        robię reklamę
        • ford.prefect Re: eh i znów to samo - riszerie skasuj ten wątek 08.02.06, 00:20
          > oooooooo matko nie o to mi chodziło, sorry, że znów wymieniłem nazwę swojej
          > uczelni - postaram się tego więcej nie robić - miały być tu zamieszczane
          > żarty, ale jak zwykle ktoś musiał się do czegoś przyczepić

          No, spapraliście sprawę. Trochę więcej finezji, bo coś na łatwiznę ostatnio idziecie. Szykujecie coś specjalnego na najbliższą rekrutację?

          > postaram się tego więcej nie robić

          Nie wiem jak inni, ale ja kibicuję temu całemu przedsięwzięciu. :)
      • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:46
        Dowcipy o matematykach starannie zbierane ;)

        Matematyk i fizyk dostali po desce z dwoma wbitymi gwoźdźmi, tak, że jeden jest
        wbity do końca, a drugi troszkę wystaje. Zadanie proste – trzeba gwoździe wyciągnąć.
        Fizyk zadumał się, zastosował dźwignię i już pierwszego gwoździa nie ma. Z
        drugim też jakoś sobie poradził. Matematyk spojrzawszy na deskę po chwili zadumy
        stwierdził:
        - hmm... przypadek z gwoździem wbitym do końca jest ciekawszy. I zajął się tym
        przypadkiem... Po długich męczarniach udało mu się wyciągnąć gwóźdź wbity do
        końca, został więc tylko ten niedobity. Patrzy... Myśli...
        - hmm... a ten przypadek możemy sprowadzić do rozwiązywanego uprzednio problemu.
        I wbił gwóźdź do końca...


        Zamknięto małpę, fizyka i matematyka w trzech oddzielnych pomieszczeniach. Każdy
        z nich dostał 1 puszkę jedzenia. Po miesiącu naukowcy przychodzą sprawdzić, jak
        sobie poradzili.
        Małpa – ściany poobijane, puszka zmaltretowana, rozwalona i wyjedzona – małpa
        wesoło się szczerzy... :) Fizyk – ściany zapisane wzorami, wykresami, jakimiś
        trajektoriami itp. ... na ścianie jeden ślad po uderzeniu, a puszka precyzyjnie
        otwarta – fizyk się szczerzy... :)
        A matematyk... Puszka nietknięta, a przed puszką martwy matematyk. Na ścianie
        tylko jeden napis – „Dany mamy walec...”


        Al. Capone (czy jakaś inna bestyja) porwał matematyka, inżyniera i chemika.
        Wtrącono ich wszystkich do piwnicy. Al mówi:
        - W niedzielę są wyścigi konne. Stawiam wszystko na jednego konia i on musi
        przybiec pierwszy. Jak to zrobicie – wasza sprawa, macie 24 godziny.
        Minęła doba, przyszedł czas na prezentację wyników. Inżynier kładzie na stół
        plany ostróg, które przy każdym uderzeniu w końskie boki dają iskrę elektryczną;
        chemik wyciąga karteczki ze wzorem rewelacyjnego, niewykrywalnego dopingu, a
        matematyk...
        ... wyciąga z kieszeni kawałek kredy, podchodzi do ściany i zaczyna:
        - Rozważmy konia o kształcie kuli...


        Rozmawiają dwaj profesorowie matematyki:
        - Dasz mi swój numer telefonu?
        - No pewnie. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej. Czwarta i szósta są
        takie same, druga jest większa o jeden od piątej. Suma sześciu cyfr to 23, a
        iloczyn 2160.
        - W porządku, zapisałem – 256 343.
        - Zgadza się. Nie zapomnisz?
        - Skądże. To kwadrat 16 i sześcian 7.


        Trzech mężczyzn obserwuje dom. W pewnym momencie do domu wchodzą dwie osoby. Za
        pół godziny wychodzą trzy.
        Biolog mówi: Rozmnożyli się...
        Fizyk: Nie, to błąd pomiaru...
        Matematyk: Jak do środka wejdzie jeszcze jedna, to dom będzie pusty...

        Matematyk, inżynier i fizyk otrzymali identyczny problem do rozwiązania:
        Udowodnić, że wszystkie liczby nieparzyste większe od niż 2 są pierwsze.
        Rozwiązali:
        Matematyk: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwszą, 7 też, 9 już nie –
        sprzeczność – twierdzenie jest fałszywe...
        Fizyk: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwszą, 7 też, 9 już nie – błąd
        przypadkowy, 11 jest pierwszą...
        Inżynier: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwszą, 7 też , 9 też, 11 również...


        Matematyk, i inżynier byli na wykładzie u fizyka. Temat był związany z teorią
        Kulza – Kleina odnoszącą się do procesów fizycznych, które występują w
        przestrzeniach 9 – cio,
        12 – to i więcej wymiarowych. Matematyk słucha z zapartym tchem, podczas gdy
        inżynier marszczy brwi i wygląda na wielce zakłopotanego. Pod koniec wykładu
        inżynier ma już potworny ból głowy. Matematyk komentuje wykład jako niezwykle
        ciekawy.
        Inżynier zapytuje go:
        - W jaki sposób zrozumiałeś o czym on mówił?!
        - Po prostu wyobrażałem sobie to.
        - Jak można wyobrazić sobie coś, co występuje w 9 – cio wymiarowej przestrzeni?!
        - Ależ to bardzo proste! Najpierw wyobrażam sobie przestrzeń N – wymiarową, a
        później zakładam, że N = 9!


        Matematyk i fizyk w jednym pokoju, na stole wiadro z wodą, naukowcy wzniecają w
        pokoju pożar. Co robi fizyk?
        Łapie za wiadro i gasi. A matematyk? Również łapie za wiadro i gasi.
        Matematyk i fizyk w jednym pokoju. Wiadro stoi pod stołem. Wybucha pożar. Fizyk
        łapie za wiadro i gasi. A matematyk? Ponieważ w poprzedniej sytuacji mieliśmy
        już rozwiązanie, więc przenosi wiadro na stół, łapie je i gasi pożar.
        Matematyk i fizyk w jednym pokoju. Nie ma wiadra z wodą i wybucha pożar. Fizyk
        ucieka. A matematyk? A matematyk mówi: „przypuśćmy dla dowodu, że w pokoju
        istnieje wiadro z wodą...”.
        • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:52
          do tej liczby pierwszej dochodzi jeszcze infotmatyk
          Informatyk: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwszą, 7 jest liczba pierwsza, 7
          jesli liczba pierwsza, 7 jest liczba pierwsza....
          • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 07.02.06, 23:55
            :D A tego nie znalem ;)
            • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 00:00
              - Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka ?
              - 1024 x 768


              Przychodzi administrator rano do pracy, siada do komputera, aby zobaczyć co się
              działo w nocy i śpiewa:
              - Chcę oglądać twoje logi, logi, logi, logi.


              Rozmawia dwóch informatyków:
              - Stary wpadnij do mnie, będzie impreza: muzyka, drinki, panienki!
              - Muzyka OK, drinki OK, a tych panienek ile będzie?
              - Ze 6 GB.


              Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać
              pierwszego delikwenta.
              - Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
              - Otworzę okno.
              - Bardzo dobrze- mówi profesor- A teraz proszę wyliczyć, jakie zmiany w
              aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
              - ?
              - Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
              Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
              Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi
              śliczna studentka. Profesor pyta:
              - Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
              - Zdejmuję bluzkę.- odpowiada studentka
              - Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
              - To jeszcze zdejmuję spódnicę.
              - Ale żar jest nie do zniesienia- dalej utrudnia profesor.
              - To zdejmuję stanik.
              Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:
              - Panie profesorze, mogę jeszcze zdjąć majtki ,ale okna nie otworzę.
              • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 00:05
                W szkole pani na matematyce:
                - Jasiu, podaj definicję trójkąta.
                Wstaje Jaś i niepewnie mówi:
                - Dyrektywa UE/11223344/Mat/1999.
                - Pała! UE/11223345/Mat/1999!
                - UE/11223344/Mat/1999 to kwadrat!!!


                Matematyk i fizyk znajdują się w jednym pokoju, w którym na stole stoi wiadro z
                wodą. Nagle w pokoju wybucha pożar.
                Co robi fizyk? Łapie za wiadro i gasi.
                Co robi matematyk? Łapie za wiadro i gasi.
                Matematyk i fizyk znowu znajdują się w jednym pokoju, w którym pod stołem stoi
                wiadro z wodą.
                W pokoju znowu wybucha pożar.
                Co robi fizyk?Łapie za wiadro i gasi.
                Co robi matematyk? Ponieważ w poprzedniej sytuacji mieliśmy już rozwiązanie,
                więc przenosi wiadro spod stołu na stół i łapie za wiadro i gasi.
                Matematyk i fizyk znowu znajdują się w jednym pokoju, w którym nie ma wiadra z
                wodą.
                W pokoju ponownie wybucha pożar.
                Co robi fizyk? Ucieka.
                Co robi matematyk? Ano mówi:"przypuśćmy dla dowodu, że w pokoju istnieje wiadro
                z wodą..."


                Ponieważ Pan Bóg interesuje się losem studentów, na początku tego semestru
                posłał Ducha Św. na Ziemię, aby ten zdał mu relację, jak to studenci się uczą.
                Duch Św. rzekł:
                - AWF nic nie robi.
                - Medycyna kuje.
                - Polibuda pije.
                Po pewnym czasie, Pan Bóg znowu poprosił Ducha Św. o sprawdzenie, co dzieje się
                ze studentami.
                - AWF zaczyna się uczyć.
                - Medycyna kuje.
                - Polibuda pije.
                Ostatnio znowu była wizyta Ducha Św. wiadomo - sesja . - I cóż porabiaja nasi
                studenci? - spytał Pan Bóg.
                - AWF się uczy.
                - Medycyna kuje,
                - Polibuda modli się.
                - I oni zdadzą! - rzekł Bóg.


                Glowny informatyk
                Jest trwale zrosniety ze swoim komputerem, pisze szybciej, niz komputer moze
                przetworzyc, mysli w asemblerze, wytrzymuje porazenia 380V i zna na pamiec
                wszystkie uklady scalone.

                Zaawansowany programista
                Siedzi 20 godzin dziennie przed komputerem, wpisuje 10 slow na sekunde, zna
                Pascal, BASIC, Assembler, Fortran, Logo, APL, Algol, Prolog, wytrzymuje 220V i
                zna wszystkie ksiazki.

                Inzynier informatyk
                Uzywa komputer 16 godzin na dobe, wpisuje 10 znakow na sekunde, zna doskonale
                Pascal, BASIC, C i Assembler, moze na krotko chwycic goraca lutownice i ma
                wszystkie ksiazki.

                Informatyk
                Spedza caly czas pracy i wszystkie przerwy przed komputerem, wpisuje 5 znakow
                na sekunde, zna doskonale Pascal i BASIC, drutuje bezpieczniki i wie, gdzie w
                bibliotece sa wlasciwe ksiazki.

                Programista
                Spedza tylko czas pracy przed komputerem, pisze jak sekretarka, z pomoca
                podrecznika umie programowac w asemblerze, potrafi wymienic bezpieczniki i wie,
                gdzie moze kupic ksiazki.

                Student informatyki
                Traktuje komputer jako hobby, wpisuje 10 slow na minute, potrafi z pomoca
                podrecznika napisac krotkie programy w Pascalu, umie wymienic baterie w
                kalkulatorze i wie, ze sa ksiazki.

                User
                Siedzi przed komputerem od czasu do czasu, wpisuje jedno slwo na minute,
                potrafi przepisac krotkie programy w BASICu, poraza go bateryjka 9V i nie
                interesuja go zadne ksiazki, bo i tak ich nie rozumie.

                Hacker
                Stanowi z komputerem jednosc, nie uzywa klawiatury, bo przekazuje swoje mysli
                bezposrednio do komputera, w razie potrzeby sam pisze szybko jezyk
                programowania, sam wytwarza potrzebne 220V i napisal wszystkie lepsze ksiazki.

                Komputerowiec podrywa laskę:

                - Chcesz herbaty?
                - Nie
                - Kawy?
                - Nie!!
                - Hm, może wódki?
                - NIE!!!
                - Dziwne, standardowe sterowniki
                nie pasują





        • ford.prefect Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 00:02
          > Zamknięto małpę, fizyka i matematyka w trzech oddzielnych pomieszczeniach.
          > Każdy z nich dostał 1 puszkę jedzenia. Po miesiącu naukowcy przychodzą
          > sprawdzić, jak sobie poradzili.
          > Małpa – ściany poobijane, puszka zmaltretowana, rozwalona i wyjedzona
          > małpa
          > wesoło się szczerzy... :) Fizyk – ściany zapisane wzorami, wykresami, jak
          > imiś trajektoriami itp. ... na ścianie jeden ślad po uderzeniu, a puszka
          > precyzyjnie
          > otwarta – fizyk się szczerzy... :)
          > A matematyk...

          ... cela pusta, na środku nietknięta puszka. Co jest??? Nagle słychać jakieś dziwne dźwięki dochodzące ze środka puszki! Otwierają ją, a ze środka wypada wściekły matematyk, wrzeszcząc:
          - Jasna cholere, pomyliłem znak!!!

          PS: Ja tam zawsze mam do czynienia z takimi kawałami w wersji z inżynierem zamiast małpy. Bez urazy, inżynierowie. :)
          • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 00:06
            Zaslyszane od kolegi nie wiem czy prawda ;)
            Na dyskretnej wykladowca robil dowod i w tym samym czasie w sali byli jacys
            kolesie naprawiajacy kaloryfery.Pol sali nie wie o co chodzi jak zwykle ;)
            i nagle jeden z tych majstrow do drugiego dosc glosno " co ty k***a robisz" ???
            Wykladowca odwrocil sie , spojrzal po sali, oddalil sie od tablicy, patrzy
            mysli, odwraca sie raz jeszcze do sali i mowi " nie, no chyba dobrze jest" :D
            • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 00:10
              Rowniez zaslyszane od brata z mimuwu z tego roku (teoria mnogosci, prof.Urzyczyn)
              Chcial zrobic kolokwium czy cos takiego, ustalic termin i pyta sie studentow
              -"wiedza panstwo, jedni ubieraja choinke, inni znowu maluja jajka... a panstwo
              maja teraz jakies "obrzedy" ??? " ;)
          • Gość: kasia Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 00:08
            ja znałam z fizykiem doświadczalnym zamiast małpy, i z fizykiem teoretykiem tym
            od wzorków..
            • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 00:18
              Bardzo fajny cytat z ksiazki "matematyka konkretna"

              Algorytm uczenia sie samemu:
              1.Przeczytaj zadanie
              2.Sproboj rozwiazac
              3.Przeskocz ksiazkowe rozwiazanie
              4.if proba zawiodla goto 1
              else goto nastepne zadanie

              i pod spodem dopisek :"niestety powyzszy algorytm wpada w nieskonczona petle" :))

              Inny cytat z tej ksiazki " czuje sie niezle modulo lekki bol glowy" ;))
    • Gość: kasia rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 00:15
      w3crew.net/rebus2/rebus2.html
      rozwiazcie sobie rebusa
      • lol_niezly Re: rebusy 08.02.06, 00:22
        Hmmm... czy tylko ja jestem idiota i mam problem z pierwszym ? :D
        • Gość: aeternus13 Re: rebusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 12:26
          kraaaaaaaaaaa kraaaaaaaaaa kraaaaaaaaa;)
        • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 12:26
          ja pierwszy spoko przeszłam. gorzej bylo z 3, a 4 to kaplica...

          dam ci podpowiedź.
          widzisz krę
          a jaki ptak robi kra kra?
          • lol_niezly Re: rebusy 08.02.06, 12:29
            czytajcie moje dalsze posty ;)
            Jakbym na 1 zakonczyl kariere to bym mial z siebie niezly ubaw hehe ;)
            • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 12:34
              hehe, czytałam po kolei. potem doszłam, ze na 7...
              7 to ten z z drzwiami?
              • lol_niezly Re: rebusy 08.02.06, 12:37
                Tak... i tutaj sie zacialem :)
                Ale dzisiaj wieczorem postaram sie go rozgrysc, nie lubie niedokonczonych spraw :D
                Pzdr.
                • Gość: C4 Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:10
                  Powiedzcie czy dobrze rozumuje:
                  - staw jakas roslina która lubi wode
                  - płaczace dziecko
                  - placzaca wierzba ??
                  Bo wpisuje w wszystkich mozliwych sposobach i nie pasuje ( nie mowcie gatunku
                  tylko czy dobrze czy zle)
                  • Gość: C4 Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:14
                    problem juz rozwiazany:)
                    • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:59
                      a no to sie cieszę ;-)
                  • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:59
                    masz na mysli 2 rebus... popatrz na tego faceta co nosi to dziecko. zgadnij kim
                    on moze byc dla niego i zauwaz jaki ma sposob chodzenia, a potem skojarz ze
                    stawem
                    • Gość: C4 Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 16:24
                      Hehe juz skojarzyłem co do 7 to ponizej dałem podpowiedź.
                      • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 16:35
                        spoko 7 tez juz za mna ;p

                        ale prawde mowiac te rebusy z podpowiedziamy (wystarczy z linka usunac
                        wszystkie 2 i beda inne rebusy) sa trudniejsze od tych...
                        • Gość: C4 Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 18:29
                          No moze nie są tyle trudniejsze co troszeczke zle zestawione no ale sa tam
                          zawsze podpowiedzi.
                          • madzix255 Re: rebusy 08.02.06, 21:15
                            prosze pomozcie z 4......;(
                            • Gość: gigi Re: rebusy IP: *.olsztyn.mm.pl 09.02.06, 00:47
                              jak ktoś rozgryzł ten 4ty to bede wdzieczna za jakaś podpowiedz także :)
                              • Gość: podpowiedz Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 00:50
                                Vivaldi :)
                                • Gość: z. Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 00:52
                                  no wlaśnie podopowiedzcie:)
                                  • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:31
                                    musisz znalezc jakies okreslenie na tego miesniaka, a potem skojarzyc co ten
                                    chudzielec robi.
                                    • Gość: ela rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 11:04
                                      jakas podpowiedz?

                                      widze ,ze sa to pory,ale jak wpisuje pora ,czy poranek to niestety zonk...
                                      • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 11:10
                                        i juz sie zastanawialam czy chodzi o pory roku,a moze o nco,bo jedna z por nosi
                                        okulary w ksztalcie gwiazdek,hehe juz nie wiem
                                        • Gość: gigi Re: rebus 3 IP: *.olsztyn.mm.pl 09.02.06, 11:31
                                          policz ile jest tych porów i dodaj do tego co ułożyłeś i bedzie ok :)
                                          • Gość: gigi Re: rebus 3 IP: *.olsztyn.mm.pl 09.02.06, 11:32
                                            dzikęki za vivaldiego - od razu odgadłam :P
                                            • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 11:41
                                              dzieki,ale jestem beznadziejna;) siedze nad 4,te pory to byl pryszcz w
                                              porownaniu do tego...
                                              • Gość: madzix Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 11:57
                                                4 mnie wykonczy.. ja nadal nie wiem o co tam chodzi!!
                                                • Gość: kasia Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:51
                                                  poczytajcie te posty są tu juz podpowiedzi.
                                                  skojazcie okreslenie na tego mieczaka z jakąs częscia ciała, a potem
                                                  porównajcie z tym co robi ten chudzielec
                                                  podpowiem jeszcze ze haslo składa sie z 4 wyrazów w tym dwie nazwy jakichś
                                                  części ciała..
                                                  • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 13:12
                                                    Jezuska nie wiem naprawde:((((
                                                  • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 13:19
                                                    juz myslalam,ze moze chodzi o "miec serce na dloni", bo i miesniak->miesien
                                                    sercowy i te dlonie chudego,ale to nie to....
                                                  • Gość: kasia Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 13:20
                                                    nawet jesli ten miesniak to dloń, to w jaki sposob ten drugi ma na nim serce,
                                                    skoro ma na nim głowe

                                                    chyba juz wystarczajaco duzo podpowiedziałam ;p
                                                  • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 13:37
                                                    oszaleje zaraz;)jeszcze jedna popowiedz
                                                  • Gość: kasia Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 13:40
                                                    takie powiedzenie z głową.. mięc glowę na....
                                                  • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 13:39
                                                    juz wiem;)
                                                  • Gość: ela Re: rebus 3 IP: *.smsnet.pl 09.02.06, 13:40
                                                    ale dziwne ,bo wpisywalam to przyslowie dwukrotnie i nic nie wyskakiwalo
                                                  • Gość: kasia Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:18
                                                    a pamietasz zeby bez polskich liter?
                                                  • Gość: gigi Re: rebus 3 IP: *.olsztyn.mm.pl 09.02.06, 15:29
                                                    dla mnie np 7 to był (oprócz 4-go) koszmar, ale mój brat je rozwalił od razu. Te ostatnie w sumie jest chyba najłatwiejsze
                                                  • Gość: <> Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 16:01
                                                    Chyba naprawdę jestem nie ten tego;),o co chodzi w 5?;(((
                                                  • Gość: madz Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:29
                                                    7 to koszmar! nie wiem o co chodzi znowu:]
                                                  • Gość: kasia Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:55
                                                    pomysl o jakiejs nazwie dla tego świstka i skojarz co zazwyczaj jest pod
                                                    drzwiami
                                                  • Gość: madz Re: rebus 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 21:27
                                                    nadal nie wiem alez ja tempa jestem;]
                    • Gość: f16 Re: rebusy IP: *.osiedle.net.pl 03.04.06, 18:33
                      nie kapuje nadal 2 :/ pomocy!
                      • Gość: andzia Re: rebusy IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 19:18
                        a moze napiszecie mala podpowiedz do 5?? Siedze juz nad tym chyba pol godz i nic
                        mi nie przychodzi do glowy.

                        Pomocy!!! Z gory dziekuje
                        Pozdrawiam
                        • Gość: kasia Re: rebusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 19:32
                          hmmm nasz to z tym ubrankiem na mysli? to pomysl jaka moze byc inna (byc moze
                          uroczysta) nazwa tego ubranka i zwroc uwagę na liczbę na metce..
    • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 00:24
      Kurcze i znowu caly wieczor przesiedzialem na tym forum ;)
      A przez Kasie cala noc bede probowal rebusy rozwiazywac ;)
      Nie no, od jutra daje sobie na wstrzymanie bo znowu cos napiszenie hehe :D
    • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 00:25
      Spoko , pierwszy rozwiazany hehe :D
      Nie jest ze mna tak zle ;)
      • Gość: Water Proof Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.icpnet.pl 08.02.06, 01:00
        "Król chronił tura we własnym interesie"
        "Te tepale są takie perłowe, no kto wie co to za kolor?... No takie szkarłatne!"
        "Panie doktorze, mam jądro" "Phi, co się pan chwali? Ja mam dwa!"
        "Wyobraźcie sobie borowika z okiem!"
        "a teraz przejdziemy do przyjemniejszych sposobów rozmnażania" (tzn, płciowych :))
        "Jakby panie miały gruczoł wargowy, to by się ciągle musiały smarowac tym
        mejbelinem"
        I wiele innych, jak mi się pzrypomni, to dopisze :)
        • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 01:03
          A propos ... bardzo duzo smiesznych rzeczy powstaje dookola stringow ( tak sie
          potocznie nazywa napisy ) i jader ( Linux ).
          Obecnie juz nawet nie reaguje smiechem na "ma pan pare stringow" i "wczoraj
          zajmowalem sie jadrem Pana Mariusza" :))
          • belfer314 Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 09.02.06, 17:14
            Na wykładach z operatorów całkowych ciągle mówiło się o jądrach (operatorów).
            Były jądra zdegenerowane, mocno osobliwe, słabo osobliwe, symetryczne.
            Najbardziej podobały nam się jądra Fredholma i jądra Voltery, szczególnie w
            tekstach: weźmy dowolne jądro Fredholma, itp
    • lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 01:00
      Utknalem na 7 hehe ;D nie mam pojecia :]
      ide spac ;P
      • Gość: zły Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: 87.207.198.* 08.02.06, 09:40
        jeśli chodzi o jądra to na algebrze ktoś pyta: "gdzie ja tu mam jądro"
        • Gość: gienio Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.astral.lodz.pl 08.02.06, 09:49
          Kolokwium z mikro : 'Maciek nie przeszkadzaj sobie' - tu przylapal mnie na
          sciaganiu :D.'Nigdy nie jest take zle zeby nie moglo byc jeszcze gorzej' -
          wyklad z mikro.'Jest takie powiedzenie : jak masz dres to po co ci mozg :D' -
          text do studenta w bluzie adasia na wykladzie z mikro :D.'kolejny text z kola :
          'nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie a na mikroekonomii zwlaszcza " :D
          • Gość: SH Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 10:55
            Sesja.Piszemy egzamin. Cisza. Wykładowczyni nagle: "Słysze głosyy..." My w
            śmiech. Ona konsternacja i "...ale Wasze głosy"

            "Moje Wy funktorki"

            Wykładowca podczas sesji: "Pisz synu, pisz". Znajomy: "Tak ojcze, piszę"

            "Czy nie dyktuje Wam za szybko? Bo zaoczni płacą i wymagają...abym mówił
            wolniej"

            Wykładowca mówi o koncepcji trojpodzialu wladzy i Monteskiuszu, po czym zmienia
            temat i mowi o Koncepcjuszu. Wszyscy notuja, myslac ze to jakas znana, im
            nieznana, osobistosc. Nagle wykładowca: "...trojpodzial wladzy
            Koncepcjusza...". :| I wszystko jasne:)

            U kolezanki na Polibudzie. Siedza i notuja na wykladzie. Maja cos o alkoholach.
            Wykladowca: "Smiertelna dawka alkoholu we krwi wynosi X, a u Polaka w zeszlym
            roku znaleziono Y" . Nie pamietam tych dawek. Ale Y bylo duzo wyzsze niz X. Nie
            ma co, Polak potrafi:)

            "Piekny jak...Kaczynski!"
            • jasio211 Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 11:26
              Student patrzy na tablice z zadaniem z makro i patrzy minute, patrzy
              drugą ......
              Wykładowca
              Dobrze że nie ma Pan laseru w oczach bo w tablicy była by dziura
        • Gość: Nox Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.softlab.gda.pl 08.02.06, 18:21
          Rozmawiają ze sobą przekształcenia liniowe. Mówi jedno do drugiego:
          -chodź, pokomutujemy z macierzami
          -coś ty, z twoim trywialnym jądrem?!
      • Gość: C4 Do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:17
        Ten kwit to jest kwit od .... Drzi u dołu maja ..... Połacz i wyjdzie
        • Gość: C4 Re: Do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:18
          Co do zakonczenia tego rebusu to jestem zawiedziony ostatnie powinno byc na
          poczatku.
        • Gość: zuza Re: Do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 17:06
          a ja nadal nie wiem 5-tego. Prosze o jeszcze jedna podpowiedz
    • Gość: gośc Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.szydlak.com / *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 13:20
      na marketingu:

      dam państwu pewne ćwiczenie, niech panstwo nie robią tego w sposób podany w polecenie, bo to jest jak macanie się przez ścianę. trzeba znaleźć własny sposów rozwiązania.
      • Gość: m3lm4k Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 14:43
        1. Pytanie do mnie zadane przez wykladowce na fizyce ;-)
        [D]-ja
        [W]-wykladowca

        [W]-Ta ciecz ma bardzo duzy wspolczynnik lepkosci, jak by pan zmniejszyl go ?
        [D]-Usunal te ciecz ?

        2. I moje ulubione hehe . Na poprawie kolokwium na tablicy, ktorego nie
        zaliczylo okolo 70% osob. Wykladowca rozwiazuje zadanie na tablicy, patrzymy
        jak w obraz i nagle slyszymy jak mowi " te metode rozwiazywania poznacie
        panstwo w nastepnym semestrze ".... :)
        • Gość: :) Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 15:49
          www.wpia.us.edu.pl/forum/read.php?1,31557,31557#msg-31557
    • natixb Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 08.02.06, 16:04
      a moj kiedys powiedzial "Doda ma twarz wulgarnej lodziary"

      cała grupa w smiech<lol>
      • Gość: C4 Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 18:30
        dla niewtajemniczonych zapraszam na joemonster.org dział rodzynki studenckie.
    • Gość: lukas Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 09.02.06, 00:19
      moj cwieczenioweic od matmy:
      laska podchodzi do tablicy rozwiazywac zadanie a on do niej : wyglada pani jak
      ku.. prosze odejsc od tablicy bo to hanba dla niej
      albo
      - prowadzi zajecia podchodzi jedna druga trzecia czwarta dziesiata osoba do
      tablicy i nie umie zrobic zadania a on na to : polozyl sie na podlodze i mowi
      znizam sie do waszego poziomu.
      niezly koles :P
      • Gość: <> Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 00:26
        Naprawdę tak powiedział do tej dziewczyny???łoł
        • Gość: back Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 00:27
          kiepskie dowcipy, lataja po necie od lat , koles- "moj cwiczeniowiec"
          powiedzial: ... bez komenatarza
          • Gość: zły do łukasza IP: *.chello.pl 09.02.06, 10:18
            ej łukasz - ćwiczeniowiec powiedział do studentki "ku.." albo położył się na
            podłodze - to współczuje - macie zajęcia z jakimś chamem, wstyd, że się tak
            zwraca i zachowuje
            • Gość: kasia Re: do łukasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:33
              u mnie kiedys cwiczeniowiec zapytala sie dziewczyny "czy pani jest głupia" albo
              innym razem (choiaz tego nie widziałam, bo akurat poszlam na ćwiczenia do innej
              grupy, bo stwierdziłam, ze w mojej nic sie nie naucze) kobieta podczas
              kartkowki postawiła krzesło na stole i na nim usiadła, zeby lepiej widziec czy
              ktos nie sciaga...
    • gmati Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 09.02.06, 13:08
      Na geometrii wykreślnej koleżka przyniósł stożki, i pogrubił zamiast okręgów i
      dwóch odnoszących, dwie odnoszące i dwie wewnętrzne, tak, że tworzyły romb. Na
      to nauczycielka, wzięła długopis, dorysowała falbanki i mówi mu: "No teraz ma
      pan latawce."

      Inny koleżka nie wiedział jak zrobić przekrój stożka, kazała mu z kartki
      papieru zrobić stożek, i przyjść do niej. On podchodzi, ona bierze ten ztożek
      odwraca, zagina i mówi: "ma pan pudełeczko na cukierki jak w czasach PRL... ,
      albo jak pan odwróci i pokoloruje, to będzie czapeczka karnawałowa;)"
    • Gość: biofizyk Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.zeork.com.pl 09.02.06, 18:08
      Ćw.: Panie X proszę powiedzieć cos o ruchach Browna
      Student: ???
      Ćw. Zapomniałem, Państwo orientujecie i specjalizujecie się jednocześnie w
      innych ruchach- KOPULACYJNYCH.
      • Gość: e prawie... IP: *.aster.pl 10.02.06, 00:37
        asystent na tescie dopisal 'prawie dobrze, ale prawie robi roznice..' no i
        niezaliczylem ;-(
        • Gość: ... Re: prawie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 14:15
          na egzaminie z matematyki,dwaj kumple usiedli blisko siebie pewnie licząc na
          wspolprace:)a prof.do nich:"a co wy tak blisko siebie usiedliscie,kochac sie
          bedziecie ...:)"
    • Gość: . Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 12:27
      "... no to koniec romansu z kserokopiarką" (kiedy dogadał się z gościówą w ksero)
      "jadalne dziewczyny"
      "leśny dziadek"
    • kawa_malinowa Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic 10.02.06, 23:25
      nauki pomocnicze:
      "jakies pytania? tylko prosze mnie nie pytac, jaki jest sens tych zajęć."
      "A teraz spuszczam się na państwa rozum i inteligencję"

      HLP
      "Nigdy pan nie pił spirytusu ze żmji w gabinecie biologicznym?"
      "my, najemni inteligenci musimy być silni jak insekty w mumii faraona"
      • Gość: lol_niezly Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 02:05
        Zadanko z algebry:
        Wyznaczyc rzad grupy trzymajacej wladze :))
    • Gość: wil Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.covernet.pl 11.02.06, 03:35
      Dr Piotrowicz na WIL PW

      "Na egzaminie z analizy możemy się spodziewać zadań z analizy natomiast na
      algebrze będą zadania z algebry"
    • Gość: lola Re: śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwic IP: *.21.pl / *.21.pl 22.02.06, 22:59
      dziś mialam zajęcia z psychologii rozwojowej noi pani profesor mówiła
      mówiła ..."Jak wiecie rozwój człowieka w okresie starości pociąga za sobą
      choroby wieku starczego: nadciśnienie, cukrzyca, czy też inne szwoby i herc
      klekoty". Tak chciało mi sie smiać że szok, bo psorka tak to śmiezne
      powiedziała, że ludzie ryli na sali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka