Dodaj do ulubionych

prawnik czy psycholog

IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 04.03.06, 09:04
mam do Was pytanie
kto ma obecnie lepsze szanse na rynku pracy: psycholog czy prawnik???
bo ciagne dwa od niedawna (jedno zaocznie),ale chce cos rzucic,bo nie daje
rady (nie nadaje sie na dwukierunkowca)
a podoba mi sie i prawo i psychologia;/
doradzcie cos,bo jak sie nie zdecyduje to wyjdzie jakis mieszaniec,ani to
prawnik,ani psycholog
wtedy dopiero bedzie tragedia!
help!
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja Re: prawnik czy psycholog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 10:05
      co do pracy to trudno stwierdzic-zarówno prawników jak i psycholohów jest teraz
      na rynku mnóstwo.nie wiem który kierunek studiujesz zaocznie a który dziennie
      (chociaz podejrzewam ze dziennie psycho, bo nie słyszałam o zaocznej),ale
      radziłabym zostawic to co studiujesz dziennie:)a jak moge dodac cos od siebie
      to gdybym była na twoim miejscu to na 100% zostawiłabym psychologie...
      • Gość: marika Re: prawnik czy psycholog IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 04.03.06, 10:21
        tak,tak,dzienna jest psycho, zaoczne prawo!
        a ciekawi mnie dlaczego bys zostawila wlasnie psycho?z braku zainteresowan?
        • Gość: Ja znam Twój ból Do Mariki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 10:48
          Marika spokojnie, dasz rade, niczego nie rzucaj skoro oba Ciebie fascynuja. Ja
          studiuje zarówno psychologie jak i prawo i to oba DZIENNIE, owszem jest ciezko,
          bo oba kierunki sa bardzo konkretne, duzo nauki, duzo czytania, ale warto! I
          swoja droga to dobre polaczenie, wiedza z psychologii przydaje sie pozniej w
          pracy prawnika, a znajomosc prawa to spory atut pracujac jako psycholog badz w
          firmach w roznych dzialach personalnych itp badz nawet jako psycholog w
          powszechnym rozumieniu tego slowa czyli facet w gabinecie co leczy ludzi ;)
          Znajomosc prawa zawsze sie przyda. A rzeczywscie oba sa ciekawe, przemysl
          jeszzce decyzje, ja wiem, ze warto sie pomeczyc :)
          • Gość: marika Re: Do Mariki IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 04.03.06, 10:54
            dziekuje za slowa wsparcia i rade;)
            oczywiscie,przemysle w takim razie,
            polaczenie tez wydaje mi sie bardzo dobre,ale w sumie to watpie ze mi sie uda to
            pogodzic...juz teraz jest coraz gorzej z zaliczaniem:/
            slowa PODZIWU i uznania dla Ciebie!!!
            nie wyobrazam sobie studiowania tych kierunow dziennie rownoczesnie!
            powodzenia w dalszej edukacji;))
            pozdrawiam!
            • Gość: Ja znam Twój ból Do Mariki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 11:03
              Marika kwestia organizacji i ŻELAZNEJ konsekwencji w systematyce. Co masz
              zrobić dziś zrób dzisiaj, bo jutro....mogą byc kłopoty. Przemysl to jeszcze, to
              naparwdę da się pogodzić. Ludzie studiują na trzech kierunkach i dają radę, a
              Ty nie dasz na 1,5 kierunku? ;) 1 za psych i 0,5 za prawo (bo zaoczne)?
              Powodezenia!!!
              • Gość: marika Re: Do Mariki IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 04.03.06, 15:00
                no co Ty,na 3 kierunkach???nie pojmuje;0
                a co do mojego problemu to przyznam ze rozbudzasz we mnie nadzieje ze moze sie
                uda...tylko przeraza mnie to troche
                ale coz,moze naucze sie zelaznej konskwencji (jak dotad nie byla moja mocna
                strona;()
                jeszcze raz Ci dziekuje za rady i podtrzymywanie na duchu!
                pozdrawiam

                ale jak cos to chyba rzeczywiscie zrezygnuje z psych bo skoro wymiekne to znaczy
                ze nie mam chyba odpowiedniego charakteru na psychologa...;/
        • Gość: kaja Re: prawnik czy psycholog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 11:19
          nie rozumiem twojego pytania...jak z braku zainteresowan?
          • Gość: z. Re: prawnik czy psycholog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 14:06
            > nie rozumiem twojego pytania...jak z braku zainteresowan?
            no właśnie ,też nie rozumiem twojego przytyku, wg mnie psychologię częściej
            właśnie wybierają ludzie ,którzy faktycznie się tym interesują niż prawo....


          • Gość: marika Re: prawnik czy psycholog IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 04.03.06, 15:02
            chodzilo mi o to czy zostawilabys psychologie bo uwazasz ze jest mniej
            interesujaca od prawa...zle sie wyrazilam...
            przepraszam
            • Gość: kaja Re: prawnik czy psycholog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:17
              wrecz przeciwnie-uazam że psychologia jest bardziej interesujaca niz prawo(moze
              dlatego ze sama ja studiuje i strasznie mi sie podoba:)no i do tego dochodzi
              to ,z psycho studiujesz dziennie a prawo zaocznie.moim zdaniem lepiej skonczyc
              studia stacjonarne:)
              • Gość: marika Re: prawnik czy psycholog IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 04.03.06, 15:23
                hmmm,juz teraz sama nie wiem,co mam robic;/
                w kazdym razie dziekuje Ci za rade!
                pozdrawiam;)
                • Gość: z. Re: prawnik czy psycholog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:38
                  A na którym jesteś roku?bo jeśli na tych początkowych latach to spróbowałabym
                  później ,potem jest łatwiej.
    • Gość: aniołek Re: prawnik czy psycholog IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 05.03.06, 09:51
      O jednym zapominamy: marzyć sobie można, proszę bardzo. Ale czy jesteś w stanie tak dobrze zdać mature? Aby dostać się na psychologię trzeba mnieć z wymaganych przedmiotów powyżej 90%, na prawo - odrobinę mniej. Najlepiej składaj papiery na oba kierunki a gdy się dostaniesz zaczniesz się martwić :)
    • Gość: aniołek Re: prawnik czy psycholog IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 05.03.06, 09:56
      A może MISH?
    • Gość: psycholog? Gdzie studiujesz? A psychologia zaoczna jest IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 10:45
      A gdzie studiujesz, w Wiedniu? Jesli tak i masz zamiar TAM pracowac, to powinnas rpzeznac sie w
      tamnejszych realiach, a nie polskich.


      I jeszcze jedno: Ktos napisl, ze nie ma zaocznej psychologii. Zdaje sie, ze w Warszawie jest: sprawdzcie
      na UKSW i SWPS.
      • Gość: M, Re: Gdzie studiujesz? A psychologia zaoczna jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 10:48
        a na uw nie ma zaocznej?
        • Gość: pchycholog? Re: Gdzie studiujesz? A psychologia zaoczna jest IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 10:55
          Gość portalu: M, napisał(a):

          > a na uw nie ma zaocznej?

          Nie.
          Jest wieczorowa. Od dziennej rozni sie tylko tym, ze zajecia sa od godziny 16 (tak jak na dziennej: od
          poniedzialku do piatku) i trzeba placic.
          Na zaocznych studiach zajecia masz podczas (najczesciej weekendowych) zjazdow.
      • Gość: marika Re: Gdzie studiujesz? A psychologia zaoczna jest IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 05.03.06, 10:54
        czy ja studiuje w Wiedniu???? nic takiego nie pisalam...
        studiuje w Lublinie,wiec realia raczej polskie by mnie interesowaly;)
        • Gość: psycholog? Re: Gdzie studiujesz? A psychologia zaoczna jest IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 11:02
          To milych wakacji!
          (Gość: marika IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at )
          • Gość: marika Re: Gdzie studiujesz? A psychologia zaoczna jest IP: *.23.11.tuwien.teleweb.at 05.03.06, 11:09
            od razu wakacji, krociutki wolny weekendzik u rodzinki
            ale dziekuje;)
            • Gość: mala czarna tyle mozliwosci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.06, 12:50
              ja tez studiowalam kiedys dwa kierunki dziennie... psychologie i ekonomie... i
              teraz kontynuuje juz tylko psychologie, z ekonomii mam licencjat, i radze ci
              raczej sprobowac zrobic gdzies praktyke, gdzie otrzesz sie o jedna z tych
              dziedzin i bedziesz mogla sprawdzic co rzeczywiscie cie interesuje...

              praktyka i teoria to dwie rozne rzeczy. moja rada, sprawdzic co ci sie podoba i
              wybrac jedna dziedzine i zamiast drugiego kierunku zrobic jakis staz albo
              praktyke... a jezeli za rok czy dwa nadal bedziesz twierdzic ze ten drugi
              kierunek cie interesuje, zawsze mozesz wrocic na studia, zycie jest dlugie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka