Gość: leche
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.06.06, 13:36
Witam
Otoz mam całkiem arcygłupie byc moze pytanie do Was: W planie planowanych
przezemnie studiów (mechanika, energetyka) znalazłem złowieszczo wyglądający
przedmiot: CHEMIA ( :/ ) . Teraz pytanie: Czy jest to chemia organiczna(tego
nielubie i nieprzetrawię ) czy jakas chemia przemysłowa?(smary , budowa metali
itp.-->to jakos przetrawię). Niewiele jej tam co prawda ,bo jest tylko na
dwoch semestrach w wymiarze 1 godziny wykładów tygodniowo i jednych laborek w
2 semestrze, ale jednak głupio bylo by na niej udupic,pomimo iz nie ma z niej
egzaminu. Jest ktos moze wiec z polibudy i odpowie mi jak to z tym
cholerstwem jest w rzeczywistosci?pozdrawaim