Dodaj do ulubionych

??????gdzie na ekonomie?????

IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:21
kto z was sklada na ten kierunek? i gdzie? (pytam zarowno o panstwowe jak i prywatne uzelnie)
jesli chodzi o prywatne to gdzie najlepiej studiowac ekonomie?
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:24
      jezeli chdzi o dobry papier i malo pracy to polecam Polibude Warszawską w Plocku
      • Gość: stoklosy.edu.pl Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:41
        ja polecam WSE-I na Stokłosach
    • Gość: bosmann Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.stg.pl 01.07.06, 00:22
      państwowe - przede wszytskim SGH, potem AE Poznań, dalej reszta akademii
      ekonomicznych i ewentualnie wydzial ekonomii na Uniw Gdańskim. Reszta się nie
      liczy.
      Ekonomia na Polibudzie?? Śmiechu warte...

      prywatne - jedynie Koźmiński, Łazarek w Wawie i powiedzmy Wyższa Szkoła Biznesu
      w Nowym Sączu.

      Tylko te uczelnie zapewniają kształcenie na wysokim poziomie. Reszta to tylko
      ściema.
      • Gość: gienio Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.astral.lodz.pl 01.07.06, 09:36
        bosmann napisał(a):
        >ewentualnie wydzial ekonomii na Uniw Gdańskim.
        no rzeczywiscie UW i UŁ to cieniasy przy UG.
        • Gość: sodo hmm... re? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:52
          "prawda" jest taka, ze jezeli wybierasz ekonomie w warszawie, to idziesz na sgh
          (uw w tej kategorii zawsze bedzie liczyl sie mniej)... w rankingach licza sie
          przede wszystkim akademie ekonomiczne (wszystkie) a potem uniwerki.

          ja wybralam wlasnie UG (nigdzie wiecej nie zdawalam), bo chcialam studiowac w
          gdansku (ekonomie wlasnie).

          co do rankingow: "za moich czasow" UG i UW zajmowaly to samo miejsce w rankingu
          a UŁ byl nastepny... (jezeli kogokolwiek naprawde to interesuje).
          na jedno miejsce na ekonomie na UG bylo 8 kandydatow, podczas gdy na AE w
          Poznaniu 2 a na SGH 2-3. Wydawalo mi sie, ze selekcja jest wystarczajaca, ale i
          tak okazuje sie, ze studiujacych jest za duzo, konkurencja rosnie, trudno sie
          wybic i cokolwiek osiagnac. trzeba byc naprawde bardzo dobrym i bardzo sie
          starac. ale pewnie tak jest wszedzie :)

          tak wiec cokolwiek sie wybierze i tak calkiem lekko przyjemnie nie bedzie...
          • Gość: chemik Re: hmm... re? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.06, 11:20
            Wiesz, na UW na ekonomie jest 15-18 osob na miejsce, na SGH 2-3, wiec Twoja
            argumentacja nijak spojna nie jest :P Co swiadczy o tym ze UW jest lepsze, bo
            tak naprawde Ci sami kandydaci skladaja papiery tu i tu w wiekszosci. Wiekszosc
            studiujacych na UW to swietni matematycy, ktorzy tym przedmiotem sie tam
            dostali, lub osoby laczace ten kierunek z innym na UW.
            • Gość: Dugo Re: hmm... re? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 12:58
              Tylko że na UW jest dużo mniej miejsc niż na SGH, nie da rady żeby na SGH było
              15 os. na miejsce
      • Gość: . Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 14:56
        Łazarski...l?jak dotad wszyscy to odradzaja jesli chodzi o ekonomie..ale chyba i tak tam zloze na prywatna...bo na kozminskim nie ma ..a inne prywatne ...hm nie wime czy jest sens:(??
    • beatrycze123 Re: ??????gdzie na ekonomie????? 01.07.06, 10:01
      SGH. Tylko SGH.
      Ae pamiętaj, że u nas ekonmia jest niesamowicie trudna. :)
      • Gość: gienio Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.astral.lodz.pl 01.07.06, 11:18
        no nie gadaj ze trudniejsza od tego waszego MISIa :D
        • beatrycze123 Re: ??????gdzie na ekonomie????? 02.07.06, 00:16
          Większość przedmiotów się powtarza (z Misia i z ekonomii). Zdecydowana
          większość. A na makro III do Góry to ja bym sie jednak nie wybrała...
    • czeslav19 Re: ??????gdzie na ekonomie????? 01.07.06, 14:55
      a na uniwerku warto?
      • beatrycze123 Re: ??????gdzie na ekonomie????? 02.07.06, 10:12
        Któryn? Na UW wedlug mnie zawsze warto, i nie zgodzę się, ze UW jest gorsze od
        Koźmińskiego czy Łazarskiego.
        • Gość: gh Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 16:13
          skad ten wniosek? znacie w ogole osoby ktore skonczyly ekonomie na lazarskim? ja ty;lko jdna i nie miala problemow ze znalezieniem pracy...
    • Gość: kul kul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 21:01
      Na kulu warto?
      • beatrycze123 Re: kul 02.07.06, 10:12
        Z plotek- nie, niewarto.
      • Gość: etudiant Re: na koźminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 15:40
        nie polecam UW, najlepsze są te kierunki na Koźmińskim lub Łazarskim, choć
        bardziej ten pierwszy. Znajoma bardzo sobie chwali, ludzi po tej uczelni chcą.
        • Gość: prywaciarz Re: na koźminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 15:46
          to prawda. w rankingach Szkoła Kożmińskiego stoi wyzej niż UW.Szkoła ma
          certyfikaty, nagrody, wyróżnienia, ogólnie stoi lepiej niż państwowa.
          • Gość: ? prv... IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:36
            ale jeslina kozminskim nie ma ekonomi to warto na lazarskim?
            • Gość: prywaciarz Re: Koźmiński czy Łazarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 18:04
              nie wiem czy jest sens iść na -sensu stricte ekonomie, lepsze już finanse i
              bankowość albo zarządzanie i marketing. ekonomia jako taka do niczego nie będzie
              Ci potrzebna, sucha teoria nie nauczy Cie niczego. Koźmiński ma jedne z
              ciekawszych specjalizacji i jego bardziej bym polecał od Łazarskiego.
              • Gość: scibi Re: Koźmiński czy Łazarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 18:50
                nigdy, ale to nigdy nie zgodze sie ze jaka kolwiek prywatna uczelnia bedzie
                lepsza od czolowki panstwowych... w rankingu uczelni ekonomicznych na pierwszym
                miejscu jest SGH, drugie ma UW razem z AE Poznan, i bodajze gdzies w pierwszej
                piatce, ewentualnie 6-7 bedzie UŁ... wiec zostawcie te bajki o slabym UW czy UŁ
                dla siebie :) jezeli mialbym wybierac miedzy uczelnia panstwowa a jakas prywatna
                to ZAWSZE wybiore panstwowa, bo na te dostaja sie ludzie ktorzy naprawde cos
                potrafia, a nie maja kupe kasy... nie twierdze ze Lazarski czy Kozminski sa zle,
                bo akurat te szkoly sa ponoc naprawde dobre, ale zawsze sa to szkoly PRYWATNE, a
                dla pracodawcy pnastwowa szkola to szkola panstwowa.... i wszystko jasne, a UW
                to UW, najlepsza uczelnia w Polsce, z OLBRZYMIA przewaga... dla mnie wybor jest
                jasny :)
                pozdrawiam
                • Gość: Dugo Re: Koźmiński czy Łazarski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:11
                  Dla większości taki wybór jest jasny, ja oczywiście także ZAWSZE wybiorę
                  państwową , to nawet nie podlega dyskusji. Wolałbym studiować na UO albo URz (bo
                  są to w opinii stosunkowo słabsze uniwerki) niż na "dobrym" prywaciaku,
                  przynajmniej miałbym jakąś satysfakcję
                • Gość: daga Re: Koźmiński czy Łazarski IP: *.aster.pl 04.10.06, 07:15
                  Czy moze mi ktos pomoc i napisac jakie sa mniej wiecej pytania na tescie
                  rekrutacyjnym (uzupelniajace mgr. zaoczne)oraz o co pytaja na rozmowie?????
                  Bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek informacje na ten temat!!!!!
                  Dzieki
    • Gość: ytan Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:45
      a ja jestem na Koźminie 2rok na Koźimińskim i bardzo sobie chwale. Ucze się tego
      samego co na sgh tyle, że mam mase praktyk w trakcie studiów, wyjazdów, które
      wiele wnoszą do mojej edukacji. Oczywiście, wszystkie te dodatki są -w ramach
      studiów. Ostatnio naszej uczelni gościliśmy prof. Kołodke.
      Mam kolege, który już w trakcie studiów dostał oferte dobrze pąłtnej pracy. Był
      również na Koźminie.
      • Gość: daga Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.aster.pl 04.10.06, 07:13
        Czy moze mi ktos pomoc i napisac jakie sa mniej wiecej pytania na tescie
        rekrutacyjnym (uzupelniajace mgr. zaoczne)oraz o co pytaja na rozmowie?????
        Bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek informacje na ten temat!!!!!
        Dzieki
    • Gość: gigi Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:58
      > Do najleprzych renowmowanych uczelni -

      może dasz sobie to :
      pozdrówka M. - (Chcesz mieć dobrze) - www.stop12.com
      do sygnaturki ,bo tak to glupio wyglada.......
      ( wchodzisz na "moje forum "i ustawiasz sobie)
    • Gość: AE Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:06
      tylko na dzienne ylko na państwowe tylko na AE
    • Gość: Domi Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:08
      sytuacja podobna jak z prawem dużo studentów prawa wszędzie ta ekonomia więcej
      nawet niż prawa więcf polecam jak wyżej tylko państwowa uczelnie tylko dziennie
      • Gość: betka Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:22
        Jeśli wierzyć rankingom to z warszawskich niepublicznych niezły może być też
        Skarbek.
    • Gość: studencik Hmm :) IP: 80.54.5.* 05.07.06, 16:31
      Ekonomię najlepiej studiować na akademiach ekonomicznych i SGH. Jesli chodzi o
      uniwerki to polecam UG - Wydział Ekonomiczny UG jest to dawna Wyższa Szkoła
      Ekonomiczna i poziom naprawdę nie jest zły. Ja pod uwage brałem tylko AE Poznań
      i UG (na SGH miałem małe szanse żeby sie dostać), wybrałem ostatecznie UG, bo
      mam tu bliżej - podróż do Gdańska trwa ponad 6 h, do Poznania ponad 10 h
      (pociągiem).

      pzdr.
      • Gość: bor Re: Hmm :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 18:25
        Skarbek, Lazarski, Kożmiński- alternatywa gdy nie dostaniesz się do sgh.
        Właściwie to samo się uczysz, tylko masz lepsze warunki no i dyplom inny.
        • Gość: studencik Re: Hmm :) IP: 80.54.5.* 05.07.06, 18:28
          lepsze warunki i droższe studia :]
      • Gość: chica Re: Hmm :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 18:56
        ja wybralam UG, chociaz dostalabym sie na sgh i ae w poznaniu, ale do gdanska
        mam tylko godzine drogi:) i poziom nie jest zly (takie przynajmniej mam
        wrazenie od 3 roku- trzeba wybrac dobra specjalizacje i wtedy jest naprawde
        dobrze).
        • Gość: jasny_pelny Re: Hmm :) IP: *.stg.pl 05.07.06, 21:59
          Ja wlasnie mierze w AE Poznan lub Ug. Mimo że do Gdanska mam 250 km blizej to
          wolałbym się dostać do Poznania (ale to może się nie udać). Co do UG to
          słyszałem (a wlasciwie wyczytalem na forum WE UG), że ekonomia na tym uniwerku
          to czysta przytjemność. Chodza tam ludzie, ktorzy licza tylko na to ze jakos sie
          przeslizgna i zdobeda dyplom. Poza nielicznymi wyjatkami wszyscy stwierdzaja, że
          nauki jest tam niewiele (a skoro tak to pewnie się zbyt wiele tam nauczyc nie
          da). Zaczynam watpic w ten niezly poziom.

          Beznadziejnie jest tez podobno z wyborem specjalizacji po 2 roku. Liczą sie
          tylko średnie i od tego tylko zalewzy kto na jaka specjalnosc sie dostanie>
          Zainteresowania nie graja roli, bo wszyscy z dobrymi srednimi pchaja sie tylko
          na Handel zagraniczny oraz Finanse miedzynarodowe i bankowosc bo inni tam ida
          przez co brakuje miejsc dla tych ktorych naprawde to interesuje i na tym zalezy.
          Ale tak ponoc jest na wiekszosci uczelni. Obawiam się, że jak tam pójdę to po
          tych 5 latach będę tak samo "głupi" jak dziś.
          • Gość: student ekonomiczn Re: Hmm :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:45
            wydaje mi sie, ze poziom obniza sie wszedzie (niewazne, czy chodzi o sgh, czy
            ae w P.). jak poziom moze byc dobry, jezeli na pierwszy rok przyjmuje sie 1000
            osob (drugie tyle albo i wiecej na zaoczne/wieczorowe i inne platne) a sam
            rektor sgh zartuje, ze wlasciwie odpasc mozna tylko na wlasne zyczenie???

            a co zrobic ma osoba, ktora wybrala uczelnie odlegla o 700 km od miejsca
            zamieszkania ze wzgledu na "wysoki poziom i renome" a okazalo sie, ze to tylko
            kolejne hasla reklamowe?

            wybor specjalizacji wg srednich jest chyba najrozsadnieszy z mozliwych. dostaja
            sie tylko najlepsi. jezeli chcesz dostac sie na jakas specjalnosc, po prostu
            sie uczysz. jezeli tworzyliby specjalnosci dla wszystkich chetnych (tzn.
            kazdemu pozwalali studiowac to, co chce) nagle okazaloby sie, ze polowęę
            specjalnosci nalezaloby usunac.

            inna sprawa to wszystkie szkoly prywatne i wszelkie podobne, ktore sprawiaja,
            ze bezrobocie wsrod ekonomistow jest wyjatkowo wysokie (ale mimo wszystko wielu
            nie narzeka na brak pracy). dodatkowo, mozliwosc studiow wieczorowych czy bycia
            wolnym sluchaczem (nie dostales sie, ale placisz a po roku stajesz sie
            pelnoprawnym studentem)- to przez to poziom obniza sie, chocby nie wiem jak
            trudne byly egzaminy wstepne i jak wielu "chcacych sie czegokolwiek nauczyc"
            studentów sie znalazlo:)

            > Ale tak ponoc jest na wiekszosci uczelni. Obawiam się, że jak tam pójdę to po
            > tych 5 latach będę tak samo "głupi" jak dziś.

            nie chce cie straszyc, ale teraz moze byc jeszcze gorzej, niz kiedy zaczynaly
            sie moje studia. juz niedlugo (wg ambitnych planow "rządzących decydujących"
            wprowadzony zostanie system bolonski, ktory wyrowna (w znaczeniu obnizenia do
            nizszego poziomu) poziom wielu uczelni. wydawalo sie, ze reformy ominą chociaz
            najwyzszy poziom edukacji, ale jak widze po roczniku mojej kolezanki, oni maja
            jeszcze mniej zajec i jeszcze mniej od nich wymagaja niz ode mnie (a u nas nie
            bylo az tak trudno).
            • Gość: jasny_pelny Re: Hmm :) IP: *.stg.pl 05.07.06, 23:35
              Własnie ostatnio najbardziej nurtuje mnie sprawa wysokiego bezrobocia wsrod
              ekonomistow. Nie wiem jak duze ono jest, jednak fakt ten sprawil ze malo nie
              zrezyhgnowalem z checi podjecia studiow ekonomicznych. Nawet kosztem rezygnacji
              z rozwijania zainteresowan i robienia tego co sprawia mi przyjemnosc.
              Jednak doszedlem do wniosku, że konczac studia dzienne na przyzwoitej uczelni
              bede chyba nalezal do grona tych lepiej wyksztalconych ekonomistow i bedzie
              latwiej ze znalezieniem pracy. Że będę dużo bardziej atrakcyjnym "towarem" na
              rynku pracy od calej rzeszy ludzi studiujacych ekonomie z braku laku. Dlatego
              mimo ze do Trojmiasta mam niespelna 50 km zastanawialem sie najpierw nad SGH (od
              wynikow matury zalezy czy bede skladal papiery) i AE Poznań. UG traktowalem jako
              opcje awaryjna, jednak patrzac na rankingi i inne takie okazalo sie ze ekonomia
              na UG jest na calkiem wysokim poziomie. Wiec po co jezdzic kilkaset km od domu
              skoro niezla uczelnie mam "pod nosem".
              Jednak jesli mam konczyc niezle panstwowe studia stykajac sie w ich trakcie w
              wiekszosci z ludzmi, ktorzy traktuja je jako latwy sposob na zdobycie dyplomu to
              mi sie odechciewa. jakie są szanse ze pracodawca prawidlowo zweryfikuje
              umiejetnosci absolwentow tej samej uczelni(ktorzy jednak moga miec calkiem inne
              podejscie do tego co robia). A nie po to sie bede starał, żebym ostatecznie
              został przyrownany do poziomu kilkudziesieciu tysiecy "ekonomistow" po zaocznych
              i najdziwniejszych prywatnych uczelniach.
              Pisze to dlatego, gdyz uwazam ze w tej sytuacji tak naprawde tylko scisla
              czlowka uczelni ekonomicznych naprawde wyroznia sie poziomem od calej reszty
              miernych szkolek. Jednak cholernie trudno sie tam dostac.
              • Gość: studentka:) Re: Hmm :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 23:50
                bezrobocie jest wysokie glownie dlatego, ze tyle osob konczy ekonomie, a
                niekoniecznie dlatego, ze wybrales wlasnie ten kierunek (absolwenci dobrych
                uczelni problemow raczej nie maja).

                zgadzam sie z toba, ze trzeba wybierac uczelnie najlepsze:) jezeli chodzi o
                dokladne miejsce, to sam musisz zdecydowac. ktore miasto podoba ci sie
                bardziej, gdzie chcialbys spedzic najblizsze 5 lat albo i cale zycie:)?

                wybor kierunku jest chyba prostszy;) ja moglabym studiowac wszystko:) sporo
                kierunkow jest prostych, latwych i przyjemnych. na niektore wystarcza srednio
                ladne swiadectwo. z drugiej strony jest kilka trudnych, powiedzmy prestizowych
                kierunkow, na ktorych wymaga sie znacznie wiecej. wydaje mi sie jednak, ze nie
                jest trudno znalezc zdolnych i ambitnych, ktorzy poza "prestiżowością" danego
                kierunku kieruja sie tez swoimi zainteresowaniami. ja na szczescie sporo takich
                osob (studentów, ale tez wykladowcow) spotkalam:)
            • Gość: studencik UG Re: Hmm :) IP: 80.54.5.* 06.07.06, 00:01
              Ja jestem na studiach wg systemu bolońskiego - wcale nie jest nam łatwiej!!!!!
              Pierwsza sesja - przyjemność i luzik ma maxa, druga - już trochę cieżej, parwie
              pół grupy ma poprawki. A kolejne sesje będą już cięższe, wystarczy zobaczyć na
              plan studiów. Poza tym my musimy napisać pracę licencjacką i żeby dostać sie na
              magisterskie musimy zdać egzamin z 3 lat! No i kto ma łatwiej?

          • Gość: studencik UG Re: Hmm :) IP: 80.54.5.* 05.07.06, 23:58
            tak, tak... wielu na wydziale mówi, że jest luzik a studia to czysta przyjemność
            ;) W mojej grupie też dużo osób tak mówi, a po ostatniej sesji ok 15 osób ma
            poprawke we wrześniu :] Wiec widać, gdzie jest prawda...
            Ekonomia ogólnie nie jest tak ciezkim kierunkiem jak prawo czy medycyna, gdzie
            dużo jest kucia. Wejdz sobie na forum AE Poznań, tam też jest temat odnośnie
            poziomu i ludzie piszą, że na trójach łatwo jest się perzeslizgnąć.

            pzdr.
            • Gość: gienio Re: Hmm :) IP: *.astral.lodz.pl 06.07.06, 08:22
              > ;) W mojej grupie też dużo osób tak mówi, a po ostatniej sesji ok 15 osób ma
              > poprawke we wrześniu :]

              u mnie na IiE UŁ poprawke ma 70% caleg roku :] A Ekonomia miala fajny przejazd z
              mikro w 1 sesji ;p 20 osob zaliczylo za pierwszym razem :D
              • Gość: studencik UG Re: Hmm :) IP: 80.54.5.* 06.07.06, 18:24
                Czyli nie tylko na SGH może być niebezpiecznie ;)

                pozdro.
                • Gość: WE UG Re: Hmm :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 19:51
                  u nas zwyklych egzaminow (pomijam socjologie itp.) nie zdawalo tak mniej wiecej
                  30% osob, byly tez trudniejsze przypadki, w typie MSG (co roku co najmniej 60%
                  nie zdaje) czy mikro (ale tutaj chyba trudniej bylo zaliczyc cwiczenia).
                  niektorzy dobrze tez wspominaja Historie Mysli Ekonomicznej.

                  nasza ekonomia jest bardzo "przyjazna" dla studentow:)
                  • Gość: black do WE UG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 22:51
                    // mały off topic //
                    Jestem studentem II roku na UG i składam papiery na ekonomię jako drugi
                    kierunek. Pomyślałem, że mógłbyś udzielić mi paru odpowiedzi.
                    1.Otóż, plusem ekonomii jest możliwość nauki 2 języków obcych. Obecnie jestem
                    na lektoracie z języka angielskiego, a na ekonomii wziąłbym język niemiecki
                    (który średnio znam) i taki którego w ogóle nie znam, a chciałbym (wiem, że
                    mogę przepisać sobie ocenę z lektoratu, ale chciałbym nauczyć się tych
                    języków). Czy są lektoraty na których uczą zupełnie od podstaw? (na moim
                    obecnym wydziale wiem, że niekóre osoby, które wybrały język słabo przez nich
                    opanowany wylądowały na lektoracie całkiem mocnym:/ a nie zawsze znajdzie się
                    kogoś kto zamieni się z tobą miejscami...). A tak przy okazji, to jak się
                    nazywa ten papierek który się uzyska po zdaniu egzaminu kończącego lektorat?
                    2. Co myślisz o specjalizacjach: finanse międzynarodowe i bankowość, transport
                    i logistyka, handel zagraniczny, handel morski i turystyka? Czy są
                    one "oblegane"? Jaką średnią musiałbym uzyskać by po 3 semestrze aby móc wybrać
                    którąś z powyższych? Jest ciężko na nich?
                    3. Domyślam się, że nie ma obowiązkowych praktyk? Wiesz może jak radzą sobie
                    absolwenci WE UG na rynku pracy?

                    Z góry dzięki za odpowiedzi i cieprliwość:]
                    • Gość: WE UG Re: do WE UG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 23:38
                      > 1.Otóż, plusem ekonomii jest możliwość nauki 2 języków obcych.
                      >Czy są lektoraty na których uczą zupełnie od podstaw?

                      wlasciwie kazdego jezyka (tego drugiego) mozna zaczac uczyc sie od podstaw. w
                      przypadku rosyjskiego byla grupa mniej i bardziej zaawansowana, niemieckiego
                      raczej tez, hiszpanskiego wszyscy ucza sie wlasciwie wszyscy od poczatku (ja
                      mialam zajecia z Argentynka- wiec znam hiszpanski argentynski...), japonskiego
                      moi znajomi tez uczyli sie od podstaw:)

                      > 2. Co myślisz o specjalizacjach: finanse międzynarodowe i bankowość,
                      transport
                      > i logistyka, handel zagraniczny, handel morski i turystyka?

                      hmm... moje bardzo subiektywne zdanie jest takie, ze sens maja tylko finanse
                      miedzynarodowe i bankowosc:)

                      > Czy są
                      > one "oblegane"?

                      to zalezy od specjalnosci. finanse miedz. sa bardzo oblegane- trzeba miec tam
                      najwyzsza srednia, zeby sie dostac (nikt, kto wzial ekonomie jako drugi
                      kierunek nie dostal sie/nie wybral tej specjalnosci). wydaje mi sie, ze sa po
                      niej najlepsze perspektywy, jest najciekawsza a kadra jest najlepsza. nikt
                      wlasciwie nie znalazl sie na specjalnosci przypadkiem a grupa jest naprawde
                      swietna (sporo osob ciagnie tez dodatkowo jakis kierunek:)).

                      handel zagraniczny to troche nieulepszona wersja finansow albo inaczej: finanse
                      miedzynarodowe to ulepszony handel zagraniczny- roznica jest taka, ze sa 3
                      grupy handlu a tylko jedna finansow i handel ma mniej ciekawy program zajec i
                      program studiow (poza tym jestesmy w jednym instytucie, wiec czesc wykladow
                      mamy razem).

                      na til nietrudno sie dostac (sa az 3/4 grupy). ida tam osoby, ktore to naprawde
                      interesuje albo takie, ktore nigdzie nie mialyby szans

                      niezbedna srednia to w przypadku finansow duzo ponad 4 (roznie w zaleznosci od
                      roku)
                      hazety ponad 4, czasami ok. 4 (ale pamietaj, ze licza sie wszystkie oceny, z
                      cwiczen i egzaminow)
                      til troche ponad 3

                      > 3. Domyślam się, że nie ma obowiązkowych praktyk? Wiesz może jak radzą sobie
                      > absolwenci WE UG na rynku pracy?

                      praktyki nie sa obowiazkowe dla wszystkich, jednak niektorzy promotorzy
                      wymagaja odbycia takich "dobrowolnych" praktyk. beda one wymienione w aneksie
                      do dyplomu. w mojej grupie nie ma prawie osob, ktore nie odbyly jeszcze zadnej
                      praktyki.

                      na jakim jestes wydziale? chyba masz za duzo wolnego czasu, skoro zastanawiasz
                      sie nad drugim kierunkiem;)
                      ale nie martw sie... jak tylko go zaczniesz, to ten problem sam sie rozwiaze...
                      pierwszy rok studiow jest prosty, na drugim troche gorzej... a na trzecim moj
                      kolega z administracji (tzn. adm+ek) zastanawia sie, czy nie pozegna sie ze
                      studiami (pomimo tego, ze wybral prosta specjalnosc).






                      • Gość: black Re: do WE UG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 01:32
                        Jeśli chodzi o języki to wydaje mi się, że mieliście szerszą ofertę niż my. Nie
                        przypominam sobie by w deklaracji był argentyński czy japoński. Ale to dobrze:]
                        Martwie się o te języki, bo chcę się uczyć od podstaw, a znam osoby które tak
                        chciały uczyć się niemieckiego i wylądowały w grupie w której pozostałe osoby
                        się orietnowały i podstaw nie mają, przez co mają 2 razy więcej roboty:/

                        Hmmm, mam nadzieję że mi się uda z FMiB:]A jak nie to mam na oku także tamte
                        specjalizacje. Mysle, że jak człowiek wie co chce i robi coś świadomie to źle
                        na tym nie wyjdzie, nawet na mniej perspektywicznej specjalizacji:]

                        Dzięki za info o wartości ocen z ćwiczeń - będę to miał na uwadzę:]

                        Troszkę jestem zabiegany (prawko, kurs językowy), ale mam nadzieję, że to się
                        wkrótce skończy;) A studiuję to co Twój kolega:) od października na 2 roku

                        • Gość: Magda Re: do WE UG IP: 195.189.33.* 05.10.06, 11:22
                          > Jeśli chodzi o języki to wydaje mi się, że mieliście szerszą ofertę niż my.
                          Nie
                          >
                          > przypominam sobie by w deklaracji był argentyński czy japoński.

                          Co to jest "argentyński"?
                      • Gość: jasny_pelny Re: do WE UG IP: *.stg.pl 07.07.06, 03:12
                        > to zalezy od specjalnosci. finanse miedz. sa bardzo oblegane- trzeba miec tam
                        > najwyzsza srednia, zeby sie dostac (nikt, kto wzial ekonomie jako drugi
                        > kierunek nie dostal sie/nie wybral tej specjalnosci). wydaje mi sie, ze sa po
                        > niej najlepsze perspektywy, jest najciekawsza a kadra jest najlepsza. nikt
                        > wlasciwie nie znalazl sie na specjalnosci przypadkiem a grupa jest naprawde
                        > swietna (sporo osob ciagnie tez dodatkowo jakis kierunek:)).

                        Naprawde tak ciezko sie dostac?? Ja wybieram sie na WE UG w jasnym celu -
                        skonczenia Finansów Miedz. i bankowosci. Po prostu to jest to co mnie
                        interesujei przyciaga w ekonomii. Czy to na tej specjalnosci odbywaja sie
                        zajecia w tym slynnym "dealing roomie"? Rynki finansowe, bankowosc - to wlasnie
                        z tymkierunkiem chce wiazac swoja przyszlosc. i nie ma wplywu na to fakt, ze
                        jest to najlepsza na UG specjalizacja. To tym bardziej zmotywuje mnie do pracy
                        na pierwszych semestrach.
                        Ile osob srednio przyjmuja na te specjalnosc. Naprawde trzeba byc jednym z
                        najwybitniejszych na roku, czy wystarczy powaznie podejsc do nauki by zdobyc
                        wystarczajaca srednia??

                        > niezbedna srednia to w przypadku finansow duzo ponad 4 (roznie w zaleznosci od
                        > roku)

                        A wiesz może ile mniej wiecej wynosi "srednia srednich" wszystkich studentow
                        wybierajacych specjalizacje?? Duzo jest takich co maja DUZO ponad 4??
                        • Gość: WE UG Re: do WE UG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 18:53
                          > Ja wybieram sie na WE UG w jasnym celu -
                          > skonczenia Finansów Miedz. i bankowosci. Po prostu to jest to co mnie
                          > interesujei przyciaga w ekonomii.

                          bo to jest interesujace:) tu raczej nie mozna byc zawiedzionym. literatura jest
                          ciekawa (oczywiście to tylko moja opinia, nie wszystkich to interesuje), a
                          prowadzący sa naprawde zainteresowani tym, o czym mowia i znaja sie na tym (ale
                          do nich tez trzeba miec troche szczescia).

                          > Czy to na tej specjalnosci odbywaja sie
                          > zajecia w tym slynnym "dealing roomie"?

                          tak, to na tej specjalnosci. ale godzin jest bardzo malo, takze nie ma sensu
                          kierowac sie tym przy wyborze spec.:) zajecia prowadzi jednak "slynna" pani, z
                          ktorą mozesz nie zechciec sie w przyszlosci zbyt czesto spotykac:)

                          > Ile osob srednio przyjmuja na te specjalnosc.

                          liczba osob w grupie byla jak do tej pory stala (tzn. kazda specjalnosc miala
                          tyle samo osob). przewaznie 28 os.

                          > Naprawde trzeba byc jednym z
                          > najwybitniejszych na roku, czy wystarczy powaznie podejsc do nauki by zdobyc
                          > wystarczajaca srednia??

                          wystarczy powaznie podejsc do nauki i byc wsrod najlepszych na roku

                          > A wiesz może ile mniej wiecej wynosi "srednia srednich" wszystkich studentow
                          > wybierajacych specjalizacje??

                          nie pamietam juz dokladnie (to bylo juz dawno), ale srednia srednich:) osob z
                          mojej grupy wynosila chyba 4,6. wszyscy dostawali stypednia naukowe.
                          ale to jest tylko statystyka... jezeli komus na czyms zalezy, to bedzie umial
                          osiągnąć swój cel niezaleznie od kierunku, uczelni i specjalnosci... oczywiscie
                          lepiej studiowac na wymarzonym kierunku, dobrej uczelni i interesujacej
                          specjalnosci:) tak czy inaczej, powodzenia:)

    • carnivore69 Re: ??????gdzie na ekonomie????? 06.07.06, 22:37
      A moze LSE?

      Pzdr.
      • Gość: c Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 08:51
        a co z prywatnymi w wawie? jaka szkole byscie polecili?
        • Gość: wiktor Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 13:55
          to ja polece WSPiZ im.Leona Koźmińskiego. Masz tam szeroki wybór kierunków i do
          nich mase specjalizacji, których nie znajdziesz w innej szkole. Samej ekonomii
          tam nie ma, i nie warto już na samą ekonomie iść.Takie jest moje zdanie.
          • Gość: asia Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.chello.pl 05.10.06, 09:50
            A co wybrac wg Was ekonomie czy ZiM? Po czym beda lepsze perspektywy
            zatrudnienia?Co o tym myslicie?
            • Gość: Norbi Re: ??????gdzie na ekonomie????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 10:23
              Wydaje mi sie, ze wieksze perspetywy są po ekonomii dla dobrego ekonomisty o
              specjalizacji odpowiadajcej zapotrzebowaniu na rynku pracy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka