Gość: atocidopiero
IP: *.klaudyny.waw.pl
19.08.06, 04:44
Zapytuje -a nuz ktos wie:
Jak to jest ze studiami doktoranckimi? - mozna zdawac (to to zawsze mozna
ale czy mozna sie dostac...) na doktoranckie na innym wydziale niz ten na
ktorym zrobilo sie magisterke?
taki przyklad na przyklad;) :
mgr z neofilologii (ang-specjalizacja kulturowo-literaturoznawcza)
a dr na wydziale historii (antropologia kulturowa)
i co wy na to?mozna tak?
a zeby jeszcze zamieszac:
a gdyby tak dorzucic dla przekonania komisji egzaminacyjnej licencjat
zrobiony juz na docelowym kierunku? po prostu chodzi o to zeby nie 'tracic'
czasu na drugie mgr - bo to jednak 2lata ktore mozna by juz poswiecic na
nastepny stopien
wszystkich ktorzy choc troche orientuja sie w temacie b prosze o podzielenie
sie swoja cenna wiedza:)
ps jeszcze jedna opcja przyszla mi do glowy - a gdyby tak nie rzucac sie od
razu na studia doktoranckie tylko poszukac sobie promotora... - czy jest
jakis przepis ktory precyzuje na ile pokrewne musza byc kierunki mgr i dr?
czy to juz zalezy tylko od promotora i jak ten ma taka ochote to moze na dr z
polonistyki 'promowac' mgr fizyki molekularnej (prosze zauwazyc jednak ze
moj przyklad nie jest tak ekstremalny-dwa kierunki humanistyczne)?
w regulaminie UW jest tylko zapis ze nalezy posiadac stopien magistra - ale
ani slowa o tym czy kierunek musi sie pokrywac - to dlatego ze nie musi
czy...ze kazdy glupi wie ze musi?:)