Dodaj do ulubionych

Zbędne kierunki studiów wyższych

05.09.06, 11:57
Słuchając skończonej przed chwilą dyskusj w rodiu TOK FM zauważyłem, że
omawiając problem kończenia zbędnych kierunków studiów i braku
zainteresowania uczelni wyższych potrzebami rynku, nie omówiono podstawowej
sprawy jaką wg mnie jest zainteresowanie samych uczelni zapewnieniem
wypuszczania absolwentów, których wykształcenie będzie oczekiwane na rynku.
Dotyczy to głównie tzw. uczelni państwowych. No właśnie "tu leży słynny pies
pogrzebany" - ciągle w naszym kraju panuje opcja socjalistycznego myślenia,
że państwo ma zajmować się wszystkim, więc również kształceniem na wyższych
uczelniach. W efekcie na uczelniach jest zatój, oczekiwanie na mizerną kasę z
budżetu, mizerne zarobki kadtry naukowej, i prowadzenie kształcenia na
zbędnych, z uwagi na potrzeby rynku, kierunkach.
Uważam, że najwyższy czas skończyć z tą obłudną ideologią bezpłatnego
kształcenia na wyższych uczelniach. Tak konstytucja RP zapewnia bezpłatną
naukę, ale czy naprawdę jest to słuszne rozwiązanie w przypadku kształcenia
na wyższych uczelniach? przecież zdobycie podstawowego stopnia naukowego
jakim jest tutuł magistra, jest de fakto zdobyciem konkretnego zawodu i jako
takie winno byż opłacone przez samego zainteresowanego, tak jak to się dzieje
w przypadku prostych zawodów związanych z wykonywaniem pracy fizycznej. A
same uczelnie winny zająć się pracą naukową i badaniami na rzecz
zainteresowanych firm i stamtąd czerpać środki na prowadzenie działalności
akademickiej, m.in. na dobre wynagradzanie swojej kadru akademickiej. Tak jak
to się dzieje np. w USA. Oczywiste jest, że zdecydowana potencjalnych
studentów nie dysponuje środkami finansowymi, które pozwoliłyby im na
opłacenie czesnego za studia, ale od czego są stypendia fundowane. Tak
państwowe jak i firm prywatmych. I to jest jedyna droga do podniesienia
poziomu naszych uczelni oraz kształcenia ludzi na kierunkach, po których bez
problemu znajdą zatrudnienie w kraju. Jeżeli będą chcieli jednak znaleźć
zatrudnienie za granicą nie będzie przynajmniej narzekań, że kszałcli się za
darmo!
Obserwuj wątek
    • gloomy2 Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 12:26
      nie sluchalem tej dyskusji...
      a jakie kierunki uznane zostaly za "zbedne"????
    • Gość: marcin Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.eltronik.net.pl 05.09.06, 12:45
      a moze by tak skończyć z przyjmowaniem np 400 osób na rok, pozamykać prywatne
      pseudouczelnie i wprowadzić normalne zasady rekrutacji, tak zeby nie dostawali
      się ludzie z przypadku? no i obowiązkowa matura z matmy i jeszcze podniesienie
      poziomu matury, że aby zdać potzreba 50 % zniechęci najsłabszych do pójścia do
      LO, a potem na administrację w Psiej Wólce. Ci słabsi poszliby do techników lub
      zawodówek, bo brakuje pracowników technicznych i rzemieślników i przy okazji
      ograniczy się liczba licencjatów po administracji, którzy tylko narzekają, ze
      niby skończyli studia,a pracy nie mają. No a sama obowiązkowa matma może
      zachęci też ludzi do pójścia na politechnikę (no chcoiaż z utrzymaniem się na
      niej może być cieżko:/)
      • Gość: roti Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:12
        Nie trzeba likwidować prywatnych, bo na nie działają normalne prawa rynku -
        słabe pojawią się i znikną, dobre będą się rozwijać i stanowić dobrą alternatywę
        dla państwowych, na ktrórych panują często dużo gorsze warunki nauki. Matura z
        matmy moim zdaniem to zły pomysł, musiałaby być śmiesznie prosta. Na państwowych
        jest pewnie tyle samo leserów, co na prwatnych. Wiadomo, że jak ktoś inwestuje w
        swoją naukę 5-7 tys złoty rocznie w renomowanej wyższej, to nie będzie się na
        niej obijał - to jego wkład, jego pieniądze i jego przyszłość. Państwowe są za
        darmo, a jak wiadomo to, co dostaje się za friko, jakoś trudno szanować. I
        widząc znajomych z UW i SGGW muszę powiedzieć, że są żałośni w swoim podejściu.
        Oczywiście nie wszysy, więc generalizacja po jednej i drugiej stronie to błąd.
        • Gość: olala Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.chello.pl 05.09.06, 13:20
          Podstawowa matura z matmy już jest śmiesznie prosta. IMHO może ją zdać każdy
          (wiadomo, że niekoniecznie na 99%), kto się przyłoży.
        • Gość: zet Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:26
          akurat na prywatnych uczelniach wioda prym kierunki po ktorych roboty sie nie
          dostanie, jak socjologia, psychologia czy politologia. Czasami zdarzy sie
          informatyka ale znam ludzi ktorzy studiuja na prywatnych inforamtykach i poziom
          ich wiedzy i umiejetnosciu w porowaniu do mojej(PP) jest zenujacy. A to ze
          twierdzisz ze jak ktos placi 5-7tys rocznie za nauke to sie bedzie przykladal
          jest gowno prawda, jakby sie przykladal to by poszedl na panstwowa uczelnie i
          dostawal by jeszcze stypendium, a tak to mamusia zaplaci za studia i papierek
          bedzie(takie jest czeste twierdzenie ludzi uczeszczajacych do prywatnych szkolek).
        • Gość: pustka000 Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: 82.177.6.* 05.09.06, 13:28
          Niby państwowe, a i tak trzeba płacić za akademik, za życie, to wszystko
          kosztuje. Na rok to wychodzi jakieś 6000 zł.
          • lol_niezly Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 13:31
            Matura z maty obowiazkowa.Poziom podstawowy to po prostu... heh...lol :)
            A jesli ktos nie jest w stanie tego zdac, to nie powinien dostac matury.
            Zreszta i tak maturzysci maja darowanego konia ;) w postaci 'amnestii'.
            • Gość: ja Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:44
              lol no historia tez powinna byc obowiazkowa, podstawowa jest banalna i na 33% to
              mozna zdac z marszu. Wiec jesli matma to i hira;) zobaczymy jacy bedziecie
              szczesliwi.
              • lol_niezly Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 13:49
                Historie mozesz sobie wybrac jako jeden z humanistycznych, tak jak ja fizyke.
                1 human - polski, 1 scisly - mata, 1 jezyk i dalej do wyboru.
                Cos nie tak? :)
                • negativeburn Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 13:50
                  polski w wydaniu nowomaturalnym to przedmiot ścisły :F
                  • lol_niezly Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 13:52
                    Tak samo jak matematyka podstawowa na 30% ... no ludzie nie robmy wiochy :D
                    • sil86 Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 13:55
                      To ja jeszcze proponuję obowiązkowy przyrodniczy- biologia :D
                      • negativeburn Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 14:00
                        no i obowiązkowo katecheza, żeby nie było...
                        • sil86 Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 14:02
                          I WF, coby nasze społeczeństwo wysportowane było i nie miało problemów z
                          łomotaniem w bramach "wrogów narodu" :P
                        • negativeburn Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 14:03
                          aha no i oczywiscie WF!!! zeby nie bylo tak ze ktos kto ma 19 lat przewrotu nie
                          mógł zrobić albo 30 żonglerek :P a na serio to faktycznie matma powinna byc
                          obowiazkowa pol mat obcy plus 1 - 5 dodatkowych i mamy maturzyste :P (ten 1
                          dodatkowy powinien byc obowiazkowy ) w takiej sytuacji moznabyłoby np ustalić że
                          żeby zaliczyć matutre trzeba mieć średnio powyżej 40% czy tam ilus :P
                          • negativeburn Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 14:05
                            oczywiscie z pisemnych... ustne powinno sie zniesc albo zrobic tak ze np. 100% z
                            ustego to daje 10% do oóglnej średniej czy jakoś tak :P
                            • Gość: gienio Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.astral.lodz.pl 05.09.06, 14:30
                              Ale tak wracajac do tematu ... jaki kierunki sa niepotrzebne wedlug was ?
                              Historia? Politologia ? czy tez nieszczesny marketing (po ktorym kasa lezy na
                              ulicy w agencjach PR i reklamie tylko nikomu sie nie chce tam pracowac bo do
                              tego trza miec talent :D).Przeciez w USA tez prowadza
                              historie,biologie,socjologie i nikt nie nazywa tych kierunkow
                              niepotrzebnymi.Inna sprawa ze program konkretnych kierunkow studiow powinien byc
                              dostosowany do potrzeb rynku.Zajecia powinny byc prowadzone przez ludzi ktorzy
                              maja jakies doswiadczenie praktyczne a nie tylko studia doktoranckie sa soba.Co
                              z tego ze uczy mnie doktor jak ten koles w moim przekonaniu (przychodzi z
                              gotowymi rozwiazanymi zadaniami) nic nie umie ?
                              Powinno sie skonczyc z przyznawaniem doktoratow ludziom ,ktorzy napisali prace
                              doktorska bedaca w rzeczywistosci opracowaniem cudzych dokonan.
                              • Gość: kajzerka Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.speed.planet.nl 05.09.06, 14:49
                                Nie wiem dlaczego niby matma mialaby byc obowiazkowa. To byloby
                                niesprawiedliwe. Rownie dobrze wszystko powinno byc. Jest dobrze, jak jest, ze
                                mozna wybrac. W koncu jeden lubi matme a drugi historie. Czemu historia jest
                                gorsza? Ja zdawalam matme ale potrafie sobie wyobrazic, ze ktos jej nie umie.
                                Gdybym ja miala zdawac np. geografie to bym sie chyba zastrzelila. A niby to
                                jest najlatwiejsze. Dla kazdego cos innego.
                                • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 15:57
                                  A dlaczego ktos kto jest raczej umysłem scisłym musi pisac jezyk polski?
                                  Sprawiedliwie byłoby gdyby matma była obowiazkowa.
                                  • Gość: kwiatek Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:59
                                    bo to jest twój język ojczysty ,którym poslugujesz sie na codzien ,na calym
                                    swiecie ludzie piszą mature z ich języka wiec nie rozumiem czemu w Polsce ma
                                    być inaczej.
                                    • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 16:03
                                      W takim razie matematyka tez powinna byc obowiazkowa. Ludzie nie potrafia
                                      myslec logicznie...jestem za matematyka na maturze!
                                      • Gość: kwiatek Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:27
                                        ja tez jestem za matma na maturze a logicznego myslenia predzej tobie ( bez
                                        urazy) mozna zarzucic
                                        • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 17:36
                                          W takim razie nie rozumiem o co Ci chodzi. Ja pisze, ze jestem za tym aby na
                                          maturze była matematyka, bo wtedy byłoby sprawiedliwie dla tych ktorzy stoja na
                                          bakier z pisaniem wypracowan czy tym podobnych. W swoim jednym napisałas ze
                                          polski to jezyk ojczysty itd, nic na temat matematyki nie dodałas. A teraz
                                          nagle piszesz ze jestes za matematyka na maturze...

                                          "a logicznego myslenia predzej tobie ( bez urazy) mozna zarzucic"
                                          nie wiem czy to uraza czy nie, nie napisałas ze mi go brak, wiec czemu mam byc
                                          urazona? hehe

                                          • Gość: kwiatek Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 18:42
                                            dopowiedzials sobie rzeczy ,ktorych nie było ,jestem za polskim i matematyką na
                                            maturze plus język obcy ,inne przedmioty wedle uznania
                                            • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 18:48
                                              Nic nie musiałam dopowiadac, napisałas wystarczajaco!
                                  • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:40
                                    > A dlaczego ktos kto jest raczej umysłem scisłym musi pisac jezyk polski?
                                    > Sprawiedliwie byłoby gdyby matma była obowiazkowa.

                                    A dlaczego ktoś z umysłem przyrodniczym ma zdawać polski i matme (czyli nie z
                                    tej beczki). Proponuje chemie, ew. biole

                                    PS. Nie da sie zrobić sprawiedliwie
                                    • Gość: Anka Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 17:41
                                      Chyba nie masz pojecia czym jest umysł scisły.

                                      Spoko, niekazdy musi wszystko wiedziec.

                                      JA nadal jestem za matematyka. Zarowno polski jak i matematyka i jezyk obcy
                                      powinny byc obowiązkowe.
                                      • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:42
                                        A Ty nie wiesz czym jest umysł przyrodnika
                                        • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 17:44
                                          Chemia fizyka biologia matematyka---> umysł scisły, tutaj trzeba myslec
                                          logicznie.

                                          Zauwazam, ze uwielbiasz sprzeczki.
                                          • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:46
                                            Logicznie myślec to trzeba w każdej dziedzinie (czy historyk nie musi myslec
                                            ligocznie???), eh
                                            • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 17:48
                                              To nie to samo co myslec logicznie w matematyce, czy chemii.
                                              • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:53
                                                No ale chemia, biola, gegra to są też przedmioty przyrodnicze, matma nie, a to
                                                wymaga innych zdolności i predyspozycji. Ale dla historyka matme jest cięzko
                                                zdać, a dla matematyka historie. Dla mnie osobiście matma jest banalna na
                                                poziomie LO, ale rozumiem że dla innych nie, to się nazwya empatia ;) Pozdrawiam
                                                i zmykam
                                                • Gość: Ania Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.3.cust.bredband2.com 05.09.06, 17:56
                                                  Dugo oczywiscie, ale zarowno na chemii, biolii i matmie trzeba logicznie
                                                  myslec. Dla matematyka moze byc rownie dobrze trudny jezyk polski...pomimo tego
                                                  iz jest to jezyk ojczysty. Jeden potrafi rozwiazywac zadania a drugi pisac
                                                  wypracowania...Ta matura w ogole jest do bani. Kiedys matematyka była na
                                                  maturze i nikt sie temu nie sprzeciwiał!
                                                • elafan Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 06.09.06, 09:33
                                                  Postudiuj chemię to wtedy pogadamy jaka to z niej nauka przyrodnicza.
                                                  To, że chemia opisuję przyrodę, nie zrównuje jej z geografią.
                                                  Fizyka i matematyka też opisują przyrodę...
                                                  • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:07
                                                    Tak się składa że jestem na farmacji i chemii Ci u mnie odstatek i wiem co mowie
                                                  • Gość: elafan Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:29
                                                    Widocznie jednak trochę za mało, bo nie bardzo wiesz co piszesz...
                                                    A co do tego, że matematyka nie opisuje przyrody, to wyjaśnij mi, w jakim języku opisany jest ruch planet czy elektronu wokół jądra atomowego. Bo ja mam wrażenie, że właśnie w języku matematyki.
                                                  • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:16
                                                    No właśnie tutaj matematyka jest nauką pomocniczą, jest narzędziem dzięki
                                                    któremu badamy prawa rządzące w przyrodzie. Matematyka jest nauką
                                                    konstytucjonalną, czyli całkowicie wymyśloną przez człowieka, gdybyś się uczył
                                                    logiki to byś wiedział co piszesz...
                                                  • elafan Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 06.09.06, 16:29
                                                    No tak - zapomniał bym, że Ty przecież studiujesz F A R M A C J Ę.
                                                    W przypadku nauk przyrodniczych - tak, ale nie ogólnie jak to można było z Twojego postu wyczytać.
                                                  • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:11
                                                    Matematyka opisuje przyrode? Jest to nauka pomocnicza w naukach przyrodniczych,
                                                    ale w jaki sposób sama w sobie ją opisuje?
                                                  • Gość: elafan Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:30
                                                    Myślę, że kilku matematyków mogło by się obrazić za określenie królowej nauk jako "nauki pomocniczej" ale cóż...
    • Gość: krajmar Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:08
      Jak kończysz ogólniak, to powinieneś mieć wykształcenie ogólne, więc podstawy z
      matmy trzeba umieć, matma powinna być obowiązkowa. Jak ci matma nie leży, to
      zdawaj podstawową. Matma powinna też być obowiązkowa ze względu na przyszłość
      polskiej gospodarki. Za kilkanaście lat będzie masa humanistów, którym nie
      będzie miał kto zbudować domu, bo nieliczni murarze wyjadą...Matma będzie
      zachętną do kierunków ścisłych, bo z własnej woli nikt nie pójdzie na
      politechnikę, by myśleć o przyszłości kraju. Tak samo jest z zawodówkami,
      wszyscy mają taaaakie ambicje, ze idą do ogólniaków, które kończą z dwójami...a
      lepiej dla nich, gdyby zostali elektrykami, od razu pracę by znaleźli. I
      gospodarka cała i ludzie będą mieli pracę :)
      • Gość: kwiatek Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:28
        elektrykiem to raczej po technikum jestes
        • Gość: leo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.aster.pl 05.09.06, 17:35
          elektrykiem można zostać i po zawodówce i po technikum

          www.sciaga.pl/klasa/szkola/1/%C5%9A/%A6WIDNICA/890534494.html
          free.polbox.pl/b/bogdand5/oferta/techelek.htm
      • Gość: Rat Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.nat.student.pw.edu.pl 05.09.06, 17:35
        > Matma będzie
        > zachętną do kierunków ścisłych, bo z własnej woli nikt nie pójdzie na
        > politechnikę, by myśleć o przyszłości kraju.

        To zdanie jest najlepsze.
    • Gość: krajmar Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:32
      a po zawodówce już nie? :) no zawód elektryk :P
      • Gość: masza Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.chello.pl 05.09.06, 18:16
        Moim zdaniem matematyka powinna być na maturze ale nie taka jakiej się teraz
        uczy w szkole. Nowy program powinien być okrojony ale konkretny. Znajomość
        matematyki jest konieczna ale już ciągi czy wielomiany w życiu się nie
        przydadzą. Z resztą gdy proponowano matematyke na maturę w czasie poprzedniej
        reformy takie było założenie. Z drugiej strony nie ma się co łudzić że chodzi o
        dobro kraju czy zachęcenie ludzi do studiowania na politechnice. To że ludzie
        będą zakuwać do egzaminu nie obudzi w nich pasji a co najwyżej zniechęcenie.
        Nie zdziwiłabym się gdyby przyczyną powrotu matematyki na maturę było lobby
        matematyków którzy stracili na prestiżu i korepetycjach
        • Gość: leche Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 18:25
          >est konieczna ale już ciągi czy wielomiany w życiu

          To czego ku.. mają uczyc !? dodawania i odejmowania? czasami jak ktos cos
          pie..ie to się ręce same załamują :/ Umięjętność dokonywania działan na
          wielomianach to kwestia fundamentalna w matematyce, czego wy oczekujecie ?
          paranoja :/
          • Gość: Rysio Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 18:48
            ja w ogole sobie nie wyobrazam jak mozna sobie radzic w zyciu bez wielomianow
    • gdabski Re: Zbędne kierunki studiów wyższych 05.09.06, 18:50
      Ludzie, ile można o tej matematyce !? Będzie wprowadzona od 2009 i koniec.

      /Gdabski
    • Gość: fifi Matematyka bezwzględnie IP: *.2-0.pl 05.09.06, 18:52
      Nie ma kierunku studiów, na którym można byłoby osiągnąć jakiekolwiek wyniki
      bez elementarnego wykształcenia matematycznego. Przykład historii, na który
      powoływała się Łybacka likwidując obowiązek zdawania matematyki, trafia kulą w
      płot. Niedawno byłem na kolokwium habilitacyjnym z historii, którego
      przedmiotem była gospodarka czegoś tam w pewnym pięćdziesięcioleciu. Jak można
      analizę procesów gospodarczych przeprowadzić bez narzędzi matematycznych?
    • Gość: fifi Oderwanie studiów od realiów IP: *.2-0.pl 05.09.06, 18:57
      jest konsekwencją naszego ustroju uczelni, który preferuje uczonych
      gabinetowych. Informatyki nauczają ludzie, którzy nie wdrażali systemów
      informatycznych u klienta i trudno im sobie wyobrazić, do czego ich teoretyczna
      wiedza może mieć zastosowanie. Pedagogiki nauczają ludzie, którzy nie uczyli w
      szkole. Itd. Nie ma u nas żadnego sposobu, żeby wybitnego fachowca-praktyka
      zatrudnić jako profesora. Profesor może zostać dyrektorem banku, ale były
      dyrektor banku bez habilitacji nie dostanie na uczelni etatu.
    • Gość: marcin Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.eltronik.net.pl 05.09.06, 19:33
      zupełnie jak problem z fuchą ministra finansów lub skarbu państwa:P profesor
      źle, biznesmen też źle
    • Gość: krajmar Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.eltronik.net.pl 05.09.06, 19:35
      A tak na amrginesie nadal nie znamy odpowiedzi na tezę (a może to
      hipoteza? :)), jakie kierunki studiów są zbędne
      • Gość: leche Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 20:06
        własciwie nie ma zbednych kierunków, jest natomiast zbyt wielu absolwentów. Na
        socjologię, bądz nauki polityczne-kierunki po ktorych względnie cięzko jest
        znalesc pracę- przyjmowane jest srednio około 100 osób, kierunki te sa wykładane
        na wszystkich uniwersytetach, oraz na calej rzeszy prywatnych uczelni(i na AGH
        tez ;) ). Około 80% przyjętych konczy studia, mamy wiec co roku przypływ kilku
        tysiecy socjologów ,badz politologów, a to bardzo duzo,nawet jak na 40 milionowy
        kraj.

        Socjologowie są jednak potrzebni, rozwiązaniem było by ograniczenie limitu
        mijesc do 20 na uczlenie, tak jak ma sie to w przypadku egzotycznych filologi
        typu-japonska, lub chinska. Jaka jednak uczelnia na to pojdzie? Z pewnoscia
        zadna prywatna.


        Tajemnica natomiast nie jest deficyt kadr inzynierskich, tu sytuacja wyglada
        odwrotnie, w polsce szkol technicznych mamy ok.20 (nie licze pojedynczych
        prywatnych placówek),srednio na kierunek techniczny przyjmowanych jest 150
        maturzystow, konczy ok 40 % z nich, jezeli nie mniej. przykladowo inz.
        elektronikow co roku na rynek wypuszczanych jest wiec ok. 700-800, a to -biorąc
        pod uwagę potrzeby kraju- stanowczo za mało.


        Nalezy sprawniej manipulowac liczbą wypuszczanych absolwentow, tworzy sie jednak
        problem ,ktorego nie da sie przejsc- nie ma chetnych na studia techniczne, a tu
        nic nie pomoze ,jezeli nie zmieni sie swiadomosc maturzystow, ktorzy karmieni sa
        złudna wizją kariery wysoko postawionego humanisty zarabiającego na swoich
        pasjach, taki przywilej czeka edynie niektorych , kazdy idacy na kulturoznawstwo
        chce byc szanowanym kustoszem muzeum,lub kolejnym prof. Miodkiem bo sadzi,ze
        rzeczywiscie sie do tego nadaje, co jest absolutną bzdura, wiekszosc studentow
        to zwykłe sredniaki ktore sobie jeszcze przed matura wmawiaja swoja
        indywidualnosc, a pozniej przychodzi rozczarowanie ;). brakuje rozsadku, same
        rejtany kurka ;)

        • Gość: leche Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 20:10
          kazdy idacy na kulturoznawstw
          > o
          > chce byc szanowanym kustoszem muzeum,lub kolejnym prof. Miodkiem

          oczywiscie z tym miodkiem nie mam na mysli absolwentow kulturoznwstawa ;) nie
          zwrocilem uwagi na skladnie, swoja droga to powinna byc tu opcja edytowania
          postow :)
          • Gość: and Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: 193.0.126.* 06.09.06, 14:45
            Zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze nie ma zbednych kierunków. każdy powinien miec
            prawo wyboru kierunku, który go interesuje, którym sie pasjonuje, jak chociażby
            antropologia kulturowa. Problem polega na tym, że jest cała masa szkół, nie
            nazwę ich uczelniami, które niczym fabryk wypuszczają kolejnych absolwentów.
            Oczywiście magister magistrowi nie równy, ale to nie zmienia faktu, że na rynku
            jest coraz to więcej "specjalistów" i wszyscy dziwią się, ze mamy takie wysokie
            bezrobocie.
        • Gość: TZW Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.aster.pl 06.09.06, 15:17
          " własciwie nie ma zbednych kierunków, jest natomiast zbyt wielu absolwentów. Na
          socjologię, bądz nauki polityczne-kierunki po ktorych względnie cięzko jest
          znalesc pracę"

          Nie rozumiem co ludzie ciągle mają do socjologów. Skoro z pracą dla nich jest
          tak ciężko, to dlaczego ja nie szukając w tej chwili pracy mam do wyboru 5
          ofert, z czego trzy stricte związane z kierunkiem, w jakim się specjalizowałem?
          (robienie badań). Tego typu uogólnienie jest bzdurne, ponieważ rzecz nie zależy
          do tego, ilu jest absolwentów, ale jaka to jest socjologia. Ja przy swojej (IS
          UW) nie narzekam, natomiast zdaję sobie sprawę, że w wielu szkołach pokutuje
          przekonanie, iż studia socjologiczne to może zrobić każdy głupi mając do
          dyspozycji krzesła, tablicę i kredę, co potem rzeczywiście może owocować
          kiepskim wykształceniem. Jednak bardzo proszę - bez ugólnień.
          • Gość: leche Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:34
            >Jednak bardzo proszę - bez ugólnień.

            nie mam ochoty wyszczegolniac na siłe kilku wyjatków, mowimy o sytuacji OGOLNEJ,
            wiec podaje przykłady OGOLNE. OGOLNIE po naukach politycznych i spolecznych nie
            ma pracy, a na wynik ten składa się wypadkowa sylwetka absolwenta wszystkich
            szkol nauczajacych nauk politycznych i spolecznych .

            > Nie rozumiem co ludzie ciągle mają do socjologów.

            bez kompleksów
            • Gość: TZW Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.aster.pl 06.09.06, 16:02
              Wiesz, na ogół to jest tak, że osoby, które wmawiają innym kompleksy mają ich w
              nadmiarze, pomyśl więc czasem nad sobą :] Ja kompleksów mam sporo, ale akurat
              żaden nie jest związany z moim wykształceniem. Wracając jednak do rzeczy - to co
              ogólnie piszesz o socjologii jest po prostu nieprawdą i fałszowaniem
              rzeczywistości, bo rzecz nie dotyczy tylko kilku wyjątków, prędzej już te
              wyjątki są drugą stronę. Bzdurność Twojego twierdzenia uwidacznia się chociażby
              w tym, że wrzucasz do jednej kategorii socjologię i politologię, która "chyba"
              są dosyć różnymi studiami. Podsumowując - w kontekście kompleksów skoncentruj
              się na sobie, w kwestii kierunków studiów się doucz :]
              • Gość: czapski Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:04
                Ale jesli chodzi o przydatnosc zawodową politologia i socjologia są zbliżone.
                • Gość: Gabi Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:08
                  jedno i drugie g***warte
                • Gość: TZW Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.aster.pl 06.09.06, 16:10
                  Nie sądzę. Na politologii raczej badań społecznych uczyć nie robią (póki co na
                  tym ładny pieniądz zarobiłem). I bynajmniej nie chodzi mi tu o chodzenie z
                  ankietą...
                  • Gość: ehoheh Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:14
                    pewnie nie chodziłeś ale stałeś na ulicy i zaczepiałeś spieszacych sie ludzie
                    albo jeszcze gorzej wybierałeś z ksiązki nr i dzwoniłeś dupe zarwacać pierdołami
                    • Gość: TZW Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.aster.pl 06.09.06, 16:16
                      Z pewnością... Dla ułatwienia - badania społeczne to nie tylko ankiety.
              • Gość: leche Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:21
                Kolego podaje te dwa kierunki jako przykłady, niczym osobistym sie nie kierujac
                . Dlaczego akurat te? dlatego,że:
                -czesto wystepują w dyskusjach,wiec najlepiej sa kojarzone
                -pierwsze przyszly mi do głowy( ale jak chcesz to wymienie pare innych:
                dziennikarstwo, europeistyka , st.miedzynarodowe, Zim , kulturoznawstwo... ufff...)
                -Są pewnym symbolem niegospodarnosci Polskiego szkolnictwa wyzszego , i
                odcieciem sie go od potrzeb rynku pracy.

                Nie ganie socjologi ,ani politologi,ani nie wrzucam ich do jednego worka, podaje
                jedynie przykłady.

                Wracając jednak do rzeczy - to c
                > o
                > ogólnie piszesz o socjologii jest po prostu nieprawdą i fałszowaniem
                > rzeczywistości, bo rzecz nie dotyczy tylko kilku wyjątków, prędzej już te
                > wyjątki są drugą stronę.

                Nie wydaje mi sie, naprawdę wysoki poziom prezentuja jedynie absolwenci takich
                uczelni jak UW ,UJ i inne uniwerkow z wyzszej polki, oraz pare prywatnych( CC ).
                reszta produkuje juz nadmiary, w dodatku nadmiary czesto niedouczone( cala masa
                uczelni prywatnych ). Z pewnoscia studia na UW są bardzo wymagajace, i jestem
                przekonany ,ze Ty konczac je zostales znakomicie przygotowany do kariery
                zawodowej, ale zwaz na to ,ze ukonczyłes elitarny uniwerek, i nalezysz do tej
                elity ktora swiadomie moze sie nazywac "kwiatem humanizmu" czy jakie wy tam
                jeszcze dziwne stwierdzenia miewacie ;) .

                A komplesky, no coz :) napisałem posta ,ktory w porownaniu z innymi dosc
                łagodnie obnosi sie z malo perspektywicznymi kierunkami, a Ty rzeczywiscie
                odpowiedziales jak ktos wielce urazony ;) . Odrazu jak student polibudy powie
                słowo "socjologia" to ludzie na niego atakują ;P nie znajac czesto kontekstu. I
                pamietaj, niewielu jest takich jak Ty, ktorzy ukonczyli bardzo renomowana
                uczelnie, nalezysz do garstki,wiec Twoje doswiadczenia zawodowe ,są jeszcze
                mniej obiektywne niz moje opinie.
                • Gość: <> Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 16:52
                  a mnie zawsze zdumiewa podawanie ZIM-u ,ukonczone na dobrej uczelni ekonomiczne
                  j daje ci i tak wyksztalcenie ekonomiczne to raz ,po drugie -po specjalnosci
                  rachunkowosc -zawod ksiegowego,badania marketnigowe też się robi i nawet są
                  bardzije profesjonalne niz socjologiczne bo wykorzystuje sie zgromadzona wiedzę
                  ekonomiczna ,wiec o co chodzi?;) a ile jest innych kierunkow po ktorych nie ma
                  pracy ,chocby przytaczana wielokrotnie OŚ,chocby pedagogika itd.
                • Gość: torin Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:13
                  Gościu portalu: leche, napisałeś kilka kierunków, które według Ciebie nie mają
                  przyszłości, ale prawda jest taka, że przekonanie to wiąże się z popularnością
                  tych kierunków. Wiele osób wybiera kierunki studiów takie jak socjologia,
                  psychologia, stosunki międzynarodowe i przede wszystkim zarządzanie i marketing
                  nie mając pojęcia czym się one charakteryzują i jakich predyspozycji wymagają.
                  Idą tam, bo taka jest moda, bo tak radzą rodzice, znajomi, w końcu bo nie wiem,
                  co chciałbym robić.

                  Mamy więc wysyp tysięcy absolwentów, którzy swój zawód wybrali na drodze
                  przypadku. Trudno więc się dziwić, iż nie mogą znaleźć pracy. Czytam wiele
                  komentarzy i wiem, iż dla prawdziwych pasjonatów praca znajdzie sie po każdym
                  kierunku studiów.

                  Wracając do kierunku Zarządzania i Marketing, gdyż osobiście go studiuję i
                  jestem na drugim roku. Rok temu dostałem się na finanse i bankowość na AE w
                  Poznaniu, na wydział prawa i administracji, kierunek ZiM na UAM, a i tak
                  wybrałem ZiM na Politechnice Poznańskiej. Szaleństwo? Nie, po prostu wiem co
                  chcę robić w życiu, zarządzanie jest moją pasją, a w szczególności audyt i
                  controlling przedsiębiorstw przemysłowych. Dla kadry zarządzającej posiadającej
                  wykształcenie inżynierskie praca się znajdzie, ale tylko dla tych najlepszych.

                  Uogólniając, studiuje się to, co jest Twoją pasją, gdyż znam naprawdę wielu
                  "informatyków", studentów politechniki, którzy nie robili nic na studiach, poza
                  prześlizgiwaniem się z jednego semestru na drugi. Nie odbywali praktyk, staży
                  (poza obowiązkowymi), nie rozwijali się, spoczywając na korzystaniu tylko i
                  wyłącznie z wiedzy przekazywanej na wykładach. I tu tkwi problem bezrobocia na
                  popularnych kierunkach, a nie na tym, że kierunek jest "przeszłościowy".
                  • Gość: leche Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:23
                    > Gościu portalu: leche, napisałeś kilka kierunków, które według Ciebie nie mają
                    > przyszłości,

                    No ku.. mać! nauczcie sie wreszcie czytac! Napisałem ,ze po tych kierunkach
                    "względnie ciezko jest znalesc prace" . Nie są tak perspektywiczne jak kierunki
                    chocby inz. bo wypuszczaja na rynek zbyt wielu absolwentow. Zgadzam sie ,ze jak
                    ktos jest pasjonatą ,i na powaznie podchodzi do studiow ,to znajdzie dobrze
                    platna prace, czy ja gdzies temu przeczyłem ?! Jasne ,ze latwiej bedzie inz. bo
                    jest deficyt kadr inzynierskich, wiekszosc studentow polibudy pracuje na 4 roku
                    studiow, na pelnym etacie. Nie wciskajcie mi słów w usta, bo robicie ze mnie
                    zadufanego w sobie inzynierka, ktory jedynie nabija sie z ludzi z uniwerkow, a
                    tak nie jest. Ja do was jak do ludzi, a wy jak do ostatniego ch..a :/ wasz
                    problem. moze jednak macie kompleksy?? przemyslcie to...
                    • Gość: Dugo Re: Zbędne kierunki studiów wyższych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 18:40
                      > problem. moze jednak macie kompleksy?? przemyslcie to...

                      Nie rozumiem jak można mieć kompleksy studiując na uniwerku - jakby nie było
                      najbardziej prestiżowym typie uczelni. Ja ani z uniwerka ani z polibudy, ale
                      większe kompleksy miałbym na polibudzie niż na uniwersytecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka