Dodaj do ulubionych

Dziewczyny Z Politechniki

IP: *.ib.com.pl 23.11.06, 23:12
Mam pytanie do wszystkich dziewczyn ktore uczą się na politechnice Powiedzcie
jak sobie radzicie, jak was traktują jakie wybrałyście kierunki. Ja zdaje na
maturze matme i fizyke bo lubie i nie wiem co mam robic dalej. Czy to tylko
stereotyp że politechnika to miejsce dla facetow? A moze ktos zna jakis inny
kierunek na innej uczelni gdzie potrzebna jest matma i fizyka zeby się dostać?
Obserwuj wątek
    • Gość: r. Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.19.rev.vline.pl 23.11.06, 23:18
      Wybierz fizykę na jakimś uniwersytecie, jeśli lubisz matematykę i fizykę to
      najlepsze rozwiązanie.
    • Gość: zlosliwy Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.icpnet.pl 23.11.06, 23:39
      polibudy sa dla brudnych, dlugowlosych, smierdzacych metali...
    • Gość: malina Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.chello.pl 23.11.06, 23:53
      jestem z politechniki (wydzial chemiczny... czyli najabrdziej zenski:)) i
      uwazam ze to byla dobra decyzja :)
      traktuja nas... nie zgadniesz- ale tak jak na to zaslugujemy :) raz jest lepiej
      raz jest gorzej :) wiadomo- czasem zdarzaja sie dziwni profesorowie- np z
      elektry u mnie odpowiadaja na laborkach tylko babeczki :)) ale az tak
      rzucajacego sie w oczy dyskryminowania pan nie ma :) chyba naprawde minely juz
      te czasy kiedy kobieta na politechnice to byla zadkosc i robiono jej pod
      gorke... tzn wiadomo- jest nas bardzo malo tam gdzie srednio sie nadajemy i
      srednio nas to interesuje :) tzn wydzialy robotyki, mechaniki, okretowe... to
      raczej wciaz sami panowie :)
      • Gość: absolwentka Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:44
        Skończyłam Wydział Chemiczny kilka lat temu. Nigdy nie zauważyłam bym była
        dyskryminowana czy gorzej traktowana niż panowie. Akyualnie zajmuję stanowisko,
        powiedzmy, zwycajowo przypisane mężczyznom. Kieruję 30 facetami.Pracuje mi się z
        nimi naprawdę dobrze. Acha, niejetem typowym babo - chłopem, ale też i nie
        słodką idiotką. Jeśli uważasz, ze polibuda to jest to - nie rezygnuj.Ale również
        w skrajnych przypadkach nie daj się zdominować. Walcz o swoje!!!
      • Gość: ja Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:48
        ja akurat studiuję na wydziale mechanicznym i u nas jest różnie. Akurat mój
        kierunek jest dośc nietypowy, bo na 140 osob jest nas aż 50 dziewczyn, więc
        wcale nie mało (Zarządzanie i inżynieria produkcji) i jeszcze nikt mi nic nie
        sugerował, że to nie miejsce dla mnie, że kobiety na politechnikę się nie
        nadają, że przychodzą tu tylko męża szukać czy coś... Chłopaków w grupie mamy
        naprawdę spoko i też nic nie dogadują. Bo trochę gorzej jest na kierunkach gdzie
        dziewczyny są żadkością... Tam i faceci są "zdziczali" (dośc często) i
        dziewczyny moga być gorzej traktowane. słyszałam od kolegi, że w jego grupie
        jest tylko jedna dziewczyna, która ewidentnie nie radzi sobie z jakimś tam
        przedmiotem, i że podobno prowadzący (po tym jak dziewczyna nie potrafiła zrobić
        jakiegoś przedmiotu) powiedział "prędzej to ja panią zaliczę, niż pani zaliczy
        mój przedmiot". To było bardzo chamskie zachowanie, a dziewczyna nawet nie miałą
        się jak stawić, bo w facetach nie miała żadnego poparcia...
        Więc bywa to róznie, ale większość dziewczyn z politechniki jakie znam nie
        narzeka...
        • Gość: j Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.sdl.vectranet.pl 26.11.06, 19:35
          studiujesz na PW?
          • Gość: ja Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 22:44
            nie
    • Gość: just me Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 22:44
      ja jestem na matematyce i jest nas tyle samo ile facetow, traktuja nas
      normalnie, czasem tylko slyszy sie ze na jakiejs mechanice czy elektrotechnice
      czy czyms podobnym ;p wykladowca tlumaczy co to srubokret (specjanie dla plci
      pieknej) ale to chyba wyjatki, zreszta kazda politechnika ma innych
      wylkadowcow, cwiczeniowcow i to jak bedziesz traktowana w duzej mierze zalezy
      wlasnie od nich, ale jakiekolwiek uprzedza moim zdaniam sa niepotrzbne, czasy
      kiedy kobiety "tylko" rodzily dzieci dawno juz minely ;p
      pzdr:)
    • Gość: anula Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.nat.student.pw.edu.pl 26.11.06, 10:49
      ja jestem na inżynierii środowiska i tu jest bardzo dużo dziewczyn, jest wiele
      kierunków na politechnice na których są dziewczyny. Nie słyszałam żeby któraś
      moja znajoma narzekała na dyskryminacje. Wiadomo niektórzy wykładowcy mają
      swoje odzywki ale na to nikt nie zwraca uwagi. A będąc w grupie gdzie jest
      kilka dziewczyn i sami faceci jest fajnie, chłopaki pomagają na laborkach i są
      dla nas bardzo mili.
      • monalajza Re: Dziewczyny Z Politechniki 26.11.06, 15:21
        jestem na matematyce. zdecydowana przewaga pan. nie ma dyskryminacji (oprocz
        niektorych "inforamtycznych " wykladowcow ale to sporadyczne przypadki)..

        ogolnie jest milo i sympatycznie. Polecam:)
    • Gość: Madzia Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 16:17
      Hej Ja własnie rozpoczełam studia chemiczne na Politechnice.Jest świetnie,
      dyskryminacji nie ma... chociaż czasami zdarzają sie dziwne zachowania...:PNa
      laborkach Panu profesorowi rączka sie kleiła do główek dziewczyn, i tak za
      boczki je chwytał... ale ogólnie luz blues:PGenialnie jest:P Pozatym u nas
      wszystkie wydziały są umiejscowione blisko siebie, więc na brak facetów nie
      narzekamy:P To taki mały plus....Jescze szczególnie jak wolisz towarzystwo
      facetów od dziewczyn... Politechnika to świetna uczelnia naprawdę;) Zwłaszcza
      jak lubisz mate fize:P Skłądaj papiery i sie nie zastanawiaj:* buziaki
    • Gość: Mina Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.ib.tcz.pl 26.11.06, 17:11
      Na studiach okrętowych też jest sporo dziewczyn i bardzo dobrze sobie radzą. A
      co do traktowania przez wykladowców to musze przyznac, ze mamy nawet troszke
      lepiej od chlopaków (przynajmniej u niektórych) Pozdrawiam! I zapraszam na PG!!
    • halinka1981 Re: Dziewczyny Z Politechniki 26.11.06, 17:46
      Gość portalu: maturzystka napisał(a):

      > Mam pytanie do wszystkich dziewczyn ktore uczą się na politechnice Powiedzcie
      > jak sobie radzicie, jak was traktują jakie wybrałyście kierunki. Ja zdaje na
      > maturze matme i fizyke bo lubie i nie wiem co mam robic dalej. Czy to tylko
      > stereotyp że politechnika to miejsce dla facetow? A moze ktos zna jakis inny
      > kierunek na innej uczelni gdzie potrzebna jest matma i fizyka zeby się dostać?

      Ja skończyłam ponad rok temu budownictwo na politechnice. Dziewczyn jest okolo
      20% i jest super. Wykładowcy są bardzo mili i nie było żadnych docinków na
      temat płci. Czasami nawet mamy lepiej bo łatwiej załatwić coś z prowadzącym-
      mężczyzną (dodatkowe terminy kolosów lub konsultacje).
      Generalnie jestem bardzo zadowolona ze studiów.
      • Gość: kwiatek Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:00
        to zależy ,moje kolezanki spotkaly sie czasami z niemilymi uwagami typu" nie
        tlumacze tego paniom bo i tak nie zrozumieją" ,"kobiety nie nadaja sie na
        inżynierów " itp.
        • Gość: zielone.pojecie Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:17
          jestem na elektronice. Na moim roku na 120 osob jestemy tylko trzy ;]
          A co do tego jak mnie traktuja hmmm, przyjaźnie i normalnie, nie jak zjawisko
          albo zbłąkaną sierotke.
          Choc wiele osob kolezanek mowi: "ale super tylu facetow och i ach..." to czasem
          brakuje kobiety z ktora mozna byloby normalnie pogadac, tak po babsku...
          Jesli chodzi o prowadzacych to bywa roznie, wiekszosc nie widzi nic dziwnego i
          nadzwyczajnego z tym ze na moim kierunku sa tez dziewczyny i traktuja nas na
          rowni z chlopakami. Ale zdarzaja sie i tacy którzy wymagaja wiecej od kobiet
          lub nawet potrafia rzucac ironiczne uwagi z stylu "a Pani przyszla tutaj meża
          szukac..." itd
          Moge powiedziec ze czasem jest cieżka byc ta jedną, ciagle wyrozniajaca sie
          wsrod tylu facetow, wszytsko jednak jest kwestia przyzwyczajenia a
          najwazniejsze to nie zrazac sie i nie przejmowac!
          Pozdrawiam

    • Gość: Monika Re: Dziewczyny Z Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 14:54
      Ja jestem po polibudzie,już nie studiuję,lubię sobie jednak czasem tu zjarzeć.
      Widzę,że ktoś wspominał o dyskryminacji więc muszę napisać,że to faceci tam są
      dyskryminowani w stosunku do kobiet. Można mieć 5 za nic a faceci za trójkę
      muszą siedziec i się uzcyć choć nie zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka