Dodaj do ulubionych

Prosektorium

10.02.07, 21:38
Czy zajęcia w prosektorium są bardzo traumatyczne?? :/
Obserwuj wątek
    • sonic84 Re: Prosektorium 10.02.07, 22:47
      do przeżycia a nawet polubienia;).Studenci są stopniowo oswajani z widokiem
      preparatów.Na poczatku 1 roku zwykle przerabia się -jako pierwszy dział
      anatomii-osteologię tak więc ogląda się głownie wypreparowane kości.Tzw
      preparaty mokre "wchodzą" stopniowo-móżg ( w ramach anatomii OUN) pozniej już
      studentom są prezentowane całe wypreparowane zwłoki.Nie jest to jednak widok
      wstrzasający poniewaz preparaty wielokrotnie konserwowane i nieustannie używane
      zwykle zatracają zarysy typowe dla czlowieka.Powiem szczerze że im bardziej
      preparat jest "odczłowieczony" tym lepiej znosi sie jego widok.
      • sonic84 Re: Prosektorium 10.02.07, 22:51
        PS Nie licz na to że na zajęciach będziesz mieć okazję zobaczyć jakąkolwiek
        sekcję .Obecnie większość medycznych uczelni cierpi na "deficyt" zwłok tak więc
        każdy preparat jest na wagę złota .
      • cleare Re: Prosektorium 10.02.07, 23:38
        no do przezycia.
        ale... co do preparatow, to rzecz uznania uczelni. u mnie byl chyba inny
        program. fakt, na pierwszych zajeciach byly kosci (konczyny gornej) a na 3-ich
        juz cala reka, nieraz cale zwolki. wiec trzeba bylo szybciej sie oswoic. ale ja
        nie narzekam, najgorszy (i najbardziej szkodliwy) jest nieznosny smrod
        formaliny. to jedyne co mi przeszkadza...

        po pewnym czasie nie traktujesz tego jak zwlok... (wiem, obrzydliwe, zatracasz
        ludzkie uczucia, ale jakos radzic sobie trzeba) a jako "material do nauki".
        nie ma sie co martwic na zaspas. poczekaj do pazdziernika (albo przynajmniej
        lipca, kiedy beda wyniki z rekrutacji na AM...)

        btw, powodzenia :)
    • seulange Re: Prosektorium 15.02.07, 18:31
      zajęcia w prosektorium... zajęcia jak zajęcia. tu kawałek ręki, tam kawałek
      nogi, ale to wszystko ma już ze 30 lat, jest poniszczone tak, że na niektórych
      preparatach cięzko zobaczyć jakiś konkretny przebieg nerwu czy jakiegoś
      naczynka. "Normalne sekcje" przeprowadza się dopiero na 3 roku, a takie ...
      najgorsze sekcje- typu np. tygodniowy topielec to na 6. Także... prosektorium to
      pestka.
    • wprez Re: Prosektorium 24.02.07, 23:40
      Hej, ja studiuję w Niemczech i - muszę przyznać- warunki do nauki mamy. Mamy na cały rok ok. 60 ciał, które sami preparujemy. Mimo wszystko jest ciężko, bo struktury nie są dobrze oczyszczone i trudno je odróżnić.
    • magdaam Re: Prosektorium 25.02.07, 13:54
      heh, myślę , że zajęcia w prosektorium należy traktować z szacunkiem oczywiście,
      ale jednak mimo wszystko jako środek do tego, żeby kiedyś umieć uratować
      żywych..dla mnie znacznie gorsze były praktyki i styczność z ludzkim
      cierpieniem, któremu czasem nie umiało się pomóc , widok osób, które są świadome
      swego stanu i dla których czasem nic nie potrafimy zrobić .... myślę ,że
      bardziej powinnaś się obawiać takich zajęć bardziej praktycznych , kiedy
      będziesz się uczyć robic badania/zabiegi osobom żywym, bo zawsze pozostaje
      strach , żeby im nie zaszkodzić..wg mnie prosektorium w porównaniu z tym to nic..
    • izolda201 Re: Prosektorium 23.03.07, 23:08
      bardziej traumatyczna jest nauka anatomii niz te zajęcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka