Dodaj do ulubionych

po jakich studiach jest praca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 15:30
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74786,3970312.html
Obserwuj wątek
    • malina862 Re: po jakich studiach jest praca 12.04.07, 17:03
      Na pierwszym miejscu najgorzej ocenianych kierunków przez jest psychologia

      - Wśród pracodawców panuje opinia, że są to ludzie, którzy mają ze sobą
      problemy i dlatego poszli na te studia"

      hahahahhahaha ale mnie to rozbawiło...Myślałam,że tylko ja mam takie zdanie a
      tu proszę...:-)Zgadzam się z tym w 100%:D
      Ale co tam ludzie mają "powołanie" i jak banda idiotów tam walą...
      Wczoraj się dowiedziałam,ze mój kolega jeden z lepszych studentów PŁ z
      budownictwa zrezygnował po to aby studiować prywatnie psychologie w Warszawie...
      Powariowali na punkcie tej psychologi....
















      .
        • monalajza Re: po jakich studiach jest praca 12.04.07, 20:09
          zgadzam sei

          a odn. psychologi...

          powinni przymjowac max 15 osob/rok to moze prace by mieli(z podkresleniem na moze)

          powolanie czy nie...

          nie wydaje mi sie zeby studiujacy psychologie mieli koncepcje tego jak ma wyladac ich zawodowa kariera

          podobnie z polonistyka
          • Gość: xyz jak zwykle kierunki polibudowe pominięte IP: *.broker.com.pl 15.04.07, 00:58
            Naprawdę nie potrafię zrozumieć czemu. Z tego co zapamiętałem z geografii,
            przemysł ma (nadal?) większy udział w gospodarce niż handel i usługi, a mimo to
            wszystkie artykuły (ostatnio pojawił się jeden w gazecie i to wszystko) i
            rankingi milczą na temat kierunków technicznych.

            Nie zrozumcie mnie źle- nie oczekuję pochwał na temat tego jakie to perspektywy
            ma się po polibudzie, ale chętnie posłuchałbym ( i ludzie którzy wybierają się
            na kierunki techniczne ) co warto wybrać, a czego unikać na politechnikach
      • Gość: amelia Re: po jakich studiach jest praca IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.04.07, 22:42

        > - Wśród pracodawców panuje opinia, że są to ludzie, którzy mają ze sobą
        > problemy i dlatego poszli na te studia"
        >
        > hahahahhahaha ale mnie to rozbawiło...Myślałam,że tylko ja mam takie zdanie a
        > tu proszę...:-)Zgadzam się z tym w 100%:D


        A o kim to swiadczy? przykro mi z powodu ograniczenia Twojego i tych
        pracodawcow. dajmy sobie zrobic w mozgu wode, oł jeee...
      • Gość: Kupiec :po jakich studiach jest praca przeczytajcie kto IP: *.c242.petrotel.pl 17.04.07, 18:28
        Absolwencie, Polecana lektura dla ABSOLWENTÓW !!! KTO ZABRAŁ MÓJ SER. tylko 24
        zł uwaga nie dla idiotów!
        naucz się dostrzegać rzeczywistość, czyli zacznij robić to, czego Cię nie
        nauczył system edukacji Przeczytaj poniższe teksty. Zastanów się, czy właśnie
        takiej rzeczywistości oczekiwałeś po skończeniu edukacji. Jeśli oczekiwałeś
        czegoś innego pomyśl co chciałbyś osiągnąć.
        Nie słuchasz logicznych argumentów, tylko wszystko bierzesz na ślepą wiarę.
        Żyjesz w starych nawykach. Ucz się pilnie aby być dobrym pracownikiem i swoją
        pracą bogacić innych tych którzy posiedli zdolność analizowania i rozumienia
        sytuacji. Nawet jeśli by przyjąć ten pomysł dawnego systemu (to gdzie są firmy
        mogące zagospodarować rzeszę kilkuset tysięcy absolwentów) , gdybyś myślał,
        musiałbyś przyjąć, że skoro masz sprawność myślenia, to dostałeś ją po to, aby
        z niej korzystać. Skończył się okres industrializacji a nastał czas
        informatyzacji otworzyła się nieprawdopodobna możliwość dla wszystkich którzy
        chcą kierować swoją karierą. i chcą się tego nauczyć.
        CZY chcesz być właścicielem swojego życia?
        Czy je tylko wynajmować?
        Ważność przyczyn edukacyjnych potwierdza fakt, iż nasz kraj ma
        stosunkowo "młode bezrobocie" - tzn. większość stanowią ludzie młodzi,
        absolwenci, których odsetek rośnie. Zasadniczą przyczyną tego stanu rzeczy jest
        wykształcenie, które jest niedostosowane do potrzeb rynku pracy. Wiele szkół
        generuje bezrobocie ucząc zawodów i specjalności, na które nie ma i nie będzie
        zapotrzebowania. Futurolodzy prognozują że do 2020 roku tylko 2% populacji na
        świecie będzie pracowało na etatach, 40% samozatrudnieni, 20% właściciele
        dużego biznesu. Programy nauczania są nieelastyczne i za wolno dostosowują
        się do potrzeb rynku (zawody związane z nowymi technologiami i innowacjami).
        Programy nauczania, często zbyt teoretyczne i oderwane od rzeczywistości, nie
        zmieniają się przez lata, dzięki czemu kwalifikacje absolwentów nie odpowiadają
        realiom gospodarczym. Możesz to zmienić. Przyłącz się programu franchisingu dla
        niezamożnych. Na wstępie zastanów się nad tą stroną.
        republika.pl/kierunek_sukces/
        Poczytaj, posłuchaj co mają do powiedzenia ludzie którzy odnieśli sukces.
        Jeżeli chcesz być właścicielem swojego życia pytaj.
        Napisz kierunek_sukces@op.pl
        Skype jurek383600
        Lub zadzwoń umów się na spotkanie 0607 222 809
        Jurek
        Spiesz się poszukuję 300 osób na stanowisko specjalista do spraw promocji
        Myślę że to powinien być podstawowy temat do dyskusji
      • jurek383600 Re: po jakich studiach jest praca--( po żadnych 14.05.07, 09:48
        Na studiach za grube tys zł uczą odporności na wiedzę i można być w całej UE
        tylko niewolnikiem lub żebrakiem
        Absolwencie,
        naucz się dostrzegać rzeczywistość, czyli zacznij robić to, czego Cię nie
        nauczył system edukacji Przeczytaj poniższe teksty. Zastanów się, czy właśnie
        takiej rzeczywistości oczekiwałeś po skończeniu edukacji. Jeśli oczekiwałeś
        czegoś innego pomyśl co chciałbyś osiągnąć.
        Nie słuchasz logicznych argumentów, tylko wszystko bierzesz na ślepą wiarę.
        Żyjesz w starych nawykach. Ucz się pilnie aby być dobrym pracownikiem i swoją
        pracą bogacić innych tych którzy posiedli zdolność analizowania i rozumienia
        sytuacji. Nawet jeśli by przyjąć ten pomysł dawnego systemu (to gdzie są firmy
        mogące zagospodarować rzeszę kilkuset tysięcy absolwentów) , gdybyś myślał,
        musiałbyś przyjąć, że skoro masz sprawność myślenia, to dostałeś ją po to, aby
        z niej korzystać. Skończył się okres industrializacji a nastał czas
        informatyzacji otworzyła się nieprawdopodobna możliwość dla wszystkich którzy
        chcą kierować swoją karierą. i chcą się tego nauczyć.
        CZY chcesz być właścicielem swojego życia?
        Czy je tylko wynajmować?
        Ważność przyczyn edukacyjnych potwierdza fakt, iż nasz kraj ma
        stosunkowo "młode bezrobocie" - tzn. większość stanowią ludzie młodzi,
        absolwenci, których odsetek rośnie. Zasadniczą przyczyną tego stanu rzeczy jest
        wykształcenie, które jest niedostosowane do potrzeb rynku pracy. Wiele szkół
        generuje bezrobocie ucząc zawodów i specjalności, na które nie ma i nie będzie
        zapotrzebowania. Futurolodzy prognozują że do 2020 roku tylko 2% populacji na
        świecie będzie pracowało na etatach, 40% samozatrudnieni, 20% właściciele
        dużego biznesu. Programy nauczania są nieelastyczne i za wolno dostosowują
        się do potrzeb rynku (zawody związane z nowymi technologiami i innowacjami).
        Programy nauczania, często zbyt teoretyczne i oderwane od rzeczywistości, nie
        zmieniają się przez lata, dzięki czemu kwalifikacje absolwentów nie odpowiadają
        realiom gospodarczym. Możesz to zmienić. Przyłącz się programu franchisingu dla
        niezamożnych. Na wstępie zastanów się nad tą stroną.
        republika.pl/kierunek_sukces/
        Poczytaj, posłuchaj co mają do powiedzenia ludzie którzy odnieśli sukces.
        Jeżeli chcesz być właścicielem swojego życia pytaj.
        Napisz kierunek_sukces@op.pl
        Skype jurek383600
        Lub zadzwoń umów się na spotkanie 0607 222 809
        Jurek
        Spiesz się poszukuję 300 osób na stanowisko specjalista do spraw promocji
        Myślę że to powinien być podstawowy temat do dyskusji
          • stopguzdralom głupoty piszą w tych gazetach 13.04.07, 06:54
            W gazetach piszą głupoty - jest jakaś strona z ofertami pracy (nie pamiętam
            jaka), na której jest pokazywana ilość zgłoszonych kandydatur o pracę -
            wystarczy popatrzyć na prace związane z informatyką - mnóstwo chętnych i
            wygórowane wymagania pracodawców w stylu kilka lat doświadczenia a mimo to pełno
            chętnych. Nawet na jedno miejsce prawie 500 osób kandyduje. Gazety piszą o braku
            informatyków tymczasem jest ich pełno, niektórzy z was piszą że jak się jest
            dobrym informatykiem to znajdzie się pracę, podobnie jest z każdym innym
            kierunkiem - jak się jest dobrym specjalistą to znajdzie się pracę. Problem w
            tym jak gazety nami manipulują - piszą o braku informatyków a tymczasem jest ich
            pełno. Piszą o braku budowlańców, a tymczasem jest ich pełno i nie mogą znaleźć
            pracy.

            Mój ojciec ma pracę w małym mieście jako operator koparki w jednym z
            najbiedniejszych województw, więc mało zarabia, wcześniej pracował w wielu
            firmach budowlanych, ale ma już 53 lata - ostatnio próbował szukać pracy w
            Warszawie w budownictwie - PRACY NIE MA (mimo że gazety piszą inaczej),
            pracodawcy albo się nie odzywają, albo mówią że za stary (choć mój ojciec jest w
            pełni sił), albo proponują marne pieniądze - najwyższa oferta w WARSZAWIE to
            było 1600 zł (samo wynającie teraz mieszkania w Warszawie to około 1000 zł), a
            gazety piszą o astronomicznych kwotach jakie zarabiają budowlańcy, o tym że
            firmy bankrutują bo brak chętnych do pracy (dlaczego więc przeszkadza im wiek 53
            lata skoro brak chętnych do pracy?) itd. taki kit wciskają, że szkoda słów.
            • Gość: gosc Re: głupoty piszą w tych gazetach IP: *.aster.pl 13.04.07, 07:45
              > podobnie jest z każdym innym kierunkiem - jak się jest dobrym specjalistą to
              znajdzie się pracę

              Tylko ze po informatyce czy budownictwie na dobrej uczelni znajda prace w
              zawodzie wszyscy, a po psychologii czy politologii garstka. Różnica jest
              ogromna. Ludzie sobie wmawiaja takie rzeczy idac na studia, a potem na 3-4 roku
              zaluja nieperspektywicznego wyboru, a na zmiane juz pozno.
              • stopguzdralom Re: głupoty piszą w tych gazetach 13.04.07, 08:10
                tylko, że ja akurat pisałem o pracy w budownictwie osoby bez studiów, po
                zasadniczej szkole zawodowej mającej 53 lata i szukającej zwykłej pracy w
                budownictwie - "takiej do łopaty", bo podobno takich zwykłych robotników
                poszukują a tymczasem mój ojciec chce zmienić prace i nie może, bo nie ma pracy
                dla niego, a ma na prawdę duże doświadczenie, bo jak był młodszy to pracował w
                wielu firmach budowlanych, a skoro gazety piszą, że brak osób do pracy, że nawet
                pracowników z chin chca sprowadzać - to dlaczego mój ojciec nie może znaleźć
                nowej pracy ? Bo gazety kłamią.

                A w przypadku informatyki jeśli gazety piszą również o braku chętnych do pracy,
                to skąd kilkuset chętnych na jedno miejsce ? Bo gazety kłamią. No niech mi ktoś
                powie, że jest inaczej i wytłumaczy dlaczego na prace związane z informatyką
                jest tylu chętnych do pracy skoro gazety piszą o braku informatyków ?
                • sil86 Re: głupoty piszą w tych gazetach 13.04.07, 08:23
                  stopguzdralom napisał:


                  > A w przypadku informatyki jeśli gazety piszą również o braku chętnych do pracy,
                  > to skąd kilkuset chętnych na jedno miejsce ? Bo gazety kłamią.

                  Nie koniecznie. O dobre stanowiska zawsze ubiega się wielu chętnych. Nikt nie
                  powiedział, że wszyscy ci ludzie są bezrobotni. Mogą mieć dobrą pracę, ale po
                  prostu szukać lepszej.
                • Gość: gosc Re: głupoty piszą w tych gazetach IP: *.aster.pl 13.04.07, 08:44
                  To ze gazety klamia to generalnie sie zgodze, ale akurat nie koniecznie w tej
                  konkretnej kwestii :P

                  Przeciez napisales ze Twoj ojciec mogl pracowac w Warszawie, tylko stawka mu nie
                  odpowiadala. Robotnik zaraz po szkole by wzial 1600 zl i nie narzekal. Zwaz ze
                  nauczyciel czy lekarz po studiach dostanie sporo mniej. Place w tej branzy ida w
                  gore, ale powoli. Chca sprowadzac pracownikow z Chin zeby bylo taniej. Firmie to
                  sie musi OPLACAC

                  Jak posada jest dobra to i kilka tysiecy moze kandydowac. To nie znaczy ze sa
                  bezrobotni. Place wsrod informatykow sa zroznicowane jak wszedzie, ale praca
                  jest i nie trzeba sie przekwalifikowywac.
            • bugsior Re: głupoty piszą w tych gazetach 13.04.07, 22:10
              Nie pisza glupot.

              To co sie dzieje to prosta zasada popytu i podazu sily roboczej.

              W ostatnim czasie nastapil znaczy spadek podazu pracownikow, przy jednoczesnym
              wolnym wzroscie plac i to co widac na rynku to jest 'shortage' pracownikow. To
              wywoluje wzrostowa presje placowa, ktora juz dzis mozna zaobserowac.

              Pamietam jak 4-5 lat temu ludzie szli do pracy za 1,000 zl. Dzisiaj to juz
              nieliczni na cos takiego ida, nawet biorac poprawke na wplyw inflacji.
    • Gość: gość portalu Re: po jakich studiach jest praca IP: *.umcs.akademiki.lublin.pl 13.04.07, 23:24
      Po jakich studiach jest praca
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      morskipes 06.04.07, 12:57 + odpowiedz

      Dawno nie czytałem takiego bełkotu, który z rzeczywistością zdaje się mieć tyle
      wspólnego co jajko wielkanocne z Bożonarodzeniową choinką. Z tą psychologia to
      już była kwintesencja wszystkiego. Na psychologię idą ludzie z problemami. Ja
      pójde dalej w tym rozumowaniu - specjalizacje ginekologia wybierają zboczeńcy,
      chirurgami zostają sadysci, informatykami zostają psychopaci, za to prawnicy to
      grupa wywodząca sie z elit, zachowujaca czystosc genów, majacych ogłade i
      koneksje - to jest materiał na pracownika i wspólnika w kancelarii swojego
      dziadka i taty. A teraz powaznie - jesli autorka uważa, że jakikolwiek
      pięcioletni kurs akademicki a szcególnie w zakresie prawa czyni z absolwenta
      prawnika, w zakresie ekonomi czyni go specjalista finansowym, w zakresie
      medycyny lekarzem - to żyje chyba w innym kraju niż ja. Pogratulować orientacji
      w rzeczywistości. Gratuluję też wiedzy z zajresu kształceniana psychologii,
      socjologi, politologi i kulturoznawstwie. Ciekawie czy Pani ma w ogole pojęcie
      o kształceniu w Polsce. NIe wiem skąd wiedza, że pracodawcy tak właśnie myśla -
      czy jakis socjolog z wiedza ogolną przeprowadzał te badania, czy są to tylko
      autorki domniemania. A moze starała sie Pani o indeks na psychologię i się nie
      udało? Trauma? Zaisyte mierny poziom dziennikarski - tam też chyba tylko z
      wiedzy ogólnej szkolą. Ciekawe co Pani skończyła, bo chyba tam kształcili
      wyłącznie z wiedzy ogolnej. Jeśli się pisze, ze ktoś cos sadzi to trzeba podać
      xródła, skad to wiadomo - czy od kolegi czy z jakis konkretnych badań. Takie
      artykuły to może gimnazjalista pisać. Najlepsza jest kwintesencja - którą
      wystawia sobie Pani wyrazistą wizytówkę. Dziwi mnie tylko, jedno - jak mozna
      się było pod czymś takim podpisać.
      --
    • Gość: iii Re: po jakich studiach jest praca IP: 213.134.181.* 18.04.07, 13:43
      jak to czytam to się zastanawiam na jakim świecie żyję - jasne, że praca ważna jest = dobre zarobki = godziwy poziom życia, ale bez przesady - gotową receptę na życie chcecie mieć?

      choć kompletnie cię to nie interesuje, to pójdziesz na studia inżynierskie, żeby mieć dużo kasy? (o ile przetrwasz...bo przecież do wszystkiego trzeba mieć predyspozycje)

      lepszy psycholog z powołania niż inżynier bez...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka