Dodaj do ulubionych

Przygody na obronie

IP: *.softlab.gda.pl 06.05.07, 00:26
Ja bronie sie 11.05 i jako, że jestem urodzonym pechowcem, pewnie tego dnia
spotka mnie coś "dodatkowego". Pewnie wyjde z domu w kapciach, przewróce sie
po wejsciu na sale albo palne na wejście "dobranoc":) to w moim stylu. Dlatego
pliss- opowidzcie mi czy was coś takiego spotkało na obronie mgr'ki:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewunia Re: Przygody na obronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 09:54
      normalnie posikałam się ze śmiechu:)))he he he he he he he
    • Gość: Aga Re: Przygody na obronie IP: *.cnb.com.pl 06.05.07, 10:24
      Moja koleżanka na obronie pracy licencjackiej za stresu zaczęła płakać i to
      tak, że komisja nie mogła jej uspokoić.
    • Gość: Q Re: Przygody na obronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 10:37
      Ja takich historii nie miałam, na szczęście ...

      Jedynie, mając lewą rękę na blacie stołu zauważyłam że trzęsie mi się ręka jak
      wprawionemu alkoholikowi ... więc zdjęłam z blatu na równie, trzęsące się nogi.
      Tyle ;)
      • Gość: ara Re: Przygody na obronie IP: 89.100.134.* 12.05.07, 00:09
        Kolezance przed obrona zepsul sie zamek w spodniach - nie dalo sie go niczym
        naprawic, nikt na wydziale nie mial ani agrafki, ani igly/nitki, bronila sie w
        spodniach pozyczonych w ostatniej chwili od kolezanki.
        • Gość: michal_powolny1 Re: Przygody na obronie IP: *.iwacom.net.pl 12.05.07, 03:06
          Ja na obronie swojej pracy lic. z politologii (to był drugi egzamin po mag na
          prawie)nie byłem wstanie wypowiedzeć poprawnie słowa chłopi i zacząłem go
          odmieniac przez przypadki. Po czym koisja zapytała mnie o Solidarność (co było
          moim konikiem) i zacząłem odmieniać JPII przez przypadki. Ale i tak dostałem
          pięć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka