Dodaj do ulubionych

Najłatwiejsze zaliczenia?!

17.06.07, 17:45
Tutaj wpisujcie historie związane z najłatwiejszym zdobywaniem zaliczeń,
egzaminów itp. że np. ktoś dostał 3 za ładny uśmiech :) Na pewno na każdej
uczelni zdarzają sie sytuację w których szczeście góruję nad wiedzą...Tak więc
piszcie o znanych najfajnieszych profesorach, którzy ułatwiają życie
studentowi :):)
Obserwuj wątek
    • cleare Re: Najłatwiejsze zaliczenia?! 28.06.07, 20:10
      moja kolezanka miala taki jeden... ustny. rozpoczal sie o 19. kiedy weszla byla
      22 i przyszedl jakis pan powiedzial ze niedlugo zamykaja parking i prof. nie
      bedzie mial jak wyjechac. poprosil o indeksy i wpisal im po 3, nie zadajac
      zadnego pytania.
      upieklo jej sie tym bardziej ze byla kompletnie do tego nie przygotowana (test
      podobno caly spisala od kolegi siedzacego nizej w rzedzie...)
      niektorzy maja szczescie ;)

      ehh...
    • f-stfo Propedeutyka medycyny 03.07.07, 19:32
      U mnie na I roku najłatwiejsze zalicznie to propedeutyka medycyny :) Dla
      stomatologii były z tego tylko wykłady, na które mało ludzi chodziło :) No i
      później test. Ogolnie gwar, charmider cała sala pisze razem :D Asystenci co
      prawda uciszali ale w sposób " bądzie ciszej, bo przeszkadzacie innym" :P Jak
      zapytałam kolegi siedzącego w drugim segmencie sali o odpowiedz na pytanie i
      czy jest pewien, to powiedzial: "no pewnie wszyscy tak mamy" i z 15 osob
      pokiwalo glowa :D Tak to moge zdawac. Niestety bardzo neiwiele mamy tego typu
      zaliczen. Nawet z higieny gdzie bylo podobnie kilkanascie osob na 76 oblalo bo
      nie dosc ze prawie nikt nie umial to niektorzy nawet w ksiazce nie mogli
      znalezc ;) Ale ogolnie smiesznie bylo :)
      • aniazacha Historia medycyny 09.07.07, 16:55
        Chodzi o przedtermin w grudniu ( lek z Wrocławia wie o co chodzi ;) ) Wtedy
        można naprawdę nic nie umieć i dostać... 5 , bo np pani prof ma ochotę na gadkę
        o tańcu z gwiazdami. Tak się niektórym udało, t zn całej zdającej wtedy grupie 4
        osób albo Ci co mają gadane rozwodzą się o jednym temacie np o aseptyce, bo
        tylko tyle się nauczyli i wszyscy dostają 5... Mi się tak nie udało, bo zdawałam
        w styczniu a wtedy już były normalne pytania i takich odpowiedzi profesorka
        rządała, ale i tak też mam z tego 5 :) choć nie fartem akurat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka