Dodaj do ulubionych

Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po nich

18.06.07, 12:49
Powiedzcie prosze jaka jest przyszłosć po tych wszystkich huministycznych kierunkach typu polonistyka politologia( przecierz nie zostaniecie politykami), socjologia administracja psychologia bibliotekoznawstwo czy inne takie ogólnikowe kierunki... Na tych kierunkach jest po 20 osób na 1 miejsce, dlaczego ludzie idą na takie kierunki po których z pracą jest bardzo ciężko... w polsce brakuje specjalistów, osób wykwalifikowanych, a studia humanistyczne nie dają potrzebnych spacjalizacji tylko poszerzają wiedzę ogólną... biotechnologia, matematyka, fizyka, informatyka, ekonometria, studia inżynierskie, uważam że to jest przyszłość, dzięki takim kierunkom można coś osiągnąć zdobyć ukierunkowane wykształcenie i być specjalistą w jakiejś dziedzinie.Takie jest moje zdanie, proszę o opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 18.06.07, 13:41
      > Powiedzcie prosze jaka jest przyszłosć po tych wszystkich huministycznych kieru
      > nkach typu polonistyka politologia(...), socjologia
      > administracja psychologia bibliotekoznawstwo czy inne takie ogólnikowe
      > kierunki...
      Akurat bibliotekoznawstwo, psychologia i polonistyka (o politologii i socjologii
      nie mam większego pojęcia, więc nie będę się wypowiadać) bardzo konkretne
      kierunki, dające konkretne umiejętności.

      > Na tych kierunkach jest po 20 osób na 1 miejsce
      Na bibliotekoznawstwo i polonistykę na pewno nie ma tylu chętnych. A na ten
      pierwszy kierunek większość składa papiery jedynie awaryjnie.

      > biotechnologia, matematyka, fizyka
      > informatyka, ekonometria, studia inżynierskie (...)
      Jakoś nie wydaje mi się, żeby w Polsce biotechnologów czekała świetlana
      przyszłość. Fizyków też, chyba, że się przekwalifikują. Samo "mgr inż." przed
      nazwiskiem też nie zapewni wysokiej pensji.

      > dzięki takim kierunkom można coś osiągnąć zdobyć ukierunkowane wykształceni
      > e i być specjalistą w jakiejś dziedzinie.
      Można być również specjalistą w dziedzinie psychologii, literatury polskiej,
      historii itd, itp. Poza tym same studia specjalisty z nikogo jeszcze nie czynią.
      • Gość: !! Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.zamosc.mm.pl 18.06.07, 14:16
        Polonistyka.. konkretne umiejętności... w co ty wierzysz... tylko nauczyciel!!! nic więcej... zresztą i o to ciężko :/ Fizyka elektrotrchnika mechatronika dla absolwentów tych kierunków praca stoi otworem i to ze swietnym wynagrodzeniem. Czy wy nie widzicie co się w polsce dzieje? :(
        • Gość: Aga Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 18.06.07, 14:19
          Tak, oczywiście, i dlatego osoba ze zdolniościami "humanistycznymi" pójdzie na
          fizykę. ;) Nigdy nie było i jest tak, by byli potrzebni tylko ścisłowcy. A
          osoba, która twierdzi, że po polonistyce można być tylko nauczycielem, ma
          naprawdę niewielkie pojęcie o tych studiach. Po fizyce też większość ładuje na
          posadzie nauczyciela.
          • Gość: vvv Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.zamosc.mm.pl 18.06.07, 14:28
            Zdolności humanistyczne ma większość osób, wię dlaczego nie ma obowiązkowej matmy na maturze dla wszystkich? i wszystscy sa przeciwni matematyce... bo nie potrafią logicznie myśleć
            • Gość: Aga Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 18.06.07, 16:21
              Dawno się tak nie uśmiałam.
              • Gość: df Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: 195.116.183.* 18.06.07, 16:42
                kierunki techniczne to tez chwilowa sciema. akurat gospodarka ruszyła i potrzeba
                takich osób. pamietacie jak bylo z zarzadzaniem? tutaj bedzie podobnie. nie jest
                wcale powiedziane, ze w miare rozwoju spoleczenstwa informacyjnego nie bedzie
                potrzeba masy politologow do obslugi projektow badawczych, obuywatelskich w
                urzedach. kto to lepiej zrobi? administratorzy, prawnicy? :) studiujcie to co
                lubicie.
                • Gość: wd07 Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.broker.com.pl 18.06.07, 17:03
                  Przemysł był jest i będzie. Mało tego, w interesie KAżDEJ władzy (nie ważne
                  lewica czy prawica, liberałowie czy konserwatyści) leży rozwój branż w których
                  zatrudnienie znajdują inżynierowie.

                  Inżynierowie zawsze byli w cenie nie ważne czy w PRL'u czy III RP, a
                  politolodzy/socjolodzy/szeroko pojęta inteligencja, już niekoniecznie w
                  zależności od tego czy była potrzebna ekipie rządzącej czy nie.

                  Więc nie jest to tylko moda...
                  • Gość: abc Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.ghnet.pl 18.06.07, 18:47
                    Oj,zdziwiłbyś się - w latach 90.,perspektywy osoby po studiach technicznych były
                    bardzo niewesołe.W każdym razie koledzy z roku mojego brata (Wydział Mechaniki i
                    Budowy Maszyn PK),kończący studia w 1996 musieli imać się różnych zajęć (jeden
                    został np. szewcem - zresztą,wbrew pozorom,nieźle zarabia).
                • rubia.megi Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 18.06.07, 21:08
                  to jak było z tym zarządzaniem????
                  • kenna Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 23.07.07, 23:09
                    Tak było, że po tranformacji ustrojowej, kiedy firmy zaczęto prywatyzować,
                    pojawiły się wakaty - na kierowniczych stanowiskach. Bo w większości przypadków
                    wylecieli z nich jak procy aparatczycy partyjnie i pojawiło się zapotrzebowanie
                    na fachowców. Od czego? A właśnie ogólnie - od zarządzania.
                    Te studia przygotowują do kierowania ludźmi i przedsiębiorstwami - zobacz
                    sobie, co mają w programie.
                    Wobec cudownego rozmnożenia się wakatów, ci, którzy akurat mieli szczęście w
                    odpowiednim czasie skończyć te studia wygrali los na loterii - zaczęli być
                    rozchwytywani i praktycznie zaraz po studiach - ewenement nie do powtórzenia -
                    całymi hordami lądowali od razu na stanowiskach kierowniczych (i do tego dobrze
                    płatnych).
                    Cóż więcej chcieć od życia? Niestety, wielu ludzi nie zrozumiało, że z
                    oczywistych przyczyn taki boom mógł powstać tylko raz jedyny - i że taka hossa
                    dla absolwentów marketingu i zarządzani se ne vrati.
                    Więc maturzyści drzwiami i oknami zaczęli walić na te studia, zachęceni
                    sukcesem i świetlaną przyszłością swoich poprzedników, nowopowstałe uczelnie
                    prywatne wyczuły koniunkturę (podaj mi chociaż 5 takich, które NIE prowadzą
                    tego kierunku), więc rynek zalała fala absolwentów, na których nie ma już
                    zapotrzebowania - bo sytuacja się już przez te klikanaście lat unormowała.
                    Ot, i tak było z tym zarządzaniem.
              • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 18.06.07, 23:56
                i niepotrzebnie.
                Bo matma jako jedne z niewielu kierunkow w ogole nie jest poznawana przez
                szeroko pojete spoleczenstwo
                to ze w szkolach uczy sie matematyki sprzed 200 (i wczesniej) lat to chyba o
                czyms swiadczy

                a matematyka jak kazda dzidzina sie rozwija!

                a w Polsce...

                a to trygonometrie tu wytniemy, bp sie nie wyrobimy z programem...a tu cos...

                a w ogole...tonie bede juz zaczynac zdanaia od a:)))

                pozdrawiam!
            • Gość: Tawananna* Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 16:51
              > Zdolności humanistyczne ma większość osób

              :DDDDDD Aż mi brak słów :)

              > wię dlaczego nie ma obowiązkowej mat
              > my na maturze dla wszystkich?

              To się ma zmienić. Choć nie jestem pewna, czy na korzyść, bo pamiętam propozycje
              arkuszy maturalnych z matematyki dla wszystkich i poziom był żenujący...

              Moim zdaniem zupełnie wystarcza świetne opanowanie materiału gimnazjalnego.

              > bo nie pot
              > rafią logicznie myśleć

              Logiczne myślenie humanistom też jest potrzebne. Jedyna różnica to to, że
              humaniści rzadziej operują cyferkami.
              • Gość: kasia Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 17:08
                Nie rozumiem sensu tej dyskusji. Przecież to oczywiste że inżynierowie są
                potrzebi. Tak jak lekarze, prawnicy, poloniści itp. Problem tkwi w proporcjach -
                zbyt mało osób studiuje na kierunkach technicznych. Moim zdaniem jedną z
                przyczyn jest kiepska jakość nauczania matematyki w szkołach (trzeba uczyć od
                początku myślenia, wyjaśniać itp - matematyka to nie nauka na pamięć!).
                • Gość: belial Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.aster.pl 18.06.07, 17:20
                  mają przywrócić obowiązkową matmę na maturze i dobrze bo poziom matematycznego
                  zidiocenia sięgnął szczytu
              • tocqueville humany 18.06.07, 21:43
                Tak, zawsze jak ktoś nie potrafi liczyć twierdzi, że jest humanistą.
                Znam trochę takich "humanistów", którzy nie bardzo kojarzą kto to Platon :)
    • Gość: milila Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 17:20
      Zgadzam się z zastrzeżeniem, że część ludzi po prostu nie ma zdolności w
      kierunkach ścisłych - nawet jeśli zacisną zęby i przez pięć lat studiów jakoś
      przebrną, to albo będą kiepskimi inżynierami/fizykami/biotechnologami etc. albo
      będą przez całe życie się męczyć (bo pomijam rzadkie przypadki, kiedy to
      humanista zapała miłością do matematyki abstrakcyjnej i inne cuda na granicy
      błędu statystycznego).
      Nie każdy myśląc o studiach zastanawia się, co będzie robił w przyszłości - w
      większości wypadków ludzie są zdezorientowani i owczym pędem składają na
      najbardziej oblegane kierunki. Niekiedy trafia się jednak prawdziwy talent
      humanistyczny, który owszem mógłby iść na polibudę, ale na jaką cholerę?
      Oczywiście na kierunki techniczne jest zapotrzebowanie, dają konkretny zawod,
      ale czy tylko to się w życiu liczy? Najważniejsze żeby się potem w tym swoim
      wyuczonym zawodzie dobrze czuć.

      PS. Biotechnolodzy nie mają tak różowo, przynajmniej w Polsce. Że to kierunek
      przyszłościowy mówi się co najmniej od 10 lat, ale jakoś ta przyszłość nie
      zamienia się w teraźniejszość. Jeśli już to robić po angielsku i uciekać.
      • Gość: z. Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 20:22
        wiecie jaka jest tego przyczyna? otoz matematyka jest po prostu uczona w
        polskih szkolach w tragiczny sposob ,nie mowiac juz o chemii czy zwłaszcza
        fizyce ,nie dziwie wiec ,ze ludzie pchają sie na kierunki humanistyczne.A czy
        powinna byc obowiazkowa na maturze ? z perspektywy lat i wlasnych doswiadczen
        twierdzę ,że tak.
        • Gość: z. Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 20:23
          *polskich-ucieklo mi c;)
          • Gość: marta Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 20:40
            a co myślicie o psychologii o przyszłości psychologów-bardzo obleganym kierunku-
            • Gość: haha Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.toya.net.pl 18.06.07, 20:50
              administracja mało konkretny kierunek ? i pracy po nim nie ma??
              dobre !:D
            • Gość: cati Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 21:49
              zalezy jaka wybiorą specjalnosc.

              Po klinicznej to raczej kiepskie perspektywy...
              • Gość: ccc Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 21:53
                (Neuro)kognitywistyka-kierunek ze (świetlaną???) przyszłością.
                • Gość: krajmar Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.tvk.torun.pl 18.06.07, 22:21
                  z WOSu i histy miałem szóstki, z matmy i fizy piątki, to poszedłem na
                  humanistyczny :P

                  No tak wyszło, jak człowiek od podstawy przez gim po LO startuje z olimpiadach
                  historyczno - politologicznych z sukcesami, a np był tylko na rejonowym z fizy
                  i szkolnym z chemii, to ma iść na techniczny kierunek? By nie było tych
                  wsyztskich wyższych szkół srania i sikania sprzedających za kasę dyplom (jakoś
                  nie wierzę, że ktoś z maturą zdaną na 40-50 % i trójami na świadectwie uczy się
                  nagle tak fajnie na studiach, że ma same 5) kształcących humanistów,to by nas
                  tylu nie było ;p

                  pozdro dla humanów i ścisłowców
                  • Gość: milila Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 22:35
                    No to się chłopie pochwaliłeś...
                    • Gość: krajmar Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.tvk.torun.pl 18.06.07, 22:51
                      pisałem dośc pospiesznie, coś wyjaśnić? bo do chwalenia się nic nie znajduję,
                      więc nie wiem, o co Ci chodzi :P
    • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 00:04
      Moim zdaniem w jakims celu te kierunki powstaly: bylo zapotrzebowanie- stworzono
      kierunki, a glupota struktur uczelni(bo nie studentow, ktorzy chca cos w zyciu
      robic w koncu, cos, co ich w pewnein sposob kreci! i chwala im za to!) to inna
      sprawa.
      Bo nie potrzeba nam kilkuset(moze i kilku tys.) polonistow rocznie!

      ale gdyby sporo osob studiowalo scisle kierunki sytuacja bylaby ta sama!

      problem w tym, ze wszysyc chca studiowac(co mnie osobiscie nie przeszkadza), ale
      to powoduje ze nie mamy fachowcow od prostych, zwyklych spraw. A mamy za to
      multum psychologow, ekonomistow, anglistow (przerazajacy bum na anglistyke i
      masowo tworzone prywatne "koledże").

      eh....
      niestety tytuł mgr niewiele juz znaczy
      a szkoda



      • Gość: Dugo Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 19.06.07, 00:53

        > Bo nie potrzeba nam kilkuset(moze i kilku tys.) polonistow rocznie!
        >
        > ale gdyby sporo osob studiowalo scisle kierunki sytuacja bylaby ta sama!
        >
        > problem w tym, ze wszysyc chca studiowac(co mnie osobiscie nie przeszkadza), al
        > e
        > to powoduje ze nie mamy fachowcow od prostych, zwyklych spraw. A mamy za to
        > multum psychologow, ekonomistow, anglistow (przerazajacy bum na anglistyke i
        > masowo tworzone prywatne "koledże").
        >
        > eh....
        > niestety tytuł mgr niewiele juz znaczy
        > a szkoda
        >
        >

        Z tego co pamiętam studiujesz matematyke, a nie uważasz ze jest za dużo
        matematyków? W samym Lbn jest UMCS i KUL ktore produkują setki matematykow,
        łąćznie z filiami tych uniwerkow...
        • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 13:05
          uwazam, ze jest za duzo matematykow ze specjalnoscia nauczycielska.
          jasne, ze tak!
          natomiast brakuje specjalistow od modelowania matematycznego ( co troche mnie
          dziwi zwazywszy, ze moja uczelnia TEORETYCZNIE proponuje taka specjalnosc.
          Praktycznie, mimo chetnych, nie stworzyli dotychczas ani jednej grupy
          specjalistycznej:/

          na mim roku sa w sumie 54 osoby
          to hcyba nie duzo
          zwlaszcza ze kierunek istnije dopieor od paru lat
          • Gość: Dugo Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 19.06.07, 14:11
            A czym zajmuje sie takie modelowanie matematyczne? Coś ze statystyką? Ale w
            samym LBN wychodzi z 200 matematyków rocznie, a w całej Polsce to w ogóle dużo,
            bo matematyków kształcą m.in. uniwerki, polibudy (filie dużych uczelni także),
            akademie pedagogiczne, wyższe szkoły zawodowe, nawet nieliczne szkoły prywatne.
            No zobacz że absolwentów rocznie liczy się w tysiącach. Może nie tyle co po
            marketingu i zarządzaniu albo ekonomii ale jednak bardzo dużo chyba sie zgodzisz
            • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 19:38
              zgadzam sie:)
            • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 19:49
              aha! zapomnialam;)

              modelowanie matematyczne to tworzenie modeli po to, aby opisac roznego rodzaju
              zjawiska. Niekoniecznie techniczne.
              Generalnie jest to nauka trudna, zmudna i dla geniuszy
            • Gość: Studentka Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 18:09
              MGR przed nazwiskiem znaczy, ale po znanej uczelni państwowej, a nie po jakiejś
              śmiesznej wyższej szkole czegoś tam.


              • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 21.06.07, 18:30
                hm...to ciekawe ile znaczy dla osob po uj(znana i panstwowa uczelnia) ktorzy nie
                moga znalezc pracy??

                aile dla ew. pracodawcow. Gdyby znaczylo duzo to dawno mogliby pracowac.

                teraz liczy sie
                a)ilosc & jakosc skonczonych w czasie studiow kursow
                b)doswiadczenie
                c) jezyki

                jesli ktos jest WYLACZNIE mgr to moze miec jednak problem, zwlaszcza, ze
                niektore kierunki po prostu ksztalca zdecydowanie wiecej ludzi niz tego wymaga rynek

                a tak chyba nie powinno byc

                z drugiej strony trudno powiedziec komus kto marzy o jakims kierunku: "daj
                spokoj!, sa nadwyzki"


                ale zgadzam sie, ze jednak panstwowa uczelnia to wiecej nadal niz prywatna
                choc moze i dlatego, ze na niewielkiej ilosci szkol prywatnych istnieje
                mozliwosc zdobycia tytulu mgr.

                pozdrawiam:)
        • Gość: mogę być problemem Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:08
          W samym Lbn jest UMCS i KUL ktore produkują setki matematykow,
          > łąćznie z filiami tych uniwerkow...

          buahahahahahaha

          na Kulu matematyka jest śmieszna, a Kul nie powinien nazywać sie uniwerstytetem. Poziom tej szkółki jest tak żenujący że nie rozwinę tematu.

          A skąd ci się wzięły setki matematyków, skoro matme na umsc roczne kończy jakieś 50 osób?? (góra)
          z filiami to sie tylko ośmieszasz, bo zadna nie prowadzi matmy, wyłącznie politologia, socjologia itd
          • monalajza Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 22:32
            sama matematyke na uj konczy rokrocznie ponad 100 osob
            oprocz tego agh, ap, pk,

            nie ukrywam, ze nie mma pojecia jak jest z prywatnymi, ale nie spotkalam sie
            jeszcze ztakim kierunkiem na prywatnych uczelniach.

            wystarczy, ze panstwowe ksztalca sporor matematykow. Wiecej nie potrzeba.
    • rama24 Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 15:09
      brokatowymotyl napisała:

      > Powiedzcie prosze jaka jest przyszłosć po tych wszystkich huministycznych
      kieru
      > nkach typu polonistyka politologia( przecierz nie zostaniecie politykami),
      socj
      > ologia administracja psychologia bibliotekoznawstwo czy inne takie ogólnikowe
      k
      > ierunki... Na tych kierunkach jest po 20 osób na 1 miejsce, dlaczego ludzie
      idą
      > na takie kierunki po których z pracą jest bardzo ciężko... w polsce brakuje
      sp
      > ecjalistów, osób wykwalifikowanych, a studia humanistyczne nie dają
      potrzebnych
      > spacjalizacji tylko poszerzają wiedzę ogólną... biotechnologia, matematyka,
      fi
      > zyka, informatyka, ekonometria, studia inżynierskie, uważam że to jest
      przyszło
      > ść, dzięki takim kierunkom można coś osiągnąć zdobyć ukierunkowane
      wykształceni
      > e i być specjalistą w jakiejś dziedzinie.Takie jest moje zdanie, proszę o
      opini
      > e
      Zgadza sie,jest tylko 1 malenki problem-ludzie nie maja umyslow scislych!No
      moze 15%spoleczenstwa!Duza czesc radzi sobie w liceum przecietnie-ale
      studia,inna bajka!Ja mialam zawsze klopoty z matma,jestem na historii,pewnie
      nie dostane pracy w tym zawodzie,jeszcze to,ze zaocznie-wiec sie inwestuje 1550!
      Co maja zrobic tacy ludzie,jak nie nadaja sie na inz.Wszystko idzie ciagle na
      mgr!
      • Gość: lucy Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 15:47
        A co sądzicie o tłumach cisnących na różne filologie ???
        • Gość: Dugo Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 19.06.07, 16:07
          Ja gdybym miał zdolności do języków to zamiast na farmacje poszedłbym na
          filologie własnie, dużo mam znajomych co sobie na studiach już świetnie radzą,
          jakieś zlecenia typu tłumaczenie ulotek odkurzacza, czasem jakiegoś komiksu i
          taaaka kasa... Taka filologia np. któraś ze skandynawskich... oni nie będą mieli
          problemu z pracą...
          • Gość: anik.sweden Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 19.06.07, 19:48
            Studiuję filologię i muszę powiedzieć, że jest super. Już jako student dajesz
            korki, jakieś kursy w szkole językowej, można wyciągnąć nawet 1000 zeta
            miesięcznie. Po studiach jest jeszcze lepiej. Sama po mojej filologii wybywam z
            kraju, by studiować skandynawskie języki (w Skandynawii oczywiście).
            • Gość: AGa Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 21:33
              Ja nie musze studiowac filologii aby zaczac studia np. w Szwecji. Znam szwedzki
              na takim poziomie (svenska B), ze mogłabym juz zaczac tam studia. Chce jednak
              skonczyc moje w Polsce i wybyc.
              • Gość: moge być porblemem Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:10
                to wyjeżdżaj i nie wracaj. po cholere tu jeszcze siedzisz?
                • Gość: AGa Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:46
                  Nie doczytałas/es? Czy nie potrafisz czytac ze zrozumieniem? Odpowiedz (po raz
                  kolejny)= Bo mam zamiar skonczyc moje studia w Polsce...
                  • Gość: mogę być problemem Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:00
                    skoro jesteś taka zajebista, to po co ci studia?
                    • Gość: AGa Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:15
                      Jaka? Kurcze człowieku czy Ty wiesz co piszesz? A jak ktos zna hiszpanski
                      perfekcyjnie, to od razu musi wyjezdzac na studia do Angli? Moze niektorzy wola
                      w Polsce skonczyc, tym bardziej ze im blizej konca, a pozniej wyjechac do
                      wykonywania swojego zawodu zagranica.


                      Dziwny tok rozumowania masz "moge byc problemem".
                • Gość: BB Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.rzeszow.mm.pl 19.06.07, 22:49
                  A INFORMATYKA STOSOWANA
              • Gość: anik.sweden Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 19.06.07, 23:24
                Ale ja też znam szwedzki, na razie tylko na poziomie B2, ale jednak. Mnie
                interesują języki skandynawskie jako takie. Ja chcę nie tylko studiować po
                szwedzku lub norwesku, ale studiować szwedzki i norweski, historię języków itp.
                • Gość: anik.sweden Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.chello.pl 19.06.07, 23:27
                  A wyjadę też dopiero po skończeniu anglistyki na UW, bo ją również uwielbiam.
                  Widzę, że niektórych zawiść zżera.
                  • Gość: AGa Zawiść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 00:07
                    Jaka zawiść? Super, ze studiujesz roznego rodzaju filologie, natomiast mnie te
                    studia nigdy nie interesowały. Wolałab uczyc sie jezyka danego kraju (ktorym
                    mnie interesował), kultury, historii tego kraju itd we wlasnym zakresie anizeli
                    na studiach (to tak po krotce , bo wiem ze filologie to nie tylko to).

        • bitch.with.a.brain Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 22.07.07, 17:20
          że lubią się uczyć języków?
    • mach_2 Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 19.06.07, 23:34
      brokatowymotyl napisała:

      studia humanistyczne nie dają potrzebnych
      > spacjalizacji tylko poszerzają wiedzę ogólną...

      A to zależy jakie. Egzotyczna filologia (np. chińska) może być ciekawym
      rozwiązaniem (przy zalożeniu, że kogoś interesuje kultura Chin w szerokim tego
      slowa znaczeniu). Jeszcze kilka ciekawych kierunków by się znalazlo (o, choćby
      turystyka i rekreacja).

      A odpowiedź na zasadnicze pytanie jest prosta - moda.
      • Gość: ;kjef; Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:48
        Odpowiedz na zasadnicze pytanie nie jest wcale prosta.Wielu ludzi wybiera sie
        na te kierunku ,bo kieruje się zainteresowaniami.Zreszta na te kierunki
        rzeczywiscie takze panuje powszechna-tak to nazwalas-es moda-bowiem-
        wielu ludzi rowniez mozna przydzielic -do tak zwanej grupy średnich
        humanistow.Czyli nie wyrózniających sie specjalnie.Ludzi o umysłach niespełna
        humanistycznych.Brzydko byłoby napisac przecietnych humanistów.I trudno jest mi
        segregowac i przydzielac.Moge napisac ,że trudno spotkac typowego humaniste.A
        łatwo człowieka do konca nie-okreslonego.
        • Gość: milila Zgadzam się w 100% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 11:40
          Brak zdolności matematycznych, średnie zdolności humanistyczne, dodajmy do tego
          utrzymującą się modę na różnego typu politologie, filologie, socjologie i
          inne "-ogie" i mamy typowego studenta kierunku humanistycznego.
          I może słowo "przeciętność" rzeczywiście nie brzmi najlepiej, ale chyba jest
          najtrafniejsza.
          (uprzedzając ewentualnie protesty zaznaczam, że nie odnosi się to do wszystkich
          studentów nauk humanistycznych)

          • brokatowymotyl Re: Zgadzam się w 100% 22.06.07, 13:20
            Gość portalu: milila napisał(a):

            > Brak zdolności matematycznych, średnie zdolności humanistyczne, dodajmy do tego
            >
            > utrzymującą się modę na różnego typu politologie, filologie, socjologie i
            > inne "-ogie" i mamy typowego studenta kierunku humanistycznego,

            ........który w swoim zawodzie nie znajdzie interesujaće i dobrze płatnej pracy :/ poprostu porażka
            • Gość: gnkedawwd Re: Zgadzam się w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 13:59
              To prawda ,ze nie znajdzie interesujacej.Co nie oznacza ,ze w ogole nie
              znajdzie.Tylko znajdzie nudnawa.Prace ,która nie będzie go pasjonowac ani
              satysfakcjonowac.
              • Gość: Kaia Re: Zgadzam się w 100% IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.06.07, 14:34
                a jesli ktos poszedl na takie studia z pasji? to co, tez go praca nie bedzie
                satysfakcjonowac?
                • klaudiiiaw Re: Zgadzam się w 100% 26.07.07, 19:57
                  ehh dziwie sie niektorym...ja uwielniam historie i poszlam na historie:)
                  proste:)...wole to niz meczyc sie 5 lat...praca zawsze sie gdzies znajdzie,moze
                  nie od razu ale kiedys na pewno...poza tym nie widze nic zlego w nauczaniu w
                  szkole:|
          • Gość: Tawananna* Re: Zgadzam się w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:10
            A typowy student kierunku ścisłego czy technicznego?

            Średnie zdolności humanistyczne (bywa, że nawet chciał studiować jakąś modną
            -ogię, ale się nie dostał), średnie zdolności matematyczne. Dość pracowity, bo
            fakt, że studia wymagające.

            Na każdych studiach są osoby bardzo słabe, świetne, wybitne (to zdecydowana
            mniejszość) i ogromna większość przeciętnych.

            Rzecz w tym, że trzeba znać swoje możliwości. Wolałabym być świetnym absolwentem
            kierunku humanistycznego niż przeciętnym - ścisłego. Ale gdybym miała być tu i
            tu przeciętna, wybrałabym kierunek ścisły - lepszy przeciętny informatyk od
            przeciętnego politologa.
    • Gość: opnmge[ge Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 14:41
      ;kjef; - to-tez :) moj nick tak sie niedbale podpisuje :) -do gory pisalem
      Pisałem o tym ,że niektorzy idą tam rzeczywiscie z pasji.Skoro idą ,bo to
      lubia -to w pracy będą się czuć świetnie-jezeli będzie związana z ich pasją: )


      POZDRAWIAM
      • Gość: Mycka Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:02
        Tylko ze, psychologia, sociologia itd to nauki społeczne a nie humanistyczne.
    • Gość: tthjyjip Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:15
      • Gość: jutjythr Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:16
        Świeta prawda ,zgadza się Tawanna.



        • Gość: htjyjjy Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:21
          Choc jesli ktos faktycznie jest srednio-uzdolniony -humanistycznie.A na
          przykład juz w ogole nie pojmuje matmy,duzo zalezy jednak od sprecyzowania
          swoich zainteresowan.I tego w jakiej dziedzinie czuje sie najlepiej.Bo znam
          osoby,ktore sa miernymi humanistami-a matmy to w ogole nie łapią :) To ida
          wlasnie gdzies w kierunku human :)
          • Gość: Ewcia Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.zamosc.mm.pl 22.06.07, 22:33
            Jak ktoś jest miernym humanistą i słabym ścisłowcem.... to jest poprostu debilem, nie nadajacym się do życia!
            • Gość: . Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.tkdami.net 24.07.07, 07:59
              a Ty się nadajesz skoro potrafisz tylko obrażać innych, prawdopodobnie nie
              umiejąc nawiązać kontaków społecznych?
              To jest dopiero przykre.

              A debilizm to moja droga niedorozwój umysłowy (wiedziałas moze?)
            • Gość: kajaczka Ewcia_piszesz o sobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 14:57
      • Gość: d Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:17
        Pardon -Tawananna*
    • Gość: wfi0hjefifjeoo Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 23:22
      Nie przesadzaj :) Znajdzie gdzies sobie jakies miejsce:):P ,taki nie
      wyrozniajacy sie humanista:)
      Ja tam chociaz nie narzekam rozpaczliwie ,bo podobno jestem typowym humanista;)
      Chyba do zycia sie nadaje w takim razie :)

      POZDRAWIAM :) !
      • Gość: beni śreni Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 03:53
        ja jestem mierną humanistką i naganną ścisłowiczką. nie wiem co oznacza słowo debil, ale chyba pasuje do mnie. w przyszłości podejmę robotę związaną z zajęciem mojego ojca, może mnie czegoś wyuczy. niestety nie mam rąk do pracy, moi rodzice wychowali mnie na darmozjada.
        • Gość: autorka Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 12:36
          jeśli ktoś jest wybitnym humanistą, ma zdolności w tym kierunku i pójdzie np.
          na politologię, by zdobyć wiedzę z zakresu historii, wosu, społeczeństwa itd,
          to ma np. ogromną szansę osiągnąć coś w dziedzinie dziennikarstwa czy temu
          podobnych rzeczy. jeśli zna jezyki to już super.
          dlaczego nikt nic nie pisze o lekarzasz? uczą się latami, a potem pracują za
          nieduze pieniądze - to też jest smutne.
          wszystko jest błedem systemu i politykami, ktorzy zamiast zając sie sprawami
          elektoratu wciąż zajmują się pierdołami, ktore nie dotyczą zwykłych ludzi.
          vide: obecne personalne przepychanki, afera za aferą.
    • bitch.with.a.brain Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 22.07.07, 16:22
      Studiuję polonistykę i jakoś nie martwię się o przyszłość.Literatura to pasja,
      niekoniecznie muszę się tym zajmować zawodowo.Chociaz pewnie nigdy do końca nie
      zrezygnuję.Jesli ktoś ma coś w głowie,jest zaradny i przedsiębiorczy to po
      każdym kierunku sobie poradzi.Może założę własną firmę, mam kilka pomysłów.
      Druga pasja to podróże, więc moze coś z turystyką związanego bedę robiła?Wiele
      rzeczy mnie interesuje.Na pewno dam sobie rade:)A jak mi nie będzie szło to
      zostanę posłanką i będę w sejmie przesiadywać:)

      A na matematykę nie poszłam,bo mnie to nie interesuje.Po co mialabym poświęcić
      na coś takiego 5 lat?Żeby zmarnowac sobie życie robieniem czegoś,czego nie lubię??
      • arizona_siareczka Nie podzielam twojego dziecinnego optymizmu 22.07.07, 18:00
        w polsce sukces odnoszą bananowe dzieci, głupki, złodzieje i farciarze
        • Gość: kto pyta nie błądz Re: Nie podzielam twojego dziecinnego optymizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 23:08
          A co to są BANANOWE DZIECI????pytam serio??
          • arizona_siareczka Ci co nie muszą nic robić 23.07.07, 13:18
            Wpływowi rodzice im wszystko załatwią.
        • bitch.with.a.brain Re: Nie podzielam twojego dziecinnego optymizmu 22.07.07, 23:52
          z takim podejściem raczej sukcesu nie odniesiesz i utwierdzisz się w swoich
          przekonaniach.
          • arizona_siareczka Prorokini jakaś czy co 23.07.07, 13:23
            lewacy zawsze wiedzą najlepiej. bujają w obłokach.
            • bitch.with.a.brain Re: Prorokini jakaś czy co 23.07.07, 22:34
              Nie wiem co robią lewacy bo ja mam poglądy skrajnie liberalne.

              Ale twierdzenie o bananowych dzieciach to mi się jakoś z PRLem kojarzy.
              Zresztą nitrudno zgadnąc,że ktoś, kto ma w sobie tyle pretensji do świata i
              zazdrości tym,ktorym się powiodło może miec problemy z własnym sukcesem.
              • arizona_siareczka Bitch 24.07.07, 14:53
                To twój zawód? Czy tak ci się podpisało?
                • bitch.with.a.brain Re: Bitch 25.07.07, 14:42
                  a ty pijasz arizone czy tylko tak ci sie napisało?
                  Przepalenie mózgu wskazuje jednak na to,że nick nie jest przypadkowy.

                  Nie zawód a charakter jesli już.
                  • arizona_siareczka Można być osobą ciężko myślącą 25.07.07, 17:05
                    i przyznawać się do "skrajnie liberalnych poglądów" (cokolwiek to ma znaczyć),
                    ale żeby nazywać siebie prostytutką? Tego chyba nie było, he he.
                    • bitch.with.a.brain Re: Można być osobą ciężko myślącą 25.07.07, 19:24
                      z mysleniem problemów nie mam, z pogladow politycznych nie będę się tłumaczyć bo
                      to nie to forum i nie ten temat.a co do słowa "bich", to używam go na takiej
                      zasadzie,jak Czarni używają słowa nigga. I nie ja jedna,więc to słowo zmieniło
                      znaczenie i tłumaczy się je raczej jako "suka" niż "prostytutka".

                      Tyle wyjaśnień, dla ciebie pewnie i tak zbyt trudne i nie pojmiesz.Leć do sklepu
                      po arizone lepiej.
                      • arizona_siareczka Nie pije arizony 26.07.07, 09:00
                        Ale lepsze chyba to niż nazywać siebie dumnie "suką".
                        • bitch.with.a.brain Re: Nie pije arizony 26.07.07, 16:26
                          to sie nie nazywaj, nie ma przymusu.Ja taka jestem i nie widze podou,zeby to
                          ukrywać.Zresztą widać,ze ci brak argumentów jak już o nickach zaczynasz
                          dyskusję.Wylecz moze swoje frustracje to Ci lepiej w zyciu bedzie.I innym przy
                          okazji też.Zastanów się skąd ci się bierze ta niechcęć do ludzi którzy ci nic
                          złego nie zrobili
      • gabrielafrancuz Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 24.07.07, 15:01
        bitch.with.a.brain napisała:

        > (...) Jesli ktoś ma coś w głowie,jest zaradny i przedsiębiorczy to po
        > każdym kierunku sobie poradzi.Może założę własną firmę, mam kilka pomysłów.
        >(...)
        >
        > A na matematykę nie poszłam,bo mnie to nie interesuje.Po co mialabym poświęcić
        > na coś takiego 5 lat?Żeby zmarnowac sobie życie robieniem czegoś,czego nie lubię??


        Podpisuję się pod tym. Jeśli ktoś ma na siebie pomysł, to nawet po
        bibliotekoznawstwie sobie poradzi, niekoniecznie podbijając książki w bibliotece.
        Nie pójdę na AE tylko dlatego, że to przynosi pieniądze- zwyczajnie, nie mam
        talentu do cyferek. Tak samo jak ktos moze nie mieć talentu do pisania ładnych
        wypracowań.
        • Gość: :) Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.5.161.177.acn.gr 25.07.07, 09:12
          wszytsko ok, ale jak ktos jest miernym humanista imiernym scislowcem to jesli
          koniecznie musi studiowac to chyba lpiej zeby sie wybral na kierunek
          humanistyczny. niekogo nie obrazajac ale samozaparciem chyba latwiej skonczyc
          taki kierunek
          • arizona_siareczka Strudia humanistyczne 25.07.07, 09:18
            Odradzam każdemu. Najgorsi z politechniki łatwiej znajdują pracę niż ci "lepsi"
            humaniści.
            • magdusijaa Re: Strudia humanistyczne 25.07.07, 09:36
              a uwazasz ze bez zdolnosci tak latwo ta politechnike skonczyc?
              • arizona_siareczka Czy każdy 25.07.07, 09:48
                musi studiować?
                • magdusijaa Re: Czy każdy 25.07.07, 09:56
                  no ostatnio zauwazam ze kazdy musi...
                  a przeciez kopac rowy tez ktos musi- zarcik jednego z prof:)
                  a powaznie to chyba zacznie brakowac fachowcow ze srednim wyksztalceniem. kazdy
                  chce od razu na generala
                  • karolajna88 Re: Czy każdy 26.07.07, 13:59
                    nie każdy musi studiować, a wszyscy się pchają.
    • Gość: lenaa Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 20:55
      Chciałabym zasięgnąć opinii osób, które skończyły studia historyczne. Historia
      również jest nauką humanistyczną, czy trudno znaleźć inną pracę niż nauczyciela
      osobie z takim wykształceniem? Co Państwo polecają więc studiować humaniście,
      który nie potrafi odnaleźć się na takich kierunkach jak "biotechnologia,
      matematyka, fizyka, informatyka, ekonometria"??
      • bitch.with.a.brain Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po 26.07.07, 21:04
        Ministrem edukacji można zostac:)
    • Gość: marta Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:17
      biotechnologia, przyszlosc jest ale bardzo daleka lub w nnym bardziej
      rozwinietym kraju nie tu, fizyka i matematyka ciekawe jaka ty przyszlosc wrozysz
      tym ludzim ekonomistow jest juz tak wielu ze sie na rynku nie mieszcza dla
      nformatykow przyszlosc jest taka sama jak dla biotechnologow no moze studia
      inzynierskie ale to zalezy czy sie jest w tym dobry i jaki z tego wniosek : w
      polsce nie ma przyszlosci po niczym wiec sie nie martw nie jestes jedyny
      • Gość: Olaf Re: Najbardziej oblegane kierunki a przyszłość po IP: 217.153.84.* 31.07.07, 13:31
        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: marta napisał(a):

        > biotechnologia, przyszlosc jest ale bardzo daleka lub w nnym bardziej
        > rozwinietym kraju nie tu, fizyka i matematyka ciekawe jaka ty przyszlosc wrozysz
        > tym ludzim ekonomistow jest juz tak wielu ze sie na rynku nie mieszcza dla
        > nformatykow przyszlosc jest taka sama jak dla biotechnologow no moze studia
        > inzynierskie ale to zalezy czy sie jest w tym dobry

        Niewiem czy tak wielu ekonomistow moze i tak, ale ciągle poszukuje sie
        specjalistów w różnych dziedzinach finansów czy właśnie ekonomi, w naszym kraju
        ten rynek dopiero sie rozwija, wiec nie koniecznie tak cieżko było by o
        pracę.Podobnie rynek nowych technologi informatycy nie narzekają i nie będą
        pewnie narzekac. A Fizycy i matematycy na brak pracy właśnie w sektorze bankowym
        czy instytucjach finansowych gdzie wymagana jest nie tylko wiedza ale i
        zdolnosci analityczne czy logicznego myślenia nie narzekają, wiec tez nie
        najgorsze perspektywy

        >i jaki z tego wniosek : w
        > polsce nie ma przyszlosci po niczym wiec sie nie martw nie jestes jedyny

        Ja widze inny wniosek. W Polsce są perspektywy po wszystkim jesli sie jest
        dobrym, jesli jestes slaby masz marne perpsektywy wszedzie, poprostu trzeba sie
        odnaleźć w swojej dziedzinie albo liczyć na szczescie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka