Gość: alina
IP: *.eranet.pl
20.07.07, 21:20
Wczoraj dostałam pismo a uczelni (Akademia Morksa w Gdyni), że dezyją
dziekana zostałam skreślona z listy studentów. Skończyłam studia
uzupełniające 3-semestralne (semestr skończyłam 30 marca). W ciągu 3 miesięcy
bylismy zobligowani zlozyc prace mgr w dziekanacie i potem obronic sie. Ja
nie wyrobilam sie z praca i postanowilam odlozyc to na wrzesien. Niestety
nie dopilnowalam formalnosci i nie zlozylam pisma do dziekana o przedluzenie
terminu zlozenia pracy i o obrone na wrzesień. Poprostu podeszlam do tego
zbyt lekko, nie upewnilam sie w dziekanacie i mam za swoje. Jest to tylko i
wylacznie moja wina. Jutro jade na uczelnie, skladam odwolanie. Nie wiem co
bedzie. Mam nadzieje ze nie bede musiala powtarzac semestru... Jestem
zalamana. Spotkaliscie sie z takim przypadkiem? Jaka moze byc decyzja
rektora?