Gość: markolf
IP: *.dtcentrum.pl
11.12.01, 15:46
Chciałem się z Wami podzielić moją przygodą: pod koniec listopada złożyłem u
mojego promotora pracę magisterską. Do dnia dzisiejszego on jej nie sprawdził,
a ja mam termin z dziekanatu do złożenia pracy na 15.12 (czyli w sobotę).
Jeżeli pracy nie złożę, to skreślą mnie z listy studentów i muszę powtarzać
semestr. Niestety, ze względu na opieszałość mojego promotora nie zdążę pracy
złożyć. Od razu uprzedzam, że mój kumpel, który złożył pracę u innego promotora
w tym samym terminie co ja zdążył już ją odebrać, poprawić, złożyć poprawioną i
właśnie ją oprawia :-( Ciekaw jestem, czy tylko mój promotor jest takim debilem
(oczywiście gość świetnie wie, że mi się spieszy), czy też jest to normalna
procedura.