Gość: 555
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.07, 15:35
nie studiuje prawa ale ekonomie...I mam tam taki przedmiot jak
podstawy prawa.Czytał właśnie moje notatki z wykładów i jednej
rzcezy nie rozumie.Możecie mi powiedzieć(tak prostym jezykiem)czym
się różni szkoda od krzywdy i za co jest odszkodowanie a za co
zadosuczynienie i na czym to dokładnie polega.Bo namazałam w
zeszycie jakieś powyrywae z kontekstu zdania i teraz się głowie o co
tak naprawde chodzi