Dodaj do ulubionych

2 kierunki

IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.01.08, 19:12
Czy możliwe jest (praktycznie) studiowanie 2 kierunków, w gruncie
rzeczy ze sobą niezwiązanych (np. neurobiologia i filozofia;
biotechnologia i historia sztuki) ? ? wiem że nie można złapać 3
srok za ogon, ale jeśli moje zainteresowania sa tak poszerzone? Jak
to jest, czy ktoś tak właśnie studiuje, czy możliwe jest wtedy np.
spędzenie jednego roku w uczelni a granicą ?
Obserwuj wątek
    • Gość: chihuahua1 Re: 2 kierunki IP: *.igloonet.pl 13.01.08, 19:16
      w sumie.......

      najpierw zdaj maturę i się zaaklimatyzuj na jednym kierunku:))))

      acha, i weź też pod uwagę, że na te 2 kierunki trzeba zdawać różne przedmioty, niezwiązane ze sobą; jesteś w stanie zdać dobrze biologię i historię?
      • Gość: ja Re: 2 kierunki IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.01.08, 19:20
        tak właśnie chodziło mi o to że 1 lub nawet 2 rok mam zamiar
        spędzić na jednym kierunku, a mature mogę zdawać tyle razy ile sobie
        tego życzę, tak więc historia,j.polski rozszerzony za drugim
        podejściem ...?
        • Gość: chihuahua1 Re: 2 kierunki IP: *.igloonet.pl 13.01.08, 19:58
          a będziesz miała jakikolwiek kontakt z tymi przedmiotami przez ten czas?
    • Gość: xxx Re: 2 kierunki IP: *.aster.pl 13.01.08, 20:56
      Przetrwaj najpierw pierwsza sesje, a dopiero potem sie zastanów czy masz ochotę
      w tym okresie na dodatkowe "hobbystyczne" egzaminy.
      Od kiedy trzeba iść na studia z tym związane, aby móc rozwijać zainteresowania ?
    • Gość: Aga Re: 2 kierunki IP: *.chello.pl 13.01.08, 22:58
      Jasne, że można. Ja z moją socjologią i polonistyką jestem jeszcze
      mały pikuś, znam połączenia: socjologia+medycyna,
      socjologia+informatyka, polonistyka+matematyka,
      polonistyka+informatyka. Jeśli tylko naprawdę tego chcesz, dasz
      radę.:)
      Ktoś tu pyta, jak niby zdać maturę po iluś latach braku kontaktu z
      przedmiotem. Zdawałam w ten sposób egzamin wstępny, wystarczyło mi
      kilka dni przygotowań, ale przedmiot, który zdawałam, był faktycznie
      moją pasją i miałam dużą wiedzę "sama z siebie".
    • wd_07 Re: 2 kierunki 13.01.08, 23:24
      Oczywiście, że można ale po co !? Wg mnie to tylko wywalanie pieniędzy
      podatników w błoto. Tak jak biotechnologia nie zrobi z ciebie lepszego historyka
      sztuki, tak historia sztuki nie zrobi z ciebie lepszego biotechnologa. Prędzej
      czy później trzeba się zdecydować na to co naprawdę Cię interesuje.

      Ciekawi mnie tylko czy takie pomysły pojawiałyby się gdyby studia były odpłatne.
      Pewnie jakieś rodzynki by się trafiały, ale przynajmniej takie rajdy po
      wydziałach nie były by sponsorowane przez społeczeństwo.
      • Gość: ja Re: 2 kierunki IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.01.08, 11:46
        jako wolny człowiek mam prawo studiować co mi się podoba, dostęp do
        wiedzy jest moim podstawowym prawem bardzo dobrze że nie produkuje
        się mechanicznie przeciętniaków którzy mają zamiar zarabiać tylko
        kasę, ale daje się szanse ludziom którzy mają różne pasje i chcą być
        wykształceni wszechstronnie. jeśli mam prawo przypuszczać że będę
        dobra jak i w jednej tak w drugiej dziedzinie, to dlaczgo nie? ??
        mam marnować swoje zdolności tylko w jednej dziedzinie? poza tym
        humanistyczne wykształcenie uznaję tylko za dodatek związany z
        zainteresowaniami, a z powodu braku inżynierów pójdę na kierunek
        techniczny/przyrodniczy który zresztą też mnie ciekawi.

        gdyby studia były płatne to bym chyba poszła od razu do pracy lub
        wybrała kierunek o nazwie medycyna któy zapewnia przynajmniej pewną,
        dobrze płatną pracę. to dobrze dla podatników ale nie dla mnie
        • norman_bates Re: 2 kierunki 14.01.08, 12:19
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > jako wolny człowiek mam prawo studiować co mi się podoba

          Oczywiście, że tak ! Tylko czemu za czyjeś pieniądze?

          Uprzedzając twoje pytanie - nie, nie studiuję ani zaocznie ani w prywatnej
          szkole. Sam też chętnie bym płacił za swoje studia, a tak za tą edukację
          przyjdzie mi słono zapłacić bo przez najbliższe 40 lat pracy będę musiał komuś
          sponsorować spełnienie marzeń o byciu prawdziwym humanistą. Wybacz, ale renesans
          jakiś czas temu już był, a ja mecenasem być nie chcę

          >dostęp do
          > wiedzy jest moim podstawowym prawem

          No właśnie WIEDZY, żeby zdobywać wiedzę niekoniecznie są ci potrzebne studia.


          Dalej piszesz:
          > bardzo dobrze że nie produkuje
          > się mechanicznie przeciętniaków którzy mają zamiar zarabiać tylko
          > kas

          No dobrze ale zaraz pod koniec stwierdzasz, że :
          "z powodu braku inżynierów pójdę na kierunek "

          Tylko ja widzę tutaj niekonsekwencję?;)
          • Gość: Aga Re: 2 kierunki IP: *.chello.pl 14.01.08, 13:38
            > > jako wolny człowiek mam prawo studiować co mi się podoba
            >
            > Oczywiście, że tak ! Tylko czemu za czyjeś pieniądze?

            Czyli dyskusja, która ma tu miejsce mniej więcej raz na pół roku. To
            nie są CZYJEŚ pieniądze. To także pieniądze jej rodziców, a potem -
            jej samej. Jako świetnie wykształcony i ponadprzeciętnie
            inteligentny (nie oszukujmy się, byle kto nie da rady skończyć dwóch
            całkiem róznych kierunków) człowiek będzie zarabiać bardzo dobrze
            i "odda" w swoich podatkach społeczeństwu to, co "wzięła" na studia.
            Nie widzisz tej zależności? (Oczywiście, piszę o sytuacji modelowej.)
            Poza tym - rekrutacja na studia ma to do siebie, że dostają się
            najlepsi. Skoro ktoś się dostał na drugi kierunek, to był lepszy od
            tego, który się nie dostał, zatem lepiej, by to on studiował tenże
            kierunek, bo to oznacza, że pieniądze nas wszystkich zostaną
            efektywniej wydane.
            • Gość: xxx Re: 2 kierunki IP: *.aster.pl 14.01.08, 14:06
              Próbujesz podawać argumenty ekonomiczne, mogłyby być przekonujące, gdyby nie
              ostatni z nich, który jest po prostu "bzdurny" i wpływa na obraz całości
              wypowiedzi.

              > najlepsi. Skoro ktoś się dostał na drugi kierunek, to był lepszy od
              > tego, który się nie dostał, zatem lepiej, by to on studiował tenże
              > kierunek, bo to oznacza, że pieniądze nas wszystkich zostaną
              > efektywniej wydane.

              Nie zostaną efektywniej wydane, bo ta osoba nie rozdwoi sie. "Dochód" uzyskany z
              wykształcenia 2 osób, jest statystycznie wyższy (i to znacznie) od "dochodu" z
              jednej osoby, która skończyła 2 kierunki. (Dodatkowo rozbieżność tych kierunków
              potęguje tę różnicę) Państwu się to nie opłaca w żaden sposób.
            • norman_bates Re: 2 kierunki 14.01.08, 14:34
              Parę sprostowań

              Jako świetnie wykształcony i ponadprzeciętnie
              > inteligentny (nie oszukujmy się, byle kto nie da rady skończyć dwóch
              > całkiem róznych kierunków)...

              Można skończyć dwa kierunki i można skończyć dwa kierunki. Można je kończyć na
              dobrych wydziałach albo na wydziałach Filozofii Dmuchania Pompki od Roweru.
              Także ukończenie dwóch różnych kierunków nie oznacza (w każdym razie nie musi)
              ponadprzeciętnej inteligencji.

              >...człowiek będzie zarabiać bardzo dobrze
              > i "odda" w swoich podatkach społeczeństwu to, co "wzięła" na studia.

              Niekoniecznie

              > Poza tym - rekrutacja na studia ma to do siebie, że dostają się
              > najlepsi.

              A była kiedyś na polibudzie ? Nie ? No właśnie.

              Na polibudę dostaje się prawie każdy - wystarczy tylko zdać matmę na 3 i możesz
              sobie przebierać w kierunkach.

              I co ? Jak pójdę na taki kierunek gdzie wystarczy 45% z matury podstawowej i
              jednocześnie dostanę się na europeistykę to znaczy, że mam "piękny umysł" ? ;)

              Skoro ktoś się dostał na drugi kierunek, to był lepszy od
              > tego, który się nie dostał, zatem lepiej, by to on studiował tenże
              > kierunek, bo to oznacza, że pieniądze nas wszystkich zostaną
              > efektywniej wydane.

              kolega xxx udzielił już wyczerpującej i celnej odpowiedzi na to pytanie

              • keyra Re: 2 kierunki 29.01.08, 16:38
                myślenie rodem z PRL-u
                • norman_bates nie masz pojęcia o czym piszesz 29.01.08, 17:02
                  keyra napisała:

                  > myślenie rodem z PRL-u

                  ....to piszesz bzdury

                  Jakiego PRL!? Pomyśl trochę !
            • Gość: franek Re: 2 kierunki IP: *.wist.com.pl 09.03.08, 22:37
              pierwszy kierunek (dzienne uczelnia państwowa) jest za darmo. A za następne
              bulisz niezłą kase bo nie można oficjalnie studiować na tej samej uczelni w
              trybie dziennym 2 kierunków. Co ci pozostaje? zaoczne a to trochę "daje po
              kieszeni"
              • Gość: Aga Re: 2 kierunki IP: *.cnb.com.pl 10.03.08, 01:07
                > nie można oficjalnie studiować na tej samej uczelni w
                > trybie dziennym 2 kierunków

                O, a to ciekawe. Znam tłum osób studiujących tak całkiem oficjalnie.
                Możesz powiedzieć, skąd masz te rewelacje?
        • Gość: M. ja - ale brednie IP: *.ksi-system.net 10.03.08, 09:37
          Co za bełkot. Studia nie są towarem pierwszej potrzeby, jak chleb. jak sama stwierdzasz na końcu, nie musisz studiować. Co ma za sens łączenie dwóch kierunków z innej bajki? Co to za brednie o rozwijaniu pasji? Przecież studia robią z ciebie specjalistę w danej dziedzinie, zgodnej z Twoim zainteresowaniem. I jak każdy normalny człowiek chcesz wybrać kierunek studiów tak, żebyś mogła do końca życia robić to, co lubisz. A co z tym drugim kierunkiem? 5 lat studiów, ciężkiej kasy na Ciebie, tylko po to, by 'rozwinąc zainteresowanie' i mieć papier? No bez żartów.

          inna sprawa - jeśli jeszcze nie studiujesz, to nie wiesz najprostszych faktów. na tym Twoim tak pożądanym kierunku, który zrobisz tylko dla 'pogłębienia zainteresowań' będzie cała masa przedmiotów, które ani troche Cie nie zainteresują. Niestety na każdych studiach w Polsce pojawiaja sie wypełniacze, nieciekawi wykładowcy i sztywny plan. Więc powodzenia.

          Przecież to jest jakieś chore, żeby studiować kierunek, co do którego nie ma żadnych planów na przyszłość. Wiesz ja uwielbiałem jeździc na deskorolce - ale nie poszedłem na studia deskorolkowe. Uwielbiam tez malarstwo Seamona-Chardina czy Moneta czy Cezana - ale nie poszedłem na historie sztuki czy kulturoznawstwo. Bo swoje pasje czy hobby rozwijam sam, żeby pogłębić jeden nurt niepotrzebne sa całe studia!!!!!!! jest natomiast rzecz z którą wiążę swoja przyszłość i wiem, że będę się tym zajmował do końca życia - i takie studia wybrałem, ewentualnie jako drugi kierunek cos pokrewnego.

          Nie musisz marnowac swoich zdolnosci. Ale studia to nie prosta sprawa 'bo chce'. Jest tyle sposobów na rozwijanie pasji. Niestety nikt nie zabroni Ci wybrać takich dwóch kierunków, nie ma prawa które by takie cos zabraniało. Ja wyrażam swoje zdanie - to jest głupota, ogroooomna.
    • olczis89 Re: 2 kierunki 14.01.08, 13:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=73084934
      :)
      • Gość: sigma Re: 2 kierunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 12:33
        Dyskusja o wyższości studiów płatnych nad darmowymi i odwrotnie
        przewijała się już przez mnóstwo wątków. Prawda pewnie leży gdzieś
        pośrodku. Ale jeśli ktoś chce studiować dwa kierunki i czuje, że
        temu podoła, to dlaczego nie?! Czy naprawdę we wszystkim musi
        chodzić tylko o kasę? Pewnie, że nie trzeba studiować, żeby
        poszerzać wiedzę, ale jeśli komuś takie studia sprawiają
        przyjemność, to ja jestem całkowicie za. Sama mam zamiar studiować
        tylko jeden kierunek, ale nie mam nic przeciwko osobom, które chcą
        się podołać dwóch jednocześnie - kiedyś to zaprocentuje, chociażby
        dobrą pracą w przyszłości.
    • gonic_krooliczka Re: 2 kierunki 29.01.08, 18:13
      Tylko powstaje pytanie czy to ma sens...
    • Gość: Albaaa Re: 2 kierunki IP: 80.51.27.* 31.01.08, 21:26
      Ja studiuję 2 kierunki w zasadzie nie związane ze sobą. Jestem zadowolna...ich
      kontynuacja jest jak najbardziej możliwa....Co prawda nie mam na nic czasu poza
      nauką ale mam dużą satysfakcję, tym bardziej, że jak na razie mam bardzo dobre
      wyniki na obu uczelniach...Pozdrawiam
    • Gość: Mickey Re: 2 kierunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 04:39
      Jest jak najbardziej mozliwe. W zasadzie studiowane dwoch kierunkow ze soba
      kompletnie niezwiazanych ma wiekszy sens niz studiowanie dwoch pokrewnych.
      Dlaczego? Odpowiedz jest prosta. Przykladowo, dla elektronika jest stosunkowo
      latwo przekwalifikowac sie na informatyka, tak samo ekonomiscie na finansiste.
      Natomiast b. trudno jest dla informatyka bezbolesnie wskoczyc w swiat ekonomii.
      Te kierunki to akurat przyklady, ale glownie chodzi o przydatnosc nabytej wiedzy
      w zyciu zawodowym. W nielicznych przypadkach przez cale zycie pracuje sie w
      jednym zawodzie. Rynek pracy jest dosyc dynamiczny i trzeba umiec w razie
      potrzeby szybko poszerzyc kwalifikacje o dziedziny kompletnie nie zwiazane z
      'podstawowym' wyksztalceniem.

      pozdrawiam
      • Gość: M. Re: 2 kierunki IP: *.ksi-system.net 10.03.08, 09:20
        Całe sedno to przydatność zdobytej wiedzy w życiu zawodowym. Wogóle przydatność wiedzy w przyszłym życiu. Akurat informatyka z ekonomią to nie problem, vide kierunek 'informatyka i ekonometria' na uczelniach ekonomicznych. Cała masa firm finansowych zatrudnia też profesorów matematyki, informatyki czy fizyki do kreowania strategii inwestycyjnych.

        Tu chodzi raczej o połączenia w stylu informatyka + historia sztuki, które nie mają żadnego logiczego uzasadnienia oprócz 'poszerzania zainteresowań'. To jest bzdura, kończysz 5 lat studiów i idziesz pracować albo jako informatyk, albo w kulturze. I z drugim kierunkiem nie masz do czynienia do końca świata, no chyba że wdrażasz systemy informatyczne w muzeum sztuki ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka