left_handed
14.02.08, 22:16
Jestem studentką filologii angielskiej, za rok kończę studia, w
między czasie udzielam korepetycji i sprzedaje ksiązki - i tym sobie
płacę za studia . Musiałam przejść na zaoczne bo rodziców nie było
stać na książki, dojazdy itd. Problem polega na tym, że uczę ludzi
którzy są stosunkowo zamożni, wydaje mi się że patrzą na mnie z
góry, bardzo źle sie czuję w takiej sytuacji nie mam super ciuchów,
bo wszystko idzie na książki, studia, rachunki.
Niby się mówi, że ważne to co ma sie w głowie ale nie potrafię
oprzeć się wrażeniu że na zawsze pozostanę gorsza od innych.