wykładowca plagiator...

09.05.08, 19:31
niedawno spotkała mnie przykra sytuacja, otóż pani doktor z którą
mam zajęcia kazała mi napisać na zaliczenie semestru pracę, a
następnie wykorzystała ją do swoich celów zawodowych i zgarnęła za
to grubszą kasę (dowiedziałam się od osoby, która z nią pracuje)
obecnie moja grupa na zaliczenie semestru u tej pani musi także
napisać prace, każdy na inny temat.
ja swoją praktycznie skończyłam, ale mam wątpliwości czy ją oddać,
bo jaką mam szansę, że sytuacja się nie powtórzy?
czy jest jakiś sposób, by zapezbieczyć się przed takimi praktykami?
obawiam się, że wytoczenie sprawy o prawa autorskie będzie
rónoznaczne z kłopotami na studiach, bo to jedna klika.
    • Gość: Ania Re: wykładowca plagiator... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.05.08, 20:07
      A to prosta sprawa - idź do jakiejś kancelarii i tam złóż pracę,
      dokładnie nie wiem na czym to polega, ale oni ją tam u siebie
      zachowują, z datą, z wszelkimi papierami i w razie czego masz 100%-
      owy dowód i sprawę wygraną. Tak często robią np. pisarze przed
      wysłaniem swoich książek do wydawnictw (na wszelki wypadek). Myślę,
      że warto wydać te 50zł. A wtedy to, że na studiach jedna klika nie
      ma znaczenia, bo Ty masz niepodważalny dowód.

      • Gość: gosc Re: wykładowca plagiator... IP: *.bstnma.east.verizon.net 10.05.08, 05:23
        pamietaj tez, ze mozesz poczekac do ukonczenia studiow i wtedy
        wystapisc do sadu. Zorientuj sie tylko jak ma sie sprawa z
        przedwanieniem.W kazdym razie pani doktor moze bardxzo tego
        pozalowac. Z drugiej strony taka osoba to zakala uczelni
    • Gość: Magda Re: wykładowca plagiator... IP: 82.139.43.* 10.05.08, 08:06
      No niestety ale to prawda .Na mojej szacownej uczelni jest to samo .Pani ta
      wykorzystuje nasze prace zaliczeniowe dla wlasnej korzysci a przy tym dreczy nas
      ciaglymi poprawami ich tresci no i wtedy dopiero ma gotowy material do
      wykorzystania .To naprawde przykre .Ale my sie nie buntujemy - no bo co to da ?
      • Gość: Ania Re: wykładowca plagiator... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.08, 09:57
        Jak to co to da?
        Przestanie żerować na Waszej pracy.
Pełna wersja