perspektywy pracy

18.06.08, 23:05
Jak myślicie czy większe perspektywy pracy są po zarządzaniu czy ekonomii?
    • Gość: barty Re: perspektywy pracy IP: *.acn.waw.pl 19.06.08, 08:22
      Jak wyrobisz sobie "papierek" na kierowcę walca, to po obu. :P
      • iwona.ck Re: perspektywy pracy 19.06.08, 09:21
        Dziękuje za pocieszenie ;) To jakie kierunki są warte studiowania tak aby po
        nich moc bez problemu znaleźć prace?
        • Gość: Ola Re: perspektywy pracy IP: 195.82.167.* 19.06.08, 09:34
          Te które Cię interesują.
          • Gość: Ilona Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 09:36
            praca socjalna, jesteśmy starzejącym się społeczeństwem
            • adziunia Re: perspektywy pracy 19.06.08, 11:56
              zalezy jaka specjalnosc na tych kierunkach
              Jedna osoba skonczyla na Zarzadzaniu spec. "handel i marketing" a
              druga (chyba bo zmienila sie oferta spec)"inwestycje kapitałowe i
              strategie finansowe przedsiębiorstwa", i ta druga osoba zarabia 3
              razy wiecej :)
              • iwona.ck Re: perspektywy pracy 19.06.08, 13:17
                Adziunia na zarządzaniu mam do wyboru specjalności: marketing i wystawiennictwo,
                zarządzanie finansami, zarządzanie w sektorze publicznym i państwowym,
                zarządzanie zasobami ludzkimi a na ekonomii gospodarka regionalna i
                gospodarowanie funduszami unijnymi..
                • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 19.06.08, 13:59
                  i wybierz tą, która cię najbardziej interesuje
                • Gość: x Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 14:18
                  Na pewno nie polecam gospodarowania funduszami unijnymi, moja
                  znajoma po tym zarabia najnizsza krajowa,a praca bardzo
                  odpowiedzialna. N a reszcie sie juz nie znam.
                  • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 19.06.08, 14:20
                    znajoma tak zarabia, bo widać kobita mało obrotna i nic lepszego sobie znaleźć nie umiała
                  • iwona.ck Re: perspektywy pracy 19.06.08, 14:25
                    A co myślicie o zarządzaniu zasobami ludzkimi (HR)?
                    • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 19.06.08, 14:27
                      Rozwojowe. Ale nie wiadomo, czy więcej osób tak nie pomyśli i jak skończysz to HR to specjalistó już za dużo nie będzie. Co to w ogóle za dziwny zwyczaj dobierania studiów pod kątem ewentualnej pracy??
                      • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 15:24
                        kasia-katarzyna88 napisała:

                        > Co to w ogóle za dziwny zwyczaj dobie
                        > rania studiów pod kątem ewentualnej pracy??

                        Dziwny??? A po co studiujesz?

                        Ja wybrałem farmacje właśnie dlatego że wiedziałem że zapewni mi niezłą kase. I
                        tak też jest.
                        Studia i hobby nie muszą iść w parze. Jeśli stać Cie żeby wybrać nieżyciowy
                        kierunek i potem nie pracować albo pracować w innym zawodzie to okej, ale nie
                        każdy ma na to ochotę, więc nie uświadamiaj komuś że racjonalne myślenie jest
                        niewłaściwe.
                        • iwona.ck Re: perspektywy pracy 19.06.08, 16:04
                          Popieram 'Dugo':)
                        • Gość: Ola Re: perspektywy pracy IP: 195.82.167.* 19.06.08, 23:05
                          A ja wierzę w to, że jeśli studiuje się coś, co się uwielbia, jest się w tym
                          dobry, najlepszym w promieniu x kilometrów, to praca na pewno będzie! ;]
                        • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 20.06.08, 10:52
                          > Dziwny??? A po co studiujesz?

                          Studiuje się po to, żeby poszerzać swoje horyzonty. Tak naprawdę bardzo mało jest kierunków, które faktycznie przygotowują cię do pracy w danym sektorze.

                          > Ja wybrałem farmacje właśnie dlatego że wiedziałem że zapewni mi niezłą kase. I tak też jest.

                          A skąd to wiedziałeś?? Już gdzieś to pisałam, ale powtórzę jeszcze raz- rynek pracy zmienia się teraz tak szybko, że praktycznie nie jesteś w stanie przewidzieć, czy za te trzy lata jak skończysz studia znajdziesz etat.

                          > Studia i hobby nie muszą iść w parze. Jeśli stać Cie żeby wybrać nieżyciowy kierunek i potem nie pracować albo pracować w innym zawodzie to okej, ale nie każdy ma na to ochotę, więc nie uświadamiaj komuś że racjonalne myślenie jest niewłaściwe.

                          To nie jest myślenie racjonalne, tylko cholernie materialistyczne. Poza tym nie wyobrażam sobie jak można studiować coś, co kompletnie cię nie interesuje. Nia miałabym zaufania do takiego "specjalisty". I co wg ciebie znaczy "nieżyciowy kierunek"?? Jak jesteś dobry to po wszystkim znajdziesz pracę. A wiesz w ogóle ile ludzi pracuje w kompletnie innym zawodzie niż wyuczony??
                          • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 11:13
                            kasia-katarzyna88 napisała:

                            > A skąd to wiedziałeś?? Już gdzieś to pisałam, ale powtórzę jeszcze raz- rynek p
                            > racy zmienia się teraz tak szybko, że praktycznie nie jesteś w stanie przewidzi
                            > eć, czy za te trzy lata jak skończysz studia znajdziesz etat.

                            No nie żartuj, 6 lat temu zdając na farme byłem pewny że bez problemu znajde
                            prace i nie za 1,2 tys. i sprawdziało sie. To takie trudne do przewidzenia?
                            Widać trudne, jak miliard osób konczy zarządzanie i pedagogike. Nie jeden w tym
                            bardzo dobry a pracy znaleźć nie moze. Troszke racjonalnego myślenia radziłbym w
                            wyborze studiów
                            • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 20.06.08, 11:15
                              widać nie taki dobry skoro nie może znaleźć
                          • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 11:26
                            kasia-katarzyna88 napisała:


                            > I co wg ciebie znaczy "nieżyciowy
                            > kierunek"??

                            Taki, po którym 90% absolwentów nie ma potem pracy. Bo jest już naprodukowane na
                            kolejne 50 lat.

                            >Jak jesteś dobry to po wszystkim znajdziesz pracę.

                            Idealizujesz i patrzysz przez kolorowe okulary jakbyś była w LO jeszcze albo na
                            początku studiów.

                            > A wiesz w ogóle
                            > ile ludzi pracuje w kompletnie innym zawodzie niż wyuczony??

                            Wiem. Pare osób z mojej klasy które są mgr pracuje w osiedlowych "Delikatesach
                            Centrum". Tez kiedyś twierdzili coś w ten deseń: "Jak jesteś dobry to po
                            wszystkim znajdziesz pracę." Życie zweryfikowało ich słowa w przykry sposób, ale
                            jednak sposób, który był do przewidzenia. Tak samo jak dzisiejsi maturzyści -
                            dalej będą zdawać na pedagogiki, zarządzania, socjologie i kulturoznawstwa. I
                            byłoby wszystko okej, gdyby za 5 lat te same osoby nie kwękały że nie mają
                            pracy. Bo to jest troche niepoważne.
                            • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 20.06.08, 11:35
                              Niepoważny to jest ktoś, kto idzie na kompletnie nie interesujące go studia (po których niby ma być praca) i obniża w ten sposób ich poziom, a później jest sflustrowanym "pożalsięboże" specjalistą od siedmiu boleści. A jak ktoś chce iść na pedagogikę, zarządzanie, socjologię czy kulturoznawstwo bo się tym interesuje to myślę, że powinien. Strasznie wielką wagę przykładasz do studiów. A tak naprawdę wcale nie trzeba studiować, żeby coś osiągnąć, a sam papierek też niczego ci nie załatwi.
                        • Gość: ja Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 14:50
                          Dugo, pewien jestes że będzie tak różowo? to z forum z gazety ale innego (nt
                          pracy w sektorze farm):
                          Wybrałbym biotechnologię.. Jest duża podaż pracy w gałęziach które
                          prowadzą i są obarczone ochroną środowiska. UE też sygnuje dużą kasę
                          na ten sektor więc wycięcie dla siebie kawałka tortu jest całkiem
                          realne.. Jeżeli chodzi o farmację to szczyt płacowy w tej branży
                          minął bezpowrotnie.. będąc mgr farmacji czeka Cię zaszczytna praca
                          za stołem w aptece. W hurtowni farmaceutycznej tak naprawdę
                          potrzebnych jest góra 3-4 farmaceutów którzy warunkują pracę firmy i
                          mają stosunkowo "fajną" zabawę.. reszta (przedstawiciele handlowi)
                          uprawia orkę bo farmaceuci zwłasza Ci po 50-ce to gatunek szczególny
                          a oni zwykle są właścicielami aptek.. Liczących się hurtowni na
                          rynku jest tylko kilka więc łatwo obliczyć popyt na pracę. Lepsze
                          warunki dla farmaceutów mają firmy producenckie ale polskie powoli
                          znikają.. Przedstawicielstwa firm obcych chętniej zatrudniają na
                          przedstawicieli handlowych ludzi po medycynie z uwagi na wiedzę
                          kierunkową i kontakt ze środowiskiem. W Polsce jest tylko kilka
                          labolatoriów w których warto pracować bo 99% technologii które są
                          wdrażane pochodzą z firm obcych.. Co innego jeżeli planujesz wyjazd
                          za granicę.. tam to już zupełnie inna bajka..
                          • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.08, 23:50
                            Biotechnologie? Co roku wychodzą grube dziesiątki absolwentów a pracy nie ma w
                            ogóle! W Polsce nie ma jeszcze biotechnologii... jesteśmy pod tym względem sto
                            lat za murzynami.

                            Gość portalu: ja napisał(a):
                            > Dugo, pewien jestes że będzie tak różowo?

                            Nie będzie tylko jest. Ja skończyłem w tym roku farmacje :)
    • agava.juice Re: perspektywy pracy 19.06.08, 23:50
      Po jednym i po drugim myślę, jest wiele możliwości. Czytałam
      ostatnio właśnie w Wyborczej, że brakuje na rynku maklerów, a wielu
      maklerów studiowało ekonomię, i w ogóle pracownicy TFI. To taki
      przykład. Ważne, żeby jak najwcześniej zacząć gdzieś pracować i
      poznawać rzeczywistość - firmy, jakie są funkcje i stanowiska i
      specjalizować się po trochu. Inaczej nidgy nie dowiesz się do czego
      się w ogóle nadajesz.
      Mój znajomy najpierw zaczął prawo, a potem stwierdził, że to go w
      ogóle nie kręci więc zaczął stdiować ekonomię. W międzyczasie, to w
      dużym skrócie, wkręcił się do TFI i został traderem. Ale chciałby w
      przyszłości zarządzać funduszem i firma mu dopłaca do nauki na takim
      specjalnym kursie, chyba CFA.
      Zmierzam do tego, że sam dyplom i teoria to za mało.
      Ja studiuję zaocznie ekonomię na prywatnej uczelni (Łazarski) i
      jednocześnie pracuję i myślę, że nie będę się musiała martwić o
      swoją przyszłość, bo już powoli wiem, do czego zmierzam.
      • iwona.ck Re: perspektywy pracy 20.06.08, 10:21
        Lecz większość pracodawców nie chce zatrudniać studentów..Moim zdaniem jest
        sprzeczne ze sobą wymaganie od absolwentów wieloletniego doświadczenia nie dając
        szansy na jego zdobywanie w trakcie studiów..
        • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 20.06.08, 10:58
          Tu się zgodzę. Jest sprzeczne. Często też wymagają od bardzo młodych osób bardzo dużego doświadczenia, co oczywiście jest śmieszne. Ale powoli to się zaczyna na szczęście zmieniać. Brakuje ludzi, więc zatrudniają więcej studentów.
          • Gość: Ola Re: perspektywy pracy IP: 195.82.167.* 20.06.08, 12:02
            Trzeba zaczynać w wieku 15 lat od rozdawania ulotek w wakacje. Potem, co roku,
            dostaje się "lepszą" pracę: ulotki -> kawiarnia -> sklep. Jak masz JAKIEKOLWIEK
            doświadczenie w CV, to potencjalny pracodawca patrzy przychylniej.
            W wieku 18-19 lat możesz starać sie już o jakieś praktyki.
            Dużo zachodu, ale jeśli na czymś Ci zależy - warto.
            • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 21.06.08, 13:20
              >"lepszą" pracę: ulotki -> kawiarnia -> sklep

              pracę w sklepie uważasz za "lepszą" niż w kawiarni??
              • Gość: Ola Re: perspektywy pracy IP: 195.82.167.* 21.06.08, 23:42
                Przykładowo napisałam.
                Praca w sklepie ZARA jest lepsza od pracy w podrzędnej osiedlowej kawiarence.

                Może być też oczywiście osiedlowy spożywczak i ekskluzywna kawiarnia.
            • areida Re: perspektywy pracy 21.06.08, 14:28
              W wieku 15 lat nie przyjmą do rozdawania ulotek. Od 16 przyjmują. A i nie we wszystkich firmach nawet, bo w niektórych życzą sobie 18 lat, bo to bardzo odpowiedzialna praca i nieletni nie mogą pracować w tym. W 99% trzeba mieć NIP, a nawet książeczkę sanepidowską. Konieczne cv i rozmowa kwalifikacyjna.
              • Gość: jakubus Re: perspektywy pracy IP: *.stk.vectranet.pl 22.06.08, 11:32
                wybierz ekonomie , malo w kraju dobrych ekonomistów bo cały moloch
                poszedł na zarzadzadzie i marketing
                • Gość: z. Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 12:21
                  Nie wiem czy wiesz Jakubuś ale po Akademii ekonomicznej i tak
                  wszyscy maja tytuł magistra nauk ekonomicznych ,wiec ten kierunek
                  nie gra aż takiej roli.
              • beatrycze123 Re: perspektywy pracy 22.06.08, 12:04
                to jest zart? Zdobycie NIPu i książeczki sanepidu to taka bariera nie do
                przeskoczenia? A ulotki to odpowiedzialna praca??

                Do autorki: ekonomia. Jest dużo szersza niż zarządzanie.
                • areida Re: perspektywy pracy 22.06.08, 12:43
                  Ok, ale jak ktoś ma 15 lat to go nie przyjmą do pracy - NIP się wyrabia od 16 lat. Więc czasem to może być bariera.
                  A nawet jak już ktoś ma te 16 lat, a tu wszędzie mówią, że przyjmują od 18 lat (do ulotek) no to wiesz, jednak jest problem.
                  • iwona.ck Re: perspektywy pracy 24.06.08, 12:09
                    A co sądzicie o specjalności rachunkowosc i ekonomika opodatkowanie na kierunku
                    zarządzanie
                • Gość: Gonia Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 12:58
                  Oczywiście, że nie jest to problem! Masz rację, Beatrycze. Ludzie, o czym wy w
                  ogóle mówicie?? Że nie chcą studentów zatrudniać? To żart? Skończyłam właśnie 4.
                  rok ekonomii na Łazarskim (o którym ktoś już tu wcześniej wspomniał zresztą).
                  Jak tylko zaczęłam studia zaczepiłam się w agencji reklamowej jako
                  recepcjonistka. Po drugim roku zostałam asystentką działu obsługi klienta, a po
                  kolejnym roku zostałam junior account executive. Teraz od sierpnia przechodzę na
                  samodzielne stanowisko accounta, zarabiam nieźle i cały czas się rozwijam. Ok,
                  można powiedzieć, że miałam szczęście, ale większość moich znajomych pracuje od
                  pierwszego roku studiów i to bynajmniej nie przy roznoszeniu ulotek! Dla
                  pracodawcy liczy się przede wszystkim doświadczenie, ale nie zawsze, a do
                  recepcji itp nie ma to dużego znaczenia - ważne jakim jesteś człowiekiem, co
                  umiesz i czy chcesz się uczyć! Patrzą też na uczelnię, na której studiujesz i tu
                  moja sytuacja na pewno mi pomogła, bo Łazarski jest świetną uczelnią i
                  studiowanie tu jest bardzo dobrze postrzegane przez pracodawców. Reasumując -
                  jak ktoś chce, na pewno znajdzie pracę, a co do ekonomii - to świetny, rozległy
                  kierunek dający mnóstwo możliwości.
                  • agava.juice Re: perspektywy pracy 07.07.08, 08:43
                    Dokładnie tak myślę i popieram!

                    Gratuluję kariery koleżance z Łazarskiego. Jak widać my studentki
                    tej uczelni dajemy sobie radę :)
                    • Gość: Gonia Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 21:08
                      A pewnie! Łazarski rządzi! hehe
                      A poważnie - polecam innym, serio :)
            • sanjoseshark Re: perspektywy pracy 07.07.08, 19:19
              Na ulotkach zdobywacie doswiadczenie zawodowe?
              W takim razie najlepszy bedzie dla was kierunek ulotkarstwo, jesli taki
              istnieje, co na takich szkolkach jak lazarski nie jest wykluczone.
              • sanjoseshark Re: perspektywy pracy 07.07.08, 19:21
                A raczej w lazarskim, bo uniwerkiem ta szkolka nigdy nie bedzie.
    • Gość: Tyśka :) Re: perspektywy pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 21:07
      Uważam, że lepsze perspektywy są po Ekonomii. Studiuję w Wyższej
      Szkole Bankowej Wydział Ekonomiczny w Opolu. Jestem w pełni
      zadowolona z dokonanego wyboru szkoły, kierunku i specjalności. :)
      • Gość: obywatel007b Re: perspektywy pracy IP: *.icpnet.pl 24.06.08, 23:35
        kasia-katarzyna88
        Masz typowo marzycielskie podejście do rzeczywistości. Jeżeli sądzisz, że studia
        to nie "szkoła zawodowa" tylko "poszerzanie horyzontów", to życzę miłego dnia.
        Powiedz to wśród studentów medycyny, prawa, budownictwa, ekonomii, informatyki,
        a narazisz się na śmieszność.

        Studia dzielą się na takie po których JEST praca i takie po których pracy NIE
        MA. Jak ktoś wybiera te drugie to niech mi nie narzeka, że w Polsce jest
        szalejące bezrobocie. To właśnie tysiące kulturoznawców, filozofów i innych
        marzycieli spowobowało taki stan rzeczy.
        • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 23:56
          Gość portalu: obywatel007b napisał(a):

          > kasia-katarzyna88
          > Masz typowo marzycielskie podejście do rzeczywistości. Jeżeli sądzisz, że studi
          > a
          > to nie "szkoła zawodowa" tylko "poszerzanie horyzontów", to życzę miłego dnia.
          > Powiedz to wśród studentów medycyny, prawa, budownictwa, ekonomii, informatyki,
          > a narazisz się na śmieszność.
          >
          > Studia dzielą się na takie po których JEST praca i takie po których pracy NIE
          > MA. Jak ktoś wybiera te drugie to niech mi nie narzeka, że w Polsce jest
          > szalejące bezrobocie. To właśnie tysiące kulturoznawców, filozofów i innych
          > marzycieli spowobowało taki stan rzeczy.

          Ooooo właśnie... bardzo fajnie ujęte i bardzo prawdziwe.

          Kasia-katarzyna88 jeśli to 88 to data urodzenia to jest na 1.roku zapewne... a
          na tym etapie taka dziecinada którą ona uprawia jest wytłumaczalna. Czasem mija
          dopiero pod koniec studiów/chwile po ukończeniu.

          "Jak ktoś jest dobry to znajdzie prace", to takie naiwne gadanie troche. To
          teraz pomyśl że z kilkunastu tysięcy socjologów, przypuśćmy 1/10 jest dobrych,
          czyli tysiąc-dwa jest dobrych w tym co robi. A tysiąc miejsc pracy dla nich nie
          będzie i tak, i tak...

          Jak mówie, absolutnie nie neguje chęci studiowania socjologii, kulturoznawstwa i
          w ogóle żadnego kierunku. Rozwijajcie swoje horyzonty. Tylko te osoby które
          wybrały takie studia potem najwięcej wrzeszczą że nie ma pracy, a przecież to
          można łatwo przewidzieć! Także studiujcie co Wam sie podoba, ale nie miejcie
          pretensji że nie ma pracy dla miliona politologów...

          Z zainteresowań wybrałbym studia z turystyki i rekreacji. Wiedząc że po TiR będę
          pracować co najwyżej w recepcji w hotelu albo jako szatniarz w biurze podrózy,
          bo będzie multum absolwentów wszelakich szkółek, wybrałem kierunek który da mi
          ZAWÓD i prace. Mimo że studia turystyki są super fajne i przyjemne, skończylem
          farmacje, a to co mnie interesuje w turystyce to sobie po zajęciach robię. Także
          troszke myślenia w wyborze studiów zycze, bo naprawde nie chce mi sie słuchać
          np. znajomych z klasy z LO, czy magistrów w rodzinie, którzy nie mają pracy a
          skończyli studia... tylko pytam, JAKIE studia? :)
          • iwona.ck Re: perspektywy pracy 25.06.08, 18:04
            Dugo skąd jesteś? Widzę że mamy podobne spojrzenie na niektóre sprawy :)
            • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:17
              iwona.ck napisała:

              > Dugo skąd jesteś? Widzę że mamy podobne spojrzenie na niektóre sprawy :)

              No zgadza się :) Jestem z Biłgoraja (lubelskie), a studiowałem na AM Lublin :)
              • iwona.ck Re: perspektywy pracy 25.06.08, 19:57
                To troszkę kawałek ode mnie bo ja jestem z Kielc :) A ile masz lat jeśli mogę
                spytać?
                • Gość: obywatel Re: perspektywy pracy IP: *.icpnet.pl 25.06.08, 20:35
                  napisał, że dobrze zarabia i już na niego dziewczyna leci ;)
                • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 21:05
                  iwona.ck napisała:

                  > To troszkę kawałek ode mnie bo ja jestem z Kielc :) A ile masz lat jeśli mogę
                  > spytać?

                  Znam sporo osób z Kielc, bo w Lublinie dużo ich studiuje.
                  A lat mam już troche <25> ;)
                  • Gość: kls Re: perspektywy pracy IP: *.acn.waw.pl 27.06.08, 09:28
                    a mnie z kolei bawi to z jaką łatwością odrzucasz, to że ktoś
                    wybiera inny kierunek dlatego, że po tym nie ma pracy -
                    dla mnie to oczywiste, że większej mierze życiowy sukces determinuje
                    to jaką jesteś osobą, jak postępujesz i wykorzystujesz zdobytą
                    wiedzę, nie papierek

                    śmieszy mnie za to twoje ciśnienie na dobra materialne, kase,
                    konsumpcje..
                    nie chciałbym żeby obsługiwał mnie taki farmaceuta ;) , wolałbym
                    specjaliste który 'siedzi' w swoim fachu 'czuje go' i lubi ;>
                    a nie dlatego, że będzie z tego trzepał kase.
                    • Gość: obywatel007d Re: perspektywy pracy IP: *.icpnet.pl 27.06.08, 14:53
                      Dzięciątek jeszcze nie masz i pewnie jesteś na utrzymaniu rodziców albo żyjesz z
                      kredytu studenckiego. Ale kiedyś to się skończy. Za coś trzeba kupić mieszkanie,
                      a wcale nie są tanie. Kredyt mieszkaniowy będziesz spłacać przez 30 lat. Potem
                      dojdą do tego dzieci, a to też nie jest tania sprawa. Nie daj Boże, rozchorujesz
                      się i będziesz potrzebował leczenia. No i jeszcze jedno - głupio jest, gdy
                      mężczyzna jest kasjerem w biedronce, a jego żona jest kierownikiem budowy.
                      • Gość: chmurek Re: perspektywy pracy IP: 81.210.66.* 07.07.08, 13:44
                        Wybierz się na SGH na kierunek Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy
                        Informacyjne - kierunek jeden w swoim rodzaju, trudny, ale za to praca pewna i
                        bynajmniej nie za grosze. Badania wśród absolwentów wykazały, że pierwsza
                        średnia pencja po tym kierunku to blisko 4000zl, podczas gdy np. po zarzadzaniu
                        to ok. 2200.
          • kasia-katarzyna88 Re: perspektywy pracy 09.07.08, 01:11
            1. moje podejście do rzeczywistości nie jest marzycielskie, poprostu wiem co jest ważne,a co nie

            2. 88 to nie jest moja data urodzenia

            3. nie 'uprawiam dziecinady" tylko mam odmienne zdanie niż ty i o wiele mniej materialistyczne podejście do życia

            4. nie obrażaj ludzi pracujących na recepcjach hotelowych albo w szatniach, bo twoje miejsce w okienku w aptece też nie jest nie wiadomo jak zaszczytnym stanowiskiem

            5. Dugo, nie rozumiem czemu tak się rzucasz- nikt tu nie ma do nikogo pretensji
            • Gość: Dugo Re: perspektywy pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 01:36
              kasia-katarzyna88 napisała:

              > 1. moje podejście do rzeczywistości nie jest marzycielskie, poprostu wiem co je
              > st ważne,a co nie
              >
              > 2. 88 to nie jest moja data urodzenia
              >
              > 3. nie 'uprawiam dziecinady" tylko mam odmienne zdanie niż ty i o wiele mniej m
              > aterialistyczne podejście do życia

              I jeśli Ci z tym dobrze to świetnie. Powodzenia życze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja