big_in_korea
12.08.08, 13:21
tak nam się jakoś w kręgu znajomych, mimo środka wakacji zebrało ostatnio na
dyskusje o naszym systemie edukacji ,o studiach w ogóle i jednym z tematów
poruszonych było wychowanie fizyczne na uniwersytetach. i jedna z myśli jakie
padła brzmiała tak – z jakiej racji państwo wymaga w ogóle od dorosłych ludzi
by kopali piłkę albo moczyli się w basenie. tego można wymagać od dzieci w
podstawówce, ale dla dorosłego człowieka kwestia jego kondycji lub braku
powinna być osobistą sprawą. nie powiem, zgodziłem się z tym pomysłem