Kraków - za i przeciw

01.04.09, 10:39
Dla mnie Kraków od zawsze był wymarzonym miejscem na spędzenie błogich lat
studiów. Rzeczywistość zrewidowała te idealistyczne sądy, ale ostatecznie po 5
latach nauki na UJ wiem, że to był dobry wybór i nie żałuję. Skończyłam studia
humanistyczne i znalazłam dość szybko pracę w samym Krakowie. Ciekawe jednak,
jak wygląda sprawa zatrudniania świeżych absolwentów kierunków technicznych?
Co jakiś czas podnoszą się głosy, że prawdziwy biznes w Polsce to tylko
Warszawa. Naprawdę?
    • Gość: pirania Re: Kraków - za i przeciw IP: *.173.1.234.tesatnet.pl 01.04.09, 15:06
      mam nadzieję, że nie (zważając, że jestem z Poznania ;)). ale prawdą jest, że to
      właśnie w stolicy znajduje się przeważająca większość centrali, choćby banków
      (to tak z przyszło- zawodowego punktu widzenia ;)). firmy przemysłowe już
      niekoniecznie- razem ze swoimi fabrykami raczej na uboczach miast się lokują.
      nie ma co się przerażać, bo w sumie każde miasto jest na swój sposób unikalne,
      ale obecnie zauważam, że te bardziej rozwinięte stają w miejscu, szybko
      doganiają je inne, czego przykładem jest Wrocław czy powoli też i Łódź, które w
      tym procesie nadrabiania zaległości wytwarzają przyciągające "efekty uboczne" ;)
    • Gość: Qrczak Re: Kraków - za i przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.09, 15:21
      Mi także marzą się studia w Krakowie na UJ /od tego października/. Nie wiem
      jednak czy iść na kierunek humanistyczny czy ścisły. Dużo się nasłuchałam, że
      rynki krakowskie są zamknięte na młodych ludzi i że sporo z nich jeździ do
      Warszawy do pracy.
      • Gość: a Re: Kraków - za i przeciw IP: *.chello.pl 05.04.09, 11:12
        W krakowie zarobisz jakies smiecie.
      • Gość: alex Re: Kraków - za i przeciw IP: *.wroclaw.mm.pl 09.04.09, 17:22
        bo tu nie ma dobrej pracy. z dużych miast jest chyba najgorzej. Dużo lepiej w Warszawie,Wrocławiu, Trójmieście i na Śląsku
    • Gość: ck Odradzam KRAKÓW! IP: 118.107.192.* 02.04.09, 14:21
      Studiowałem w Warszawie na PW. Akurat znalazłem bardzo dobrą ofertę
      pracy w Krakowie. Dla niej właśnie przeprowadziliśmy się z Żoną.

      Praca jest ok, ale samo miasto to porażka. Zdecydowanie nie polecam.
      Życie tutaj jest o wiele trudniejsze i mniej wygodne niż w
      Warszawie. Kraków to bardzo ciekawy i specyficzny temat. A jeszcze
      ciekawsze jest podejście miejscowych do obiektywnej oceny tego
      miasta. Jeśli spojrzymy na infrastrukturę, komunikację miejską,
      bliskość sklepów zapewniających zaopatrzenie w podstawowe artykuły,
      jakość usług, ceny w restauracjach i wiele, wiele innych rzeczy, to
      okaże się, że w Krakowie żyje się o wiele gorzej niż w Warszawie.
      Nie wspomnę o rozsypującym się starym mieście i ślepej wierze w to,
      że Kraków jest zawsze naj. To smutne, ale prawdziwe.
      • Gość: tomasz_budzynski Re: Odradzam KRAKÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 01:14
        Bez komentarza. Widać, że jesteś jakimś zakompleksionym wrogiem Krakowa, "ck", może Kielce? Rozsypujące się stare miasto... człowieku w Krakowie W ŻYCIU nie byłeś pisząc tekie durnoty! Każda kamienica w starym mieście dopieszczona jak tylko się da... Pozdrowienia dla Ciebie i dla Twojej żony, kompleksiarzu.
        • Gość: a Re: Odradzam KRAKÓW! IP: *.chello.pl 05.04.09, 11:14
          aha, walące się balkony i tynk. Przyklad? Dietla?
    • Gość: jan Re: Kraków - za i przeciw IP: 94.254.189.* 02.04.09, 17:50
      jezeli chodzi o kierunki ekonomiczte to odradzam Kraków a polecam
      Warszawę - w stolicy o wiele łatwiej znaleźć prace w trakcie studiów
      i absolwenci konczący studia w Warszwie maja już kilkuletnie
      doświadczenie zawodowe a konczacy studia w Krakowie nie mają żadnego
      doświadczenia i są przez to w gorszej pozycji startowej
      • Gość: jan_ek Re: Kraków - za i przeciw IP: 213.25.91.* 03.04.09, 11:03
        Ja radzę studiowanie w uczelni, ktora ma siedziby i w Krakowie i w
        Warszawie. MOżna porównać warunki poza uczelniane, atmosferę,
        mozliwości znalezienia pracy. Jak tak studiowalem. Studia zaczynałem
        w Warszawie, potem przeniosłem się do Krakowa i z powrotem za pracą
        do Warszawy. Taką uczelnią jest POU(WSZ), studiowałem Reklamę i
        marketing szukałem pracy w Agencjach Reklamowych i znalazłem w
        trakcie studiów w Warszawie
    • Gość: roq Re: Kraków - za i przeciw IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.09, 19:01
      Jak dla mnie Kraków nigdy nie był wymarzonym miejscem do studiowania. Sam pochodzę z Małopolski i zdecydowanie wolę Wrocław(gdzie studiuję) lub Poznań. Kraków jest piękny i co roku muszę go odwiedzić, nie mniej na codzień bym tam nie chciał mieszkać. Brakuje mi tej studenckiej atmosfery w mieście, zamiast niej jest coś co nazywam atmosferą akademicką. To dla mnie idealne miasto dla turystów. Nie dla studentów/mieszkańców.
      Mam wrażęnie iż we Wrocławiu rządzą studenci, a w Krakowie profesorowie.
      Jeśli chodzi o pracę, to z Wrocławia niewiele osób wyjeżdża/chce/musi wyjechać do Warszawy. Pracy, nawet teraz w środku kryzysu jest dla studentów pod dostatkiem. Takie są moje spostrzeżenia.
    • Gość: byly rodowity W KRK nie ma przemyslu !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:02
      same BIURWY, OUTsouricing, tlumacze, menadzerowie i zarzadzacze, cholerni humanisci.

      odradzam byc swiezo upieczonym inzynierem, innym niz "klepacz kodu", bo inaczej nie ma co tutaj szukac w tym miescie konserwatywnym.

      a szkoda...
      • szu.szu.szu Re: W KRK nie ma przemyslu !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.04.09, 16:13
        Kraków już dawno przestał być miastem konserwatywnym...
        Pachnie tu stereotypami, a mnie ciekawią konkretne przypadki.
        Póki co naprawdę więcej zadowolonych absolwentów krakowskich uczelni spotkałam
        niż malkontentów i narzekaczy. Chociaż to pewnie typ charakterologiczny
        występujący wszędzie, ponad podziałami geograficznymi...
    • matto83 Re: Kraków - za i przeciw 07.04.09, 21:27
      Przede wszystkim klimat - miasto studentów
      • puuum Re: Kraków - za i przeciw 15.04.09, 09:52
        Powiem wam tak:Kraków żyje tylko z reklamy i podlizywaniu się turystom.
        Centrum(stare miasto)odpicowane po brzegi chodników a wystarczy przejść przez
        most Dębnicki i jesteście w raju menelów i degeneratów. MPK zachwala swój
        najnowocześniejszy tabor- i co z tego, skoro i tak traktują nas jak bydło(nie
        potrzebne są nam więc żelazka i pasty do butów). Prezydent zachwala szeroki
        postęp swojego miasta a prawda jest taka że rdzenni mieszkańcy(tacy jak
        ja)przeklinają go w duchu a niektórzy już pod nosem. Polecam przejażdżkę po
        Krakowie wyłączając z trasy rynek-zobaczycie że to miasto przypomina bardziej
        śmietnik przybrany tandetną koronką niż królewski ród Kraka. Dlatego jak już
        zamierzacie studiować w tym miejscu to radzę nie podniecać się zbytnio, bo
        upadki są bolesne(tu apel do młodych kózek: studia to nie burdel...no chyba że
        jesteście pod galerią krakowską to pasujecie jak ulał).Kto lubi złudzenia i
        noszenie się "trędi" po zasranych plantach ten staję się wizytówką Krakowa-czyli
        gadżetem wspomnianego śmietnika.
        • Gość: krakusek Re: Kraków - za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 18:04
          O Bosze...kto ma nasze miasto zachwalać jak nie my sami?! Jak wszędzie, są wady
          i zalety...nie trzeba od razu patrzeć przez różowe okulary ale zamknięcie oczu
          na niepowtarzalny klimat i urok Krk...?!
Pełna wersja