jshau 25.07.09, 16:01 Czy wychowanie fizyczne na studiach to konieczność ? W jaki sposób można się od tego wymigać ? P.S - Mój kierunek nie jest w żaden sposób spokrewniony ze sportem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zaza Re: WF na Studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 16:05 i co z tego,że niezwiązany? u mnie się wymigać nie można, a ja uważam że nie warto. Zajęcia są luźne, nożna wybrać co kogo interesuje, zaliczane na podstawie obecności, więc jako odskocznia od nerwówki i harówki jak najbardziej wskazane Odpowiedz Link Zgłoś
lstiti Re: WF na Studiach 25.07.09, 16:09 Niektórzy boją się nadmiernej aktywności fizycznej bo się spocić można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: WF na Studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 16:58 i co gorsza potem trzeba się umyć... Odpowiedz Link Zgłoś
another_story Re: WF na Studiach 25.07.09, 16:58 Sprawę załatwia zwolnienie lekarskie, ale bywają problemy z jego otrzymaniem; mnie się całkowicie należało, a mimo to lekarz w przychodni zachowywał się skrajnie podejrzliwie i najchętniej zarzuciłby mi chyba, że symuluję - choć, moim skromnym zdaniem, wady rozwojowe kończyn trudno symulować. Osobiście należę do przeciwników obowiązkowego wf-u na studiach. Dla chętnych jak najbardziej powinna istnieć możliwość pobiegania czy popływania, ale tych niechętnych, a dorosłych przecież, ludzi głupio zmuszać, żeby wstawali na siódmą rano i biegali wokół stadionu. Takie rzeczy robiło się w podstawówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: WF na Studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 17:26 jaaaaa całkowicie zapomniałam, że na studiach będzie wf ;/ a całe LO się migałam od tego, ale to chyba przez nauczycielkę-jędzę ;) aczkolwiek zgadzam się, że lepiej gdyby było dla chętnych... Odpowiedz Link Zgłoś
happy_time Re: WF na Studiach 25.07.09, 18:35 A dlaczego chcesz sie wymigać? Nie wiem jak na Twojej uczelni, ale u mnie było bardzo dużo różnych zajęć do wyboru. Nie trzeba było chodizć na tradycyjny wf na sali. Można było wybrać basen, zajecia taneczne, jazdę konną, aerobik itp. Były też grupy, które nie miały zajęć co tydzień, ale raz na jakiś czas chodziły na różnego rodzaju wycieczki piesze lub rowerowe, albo raz/ dwa razy w semestrze wyjeżdzali gdzieś dalej na całodzienną wycieczkę np do parku narodowego itp (ale niestety trzeba było pokryć część kosztów, więc nie była to opcja dla każdego). Sprawdź jakie zajęcia oferuje Twoja uczelnia i na pewno znajdziesz coś dla siebie. Nie ma co się martwić na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś