Dodaj do ulubionych

POLSKA KRAJEM KOŚCIELNYM !

23.12.04, 14:18
"A dlaczego? popatrzcie sami:
1. Konkordat - jednostronny zbiór przywilejów kościoła. Od razu wyjaśniam:
czytałem do dokładnie. Polska ma tylko dawać, a kościół tylko brać. Polska
się tylko zobowiązuje, a kościół dostaje tylko uprawnienia. Jaki normalny
człowiek przejdzie obok tego obojętnie, tym bardziej, że w Polsce generalnie
bieda.
2. Przywileje podatkowe - zwykły Polak jęczy pod butem fiskusa, a kościół
odzyskał za darmo tysiące hektarów ziemi i obiekty i milionowej wartości z
których powyrzucał przedszkola, szkoły, instytucje publiczne - i za to nie
płaci podatków. A dodatkowo publicyści kościelni i księża śmią upierać się,
że fundusz kościelny dalej im się należy jako "rekompensata za mienie
utracone". A przecież to, co utracili, to odzyskali z nawiązką! A fundusz
został. On pochodzi z naszych podatków. Nie ma na służbę zdrowia,
szkolnictwo, policję, naprawę dróg - a na fundusz kościelny jest. Jaki
normalny człowiek przejdzie obok tego obojętnie?
3. Religia w szkole. Wprowadzona tylnymi drzwiami, najpierw miało być tak, że
państwo nie opłacało katechetów. Ale po chwili okazało się, że jednak będzie
opłacało. Religia jest niby dobrowolna, ale w rzeczywistości to jest
dobrowolny przymus i trzeba mieć dużo odwagi, żeby dziecka na religię nie
posłać, zwłaszcza w małych miastach i na wsi. Klerykalizacja nauki szkolnej
widoczna jest na każdym kroku. W szkole na ścianach portrety biskupów,
świętych, papieża, cytaty z Biblii. Szkołom nadaje się imiona księży i księża
stają się ich patronami. Organizuje się obchody związane z rocznicami
dotyczącymi tych patronów. Rekolekcje są ważniejsze od nauki, bo w te dni
zajęć nie ma, a dzieci muszą iść na rekolekcje jak na zwykłe zajęcia.
Podręczniki innych przedmiotów pełne są religii. Język polski - połowa
książki, to analiza Biblii (I klasa liceum - podręcznik mojej córki). Jako
zadanie domowe dzieci piszą kazania. Historia Polski - to historia kościoła w
Polsce (też podręcznik córki). Biologia - owszem, jest o ewolucji, ale też o
tym, że Bóg stworzył świat. Geografia i astronomia? Wprawdzie Kopernik coś
tam o ruchu planet, ale "Kościół uważał, że..." i dalej o teorii
geocentycznej. Jeszcze trochę, a znowu Słońce będzie się kręcić wokół Ziemi.
Jak można się nie wściec? Przecież taka szkoła, to nie szkoła państwowa, ale
seminarium.
4. Talenty pedagogiczne katechetów - i katechetek, To jest stały fragment.
Zwłaszcza katechetki, nawiedzone kobiety przesiąknięte poczuciem misji -
potrafią prześladować psychicznie każdego ucznia, który nie jest dość gorliwy
w praktykach. Gdy na zebraniu rodziców oświadczyłem, że wypisze córkę z
religii, od razu następnego dnia ją napadła, wyciągnęła na korytarz z lekcji
i kazała się tłumaczyć dlaczego. Agresja indoktrynacyjna gorsza, jak za
komuny. Mnie w szkole przecież nie zmuszano do wstępowania do ZMS, ani do
chodzenia na zebrania partyjne. Ale katechetka oprócz normalnych zajęć wymaga
obecności na różnych nabożeństwach (oprócz obowiązkowej mszy w niedzielę).
Kto nie chodzi staje się przedmiotem jadowitej krytyki.
5. Pedofilia i homoseksualizm wśród księży. Ludzi, którzy nakazują nam, jak
mamy żyć, mówić, myśleć, którzy uważają się za wzór moralności i wszelkich
cnót, dopuszczają się niemal oficjalnie tych obrzydliwych praktyk i wcale nie
śpieszą się do rozliczenia z tego i samooczyszczenia. Nie spotykają ich także
żadne represje kościelne. Klinicznym przykładem jest sprawa biskupa Paetza z
Poznania. Śledząc przebieg wydarzeń odnosiło się wrażenie, że to on jest
pokrzywdzony, że ktoś się ośmielił wywlec jego upodobania na światło dzienne.
A wyższe instancje wcale nie kwapiły się z podjęciem decyzji. Gdyby nie
nagłośnienie sprawy w mediach, Paetz pewnie zostałby tam gdzie jest, a władze
kościelne ogłosiłyby, że to był kolejny atak na Kościół.
6. Zbytek i materializm księży. Nieprawda, że parafie są biedne. Może gdzieś
na zapadłej prowincji, tam, gdzie hierarchii nie zależy na splendorze, bo nie
widać. Ale nie tam, gdzie przepych powinien być widoczny i wspierać autorytet
hierarchii. Przykład - biskup Jankowski, opływający w luksus, który w walce o
pozostanie w luksusie czepił sę wszelkich metod, łącznie z podburzaniem
tłumu "zwolenników" - bo przecież nawet nie usiłował ich powstrzymywać,
chociaż powinien, bo występowali p-ko wyższemu biskupowi, któremu Jankowski
winien jest posłuszeństwo. Arogant, prowokator polityczny, żydożerca. Czy
taki ktoś przypomina Chrystusa? Co to za wzór do naśladowania?
7. Kampania nienawiści i nietolerancji: Radio Maryja. Kto tego słuchał, a ma
choć trochę dystansu i wiedzy innej, niż odkościelna, nie może tego słuchać.
Ale to istnieje i na skutek tego w Polsce rośnie nietolerancja i fanatyzm.
Wystarczy poczytać wypowiedzi na forum. Kto się ośmieli nie być entuzjastą
kościoła i religii, to jest "komuch", "PZPR", i zaraz mu się dorabia
życiorys. To to jest demokracja? To zaczyna wracać terror inkwizycji.
8. Upolitycznienie kościoła. Jakim prawem biskupi wypowiadają się wprawach
polityki państwa i gospodarki? Nawet konkordat takiego prawa im nie daje. Co
oni dają Polsce, aby krytykować i pouczać? Im chodzi tylko o to, aby skłócać
Polaków między sobą i podważać autorytet każdej władzy w Polsce - tak, jak to
robili przez 1000 lat obecności w naszym kraju. Słaba władza jest im na rękę,
bo wtedy ich wpływy rosną. Aże przy okazji samo państwo jest słabe i biedne?
To też dobrze. Biedotą i ciemnotą łatwiej sterować i organizować "akcje
charytatywne" polegające na zabieraniu jednym i oddawaniu innym. Przecież
Kościół ani złotówki ze swojego majątku nie oddał na cele charytatywne.
Wszystkie te pieniądze pochodzą ze zbiórek od ludzi. Ale jeśli tylko jakiś
polityk, czy urzędnik spoza kościoła wyrazi jakąż krytykę wobec nich - od
razu święte oburzenie: O, znowu atak na kościół!!! A dlaczego oni mają być
poza krytyką? Czy oni są Bogiem? Czy taka postawa nie przypomina dawnej
postawy hierarchii partyjnej? Przecież Partii też nie wolno było
krytykować!!!
Przykłady można by mnożyć. Ale hierarchia muis przyjąć do wiadomości, że to
nie jest wiek XII, jest XXI i nie da się ludzi zastraszyć i zakrzyczeć. Dziś
jeszcze ofensywa kleru i ideologii katolickiej idzie naprzód. Ale za kilka
lat do władzy dojdą ci, którzy dziś muszą uczyć się religii w szkole. Może
to, nowe pokolenie, zawróci Polskę z tej drogi iranizacji i przywróci w
Polsce właściwą proporcję pomiędzy ideologią a rozumem. "
Obserwuj wątek
    • maaax Z takimi bredniami , to sobie idź na każde inne fo 23.12.04, 14:32
      rum dla lewaków i sfrustrowanych ateistów wybiórcza daje ci ich obfitosc -
      Kosciól nie takich jak ty nawiedzonych przygłupów przetrzymał.
      Nie strasz i nie krzycz!
      • dudala76 Re: Z takimi bredniami , to sobie idź na każde in 23.12.04, 15:11
        a gdzie tu brednie ?
    • yossarian18 Re: POLSKA KRAJEM KOŚCIELNYM ! 23.12.04, 15:04
      Z dokumentów APP Racja to wkleiłeś tutaj??
      Już antyklerykałom wiele razy to powtarzałem-porównajcie sobie pozycję Kościoła
      w III RP z pozycją Kościoła we frankistowsiej Hiszpanii, którą od biedy można
      uznać za państwo wyznaniowe i przestańcie opowiadać brednie o polskim
      katolandzie, bo Kościół od czasów upadku komuny jest w defensywie.
      • dudala76 Re: POLSKA KRAJEM KOŚCIELNYM ! 23.12.04, 15:12
        znalazłem t w necie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka