mrug
12.05.06, 00:44
...powiedziała administracja mej kamienicy. Za słowami poszły czyny. W związku
z czym, bladym rankiem obudził mnie pan rozpaczliwie wiszący na alpinistycznej
linie przed mym oknem, próbujący bezskutecznie przybić do wszelkich możliwych
elementów takie małe stalowe łóżeczka madejowe.
Trochę mnie jednak zaskoczył.
Gołąbki jak gruchały, tak gruchają nadal. Tylko kot jakoś tak ostrożniej teraz
chodzi...