uwierz_w_to
13.09.14, 20:53
Coś mnie dzisiaj tkneło żeby włączyć w drodze powrotnej z grzybów Yanosika z Borów do Starogordu była szeroka i szybka jezdnia więc mówie sobie przycisnę żeby być szybciej w chacie i całe szczęście że włączyłem.Stali z radarem a ja prawie 2 stewki prułem i nagle słyszę głosik z telefonu kontrola za 800 metrów czy coś w tym stylu,noga z gazu ,patrzę stoją i czekają na ofiarę.