Pourlopowo

29.07.14, 19:21
Wróciliśmy dziś. Najpierw jeden dzień w Poznaniu, potem podróż nad morze (z licznymi postojami po drodze jak coś nas zainteresowało).
Nad Bałtykiem pięknie- byliśmy w małej miejscowości- zero hałasu, zgiełku, śliczna plaża no i luz- mnóstwo przestrzeni, a nie człowiek na człowieku.
Potem pojechaliśmy do Łeby (głownie po to by pozwiedzać Słowiński Par Narodowy. Łeba to koszmar- dla mnie tak wygląda piekło. Na plaży szpilki nie wciśniesz, wszędzie dzikie wręcz tłumy. Na szczęście tylko dwa dni tam byliśmy.
Pogoda nam się trafiła- jedyna wada to lodowata woda (10-15 stopni)- ale dzieciakom to jakoś nie przeszkadzało smile
    • moonshana Re: Pourlopowo 29.07.14, 19:47
      też właśnie wróciliśmy, też z zadupia, też uważamy Łebę w środku sezonu za koszmarek. ale nie, dla dzieci to raj, dla młodych zakochanych/zadufanych/zabeemwionych to też niezłe miejsce. mnie do okien rano przychodziły jakieś jelenie - i ta opcja na tą chwilę jest optymalna.
      • przeciwcialo Re: Pourlopowo 30.07.14, 18:09
        Gdzie to wasze zadupie? Inspiracji szukam.
    • kolibeer2 Re: Pourlopowo 29.07.14, 20:30
      my w tamtym roku byliśmy 2 dni w Międzyzdrojach ( o 2 za dużo ) i to masakra jakaś - never again - a kilka wiosek na wschód spokój smile
      • melancho_lia Re: Pourlopowo 29.07.14, 20:38
        No właśnie, my przyjechaliśmy- hałas niemiłosierny, tłumy ludzi, kłady, dyskotekowy autobus, jakaś szczekaczka z samochodu reklamująca jakąś megasupertandetną atrakcję. No i pijane bydło drące mordy po nocach. Koszmarek.
        Spacer po Słowińskim parku- piękny. Poszliśmy pieszo do wydm (ku zdziwieniu naganiaczy od meleksów i statków, ze jak to 6 km piechotą iść? Z małymi dziećmi? (dzieci lat 8,5 i 6 pokonały rok temu trasę górską Zakopane-Hala Gąsienicowa-Czarny staw i z powrotem, więc łażenia się nie boją). A potem wróciliśmy sobie plażą do Rąbki. Cisza, spokój.
        Do Łeby w sezonie nie wrócę.
        • toffix Re: Pourlopowo 29.07.14, 21:10
          My jeszcze do soboty siedzimy nieopodal Ustronia i Sianożęt, w naszej ulubionej agroturystyce. Lazenie po ustroniu boli, Sianożęty są spokojniejsze. Plaze mamy kawałek na wschód Ustronia, przy ujściu do morza małej rzeczki. W rzeczce woda ciepła, dzieciaki maja raj. Do Kolobrrzegu pojechaliśmy - koszmar. Dziś pojechaliśmy do ogrodów tematycznych w Dobrzycy koło Koszalina. Jestem nimi ZACHWYCONA. Gorąco polecam jeśli ktoś ma blisko.
          • opium74 Re: Pourlopowo 30.07.14, 08:11
            O! Poszukam o tych ogrodach tematycznych. Młody do niedzieli jest nad morzem to sie może z babcia wybierze.
            • toffix Re: Pourlopowo 30.07.14, 11:13
              Polecam gorąco. Nasza Cora, która przezywa obecnie jakiś okres negacji, malkontenctwa i focha nie ukrywała tam wcale swojego zachwytu...
          • ladyjane Re: Pourlopowo 30.07.14, 10:43
            Tak Sienożęty są super...
    • king_of_rats Re: Pourlopowo 30.07.14, 16:11
      ja za tydzień jadę do Jastarni.
      mamy kwaterę- domek 2 min. od plaży, w lesie.
      Jastarnia nie jest tak przeładowana jak np. Łeba. na plaży (szerokiej) są 2-3 rzędy parawanów a dalej luzy. brak dyskotek i nocnych klubów -przynajmniej tam gdzie my jesteśmy
      • redlinka Re: Pourlopowo 30.07.14, 16:41
        Jade za dwa dni do leby, zadufana jestem strasznie...czy to nie jest tak, ze kazdy jezdzi tam gdzie lubi i robi to co lubi? Dlaczego Ci co jezdza w ciche miejsca to sa super a Ci co nie to juz jacys zakochani/ zadufani czy co tam jeszcze...
        • olinka20 Re: Pourlopowo 30.07.14, 19:51
          Pewnie zes zadufana tongue_out I zabucona tongue_out ( od buca wink ).
          A tak serio to ja od Łeby wolałabym Ustke, jakos tak mi sie tam bardziej podobało ( no ale ja bylam tam ze sto lat temu, nooooo 10 chyba wink ).
          Cmok Red kiss Miłych wakacji, nie spal sie za bardzo smile
        • melancho_lia Re: Pourlopowo 30.07.14, 20:07
          I tam zaraz zadufani 😉 każdy wypoczywa tak jak lubi. Dla mnie miejscowosci w stylu Łeby to koszmar, ale to po prostu nie mój styl 😊
          • redlinka Re: Pourlopowo 30.07.14, 20:12
            Oli, ze buc to wiemsmile nie spale sie, bo gruba jestem i na plaze nie idetongue_out
            • grave_digger Re: Pourlopowo 30.07.14, 20:16
              Kocham Łebę. Byłam tam kilka razy. Pozdrów ją ode mnie.
              Ja wolę Łebę od Ustki - Ustka jest zbyt miastowa dla mnie wink
            • olinka20 Re: Pourlopowo 30.07.14, 20:28
              A kto będzie Wiki pilnował? Wszystko na głowie męza? wink
              Bo starszak to chyba juz sie sam pilnuje wink
              Hehe Grave, dla mnie wlasnie Łeba była taka bardziej miastowa, te umca umca z golfów i bmw.
        • moonshana Re: Pourlopowo 31.07.14, 11:42
          redlinka, to nie tak! może źle się wyraziłam.
          otóż my zawsze jeździmy do Łeby. jak jedziemy nad morze to z góry wiadomo - Łeba. uwielbiamy Łebę. ale...
          właśnie. ale zawsze jeździliśmy albo na początku lipca, albo w połowie sierpnia albo jakoś tak. i było super. natomiast w tym roku wypadło ok. 20 lipca. i to był koszmar. uciekaliśmy szybko i zawzięcie. hałas, tłum agresywnych ludzi, smród smażalni ( tak, smród. obrzydliwy smród starego tłuszczu i podpałek), brak miejsca na plaży. skąd to wiem, skoro uciekliśmy? bo sentyment został, dwa dni spędziliśmy w Łebie od rana do wieczora. dziecko było zachwycone wszechobecnym jarmarkiem, zniechęcone tłumem na plaży. tak to wygląda. i wiemy już, że jeśli pojedziemy w przyszłym roku na urlop to będziemy unikać Łeby w takim terminie. a jak nam się trafi znów w środku sezonu - to wypadamy na zadupie a Łebę wizytujemy. tyle my. "nasza" Łeba to Łeba sprzed dziesięciu lat, ewentualnie poza szczytem.
          • redlinka Re: Pourlopowo 31.07.14, 14:27
            Pamietam, ze jak rok temu nie bedac dwa lata, pojechalismy do Leby to tez sie zdziwilismy, ze z malego miasteczka zrobil sie kurort, ten deptak przez srodek i ten jarmark, tyle, ze w lebie sa tez inne atrakcje, wydmy, jezioro, park itp. Lubie tez Dziwnow, bo tam warszawki nie masmile ale np. Karwia to dla nas byla masakra, zeby nie towarzystwo z ktorym bylismy to bym tam godziny nie zostalasmile Oli a Wiki to jest odnoga od piekla wiec jej pilnowac nie trzebasmile
    • przeciwcialo Re: Pourlopowo 30.07.14, 18:09
      Gdzie byliście?
      • melancho_lia Re: Pourlopowo 30.07.14, 19:23
        Grzybowo pod Kołobrzegiem
    • dlania Re: Pourlopowo 03.08.14, 20:56
      Każdy odpoczywa inaczej.
      Ja, mimo iz albo dlatego właśnie, że jestem z pipidówy, lubię pipidówy i odludzia podczas wakacji. Najpiękniejsza noc tegorocznych - 26 lipca, dziki kamping na pastwisku pod lasem, cudowna panorama, niedaleko jeziorko - nomen omen - św. Annywink)). Wielka pachnąća, ukwieciona łąka, strzyżona tylko przez barany. My z namiotem, dwa kampery z obywatelami mówiący w nieznanych nam narzeczach, z 6 dzikich psów, które nas pilnowały w nocy, a od 5 rano stado baranów i pastuchwink)

      Moja przyjaciółka nie jest w stanie odpocząc poza kurortem. Musi mieć tłum, stragany, restauracje, hałas.

      Świetnie się dogadujemy, przekazując sobie namiary - ja jej mówię, gdzie ma nie jechać, a ona miwink
    • guderianka Re: Pourlopowo 04.08.14, 07:58
      Na przyszłość dobra rada - pianki dla dzieciaków wink Mogą siedzieć w wodzie jeszcze dłużej a Ty się nie martwisz że przemarzną

      Fajnie, że urlop się udał-reset umysłu i oderwanie od codzienności-to jest to smile
Pełna wersja