misza01
22.03.02, 08:14
Wczoraj o godzinie 17.15 na Estadio Trzynastka przy Al. Niepodledgłości zostało
rozegrane spotkanie okrzyknięte jako wydarzenie tygodnia- pierwszy sparing E-
kipy z druzyną Miejscowych wspieraną gościnnie przez canemuto. Juz pierwsze
minuty spotkania pokazały,że największym problemem jest brak zgrania, bo
kondycyjnie (z wyjątkiem miszy, któremu po 15 min oczy bielmem zaszły i chrczał
coś w stylu "ciemność widzę, ciemność")zawodnicy przygotowani są znakomicie.
-Potrzebujemy tylko zgrania- mówił po meczu jeden z najlepszych zawodników
Ekipy- Daras.
Niestety zanim nasi się zgrali było już 0:3. W początkowych fragmentach
spotkania Ekipa miała tylko jedną klarowną sytuację- po znakomitej akcji
Darasa i jego wspaniałym uderzeniu, bramkarz Miejscowych instynktownie sparował
piłkę przed siebie. Dopadł do niej misza i w stylu Piotra Reissa....haniebnie
spudłował.
Później na szczęście bylo już dużo lepiej. Na boisku pojawił się Sergio, który
wniósł sporo ożywienia w poczynania Ekipy, co pozwoliło mozolnie odrabiać
straty. No i wreszcie obudził się Pluto. Rozpoczął swój festiwal strzelając
kilka bramek w krótkim czasie.
-Interesuje mnie tylko e-król strzelców- nie krył swoich tegorocznych ambicji
supersnajper Ekipy.
O ocenę umiejętności tego młodego napastnika poprosiliśmy kapitana Ekipy- Sergio
-Ma zadatki na to, aby być naszą klasyczną "dziewiątką"- powiedział kapitan-
ale mógłby się więcej ruszać.
-Nie ja tu jestem od biegania-odparł Pluto...
No cóż gwiazdy mają swoje kaprysy.....
Nie popisali się kibice, którzy zasiedli na trybunach w liczbie 1 osoby (Alchem
ratował honor!!!). Potwierdziło się ,że to pikniki (chodziły słuchy,że mieli
ważniejsze sprawy na głowie- jakieś spotkanie klubu długiego jamnika czy
cuś...). Ponadto zawodnicy liczą na obecność tych "którzy jak mówią ,że będą to
w przeciwieństwie do przedmówców będą" i innych symulantów (he, he).
A tak poważnie (Mam nadzieję,że) Nie wszystek umrę....
Powtarzamy w najbliższym czasie?!!!
Pozdr