24.02.06, 18:55
!Hola!
Tym, którzy jeszcze nie wiedzą, obwieszczam, iż na naszym rynku (a śćiśle
rzecz ujmująć w księgarniach) ukazała się książka niejakiego Jasona Webstera
pt "Duende. W poszukiwaniu flamenco". Doczekaliśmy się pierwszej publikacji w
naszym języku (poza magicznym światem flamenco rzecz jasna). Oto, co piszą o
niej w merlinie:
"Jedna z najlepszych, najbardziej fascynujących książek o współczesnej
hiszpanii i jej kulturze.
Po części opowieść o przygodach młodego mężczyzny, po części reportaż z jego
pasjonującej podróży po Hiszpanii. Wyraz fascynacji Webstera kulturą,
obyczajowością i tradycjami tego kraju, ze szczególnym naciskiem na muzykę
flamenco i jej esencję - duende - stan emocjonalny wyrażający zarazem ekstazę
i desperację - opisywany w poezji Federico Garcia Lorci. Porzucony przez swoją
dziewczynę autor decyduje się wyjechać do Madrytu, by tam, pod kierunkiem
gitarzysty Juana, godzinami ćwiczyć muzykę flamenco. Wdaje się w namiętny
romans z tancerką flamenco, żoną właściciela szkoły językowej w Alicante.
Dołącza do grupy cygańskich muzyków, przejmuje ich styl życia. Bierze kokę,
gra po nocach w knajpach, kradnie samochody, żyje na krawędzi. Czy udaje mu
się osiągnąć duende?".
Stron 330, cena w empiku - 25,90 PLN
mama nadzieję, że wkrótce przetłumaczą dwie kolejne książki tego autora -
Andalus i Guerra.
Obserwuj wątek
    • buleria Re: książka 24.02.06, 21:31
      Hurra!smile O książce już słyszałam,ale nigdzie nie mogłam znaleźć.Ale skoro
      jest, to jutro jadę ją kupić!!! Dzięki za dobre wieścismile Niedługo(tzn. po
      przeczytaniu) się odezwęwink Besos!
    • posnania1 Re: książka 25.02.06, 13:31
      Alekswir, dzięki za info smile
      Jak tylko przeczytałam, zaraz zaglądnęłam sobie na Allegro. No i kupiłam smile
      18 zł + 6 zł (przesyłka)
      Teraz z niecierpliwością czekam na przesyłke.
      Pozdrawiam.
      • buleria Re: książka 28.02.06, 16:01
        Piszę z lekkim opóźnieniem,bo Duende przeczytałam już 3 dni temu,ale nie miałam
        dostępu do netusmile Cóż,nie chcę za dużo zdradzać zanim więcej osób nie
        preczyta, ale... naprawdę wartosmile A pomijając nawet samą treść książka jest
        cudna. Ma piękną okładkę,jest całkiem porządnie wydana... To w ramach odrobiny
        paskudnego pragmatyzmuwink Że o rewelacyjnych moim zdaniem tytułach rozdziałów
        (Por fandango, Por seguiriya itd.) nie wspomnę...smile Słowem-czytać
        koniecznie!!!smile
        • anduende Re: książka 05.03.06, 15:13
          Wczoraj znalazłam na forum info o tej ksiązce, niewiele zastanawiając się
          wsiadlam w autobus i dotarlam do najblizszego empikusmile Przed chwilą
          przeczytałam ostatnią stronę książki... sad teraz zazdroszcze tym, którzy
          przeczytanie jej mają jeszcze przed sobą! Naprawdę warto! Może nie dla samej
          fabuły, ale po to, żeby poczuć pasję, namiętość, emocjonalność....
          na zajęciach z flamenco słyszałam: "patrz w obrany punkt, glowa uniesiona,
          pewnośc siebie, hipnotyzując wzrok", a jednak trudno było mi jakoś wprowadzić
          to w taniec, poczuć istotę takiej postawy... poczuć emocjonalność w tańcu!
          Teraz jest jakby inaczej. Czuję jakąś inną siłę, energię, dumę, inną pasję w
          sobie smile i to chyba jest najważniejsze!
          pozdrawiam
    • duna24 Re: książka 06.03.06, 12:02
      sączę ją sobie smile

      pyyyyszna ....

      smile
    • d.orka Re: książka 15.03.06, 16:50
      To ja dam pierwszy krytyczny głos. Prócz pochwał smile
      Miło się czytało.
      Ale czuję jakiś niedosyt. Za mało mi tam było tego flamenco,
      tańca, muzyki i opisów otoczenia. Za mało porywających opisów zdarzeń, sytuacji,
      ludzi. Taka średnia książka. Już książki Hamingwaya są bardziej wciągające. Bez
      porównania nawet.
      • d.orka Re: książka 15.03.06, 17:07
        Hemingway - przepraszam.
        Śmierć po południu proponuję.
      • alicjaluk Re: książka 27.03.06, 13:36
        mi sie w zasadzie podobalo.... tylko zakonczenie takie nijakie.
        bez emocji, bez opisu, nie wiadomo dokładnie o co chodzi...
        • d.orka Re: książka 27.03.06, 15:17
          Mnie też się fajnie tę książkę czytało - tak do poduchy. Nie potrzeba tu
          wysiłku, by cokolwiek naprawdę głębszego zrozumieć, bo i głębszych treści nie
          ma.
          Podobała mi się postać tej starszej pani-gawędziarki.
          A! Ciekawe, czy Paco również pomyślał o umyciu ręki po uściśnięciu dłoni
          współsikacza wink
    • usiaan Re: książka 29.04.06, 11:33
      Moim zdaniem swietnie napisana ksiazka. Najwazniejsze chyba jest to, ze autor
      zafascynowany flamenco bardzo duzo o nim wie i przeszedl pewnie podobna droge
      jak wiekszosc adeptow flameco. Od fascynacji, poprzez trudy nauki,
      rozczarowanie, zagubienie. No i piekne zdanie przyjaciolki glownego bohatera
      cytuje moze niedokladnie " wyglada to tak jakby gitara grala na panu"...Jedna z
      lepszych ksiazek, ktore osattnio czytalam, obowiazkowa lektura dla wszystkich,
      ktorzy intresuje ta kultura. Pozdrawiam
    • jaleo Re: książka 30.04.06, 09:49
      Ja czytalam pare lat temu, jak sie po raz pierwszy ukazala w oryginale w UK.
      Dobrze sie czyta, ale autor troszke chyba nazmyslal (co zreszta mu wytykano w
      recenzjach).

      Jason Webester wydal tez druga ksiazke, "Andalus", tym razem juz
      nie "autobiograficzna", tylko o historii mauretanskiej Hiszpanii. Jeszcze nie
      czytalam, odstraszyly mnie dosc kiepskie recenzje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka