Dodaj do ulubionych

Cieszyńskie Niebo

29.01.05, 10:30
Może to temat obok... ale nie napisaliście jeszcze nic o tym spektaklu.
Obejrzałam go w grudniu i jestem nieustająco pod wrażeniem.
Teraz usiłuję przekonać dyrektorów kilku teatrów w Polsce by podjęli wysiłek
i zaprosili ten spektakl.
Nie mogę pojąć, że w Polsce "nikt" o nim nie słyszał, a czechy huczą...

Zainteresowanych informuję, że powstaje reportaż radiowy, w którym będzie
mowa o spektaklu.
Oststnio w Polskim Radiu sporo o "Niebie" i Nohavicy mówi się w "Trójce" w
audycji "Gitarą i Piórem". Emisja nocą z niedzieli na poniedziałek od 2.00 do
4.00.

Pozdrawiam,
www.strefapiosenki.pl
Obserwuj wątek
    • xserka Re: Cieszyńskie Niebo 29.01.05, 10:37
      Wybaczcie...
      Jakoś oko mi przemknęło i nie zauważyłam wątku... a szukałam - może dlatego.
      Prócz informacji (o reportażu) powyżej - moje słowo ZACHWYTU nad "Niebem".

      Usiłuję w słowach zamknąć...
      ... niebo. NIEBO właściwie.
      Od kilku dni. I mam kłopot.

      Niebo, o którym myślę, to spektakl teatralny "Tesinske Niebo - Cieszyńskie Nebe
      czyli sentymentalny rajd tramwajowy".
      Jak dotąd można oglądać go jedynie w teatrach Cieszyna po polskiej i czeskiej
      stronie (częściej po czeskiej).
      Jest dwujęzyczny, w swej zasadniczej części (polsko-czeski), ale pojawiają się
      także sceny w jidisz i po niemiecku.
      Wszystko po to, by opowiedzieć o przedziwnych losach Cieszyna i jego
      mieszkańców.
      O jednokierunkowych mostach.
      Niestniejącym tramwaju.
      Kawiarni "Avion".
      Mrówkach.
      Miłościach.
      Olzie.
      Spektakl jest dosłowny i metaforyczny.
      Historyczny i fabularny.
      Śmieszny i smutny.
      NIEZWYKŁY.

      Składają się nań także najlepsze piosenki Jaromira Nohavicy, śpiewane często w
      dwóch językach.

      Wielkie wrażenie.
      Oczy otwarte na świat zupełnie inny, a przecież oddalony tylko o 300km.

      Dano mi wiedzę, której nie miałam.
      Dano świadomość...

      Teraz muszę z nią coś zrobić.

      Walczę o teatry...
      • vasermon Witam 29.01.05, 11:41
        Myślę że Polacy już sporo słyszeli o spektaklu. W końcu jest też link do strony
        Cieszyńskiego nebe. smile
        Przedstawienie już gościło w Polski, np. Łodzi. W tym roku będzie wędrować po
        festiwalach teatralnych w Czechach (Brno, Hradec Králové, Praha, České
        Budějovice, Zlín...). O ile wiem, planują też kolejne występy w Polsce. Jak na
        razie to nie brakuje zainteresowania sztuką. smile
        • xserka Re: Witam 29.01.05, 11:59
          Nie chcę się kłócić, ale mam wrażenie, że jednak polskie teatry o "Niebie" nie
          wiedzą.
          A ci, co o spektaklu słyszeli to - tak ja ja i Ty - fani Jaromira.
          Wiesz więcej o polskich planach związanych z "Niebem"?

          Łódź wyniknęła nie z zainteresowania właśnie "Niebem", ale ze współpracy
          teatrów... czyli z przyjaźni.

          Mam nadzieję, że przekonałam już conajmniej jeden teatr (Warszawa) - i jest
          szansa, że spektakl przyjedzie - ale to zapewne kwestia kilku miesięcy.
          Kolejne działania podejmuję.
          Bo nieustannie uważam, że jest to niezwykle uniwesalne w swej regionalności.
          • vasermon Re: Witam 29.01.05, 12:12
            R. Putzlacher ma na pewno bardzo dobre kontakty w Polsce, sama mówi, że planują
            wyjazdy. wink
            • xserka Re: Witam 29.01.05, 12:14
              czyli nic nie wiesz...

              bo pewnego jeszcze NIE MA NIC.
              Ale pracuję nad tym.
              • vasermon Re: Witam 29.01.05, 12:26
                No i dobrze, że dzięki Twojemu poświęceniu i zasłudze widzowie polscy oglądną
                ten spektakl. smile)
                • xserka Re: Witam 29.01.05, 12:30
                  Wcale nie mam tej pewności.
                  I nie twierdzę, że tak się stanie.
                  I z "poświęceniem oraz zasługą" nie ma to nic wspólnego...

                  Opowiadam, przekonuję, polecam, zachęcam, emanuję zachwytem wink...

                  Na szczęscie niektórzy polegają na moim wyczuciu spraw - więc może się kiedyś
                  uda...
                  • vasermon Re: Witam 29.01.05, 12:35
                    Jasne że się uda. Na jednym człowieku to nie stoi. smile

                    Zresztą taka wycieczka do Cieszyna za Nohavicą czy spektaklem też ma swój urok.
                    Kto chciał - zobaczył, kto chce - oglądnie. smile
      • vasermon Re: Cieszyńskie Niebo 29.01.05, 11:46
        xserka napisała:

        Jest dwujęzyczny, w swej zasadniczej części (polsko-czeski), ale pojawiają się
        > także sceny w jidisz i po niemiecku.

        I po naszymu! smile)
    • stoik1 Re: Cieszyńskie Niebo 07.02.05, 12:25
      zobaczymy jak cieszyńska mitologia będzie odbierana na zewnątrz
      ( jak już uparte teatry ugną się pod tym zmasowanym atakiem )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka