czan-dra
19.02.26, 17:05
Kolega był poszedł do klubu "Ucho" ja nie mogłem, tak ten świat jest poyebany, na koncert Whishbone Ash, i troszkę nagrał , a zwłaszcza Persephony, panowie są już nie drugiej młodości, ale wymiatają , a głosem się wymieniają, któren się zmęczy, to drugi go zastępuje, ale w Persephonach pojechali jakby to był `74 a nie 2026 rok.
Cudo!