13.04.24, 08:15
I?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Yoma!!! 13.04.24, 13:14
      W sensie tata czy chcesz muzyki? :D

      Tata wielkimi krokami do przodu. Wymizerowany jak nie wiem, słaby jak nie wiem, czarów nie ma, ale będzie dobrze. Przez trzy dni od wybudzenia nie było załamania, to i już nie będzie, a bez grasicy może i miastenia przestanie go zamęczać. Dzięki :)

      A muzykę też możesz dostać :D
      vendetta-records.bandcamp.com/album/iiii
      • czan-dra Re: Yoma!!! 14.04.24, 12:31
        To brzmi jak najlepsza muzyka, miód na moje uszęta :)
        A podziękował za muzykę, tego nigdy dość :)
        • yoma Re: Yoma!!! 14.04.24, 13:01
          Serdeczne dzięki, kumplu :) Zaczyna jeść buzią i mówi, że głodny. Je, znacy zyje :D Personel też wyszczerzony chodzi, wyrwali pacjenta grabarzowi spod łopaty, to i dumni :D

          Muzyka, urodziny miałam i ukochani przyjaciele nie zawiedli. Mogę ci podrzucać po trochu :D :D
          • czan-dra Re: Yoma!!! 14.04.24, 13:37
            Wszystkiego i Najlepszego z okazji nastu lat, co do muzyki to patrz post wyżej :)
            • yoma Re: Yoma!!! 14.04.24, 13:39
              A podziękować :) No to patrz post wyżej.

              A, btw, współczesny improwizowany jazz kolega uważa?

              Uff. Skończę jeszcze jedno świństwo, co nade mną wisi i może złapię jakiś oddech 😇
              • yoma Re: Yoma!!! 14.04.24, 13:42
                Ps. Muzyka, jak zobaczysz moją sygnaturkę o matce i dziecku, to łap. Szczęka w podłogę.
    • yoma Re: Yoma!!! 24.04.24, 18:44
      Jest gorzej.
      • czan-dra Re: Yoma!!! 26.04.24, 14:15
        Co? Jak?
        • yoma Re: Yoma!!! 26.04.24, 14:20
          Znowu jest na oiomie uśpiony. Trudności z oddychaniem, i bakterie go atakują.

          Za wcześnie go wypuścili z tego oiomu wtedy. To teraz potrzymają ;) Da radę, twardziel jest.
    • czan-dra Re: Yoma!!! 26.04.24, 15:57
      Tez mam mały problem, iGrażka miała parę lat nazad resekcję zołądka, bo wyhodowała raka, i od tej pory co jakiś czas łapał ją skręt jelit, na SORze spędziliśmy nawet wigilię, przyjeżdżała karetka dawali jej rozkurczową kroplówkę i albo przechodziło, albo brali ją na SOR, dzwoniła że odpuściło i jechałem po nią, ale w poniedziałek ją tak skręciło że traciła przytomność, jak przyjechała karetka, to bez zastanawianie zabrali ją do szpitala, poprosiłem by zadwoniła kiedy jej odpuści, o pierwszej w nocy zadzwoniła że jedzie na salę operacyjną, może będą jej robić stomię, o czwartej zadzwoniła że po wszystkim, polazłem z psem i bladym świtem pojechałem na oddział, tam jak ją zobaczyłem, to przypominał jeżozwierza, nie z powodu włosów, ale miała tyle tego wkłute że od razu poleciałem do lekarza, wyszedł zmęczony i jedząc kanapkę zdał mi relację, wtedy gdy robili jej laparoskopie, to popieprzyli jej jelita i one zaczęły się skręcać, otworzyli ją i poukładali jelita na swoich miejscach, zaszyli, ma bliznę przez cały brzuch, wczoraj o 23 ją wypuścili, słąbą, ale jako że umiem gotować to dali mi jadłospis, i kazali go przestrzegać, no więc to robię, kurwa, ale bym się napił.
      • yoma Re: Yoma!!! 26.04.24, 18:44
        Ja pergolę. Trzymam cię za rękę, Czandra stary druhu, ale nie za mocno, bo nie będziesz mógł gotować. Zdrowia Grażce i mów jej, że ta blizna jest sexy jak cholera, wiem co mówię, żebyś mówił, bo jestem kobietą.

        A na koncercie byłam i grało coś przecudownej urody, świat przestał istnieć, do tej pory mnie trzyma
        threeeyesofthevoid.bandcamp.com/album/the-atheist

        Koncerty są dobre, bo można wywrzeszczeć z siebie złe, a wrzeszczeć to ja umiem. Też bym się napiła.

        Tata bez zmian, co jest chwilowo dobrą wiadomością.
    • czan-dra Re: Yoma!!! 29.04.24, 18:02
      I, bo mało spokojnym?
      • yoma Re: Yoma!!! 29.04.24, 18:15
        Brak złych wiadomości jest dobrą wiadomością. Ma spać, póki nie zakończy cyklu plazmaferez, przetaczania osocza w sensie, wcześniej mu to dobrze robiło, więc śpi. Wczoraj miał trzecią, nawet mi nie dali przy nim posiedzieć i pogadać, bo był świeżo podłączony do maszyny, jeszcze dwie. Bo ja WIEM, że i do nieprzytomnego trzeba gadać, żeby wiedział, że ktoś na niego czeka.

        Zakażenia się ładnie leczą, tylko mama dzisiaj pojechała i mam nadzieję, że nikt jej nie powie, że to między innymi gronkowiec, bo ona się panicznie boi gronkowca, aua.

        Dzięki, kumplu, a Grażka?
        • czan-dra Re: Yoma!!! 30.04.24, 12:05
          Fakt, brak złych wiadomości, to dobra wiadomość, mam nadzieję, że Twój Tato wróci do zdrowia, nie nadzieję, a pewność.
          A co do iGrażki, to słabiutka ona ci, ma dietę, a co gorsza JA TEŻ TO JEM, by nie było jej smutno, O Kriszno, co ja jej gotuję, ja bym tego nie dał mojemu pluszowemu misiowi, ale jem i uśmiecham się przez łzy.
          A do tego byłem wczoraj w pracy na noc i mieliśmy awarię, taką troszku poważniejszą i noc poszła się odpoczywać beze mnie. Ale kiedyś odpocznę, a przedtem się nawalę, aż mi trzewiki pospadają.
          • yoma Re: Yoma!!! 30.04.24, 13:15
            Jak ja cię rozumiem. Wyśpimy się w piachu pod kombinatem. Jak się będziesz nawalał, to powiedz, to ja też.

            Przedwczoraj pacjenci z ogólnego musieli mieć imprezę, bo w koszu pod szpitalem było pełno puszek po piwie 😆😆😆

            Dobry z ciebie człowiek i pójdziesz do nieba. Mój pożalsiębożeeksmąż zapewne żarłby steki, uśmiechając się przy tym szyderczo ;) O, btw, tacie zanim poszedł do szpitala powymyślałam mnóstwo fajnych żarełek, bo miał kłopoty z gryzieniem, mama gotuje świetnie, ale tradycyjnie, schabowego by nie zjadł. No to musi wrócić, bo kto to będzie jadł.

            Grażce może nutridrinki kup? 1,23 kcal na 1 ml, wzmacniają. I ucałuj Ją ode mnie.
            • yoma Re: Yoma!!! 30.04.24, 13:48
              P.S. na Mystic w tym roku nie jadę z powodu tata, i kij, skład też nie zachwyca w tym roku, ale chcę pojechać na Summer Dying Loud we wrześniu i jak się wyszaleję...!
              • yoma Re: Yoma!!! 30.04.24, 20:57
                Ps2. Naści, zanim wrzucę w sygnaturkę. Death prosto z krypty jak Cthulhu przykazał. Mnie robi dobrze.

                bonechapel13.bandcamp.com/album/enthanatogen
    • czan-dra Re: Yoma!!! 01.05.24, 10:49
      Ale znalazłem i plusa, wychodzę z domu i mam do wyboru dwa auta, mojego forda, i iGrażki toyotę Yariske, no i oczywiście coś dziwnego, dlaczego iGrażka woła do mnie, Marysiu, niech podejdzie?
      • yoma Re: Yoma!!! 01.05.24, 12:33
        Żeby ci dać instrukcje, że po cukier masz jechać yariską do Gdańska, a fordem do Rumi...

        Jak wczoraj jechałam do taty, to po drodze było tak. Focia do dupy, z biodra strzelana, ale da ci generalną ideę ;) tam jest wielkie skrzyżowanie, całe przeszły, pomyślałam sobie ZNAK!!!
        • yoma Re: Yoma!!! 01.05.24, 12:37
          Ps ale kurwa, żeby dziewczynie flaki odwrotnie ułożyć, to trzeba mieć talent. Na czym oni się anatomii uczyli, na chińskim fantomie składanym przez leworęcznego przed lustrem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka