12.02.07, 09:47
w sobotę wieczorem i w niedzielę rano dostałam mandaty za niestosowanie się
do znaku D40, który oznacza wjazd do strefy zamieszkania.Na czym polega
złamanie przepisu mogę się tylko domyślać, bo samochód choć nie na
wyznaczonym parkingu stał w miejscu gdzie parkuje większość mieszkańców.
Bardziej interesuje mnie SM, która jest najwyraźniej na usługach jakiejś
wściekłej dewoty. Co ciekawe prawdopodobnie SM nie ma prawa wystawiać
mandatów, od tego jest policja.
Też macie takich fajnych sąsiadów, których wkurzają wasze samochody?
Obserwuj wątek
    • leniwy_wiesniak Re: Mandaty 12.02.07, 10:26
      No niestety, absurdalne trochę to jest, ale tak rzeczywiście jest w kodeksie
      drogowym zapisane.
      Wg. taryfikatora za "naruszenie zakazu postoju w strefie zamieszkania w
      miejscach innych niż wyznaczone" jest mandat 100zł. (Art 49 ust. 2 pkt 4)

      Czyli w strefie zamieszkania można parkować tylko tam gdzie wyraźnie
      zaznaczone, że jest parking. Zastanawiam się tylko jak ma wyglądać takie
      oznaczenie.
      Czy np. jeśli na podwórku jest zatoczka, ale bez żadnego znaku - to można w
      niej parkować?

      A co do sąsiadów, to my mamy taką jedną, której generalnie wszystkie samochody
      przeszkadzają. Natomiast zupełnie nie widzi problemu w tym, że jej wielkie
      czarne bydle (czyt.: pies) biega po okolicy bez smyczy i kagańca... srając
      gdzie popadnie.
      • warszawianka_jedna Re: Mandaty 12.02.07, 10:52
        u mnie na podwórku znaków jak psich kup, tyle że na wyznaczonym parkingu
        mieszczą się 4 samochody, bo jedno na stałe ma inwalida w nowej toyocie.
        Reszta aut jakoś się przytula, żeby nie tarasować przejazdu.Tam gdzie stałam
        zazwyczaj parkują 2-3 auta, tym razem byłam sama i jakiejś wredocie strasznie
        to przeszkadzało.
      • krwawymsciciel Re: Mandaty 13.02.07, 19:35
        ja bym chodzil za nia, zbieral te kupy i kladl jej na wycieraczke albo na parapet
        • leniwy_wiesniak Re: Mandaty 13.02.07, 20:04
          krwawymsciciel napisał:

          > ja bym chodzil za nia, zbieral te kupy i kladl jej na wycieraczke albo na
          > parapet

          Hihihi, pomysł z parapetem bardzo mi się podoba. Zwłaszcza, że ona mieszka
          przynajmniej na I piętrze ;)
          Więc przy okazji niezła zabawa zręcznościowa. Ale by było... babka się rano
          budzi a tam całe okna za**bane kupami jej własnego psa...
          Niestety nie mam czasu na takie zabawy. To już wolę mentosa + diet-cola ;)
      • niegrzeczna_czarna Re: Mandaty 14.02.07, 15:36
        Wczoraj po raz pierwszy w życiu widziałam jak na Alejkach o 7.15 rano straż
        miejska wlepiała mandat pani, która nie posprzątała po psie :)
        • piotrkosinski Re: Mandaty 15.02.07, 18:43
          Niestety Warszawainko nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Jedyne
          mandaty jakimi zostałem ukarany to mandaty za spożywanie alkoholu w miejscu
          publicznym.
    • atott Re: Mandaty 16.02.07, 10:01
      a mi jakis sk...l objechal gwozdziem caly samochod dookola gdy zaparkowalem
      naprzeciw K2 w zatoczce. zaparkowalem wykorzyztsujac miejsce po srodku tak, ze
      w pewnym momenecie moglo sie tam 5 samochodow miescic ( i wtedy sie miescilo a
      nie 4 jak zwykle), poniewaz dluzej sie stamtad nie ruszalem po jakims czasie
      lacznie z moim staly tam 3 a potem byla 'karteczka i gwozdzik'.... tak nie
      wiele wystarczy zeby pomyslec i wpasowac sie w wolne miejsce . ale nie , kazdy
      musi miec po 2 mietry z przodu i z tylu zeby wygodnie bylo , a na kurs jeden z
      drugim parkowac sie uczyc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka