Dodaj do ulubionych

jak klniemy

06.03.07, 13:38
Kobiety i mężczyźni przeklinają tymi samymi słowami. Ale u kobiet wulgaryzmy
służą rozładowaniu napięcia, a u mężczyzn także stroszeniu piórek.

Publiczne używanie określeń żeńskich genitaliów jest zawsze deprecjonujące, a
męskie mogą nobilitować. Powiedzieć o kimś, że "ma jaja" to docenić jego
charakter. A nie można powiedzieć o nikim, że ma jajniki.

www.gazetawyborcza.pl/1,79077,3938293.html

przyznam, że jak się wkur..., to potrafię mięchem rzucić i faktycznie po
chwili złość mi przechodzi. Natomiast nie używam przekleństw jako przecinków,
w czym celują panowie, czasem zupełnie bezwiednie.
Obserwuj wątek
    • niegrzeczna_czarna Re: jak klniemy 06.03.07, 13:40
      warszawianka_jedna napisała:

      > w czym celują panowie, czasem zupełnie bezwiednie.


      I w dodatku plują na ulicę przy tym. Przekleństwo->charch->przekleństwo->charch
      itd...........
      • krwawymsciciel Re: jak klniemy 06.03.07, 19:51
        ja bekam zamiast charchania
        • warszawianka_jedna Re: jak klniemy 06.03.07, 21:08
          krwawymsciciel napisał:

          > ja bekam zamiast charchania

          o matko, jak ja nienawidzę jak ktoś beka (nie mówiąc o charkaniu, pluciu itp) i
          z uśmiechem mówi "przyjęło się", bleeeeeeeee
      • leniwy_wiesniak Re: jak klniemy 06.03.07, 19:55
        niegrzeczna_czarna napisała:

        > warszawianka_jedna napisała:
        >
        > > w czym celują panowie, czasem zupełnie bezwiednie.
        >
        >
        > I w dodatku plują na ulicę przy tym. Przekleństwo->charch->przekleństwo
        > ->charch
        > itd...........

        O rany... to mi od razu się kojarzy z inną polską patologią - facetami, którzy
        smarkają/wystrzeliwują gluty na chodnik. Mam zawsze jak coś takiego widzę
        ochotę podejść i z kopa w ryj... jakby chusteczki majątek kosztowały... błeee
        • vvesna Re: jak klniemy 06.03.07, 20:09
          > O rany... to mi od razu się kojarzy z inną polską patologią - facetami, którzy
          > smarkają/wystrzeliwują gluty na chodnik. Mam zawsze jak coś takiego widzę
          > ochotę podejść i z kopa w ryj... jakby chusteczki majątek kosztowały... błeee
          >
          Już od razu facetami. Moja koleżanka miała współlokatorkę, która wykonywała taką
          czynność do umywalki we wspólnym akademikowym pokoju.
          • krwawymsciciel Re: jak klniemy 06.03.07, 20:49
            do umywalki to rozumiem, ale na ulicy to mnie po prostu roznosi. ida i pluja,
            nie wiem co, teren oznaczaja?
        • niegrzeczna_czarna Re: jak klniemy 08.03.07, 14:34
          Oj tak. W mojej poprzedniej firmie pracował facet, który wysmarkiwał się do
          damskiej umywalki i nie spłukiwał. Czasem trafiał w mydełko.
    • vvesna Re: jak klniemy 06.03.07, 13:54
      Ja zazwyczaj przeklinam w innych językach. Jakoś łatwiej mi to przychodzi, a i
      rzeczywiście pomaga rozładować emocje.
      Szczególnie upodobałam sobie też te polskie przekleństwa, które w naszym języku
      są raczej niewinne lub przynajmniej nie te najcięższe, a w innych językach
      najeżą do tych najgorszych. Tak jest np. z posrany i kurcze.
      • warszawianka_jedna stary dowcip n/t 06.03.07, 14:03
        Drech był w Paryżu a jak wrócił zdaje relacje swojej Heli.
        - No i byliśmy w takim miejscu, że jak spojrzałem w prawo to, o kurwa mać, w
        lewo, to ja pierdolę ...
        Hela w płacz.
        - Czego ty głupia ryczysz?
        - Zenuś, jak tam musiało być pięknie.
        • niegrzeczna_czarna Re: stary dowcip n/t 06.03.07, 14:13
          Przez Ciebie zwolnią mnie z pracy. Nie mogę się opanować i wszyscy myślą, że się
          z nich śmieję ;D
      • konisko_wielkie Re: jak klniemy 06.03.07, 16:01
        fak ju tak ladnie brzmi
        w pizdjet, tez
        sanawabyćz, fajnie tez
        madafaka, odjazd poprostu
    • tukee Re: jak klniemy 06.03.07, 20:51
      a ja tak, jak mnie coś rozsierdzi to muszę sobie przekląć.
      • dwa-filary Re: jak klniemy 06.03.07, 21:37
        • dwa-filary Re: jak klniemy 06.03.07, 21:39
          Jak gdzies dzwonię i jest zajęte-to wystarczy kura mać i zaraz jest wolne
    • simka54 Re: jak klniemy 08.03.07, 14:18
      Do kurwy nędzy, przestańcie już z tymi przekleństwami.
      • dwa-filary Re: jak klniemy 08.03.07, 16:48
        simka54 napisała:

        > Do kurwy nędzy, przestańcie już z tymi przekleństwami.

        A Ty nie przeklinaj ,bo Ci Bozia język przy samej dupie upierdoli :-))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka