popkuriozysta
07.06.11, 10:16
Czy naprawdę nie da się z tym nic zrobić?
O ile jesienią/zimą/wiosną nie było to jakieś bardzo uciążliwe (krótkie fale smrodu na kilkanaście minut - chociaż nie wiem czemu w kwietniu śmierdzieć musiało akurat na Wielkanoc), o tyle teraz jest porażka.
Praktycznie nie ma dnia żeby na Kaczogrodzie nie trzeba było zamykać okien przed smrodem gnojowicy, a w gorsze dni smród niesie się na Chmielną i dalej, aż pod urząd miasta, a ostatnio czuć było nawet pod basenem i na Północnej, a ponoć i na Wschodniej w ogródkach działkowych (choć oczywiście intensywność jest dużo mniejsza).
Czyżby miasto/gmina nie miało instrumentów prawnych żeby przywołać do porządku przedsiębiorstwo zatruwające życie mieszkańcom?