szymon.konarski
08.08.05, 09:55
Obejrzałem sobie tablicę jaką postawiono koło starej unickiej cerkiewki w
Szczytach przy drodze do Orli i nieźle się uśmiałem. Tablicę postawiła jakaś
bliżej mi nieznana organizacja "Carska Droga" i wypisała tam różne "kwiatki"
ale m.in. (cyt z pamięci), że niby tamtejsza ludność "ponownie wróciła do
prawosławia". Należy sobie postawić pytanie (i pewnie komuś też):
1. Kto z tej ludności kiedykolwiek wcześniej wyznawał prawosławie? Przed XIX
wiekiem prawosławie na naszych terenach to była dawna bajka równie żywotna
jak dla nas czasy Światowida. Chyba że ludzie tam są jacyś długowieczni?
2. "Powrócili" do prawosławia???? To już kłamstwo. Nie powrócili - tylko
zostali ZMUSZENI do przyjęcia prawosławia i porzucenia wiary greko-
katolickiej. Miało to miejsce pod przymusem i pod moskiewskimi groźbami. Dosć
powiedzieć że miejscowy ksiądz unicki został zesłany za to, że niezgadzał się
porzucić swojej wiary. Takie to były czasy władzy "tolerancyjnych" carów.
Wobec tego nikt sam z siebie nie "powrócił" do prawosławia lecz mieszkańcy
Szczytów zostali do tego ZMUSZENI pod groźbą użycia carskiej nahajki.
Nieładnie tak manipulować.