khaki3
06.12.05, 22:17
Kot przywiązany do samochodu
Autor: szpil1
Data: 04.12.05, 15:21
Moja koleżanka opowiedziała mi wczoraj tę historię: chłopak z jej bloku
przywiązał kota do haka samochodowego za ogon, wsiadł do samochodu i ruszył.
Kot płakał niesamowicie, w końcu zdechł. Kolesie pod blokiem mieli ogromną
radochę i nikt nie kiwnął palcem, żeby coś zrobić. Zastanawiam się, skąd w
ludziach tyle okrucieństwa? Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że zwierzęta
też czują ból i strach? Rozumiem, że można nie lubić zwierząt, ale czy trzeba
je tak maltretować?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24438&w=32981211
A ja bym takiego kolege przywiazala do haka,przeciagnela po najwiekszym
bruku,a pozniej za jego ogonek zaciagnela na komende!!!!!!!!!Zdenerwowalam
sie!!!BARDZO!!